Dodaj do ulubionych

Alicja.....

22.03.08, 22:50
„Alicja w życiu nie widziała tak dziwnego terenu do gry w krokieta: cały
składał się z górek i dołków; kulami do krokieta były żywe jeże, młotkami żywe
flamingi, a żołnierzom kazano się powyginać w pałąk i tak stać, na rękach i
nogach, w charakterze bramek. … … …
… powiedziała sobie: «Ależ to Kot z Cheshire! teraz będę miała z kim
porozmawiać.». «Jak ci się wiedzie?» zapytał ją Kot, kiedy miał już dość ust,
żeby przemówić. Alicja poczekała, aż ukażą się oczy, po czym kiwnęła głową.
«Nie ma sensu odzywać się do niego - pomyślała - póki się nie pojawią uszy, a
przynajmniej jedno.» Po chwili ukazała się już cała głowa, a więc Alicja
odłożyła swego flaminga i zaczęła opowiadać o grze … …”
„«Kiciu z Cheshire» - zagadnęła go, trochę niepewnie, bo nie miała pojęcia,
czy jemu się ta nazwa spodoba; ale on się tylko szerzej wyszczerzył. - No
proszę, na razie mu się podoba - pomyślała Alicja i ciągnęła: «Czy nie
zechciałbyś mi powiedzieć, którędy mam teraz iść?»"
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Alicja..... 23.03.08, 00:39

      "A kto tutaj mieszka?"
      W tym kierunku- odpowiedział kot, zataczając krąg łapą - mieszka kapelusznik, a
      w tym kierunku - machnął tak samo drugą łapą - mieszka Zając marcowy. Możesz
      sobie odwiedzić, którego zechcesz: obaj są stuknięci na umyśle,"
      "Ale ja nie chcę mięć do czynienia z wariatami!- zastrzegła się Alicja.
      "Och, na to nic nie poradzisz - odpowiedział Kot. Wszyscy tu jesteśmy stuknięci.
      Ja jestem wariat. Ty jesteś wariatka"
      "Skąd wiesz, ze jestem obłąkana? Rzekła Alicja.
      Musisz być obłąkana- powiedział Kot- bo inaczej byś się tu nie przybłąkała".


      - Powinieneś się nauczyć, że nie należy robić osobistych wycieczek - powiedziała
      Alicja z przyganą w głosie. - To bardzo ordynarne.
      Usłyszawszy to, Kapelusznik szeroko otworzył oczy, ale powiedział tylko:
      - Dlaczego kruk jest podobny do biureczka?
      "No, nareszcie będzie jakaś rozrywka! - pomyślała Alicja. - Jak to dobrze, że
      zaczęli bawić się w zagadki".
      - Wydaje mi się, że potrafię na to odpowiedzieć - dodała na głos.
      - Czy chcesz powiedzieć, że myślisz, że będziesz umiała znaleźć na to odpowiedź?
      - powiedział Marcowy Zając.
      - Oczywiście - powiedziała Alicja.
      - Więc powinnaś powiedzieć to, co myślisz - ciągnął Marcowy Zając.
      - Powiem to, co myślę - odparła pośpiesznie Alicja - to znaczy... to znaczy,
      myślę to, co powiem... a to jedno i to samo, jak wiesz.
      • sibeliuss Re: Alicja..... 23.03.08, 00:48
        Moja ulubiona bajka, bo stymuluje wyobraźnię.
        • skiela1 Re: Alicja..... 23.03.08, 00:54
          W zyciu jak we snie,wszystko jest mozliwe.
          wink
          • luba91 Re: Alicja..... 23.03.08, 13:13
            Zapraszam na 'oblakana herbatke'tongue_out
            • skiela1 Re: Alicja..... 23.03.08, 18:10
              mhm...
              czytanie zagadkowych komentarzy jest inspirujacewink
            • leez5 Re: Alicja..... 24.03.08, 17:10
              Prawie psychiatrykwink
    • mabiwy Re: Alicja..... 23.03.08, 01:55
      do stosowania, nie tylko do słuchania, czytania i cytowania.
      • luba91 Re: Alicja..... 23.03.08, 13:12
        mabiwy napisał:

        > do stosowania, nie tylko do słuchania, czytania i cytowania.

        do stosowania?smile)))
        biorac pod uwage,ze Alicja cierpi na schizofrenie
        a reszta to jeden wielki syndrom,pomijajac maly drobiazg,ze Caroll byl pedofilem
        no to rzeczywiscie tylko powielac.


        Ps.moglam ulozyc krolika,ale nie mam klockowbig_grin
        • mabiwy Re: Alicja..... 23.03.08, 23:06
          pogodnych, a przede wszystkim spokojnych świąt, Luba.

          ps.spróbuj kota, tego z charakterystycznym uśmiechem. Najwyżej
          zniknie
      • kirkwall Re: Alicja..... 23.03.08, 19:32
        mabiwy napisał:

        > do stosowania, nie tylko do słuchania, czytania i cytowania.


        'in my minds eyes' Pan H. smile


      • skiela1 Re: Alicja..... 23.03.08, 23:39
        mabiwy napisał:

        > do stosowania, nie tylko do słuchania, czytania i cytowania.

        Twoje moralizowanie jest meczace.
        • mabiwy Re: Alicja..... 24.03.08, 00:22
          smile
    • 2_wronka Re: Alicja..... 23.03.08, 17:04
      Jedni widza biale myszki,a jeszcze inni biale kroliki.
    • leez5 Re: Alicja..... 23.03.08, 20:08
      Landrynkowa Alicja nigdy nie byla dla mnie autorytetem.
      Szczegolnie w jej psychice doszukiwalam sie "drugiego dna", a inni byli po
      prostu smieszni.
    • zuzia381 Re: Alicja..... 24.03.08, 13:23
      A ja strasznie Alicji sie balam.
      nawet mary nocne z jej powodu mialamtongue_out
      • e._ Re: Alicja..... 24.03.08, 19:08
        I ja się bałam Alicji; nie przepadam za nią do dziś.
        • skiela1 Re: Alicja..... 24.03.08, 22:19
          e._ napisała:

          > I ja się bałam Alicji; nie przepadam za nią do dziś.

          Moja corka miala traume po przeczytaniu 'Po drugiej stronie lustra'.
    • projek Re: Alicja..... 24.03.08, 19:46
      Nie przeczytałem nigdy tej książki. Nie wiem zupełnie czemu jakoś mnie to
      ominęło (być może dlatego że zaczytywałem się Dziećmi z Bulerbyn lub Panem
      Samochodzikiem).

      W Warszawie przy ul. Ząbkowskiej jest lokal "Po drugiej stronie lustra". Polecam
      - byłem tam niedawno ze znajomymi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka