to może popuśćmy wodze fantazji?
a jak nie fantazja, to jakie macie realne plany weekendowe?
polska złota jesień...są jeszcze grzyby? jedzie ktoś na grzybobranie?
mnie się chce kasztanów nazbierać trochę....najbliższe chyba w warszawskich
Łazienkach
ja się polenię...bo nie za bardzo mogę poszaleć...
a z tych fantazji to Wyspy Dziewicze...albo Bahamy....
jesień jak jesień...byleby ciepło w ten weekend było....
a co u Was? co będziecie porabiać?