Dodaj do ulubionych

Śmierć u fryzjera

23.10.06, 22:50

Czy zdawaliście sobie sprawę, że wizyta u fryzjera może być niebezpieczna?
Mało tego, może wręcz skończyć się śmiercią?

W Wielkiej Brytanii lekarze określają to zjawisko jako "syndrom salonu
piękności". Niebezpieczeństwo pojawia się wszędzie tam, gdzie następuje
gwałtowne lub nadmierne przechylenie głowy w tył. Może się to przytrafić w
trakcie ćwiczeń fizycznych, jazdy na karuzeli oraz właśnie u fryzjera podczas
mycia włosów. W San Francisco zjawisko zyskało nazwę "syndromy mostu Golden
Gate", ponieważ turyści chcący obejrzeć wspomniany most muszą bardzo mocno
podnieść głowę, kładąc ją niemalże na plecach. - Nadmierne, gwałtowne
odchylenie głowy do tyłu lub trwanie przez dłuższy czas w takiej pozycji może
spowodować ucisk kręgu szyjnego na arterię dostarczającą krew do mózgu, co
skutkuje jego niedotlenieniem - wyjaśnia prof. dr Peter Billigmann z Insitut
für Leistungsdiagnostik und Sporttraumatologie w Polch. buforowa - twierdzi
wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=7615

..i wcale nie jest to taka rzadka(jak sugeruja) przyczyna smierci.
Obserwuj wątek
    • mk968 Re: Śmierć u fryzjera 24.10.06, 11:49
      same straszne posty ,siedzimy w domu i czekamy na koniec
      • dimanche Re: Śmierć u fryzjera 24.10.06, 12:11
        mk968 napisał:

        > same straszne posty ,siedzimy w domu i czekamy na koniec

        no tak, przy kompie też można nieprawidłowo odchylić głowę...i odciąć se dopływbig_grin
    • mroofka2 Re: Śmierć u fryzjera 24.10.06, 11:58
      możesz umrzeć jedząc śniadanie, oglądając tv...
      prawdopodobieństwo śmierci na fotelu fryzjerskim nie
      jest większe niż to, że za chwilę zabije cię spadająca
      kometawink

      tania sensacja!!
      • so_fie Re: Śmierć u fryzjera 24.10.06, 12:17
        świetnie, właśnie się umówiłam do fryzjera
    • sibeliuss Re: Śmierć u fryzjera 25.10.06, 00:00
      Umrzeć w rękach Adasia? Zbyt piękne, aby było prawdziwe.
      Dla mnie fryzjer to taki psychoterapeuta, kumpel i bratnia dusza za razem.
      • skiela1 Re: Śmierć u fryzjera 25.10.06, 00:06
        tiaaa...

        ale warto podpowiedziec mamie...babci,ze lekkie zachwiania rownowagi,zawroty
        glowy nie musza byc wcale efektem psychoterapeutycznego dotyku albo zapachu farby...

        po prostu ludzie z nadcisnieniem nie moga odchylac glowy do tylu.
        • sibeliuss Re: Śmierć u fryzjera 25.10.06, 00:50
          Moja Mamęcja o tym wie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka