Dodaj do ulubionych

bank spermy

06.04.08, 23:37
Jak ocenić fakt, że kobieta nie dość, że decyduje się na samodzielne
wychowywanie dziecka, to jeszcze funduje mu tatę znanego jedynie na papierze?

Ot tak się zastanawiam, w kontekście tego, że ostatnio mam parcie na drugie
dziecko, a odpowiedniego (odpowiedzialnego) samca brakwink
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: bank spermy 07.04.08, 00:08
      Wiele dzieci zna swoich ojców tylko z papierów.
      Z bankiem spermy byłoby podobnie, kiedy kobieta chcąc zostać matką uwodzi
      jakiegoś faceta by zajść w ciążę. Tak samo kiedy 'szczęśliwy' tatuś na wieść o
      ciąży daje dyla. I tyle go dziecko ogląda. Tak samo. Efekt jest taki sam.
      Owszem, dzieciak zapyta kiedyś gdzie jest tatuś. Ale w każdej z tych sytuacji
      matka będzie miała trudny orzech do zgryzienia. Bo może w każdym z tych
      przypadków powiedzieć, że dziecko się urodziło, bo ona tę córeczkę czy synka
      bardzo chciała, tak w kilku innych chyba nie powie: taty nie ma ,bo cię nie chciał.
      Natomiast nie wydaje mi się konieczne mówić komukolwiek, nawet dziecku, że by
      zostać matką skorzystała z nasienia anonimowego czy innego dawcy albo uwiodła
      faceta.
      Oceniać? Po co? Na pewno nie potępiam. Raczej trzymałabym kciuki.wink
    • skiela1 Re: bank spermy 07.04.08, 01:00
      ciemnosc widzesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka