zielonooka28 07.06.07, 14:11 Zalózmy, ze pewnego dnia stajecie przed tym problemem no i...? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
frida2 Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 07.06.07, 14:13 Taka opcja w ogóle nie wchodzi w grę. Odpowiedz Link
zielonooka28 Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 07.06.07, 14:16 u mnie tez nie,nie wyobrazam sobie nawet tego,choc kolezanka stanela przed takim problemem,oczywiscie odrzucila wizje domu starcow. Odpowiedz Link
magdajeden Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 07.06.07, 17:45 zbyt złożony problem. na krótką odpowiedź. a co jesli rodzic upiera sie przy takim rozwiązaniu? nie chce slyszeć o innym rozwiązaniu, albo argumentuje swoją chęć zamieszkania w takim domu towarzystwem? wyobraźcie sobie, że u was w domu taka starsza osoba jest sama, nie ma z kim pogadać, ma problemy z wychodzeniem z domu, nikt nie ma zbyt wiele czasu, zeby go odwiedzać, wy pracujecie, a z drugiej strony w domu opieki ma znajomych, ma z kim pogadać zawsze, i, co ważne, z osobami w swoim wieku. no i co? wbrew matce/ojcu do swojego domu ją/go ściągać? może jeszcze oczekiwac, żeby w ramach siedzenia i "nicnierobienia" czasami pozmywa, obiad ugotuje albo poprasuje - bo własnie najczesciej dzieci po to rodziców do siebie ściągają. nic nie jest oczywiste... Odpowiedz Link
agulaszek Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 07.06.07, 14:16 Na dzień dzisiejszy myślę, że nie. Wiem, że są czasem takie sytuacje kiedy człowiek fizycznie i psychicznie nie daje sobie rady z opieką. Wtedy oddanie uważam za dopuszczalne. Kiedy ktoś chce oddać rodzica li tylko dla własnej wygody, uważam, że robi źle. Odpowiedz Link
debest3 Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 07.06.07, 14:22 tak faktycznie jest to dylemat,ale jeżeli w rachubę wchodzi tylko własna wygoda to nie ma o tym mowy,ale jeżeli ktoś tam chce sie udać sam ,bo czuje sie samotny i potrzebuje towarzystwa(mówimy oczywiście o domach spokojnej starości ,nie hospicjach)to wtedy niestety nie jest to takie proste,utarło sie u nas że twz.domy starców to są po prostu umieralnie,na zachodzie nikt tak nie uwaza,jest to miejsce gdzie zapewniona jest opieka,możliwość przebywania z innymi,rozrywka ,a co mają zrobić ci ,których bliscy z jakiś powodów nie mogą często z nimi przebywać,zostaje im wegetacja w imię honoru? - sikając z wiatrem idziesz na łatwiznę Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 07.06.07, 15:03 Zawsze mówię, że zrobię wszystko aby do tego nie dopuścić. Deklaracje są piękne, ale czasami nas życie przerasta. Gdy stary człowiek jest schorowany i wymaga całodobowej opieki a warunki życiowe są mało ciekawe - czasami nie ma innego wyjścia i ja to rozumiem. Odpowiedz Link
drzazga1 Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 21.09.07, 00:54 sibeliuss napisał: > Zawsze mówię, że zrobię wszystko aby do tego nie dopuścić. Deklaracje są piękne, > ale czasami nas życie przerasta. Gdy stary człowiek jest schorowany i wymaga całodobowej opieki a warunki życiowe są mało ciekawe - czasami nie ma innego wyjścia i ja to rozumiem. Dokladnie. Czasem nie ma wyjscia, mozna tylko (i trzeba!) zadbac, zeby wybrac dom, nie wykanczalnie starcow. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 07.06.07, 15:11 Sama sie oddam. Odpowiedz Link
carrramba Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 07.06.07, 17:39 ja tez sie sama oddam. nie wyobrazam soebie, zebym mogla byc ciezarem. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 08.06.07, 18:48 nie. juz opiekuje sie starszym czlonkiem rodziny. Odpowiedz Link
dimanche Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 08.06.07, 20:07 Nie chciałabym tego, ale nikt nie wie, jak kiedys będzie...Nie wszystko się przewidzi... Odpowiedz Link
adhamah Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 08.06.07, 22:25 nigdy nie chciałbym stanąć przed takim wyborem Odpowiedz Link
mabiwy Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 08.06.07, 23:24 Nie. Tak myślę. Życie zweryfikuje. Sam, chciałbym być aktywny do końca. Gdyby los zdecydował inaczej dom, który który sam bym wybrał. Odpowiedz Link
sonrie Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 09.06.07, 18:38 Kiedy babcia niechcący podpaliła nam mieszkanie (rodzice byli w pracy, ja w szkole; babcia z miażdżycą i Altzhaimerem) mama wykupiła swoim rodzicom pokój u sióstr zakonnych, gdzie mieli pełną opiekę. Mimo że to nie był dom starców, ani nawet typowy dom opieki, bardzo to przeżywała. Wiem, co by się w takiej sytuacji działo ze mną, dlatego nigdy tego nie zrobię, ale teraz rozumiem niektóre przypadki. Odpowiedz Link
madziulec Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 09.06.07, 19:50 W Polsce jakos za wszelka cene widzimy sie w roli opiekunow osob starszych na starosc. Nie wazne jakim kosztem. Nie wazne, ze rodzina nie dosypia, bo.. np. moze wlasnie ktos jest na tyle chory, ze moze podpalic mieszkanie. Nie wazne, ze fizycznie jest to tez bardzo czesto ciezkie. Kazdy bierze to na siebie i niesie, nie wiadomo po co. Za granica, gdzie obecnie mieszka moja babcia sa zupelnie inne domu starcow. Domy, gdzie kazdy dostaje swoj pokoj z lazienka. Pokoj ten moze w pewnym zakresie umeblowac swoimi rzeczami (meble, firanki, obrazki, zdjecia). Ma wspaniala opieke i pielegniarska i lekarska na miejscu, opieke, ktorej takie osoby czesto wymagaja. Telefon maja ten sam, co mieli przez cale zycie (ten sam numer). Lazienka przystosowana dla osob, ktorym ciezej si eporuszac, podobnie i lozko. W takich domach sa jadalnie, pokoje do ogladania telewizji. Widzialam to na walsne oczy, wiec to nei jest mrzonka. I przed taka wizja tam nikt sie nie wzbrania, bo nikt nie wyobraza sobie, by lezal w domu, stanowiac ciezar dla rodziny, znajomych itp. Po prostu inna swiadomosc. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 09.06.07, 20:00 To prawda co napisalas ale.... bardzo czesto oplata za mieszkanie w takim domu spokojnej starosci przewyzsza dwukrotnie (a czesto duzo duzo wiecej)dochod miesieczny takiego seniora. Niestety,zeby miec taki luksus na starosc, trzeba za mlodu o tym pomyslec i odkladac pieniazki na fundusz emerytalny. Odpowiedz Link
madziulec Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 09.06.07, 20:21 Maz mojej babci po prostu dawal tam cala emeryture. Trudno mi powiedziec, czy zostawalo cos dla niego - typu jakies drobne ale mysle, ze tak. Niedawno stalismy przed podobnym problemem: moja babcia ma co prawda 3 corki, ale 2 sa tu w Polsce, maja swoje rodziny, tam jest jedna, pracuje, tez ma rodzine.. Sa dwaj moi bracia cioteczni, ale wlasnie oni nie sa wychowani w duchu "trzymania osoby na starosc w domu". Dla nich to naturalne, ze takie osoby mieszkaja w domach opieki. Podobnie jak naturalne jest oplacenie osoby, ktora sprzata grob iles lat po smierci. Odpowiedz Link
lady.oracle Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 09.06.07, 20:26 Hm, nie sądzę zeby w takich domach stać było na to, żeby jedna osoba zajmowała się cały czas jednym staruszkiem. Jeśli babcia może podpalić dom, to domu starców nie podpali? Pewnie dają prochy i sadzają przed telewizorem. Odpowiedz Link
madziulec Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 09.06.07, 20:29 Nie ma tak, ze jedna osoba zajmuje sie jedna starsza osoba. Absolutnie nie. Nie wiem jak zajmuja sie osobami okreslmy to "niebezpiecznymi", kotre moga sobei zrobic krzywde. Odpowiedz Link
rene8 Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 09.06.07, 20:35 Moja mam zarzyczyła sobie ,ze jeżeli przeżyje tatę i będzie juz mało sprawna aby zająć się sobą to chce iść do takiego domu. Powiedziała to kilka razy i bardzo kategorycznie. Mało tego to powiedziała ,ze jak tego nie zrobimy ( z siostra) to nam napewno życie utrudni. Odpowiedz Link
muraszka1 Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 09.06.07, 21:00 oj Rene,jezeli ten Dom bedzie w tym samym miescie gdzie wy mieszkacie i bedziecie czesto odwiedzali mame,to wtedy tak,w innym wypadku nie radze, mialam doswiadczenie z moja ciocia Odpowiedz Link
lady.oracle Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 09.06.07, 21:02 Ja bym chciała wylądować tam: www.ewangbetania.pl/index.htm Myślicie, że mają tam dostęp do internetu??? Odpowiedz Link
rene8 Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 09.06.07, 21:05 Wiem Muraszko. I dla mnie to jest ostatnia myśl. Nawet jej nie dopuszczam tak naprawdę, ale odpowiedziałam na pytanie. Moja mama przez wiele lat opiekowała się wujkiem, i chyba po tym ma takie zdanie. Ale wiesz ja tez bym nie chciała być cięzarem dla syna, córki. Nie wiem. To takie trudne. Odpowiedz Link
sonrie Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 10.06.07, 08:37 Było stać: zajmowała się dziadkami tylko jedna osoba, która dostawała za to ok. 2 tys. - prawie cała emerytura dziadka, bo dziadek zostawiał sobie jakąś kasę dla komfortu, choć z niej nie korzystał, bo nie było takiej potrzeby. Mama robiła często naloty, więc wszystko było pod kontrolą. Później, kiedy babcia była już bardzo chora, nie chciała mieszkać z dziadkiem, więc musieli ich rozdzielić. Telewizji nie musieli oglądać - spacerowali po ogrodzie, chodzili do kościoła, który był za płotem, gadali ze znajomymi. Z perspektywy czasu uważam, że to był dobry wybór. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 10.06.07, 11:00 jesli chodzi o starsze osoby to kazdy przypadek i historia jest inna. rzeczywiscie w naszym kraju juz tak sie przyjelo, ze gł na rodzine spadaja obowiazki opieki nad starszymi członkami rodziny czy to rodzicami, dziadkami czy innym krewnymi. pieknie byłoby miec w naszym kraju w kazdym miescie, kazdej malej miejscowosci czy kazdej wsi piekne domy pogodnej jesieni. (zagranica to inna bajka, tam sie dba o takie rzeczy juz dawno) chociazby z przyzwoitym pokojem standardowym. z oplata, na ktora stac byłoby kazdego emeryta czy renciste. wtedy rodzinka zyla by swoim zyciem, a przy okazji odwiedzala krewnych w takim domu. niestety tak nie jest i poki co wiele rodzin musi sie borykac z taka sytuacja samemu. (zreszta tam tez sa jakies kryteria przyjec, nie wystarczy tylko isc i zapisac) ostatnio w tv był reportaz jak mezczyzna wyjechal do pracy za granice a swoja matke zostawił w jednym z takich domów opieki i co, kiedy po nia wrocil to nie chcieli mu jej oddac, chodzilo o kase, ten dom byl maszynka do zarabiania kasy. innym przyklad tez dyrektorki jednego z takich domów, ktora szantazowala starsze osoby by przepisywaly testamenty na nią itp pozostaly personel tez byl szantazowany pod groźbą utraty pracy, to było w uwadze. sa tez przypadki, gdzie wlasna rodzina wykorzystuje rente czy emeryture takich osob, w zamian za opieke niestosowna, tez byl przyklad w ekspresie reporterów syna ktory trzymal matke w domu z zawalonym dachem w tragicznych warunkach sanitarnych. wierze, ze kazdy majacy odorbine milosci w sobie do krewnych chciałby dla nich jak najlepiej zarowno dla swoich dzieci jak juz rodzicow czy dziadków. tak jak kazdy sie rodzi i zyje, tak ma prawo do godnej starosci. obojetnie czy mu świr odbije czy nie, to sa nasi bliscy. pewnie, ze to jest jakis dyskomfort życiowy, wplywajacy na dyspozycyjnosc, ale i wprowadzajacy stres, ktory odbija sie na psychice, trzeba upilnowac, nakarmic, przebrac jak w stanie lezacym itp, ale co zrobic innego?? nikt nie wie co go czeka. inny przyklad, sa ludzie którzy nie maja sumienia opieki nad czlonkami rodziny, ale potrafia te czynnosci za pieniadze wykonywac za granica. to sa trudne tematy i kazdy uczyni wedle uznania, *"nie umiesz postawic sie w czyjejs sytuacji nie wysmiewaj i nie ingeruja w wybor, bo nie masz do tego prawa, poki sam/ma nie znajdziesz w takiej sytuacji juz realnie, a nie tylko w gdybaniu..jak to ma miejsce w tym watku"*. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 10.06.07, 11:02 ps. a jeszcze jest śmieszne to, ze w niektorych rodzinach wogóle sie o tym nie mówi kto zajmie sie rodzicami itp dopiero jak sie wydarzy jakas sytuacja, wtedy dopiero jest panika albo kłotnia rodzinna echh szkoda gadac. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 10.06.07, 11:05 ps.2 i sory za taki wywod, ja jak juz cos powiem to klepie na całego lol2 Odpowiedz Link
anula36 Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 10.06.07, 13:05 Pracuje ze starymi ludzmi ( 120 podopiecznych w wieku 65-101) i widze ze starosc jest po prostu straszna, kiedy juz brak sil na samodzielne zadbanie o siebie.Jeszcze takie domy seniora typu garsoniera dla siebie + wspolna jadalnia, lekarz, zniesione bariery architektoniczne, to jest ok, ale szpitalne lozko + pampers+ karmienie przez sonde ( ktora idzie przez nos do zoladka) to juz tylko taka wegetacja uwalczajaca podstawowej godnosci ludzkiej. jak slysze ze ktos dostal wylewu pod prysznicem i lezal tak 2 doby ( weeekend) a kogos wsadzili nagiego do wanny nakrecili kamerka i w internet, to wole sie zmyc z tego swiata ( moze za 50 lat eutanazja bedzie juz legalna) niz trafic do takiego obozu koncentracyjnego dla staruszkow.Za dobrze je znam od podszewki. Pracownicy takich instytucji to ludzie nisko oplacani, sfrustrowani, wypaleni, a czasem zwykli dewianci.Pobitych podopiecznych domu starcow juz tez widzialam. Co prawda w mojej bliskiej rodzinie juz byly takie przypadki( eksmisji do zakladdu opiekunczego), wiec tez mentalnie mam ulatwione zadanie, nie mialabym wyrzutow sumienia stawiajac na wygode wlasna, ale chyba wolabym sie jednak zajechac opieka wlasna niz skazac kogos na taka koszmarna wegetacje. Odpowiedz Link
c.kapturek :( 10.06.07, 15:12 te osoby zostaly wyrzucone z tej szkoly przez to zachowanie i dobrze! to smutne co piszesz. ciezkie sa zwlaszcza przypadki hospicyjne, nie mowiac o pracy w hospicjum. ten zawod nie dosc ze odpowiedzialny to do tego jak piszesz zarobki nie ciekawe, wiec lepiej sie dobrze zastanowic nad jego wyborem. a czymze jest godnosc w momencie gdy komus odbierzemy zycie? stajac sie katami, sami sie jej pozbawimy. co bedzie z przysiega hipokratesa... mimo wszystko mordowanie wegetacji to tez nie jest wyjscie. Odpowiedz Link
anula36 Re: :( 10.06.07, 15:29 bylam kiedys( w czasach studenckich) wolontaruszka w hospicjum - nie wiem jak gdzie indziej ale w Krakowskim Im. Lazarza pracuja naprade fantastyczni ludzie i zespol wolontariuszy.Zeby pracowac z umierajacymi trzeba miec naprawde niesamowite predyspozycje psychiczne. Gdybym miala nowotwora to do tego hospicjum - galopem. Ale w zadnym krakowskim DPS dla osob starszych nie chcialabym sie znalezc.Personel jest czesto z selekcji negatywnej. BTW coz tego ze te dzieciaki wyrzucili z tej szkoly, skoncza inna i dalej sie beda zabawiac, tylko dyskretniej. Z ta eutanazja to troszke zartowalam, wolalbym cos takiego wziasc na swoje sumienie ( odebranie sobie zycia) niz kogos tym obciazyc. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: :( 10.06.07, 19:24 slusznosc masz Anulo n/t predyspozycji i doboru personelu, bo znasz to z autopsji. nie mozna przeciez mowic o wszystkich źle, sa miejsca dobrych i uczciwych wolontariuszy i sluzby medycznej co do tych dzieciaków fakt, takie to wszedzie ze wszystkiego znajda pozywke oka zart o eutanazji pojelam tez bym nie chciala byc niedołężna na stare lata, przynajmniej obrabiac sie jak najdłuzej, nikomu nie wadzic. nie wiem czy tak naprawde bylabym w stanie odebrac sobie zycie, myslec o tym tak ale sam czyn echhh byle byc radosnym jak najdłuzej w zyciu wtedy moze nas to ochroni przed ta smutna strona starosci dziekuje za wymiane postów, pozdrawiam Cię i pozostale Ludziki S@lonowe, zycza jak najmileszej starosci co nam lat do niej zostalo))))) Odpowiedz Link
anula36 Re: :( 10.06.07, 21:49 pozdrawiam rowniez ja ma taki patent- z paroma kumpelkami sprzedac mieszkania kupic jedno -po pokoju na staruszke, a nadwyzka na calodobowa opieke Odpowiedz Link
panda_zielona Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 10.06.07, 13:36 Tylko wówczas,gdyby sami tego chcieli. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 20.09.07, 20:08 panda_zielona napisała: > Tylko wówczas,gdyby sami tego chcieli. Ale chyba mimo wszystko byłaby to trudna decyzja. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 21.09.07, 00:13 Sama sie oddam......do domu starcow. Odpowiedz Link
weekenda Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 21.09.07, 11:56 Wiem, że starość bywa trudna. Często za trudna i dla osoby starszej i dla najbliższych. Bardzo często opieka nad starszą osobą przerasta mozliwości otoczenia: stawianie czajnika elektrycznego na zapalonym gazie i w taki sposób gotowanie wody mycie okien na 7 piętrze z wychodzeniem na zewnątrz branie leków każdorazowo po przebudzeniu się z drzemki bo mysli, że jest nowy dzień przewrócenie się i niemożność wstania (babcia leżała ze złamaną ręką na kafelkach kilka godzin...) itd itp. a wszystko z chęci pomocy i że dam radę; oczywiście nikogo nie było w domu. Więc nie wiem. Ja nie wiem. Jak stanę przed problemem to będę się zastanawiać. Odpowiedz Link
katja_24 Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 21.09.07, 12:59 Nawet nie chce myslec, ze moglabym byc w takiej sytuacji Odpowiedz Link
lelu Re: Czy oddalibyscie rodzicow do domu starcow? 21.09.07, 13:48 Żadnych deklaracji a priori robić nie będę. Ale parę przykładów spośród moich znajomch. 1.Ojciec żyje sam, mama odeszła. Dzieci kochajace, ale nie mające tyle czasu, aby poświęcić go tylko jemu. On chce iść do domu starców, bo ma tam ludzi podobnych do siebie, wzajemnie siebie potrzebujących. Idzie tam, jest szcześliwy, oni odwiedzają go tak często jak i w domu. Są zadowoleni zadowoleniem ojca. 2. Ona Angielka, on Polak. On ciężko schorowany, ona już niemłoda, nie może się nim opiekować tak jakby chciała. Nie stać jej na pielęgniarkę w domu, czy godny dom opieki. Wraca do Anglii, zabiera męża. Tam jest trochę inaczej. Opieka społeczna umieszcza go w odpowiednim miejscu. Ona wynajmuje mieszkanie nieopodal. Jest u niego codziennie, przesiaduje tam całymi dniami, chociaż on o tym nie wie. 3. Ja, mając doświadczenia rodzinne z ludźmi z alzheimerem, chciałbym, mając jeszcze świadomość, jeśli tylko możliwości na to pozwolą, odejść do takiego domu sam. Nie chciałby, aby moi bliscy podejmowali tę decyzję. Nie chciałbym, aby mieli z tego powodu wyrzuty sumienia. Takie jest życie. Przychodzimy po kimś , odchodzimy przed kimś.. Odpowiedz Link