My kobiety

09.11.07, 07:04
jesteśmy mądrzejsze od mężczyzn,ale najwięcej rozumu zużywamy aby
ukryć ten fakt!
    • orin Re: My kobiety 09.11.07, 07:38
      A o ile mądrzejsze byłybyście, gdybyście posiadły rozumy, które potracili dla
      was mężczyźni!
      • agulaszek Re: My kobiety 09.11.07, 08:33
        gdybyż tak można go było przechowywać ot tak, na wszelki wypadek,
        gdybyśmy kiedyś straciły głowę dla mężczyzny wink
        • orin Re: My kobiety 09.11.07, 10:19
          > gdybyż tak można go było przechowywać ot tak, na wszelki wypadek,
          > gdybyśmy kiedyś straciły głowę dla mężczyzny smile

          Ale po co? Już Oscar Wilde słusznie stwierdził "Kobiety reprezentują tryumf
          materii nad myślą, tak jak mężczyźni reprezentują tryumf myśli nad moralnością."
    • szwagier_z_niemodlina Re: My kobiety 09.11.07, 08:47
      irmilka napisała:

      > jesteśmy mądrzejsze od mężczyzn,ale najwięcej rozumu zużywamy aby
      > ukryć ten fakt!

      Musze poprosic Adorowana ze spozywczaka przy budowie zeby tez troche przed mna
      poukrywala, bo nijak nie chce smile
    • agulaszek Re: My kobiety 09.11.07, 08:52
      A tak swoją drogą:
      Dlaczego sporo facetów uwielbia mentalne blądyny? smile))
      • szwagier_z_niemodlina Re: My kobiety 09.11.07, 08:58
        agulaszek napisała:

        > A tak swoją drogą:
        > Dlaczego sporo facetów uwielbia mentalne blądyny? smile))

        A dlaczego tylu ludzi je chrupki?smile
        • agulaszek Re: My kobiety 09.11.07, 09:03
          szwagier_z_niemodlina napisał:


          > A dlaczego tylu ludzi je chrupki?smile

          Ja wolę krakersy smile))
          • szwagier_z_niemodlina Re: My kobiety 09.11.07, 09:07
            No, ale chrupek sprzedaje sie wiecej. Mylse ze idzie w jednym i w drugim
            przypadku o cos co umili ogladanie niewymagajacego programu w TVsmile
            • agulaszek Re: My kobiety 09.11.07, 09:25
              ot np. takiego mecza w TIWI, do krafersów potrzebny talerzyk a już
              takowe chrupki ino myk do buzi i po kłopocie...i baba ze ścierą nie
              ogoni, że nakruszone wink
              • szwagier_z_niemodlina Re: My kobiety 09.11.07, 09:29
                agulaszek napisała:

                > takowe chrupki ino myk do buzi i po kłopocie...

                No, i masz odpowiedz na pytanie o bloundyngi umyslowe, no, o! big_grinD
                • agulaszek Re: My kobiety 09.11.07, 09:53
                  ot co racyja to racyja big_grinDDD
    • kriss67 Re: My męzczyżni... 09.11.07, 08:53
      Gdzieś czytałe, że męzczyźni maja wieksze czaszkismile
      • szwagier_z_niemodlina Re: My męzczyżni... 09.11.07, 08:57
        Zalezy ktorzy. Aha i przy czaszce rozmiar tez nie jest wazny dla uzytkownikasmile
        • kriss67 Re: My męzczyżni... 09.11.07, 08:58
          No tak - koń ma wiekszy łeb w sumie....
          • agulaszek Re: My męzczyżni... 09.11.07, 09:04
            a jak ładnie daje się prowadzić... wink
            • kriss67 Re: My męzczyżni... 09.11.07, 09:07
              A idż Tysmile

              Raz w zyciu jechałem konno. W ogóle nie umiałem nim kierować. Wlazł
              kanalia w krzaki i zaczął liście żrećsmile
              • szwagier_z_niemodlina Re: My męzczyżni... 09.11.07, 09:08
                kriss67 napisał:

                > A idż Tysmile
                >
                > Raz w zyciu jechałem konno. W ogóle nie umiałem nim kierować. Wlazł
                > kanalia w krzaki i zaczął liście żrećsmile

                Yhyhyhysmile)) Jest sie nieswiadomie napakowanym tymi wzorcami z westernow, co?big_grinD
              • agulaszek Re: My męzczyżni... 09.11.07, 09:26
                a bo najpierw trzeba było go nakarmić, przez żołądek wprost do
                serca wink
            • szwagier_z_niemodlina Re: My męzczyżni... 09.11.07, 09:07
              Tak samo slon.
              • agulaszek Re: My męzczyżni... 09.11.07, 09:27
                ten to jeszcze w dodatku klęka wink
                • szwagier_z_niemodlina Re: My męzczyżni... 09.11.07, 09:28
                  A wiesz ze bylo kiedys cos takiego jak "lamanie sloniem"?
                  • agulaszek Re: My męzczyżni... 09.11.07, 09:57
                    błe... wolę inne wykorztstanie słoni...

                    chociaż może niekoniecznie do trzymania ich w cyrku uncertain
                    • szwagier_z_niemodlina Re: My męzczyżni... 09.11.07, 11:05
                      W poludniowej Azji to one ciezko pracuja.
                      • kriss67 Re: My męzczyżni... 09.11.07, 11:28
                        Szwagrze, ogólnie rzecz ujmując nastepuje powolny upadek porządku...

                        No popatrz, mamy wieksze głowy, czyli jestesmy madrzejsi. A tu
                        prosze - w tym "postepowym" wieku XX nie dośc że kobiety uzyskały
                        czynne i bierne prawa wyborcze, to jeszcze moga sie kształcic...


                        A tak na mrginesie - na czym polegało łamanie słoniem?
                        • szwagier_z_niemodlina Re: My męzczyżni... 09.11.07, 11:35
                          kriss67 napisał:

                          > Szwagrze, ogólnie rzecz ujmując nastepuje powolny upadek porządku...

                          No, ostroznie, rozmawiasz z ludowym feminista smile

                          >
                          > No popatrz, mamy wieksze głowy, czyli jestesmy madrzejsi. A tu
                          > prosze - w tym "postepowym" wieku XX nie dośc że kobiety uzyskały
                          > czynne i bierne prawa wyborcze, to jeszcze moga sie kształcic...

                          No i wkrotce przejdziemy do lamusa a slowa zwiazane z mezycznami uzyskaja status
                          taki jak dzis terminy hippiczne. Kto dzis wie czym sie troznicl step od truchtu
                          a klus od galopu i cwalu. A takze co to popreg i abcugi. smile Nasze praprawnuczki
                          beda mylic "mezczyzne" z "chlopem panszcyznianym".

                          >
                          >
                          > A tak na mrginesie - na czym polegało łamanie słoniem?

                          pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81amanie_s%C5%82oniem
                          • kriss67 Re: My męzczyżni... 09.11.07, 11:43
                            No to własnie dlatego że wątek feministyczny dałem odpór w postaci
                            męskiego szowinizmu....


                            Jak to "ludowy feminista"? Cóż to jest?

                            Tak jest Szwagrze - niedługo czeka nas "dzieworództwo"smile
                            • szwagier_z_niemodlina Re: My męzczyżni... 09.11.07, 11:55
                              kriss67 napisał:

                              > Jak to "ludowy feminista"? Cóż to jest?

                              To jest skomplikowane. Kiedys chlop (rolnik) mial "instynkt klasowy", ktory mu
                              podpowiadal zeby zwalczac kulaka i sie kolektywizowac.
                              Ciemny byl i w reakcyjnym otoczeniu uksztaltowany ale isntynkt mu podpowiadal
                              postepowosc.

                              To i teraz jakby podobnie. Mysle ze moze to i jakos stad sie bierze zem nigdy od
                              baby klonica nie dostal przez leb. To jakze feminizmu nie popierac, co?

                              >
                              > Tak jest Szwagrze - niedługo czeka nas "dzieworództwo"smile
              • kriss67 Re: My męzczyżni... 09.11.07, 11:23
                Albo wieloryb. Ten to ma łeb jak sklepsmile
      • menk.a Re: My męzczyżni... 09.11.07, 12:29
        kriss67 napisał:

        > Gdzieś czytałe, że męzczyźni maja wieksze czaszkismile

        No Krzyś, ale dzięki temu taka czaszka męska to jak grzechotka ;P)))

        A poza tym co z tym twierdzeniem, że wielkość nie ma znaczenia.
        Podobno panowie lubią, kiedy panie na nie przytakują? tongue_outPPP
        • kriss67 Re: My męzczyżni... 09.11.07, 12:36
          No czuje sie obrazony. Moja czacha porównana do grzechotki -
          skandalsmile

          A tam gadanie, wielkośc ma znaczenie - wiadomo: duża czacha, duzy
          rozum, mała czacha, mały rozum. No kto wymyslił koło na przykład -
          biały człowiek a nie Pigmej jakiś....
          • menk.a Re: My męzczyżni... 09.11.07, 12:58
            No nie gniewaj się. Naprawię wyrządzoną Ci krzywdę. Powiedz tylko
            słowowink

            Sprytny Pigmej siedział sobie na swojej gałęzi i patrzył na wysiłki
            białego człowieka wink))
            • kriss67 Re: My męzczyżni... 09.11.07, 13:07
              No dobra, juz sie nie gniewamsmile

              Oglądasz może w niedziele na TVP1 taki serial o małpiszonach? Juz
              chyba ze trzy odcinki były. Kapitalny film.

              Ale jak tak sobie oglądałem w ostatni wekend, patrzyłem na pawiany,
              to pomyslałem - o matko, to my od nich pochodzimy? I wpadło mi do
              głowy, że Giertych senior ma troche racji odrzucając teorie
              ewolucjismile
              • menk.a Re: My męzczyżni... 09.11.07, 13:28
                Owszem. Oglądam te sagę o mojej rodzinie big_grinDD
                Wcześniej oglądałam serial o surokatkach.
                Rewelacyjna narracja. Jak opera mydlana. Telenowela. każde
                zwierzatko ma imię i charakterekwink

                Stary Giertych po prostu wypiął się na część swojej rodziny. Cóż,
                hołduje powiedzeniu, że z rodziną to na zdjęciu...wink
        • kriss67 Re: My męzczyżni... 09.11.07, 12:39
          Poza tym Menka, ja tu snuje rozważania nad wyższoscią męzczyzn nad
          kobietami na podstawie antropologii- konkretnie na podstawie
          pojemności głowy - a Ty przemycasz jakieś mysli nieprzyzwoitesmile
          • menk.a Re: My męzczyżni... 09.11.07, 12:53
            Bo na słowo mężczyzna od razu mam jednoznaczne skojarzeniawink)
            • kriss67 Re: My męzczyżni... 09.11.07, 12:55
              No popatrz - a mnie męzczyzna sie z tym nie kojarzy..

              A kojarzy sie z ...... oryginalny nie będe. Z piłką nozną. Zresztą
              mnie wszystko kojarzy sie z piłką i z Tour de Francesmile
              • menk.a Re: My męzczyżni... 09.11.07, 13:03
                Ba, ten sam motyw a inne skojarzenia. I różne motywy mogą wieźć do
                tych samych skojarzeńwink

                Ostatnio z Tour de France kojarzą mi się tylko afery z dopingiem. A
                piłka nożna oglądam sporadycznie. Wolę siatkówkęwink)
                • kriss67 Re: My męzczyżni... 09.11.07, 13:11
                  Fakt - złosliwcy nazywaja Tour de France - Tour de Koks.


                  Ale co tam, zmagania na Wielkiej Petli to najpiekniejsza karta z
                  historii kolarstwa.

                  A siatkówke tez oglądamsmile
                  • menk.a Re: My męzczyżni... 09.11.07, 13:30
                    Zapewne wiesz, że w Mediolanie (bodajże, żebym nie skłamała) film
                    dokumentalny o polskich kibicach siatkówki zdobył I nagrodęwink)
                    • tjbazuka Re: My męzczyżni... 10.11.07, 05:28
                      menk.a napisała:

                      > Zapewne wiesz, że w Mediolanie (bodajże, żebym nie skłamała) film
                      > dokumentalny o polskich kibicach siatkówki zdobył I nagrodęwink)

                      Czolem,
                      gdzie ten film mozna obejrzec?
                      Pozdro
Inne wątki na temat:
Pełna wersja