03.04.08, 16:15
Co innego cebula.
Ona nie ma wnętrzności.
Jest sobą na wskroś cebula
do stopnia cebuliczności.
Cebulasta na zewnątrz,
cebulowa do rdzenia,
mogłaby wejrzeć w siebie
cebula bez przerażenia.

W nas obczyzna i dzikość
ledwie skórą przykryta,
inferno w nas interny,
anatomia gwałtowna,
a w cebuli cebula,
nie pokrętne jelita.
Ona wielekroć naga,
do głębi i tym podobna.

Byt niesprzeczny cebula,
udany cebula twór.
W jednej po prostu druga,
w większej mniejsza zawarta,
a w następnej kolejna,
czyli trzecia i czwarta.
Dośrodkowa fuga.
Echo złożone w chór.

Cebula, to ja rozumiem:
najnadobniejszy brzuch świata.
Sam się aureolami
na własną chwałę oplata.
W nas - tłuszcze, nerwy, żyły,
śluzy i sekretności.
I jest nam odmówiony
idiotyzm doskonałości.

wiadomosci.onet.pl/79597,21,0,pokaz.html
Obserwuj wątek
    • kriss67 Re: Cebula 03.04.08, 16:24
      Czołem Parachutesmile

      I trzeba pamietać, że cebula ma warstwysmile
      • sibeliuss Re: Cebula 03.04.08, 16:27
        kriss67 napisał:

        > Czołem Parachutesmile
        >
        > I trzeba pamietać, że cebula ma warstwysmile

        A Podkarpaciu mówi się, że cebula ma koszule.
    • agulaszek Re: Cebula 03.04.08, 16:26
      a to chłopczyk czy dziewczynka??
      • parachute Re: Cebula 03.04.08, 16:37
        biorąc pod uwagę linię dziąsła i wielkość uzębienia... chłopczyk
        • mi.ka.n Re: Cebula 03.04.08, 17:06
          A my ubieramy się na cebulke jak nam zimno.
        • agulaszek Re: Cebula 03.04.08, 17:14
          chyba obojniak bo miał dzidziusia ;DDDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka