sibeliuss
05.02.07, 18:43
Ciotęcja z Gdańska zafundowała mi niespodziankę. Zaprenumerowała mi RD i się
zaczęło. Nie ma dnia, abym nie miał w skrzynce jakiejś makulatury od nich.
Okazuje się, że biorę udział w konkursach, coś tam wygrywam i mam dzięki temu
największe szanse na nagrodę główną.
Bez sensu.