Dodaj do ulubionych

Jestem sobie oryginał i dobrze mi z tem

19.09.03, 10:02
reklamowac się nie muszę <wzgląd na hajdamancką duszę> wink
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Jestem sobie oryginał i dobrze mi z tem 19.09.03, 10:04
      Jak dużo czasu poświęcasz na "uoryginalnianie się"?
      Czy to dla Ciebie istotne, że jesteś taka indywidualna?
      A może boisz się, że będziesz w tłumie jedną z miliona?
      • edzioszka Re: Jestem sobie oryginał i dobrze mi z tem 19.09.03, 10:09
        wcale nie muszę - tak samo z siebie, klepię co ślina na jezyk, a palec na
        klawisze - zresztą zawsze odkąd pamiętam nieco odbiegałam od ogółu <nie wiem,
        czy to powód do dumy...hyhy> wink
    • jeremy27 Re: Jestem sobie oryginał i dobrze mi z tem 19.09.03, 10:04
      i tak trzymacwink))
    • edzioszka Re: Jestem sobie oryginał i dobrze mi z tem 19.09.03, 10:10
      a przede wszystkim
      woooooooooooolllllllllnnnnnnnnooooooooooooośśśśśśśśśćććććć!!! - bez niej
      blednie wszystko inne, szarzeją światłocienie wink
    • sloggi Być oryginałem 19.09.03, 12:38
      Tak sobie przeczytałem tą wypowiedź Edzioszki i zastanowiłem się nad sobą.
      Oryginalność, chyba nikt nie chce w głębi duszy czuć się pospolity. Jedni o tym
      mówią, inni tylko w myślach rozważają ten temat. Tylko czym jest ta
      oryginalność?
      Nie czuję się wystandaryzowany w otoczeniu, ale też i nie lubię być zawsze na
      świeczniku. Narcyzm, którego jestem świadomy czasami objawia się egocentryzmem,
      to czasami nie jest jakieś sporadyczne. Zasada funkcjonowania egocentryzmu jest
      banalna i sprowadza się do „nic o mnie, beze mnie”. Lubię być brany pod uwagę,
      podobnie jak zauważany. Z tym, że to zauważenie wystarczy. Drzemie we mnie ten
      mały chłopczyk, który musiał kiedyś podejmować dorosłe decyzje. Czego nie mam
      i czego nie lubię – tak zwanego certolenia się z kimś. Co to jest certolenie,
      to jest usilne proszenie i namawianie. Wiele osób ma tą przekorną cechę, że
      lubią jak się ich prosi, namawia. Mnie jest to obce – obce zupełnie.
      Lubię błyszczeć, bo w tej kwestii jestem świadomie próżny – to chyba efekt
      cichego dzieciństwa.
      Nie uznaję zasady – lubcie mnie takiego jakim jestem. Wpojono mi, że ludzie
      inteligentni są elastyczni, zatem staram się nie być kanciasty. Czasami
      chciałbym iść środkiem drogi życia, a czasami przemknąć chyłkiem – ot, taka
      przewrotność charakteru.
      Czy jestem oryginalny, poniekąd każdy jest.
      • kreskator Re: Być oryginałem 19.09.03, 13:02
        żeby odpowiedzec na pytanie o oryginalnośc(co to jest)można posłużyć się
        definicją słowa o znaczeniu przeciwstawnym
        i tu np -standardowy--czyli posiadający zestaw cech odpowiadających większości
        populacji czy też przeciętnemu osobnikowi populacji
        a zatem człek oryginalny to taki który posiada również zestaw cech
        nieprzeciętnych lub nie posiada części cech przypadających standardowi.

        jednak ludzie są różni(he)
        nie moóżna wyznaczyć zestawu --ja przynajmniej nie podjąłbym się tego
        każdy jest mieszanką różności
        (nawewt ci ludkowie z filmu o zwrotnicach czy przekładniaxch....)
        owszem dałoby się w pewnych sferach społecznych wyróżnić jakieś cechy
        przynależne wszystkim cżłonkom "kasty"--np środowisko robotnicze:zazwyczaj
        bardzo przeciętny intelekt-determinacja środowiska może?)
        albo klasa średnia--pewna otwartośc na świat i człeka
        tyle ze barwimy to tyloma domieszkami cech że wychodzi oryginalny misz -masz
        każdy ma w sobie coś pospolitego
        i na odwrót -coś specyficznego jemu tylko właściwego
        no alem się napoisał---ale to przecież wiadomo--tyle że czasem lubię sobie
        popisać wink
        • jeremy27 Re: Być oryginałem 19.09.03, 13:13
          "...każdy ma w sobie coś pospolitego
          i na odwrót -coś specyficznego jemu tylko właściwego.."
          Jeśli to jest oryginalnośc - to pewnie jestem oryginalny na mój własny sposób
          (skadinąd mi nieznany)...
          • kreskator Re: Być oryginałem 19.09.03, 13:18
            wiesz co?
            zrób sobie wypiske swoich cech
            zakładam się że nikt nie zrobi podobnejsmile
            • jeremy27 Re: Być oryginałem 19.09.03, 13:23
              PEWNIE MASZ I RACJE...bo nie chce przy piatku sie przydołować...bo jest kilka
              cech które chciałbym zmienic, a przychodzi to cholernie trudno...zreszta
              dzisiaj telefony mnie wyprowadzają z równowagi...i myślę, ze mam skłonności do
              zbytniego "przyczerniania" swojej postaciwink)...to tez kolejna cechawink))
          • frunze Re: Być oryginałem 19.09.03, 13:20
            Zależy jeszcze corozumiemy przez oryginalność. Oryginalny może być ktoś kto
            nosi zwariowane kolorowe ciuchy, ma dready na głowie i pali faję w rytmie
            reagge, albo ktoś, kto ma bardzo nietypowe poglądy, albo ktoś kto nosi
            tenisówki w środku zimy. Jeżeli taką definicję przyjmiemy dla słowa
            oryginalny, to stad juz bardzo blisko do słowa szurnięty smile) Ja jednak myślę,
            że każdy z nas jest oryginalny, chociażby dlatego, że mamy różne DNA wink
            ---
            Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
            • jeremy27 Re: Być oryginałem 19.09.03, 13:26
              gorzej jak ktos mysli że jest oryginalny i wyjątkowy np. Ci wszyscy "trendy"
              ludzie, którzy w zasadzie są żałośni i tacy sami...ale o tym juz kiedyś pisałem
              w innym wątku - mnie to osobiście smieszy
              always looked good on paper
              sounded good in theory
              • kreskator Re: Być oryginałem 19.09.03, 13:28
                uważają że są oryginalni na tle społeczeństwa
                ale lubię popatrzec czasami jak spotyka się dwoje ludzi "oryginalnie ubranych"
                ale tak samo....te nienawistne spojrzenia...smile)))
                • jeremy27 Re: Być oryginałem 19.09.03, 13:32
                  oryginalni made in ZARAwink))...nie obrażając nikogo kupujących z Zarze...na
                  ulicy to jeszcze nic...ale w klubie dwie takie same bluzki...ktoś musi sie
                  ewakuowaćwink)), zeby nie byc spalonymwink))
                  • balkan Re: Być oryginałem 19.09.03, 13:34
                    jeremy27 napisał:

                    > ale w klubie dwie takie same bluzki...ktoś musi sie
                    > ewakuowaćwink)), zeby nie byc spalonymwink))

                    i to jest chyba własnie sedno obecnej orginalności....
                    • kreskator Re: Być oryginałem 19.09.03, 13:37
                      żałosne..nie?smile
                      • jeremy27 Re: Być oryginałem 19.09.03, 13:43
                        bardzo...dlatego ostatnio wiecej siedze w domuwink))...czuje sie tam jak alien;-
                        ))
                        Lapie sie na tym, że odgaduje marki ubran ludziwink)))...nie chce pojsc ta sama
                        drogawink)))
                        • balkan Re: Być oryginałem 19.09.03, 13:45
                          Dobrze, że ich jeszcze nie podliczasz za to ubranie, bo znam jedną taką...smile)
                          a swoją drogą ja też Zarę lubię, ale Basic, bo juz wyżej to mnie nie stać...sad(
                          • frunze Re: Być oryginałem 19.09.03, 13:49
                            No właśnie się zastanawiam czy już zostałam oceniona, ale to ta moja
                            wrażliwość smile dedukcja przebiegła następująco: Zara=kompletny brak
                            oryginalności, ubrania dla plebsu
                            Ja= ubieram się w Zarze
                            Zara+ja= beznadzieja?
                            Poproszę o odpowiedź, bo mnie to męczy smile
                            • sloggi Re: Być oryginalną Frunze - i od Zara (z) 19.09.03, 13:50
                              Zara Ci ktoś odpisze smile))))))))))))))))))))))
                              • frunze Re: Być oryginalną Frunze - i od Zara (z) 19.09.03, 13:56
                                No czekam, czekam smile
                            • balkan Re: Być oryginałem 19.09.03, 13:58
                              To pomyśl, jak by Cię ocenili, gdybyś coś kupowała w Pimkie albo w Orsay (chyba
                              tak się pisze)...
                              w każdym razie się nie martw, wygląda na to, że też jestem beznadziejna...smile))
                              jakoś mnie to chyba mało martwi...smile))
                              • frunze Re: Być oryginałem 19.09.03, 14:02
                                No tak, ale jak się komuś róże Pimkie podobają to z Bogiem smile I lubię zarę i
                                nic tego nie zmieni, bo nigdzie nie ma takich fajnych spodni smile A jakbym
                                chciała nie mieć tego co inni to musiałabym kupować u Versace, Gucciego albo
                                innej Pardy, a na to mnie po prostu nie stać smile
                            • jeremy27 Re: Być oryginałem 19.09.03, 14:04
                              Zara była tylko przykładem...nietrafionym chyba...zamotałem się kompletnie w ta
                              dyskusje...frunze nie odbieraj tego osobiście, bo to nie było kierowane do
                              Ciebie...
                              ale w miejscach, w których bywałem i bywam czasami jest to wyznacznik
                              oryginalności i bycia "trendy"..nie cierpię tego słowa- co jest dla mnie
                              kompletną bzdurą-jak może byc oryginalne coś co sie szyje w milionach
                              egzemplarzywink))
                              Ja tez ubieram się w firmowe ubranka...ale nie po to zeby czuc sie w tym
                              oryginalnie - bo np. trzeba miec pogniecione koszule- taki trend to biegne po
                              właśnie takie - po prostu kupuje to w czym się czuje dobrze...
                              W ramach udowodnienia postawionych przeze mnie tez możemy kiedyś razem pójśc w
                              tego typu miejsca i pokaże o co mi chodziwink))...i pozgadujemy ile kasy kto ma
                              na sobie...wink))
                              Ufff...zmęczyłem się...a krew we mnie sie buzuje przez pracę, więc może disiaj
                              ten jad na forumwink))
                              POZDRAWIAM.

                              I




                              always looked good on paper
                              sounded good in theory
                              • frunze Re: Być oryginałem 19.09.03, 14:43
                                Dziękuję Ci bardzo Dżeremy jestem usatysfakcjonowana Twoim wyjaśnieniem smile I
                                ciągle lubię Cię tak samo, buziak dla Ciebie kiss
                  • frunze Re: Być oryginałem 19.09.03, 13:37
                    No popatrz, a zara to mój ulubiony sklep..
            • sharlotka Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 13:30
              przez 5 lat nauki mialam do czynienia z oryginalami....
              i wlasciwie wszystko co oni robili, nosili, mowili musialo byc oryginalne....
              mialam dosc, wychodzila mi ta oryginalnosc i obnoszenie sie z nia bokiem.... do tej pory nie lubie jak ktos sie puszy jak paw z tego powodu, ze jest
              inny, oryginalny.... a tak na dobra sprawe chce byc tylko zauwazony obojetnie jakim kosztem...
              doprowadzilo to do tego, ze bardzo staram sie byc "normalna", nie wyrozniac sie specjalnie...
              i udalo sie.
              nawet wyrozniajace mnie rude wlosy zafarbowalam na ciemno i scielam na krotko...
              i lepiej sie czulam.

              sharlotka.....nie_oryginaln
              • frunze Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 13:36
                Ja powiem tak. Lubię być oryginalna. To znaczy lubię nie wyglądać jak inni,
                nie robić tego co inni, itd. Nie przybiera to u mnie maniakalnej postaci, nie
                staram się o to, samo wychodzi. Natomiast słowo oryginał ma dla mnie negatywny
                wydźwięk, dla Was nie?
                • jeremy27 Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 13:38
                  ja mam wrazenie ze np. w zwiazku z super oryginalna osobą to czułbym się
                  stłamszonywink))
                  • frunze Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 13:40
                    Ja lubię być po prostu sobą, a nie kopią tysiąca ludzi na ulicy, więc jeżeli
                    to nazwiemy oryginalnością, to tak, jestem oryginalna smile
                    • jeremy27 Byc´ orygina?em 19.09.03, 13:50
                      al eajk moge byc oryginalny skoro pol mieszkania mam z IKEI...podobnie jak
                      kilka innych milionach w Polsce, nie mówiąc juz o swieciewink))
                      • sloggi Re: Być oryginaŁem 19.09.03, 13:51
                        Zapewniam Cię, że jesteś jedyny w swoim rodzaju!!!
                      • frunze Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 13:59
                        Wiesz, ważne jest chyba to, co się podoba. A to że jest to akurat ikea, zara,
                        czy inne marki..Jakbyśmy w ten sposób chcieli być oryginalni to trzeba by było
                        samemu dziergać sobie ubrania i dłubać meble smile
                        • kreskator Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 14:08
                          to w takim razie ideałem oryginalności jest/byla moja mama w PRl-u szyjąca
                          sobie sama...wink
                        • jeremy27 Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 14:11
                          no właśnie w tym rzecz...ja tylko chciałem powiedzieć o ludziach ktorzy sa
                          oryginalni we własnym przekonaniu...a sa podobni do innych rownie oryginalnycj;-
                          )))
                          ZRESZTA ORYGINALNOSC TO NIE TYLKO KWESTIA MARKI UBRANIA, SAMOCHODU...ITP...
                          Moze bardziej chodzi o oryginalnośc charakterologicznąwink))
                          • kreskator Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 14:14
                            no mi w sumie o to bardziej chodziło
                            ale jak zwykle wątek poszedł swoja oryginalna drogąsmile)
                            • jeremy27 Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 14:19
                              no wląsnie...powinismy sie na tej kwestii skupic...bo rzeczywiście ubiór ściąga
                              sie wieczorem..a wtedy trzeba innej oryginalności w sobie poszukaćwink))
                              • balkan Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 14:20
                                strój nocny też może być orginalny... ale o tym już kiedyś było...smile)))
                              • sloggi Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 14:20
                                jeremy27 napisał:

                                > no wląsnie...powinismy sie na tej kwestii skupic...bo rzeczywiście ubiór
                                ściąga sie wieczorem..a wtedy trzeba innej oryginalności w sobie poszukaćwink))

                                Ponoć nic tak nie zbliża niż nagość - nie sex, tylko nagość.
                                • kreskator Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 14:21
                                  a o tem tyż juz było
                                  w wątku o sexie oczywiście..wink
                              • kreskator Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 14:20
                                czyli dobrze wyrzeźbiony biust????
                                no tak tu też mozna byc trendy
                                jakiś silikonik itpe...smile)))))))
                                • jeremy27 Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 14:25
                                  I KONIECZNIE GODZINY SPEDZONE W SOLARIUM BIUŚCIK MUSI BYC BRĄZOWY!!!!
                                  • kreskator Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 14:27
                                    no a jak ma się przysmalić jak porośnięty karakułem/wink
                                    tu też gusta i guściki...
                                    • frunze Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 14:46
                                      Zawsze można sobie oglić miejsce intymne, np w serduszko, to też podobno
                                      trendy..ej, chłopaki, chłopaki, a wy znowu o jednym smile))
                                      • jeremy27 Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 14:59
                                        ja bym się takiego serduszka przestraszył jak nicwink))
                                        • frunze Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 15:00
                                          Myślę, że totalne zaskoczenie byłoby większe od strachu smile)
                                          • jeremy27 Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 15:01
                                            i prawdopodbnie totalna impotencja idzie za tym w parzewink))
                                            • frunze Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 15:07
                                              A może sam siebie byś się zaskoczył..? Kto wie jak takie serduszko może
                                              podziałać..może właśnie nie impotencja a permanentny orgazm?? Aż strach się
                                              bać smile))
                                              • jeremy27 Byc´ orygina?em 19.09.03, 15:15
                                                jak parmanentny orgazm by wyglądał?...próbuję sobie wyobrazić...chociaż może
                                                nie...cały czas jestem w pracywink))
                                                • frunze Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 15:16
                                                  Nie wiem, nie miałam przyjemności smile A w pracy to może nie ryzykuj,
                                                  rzeczywiście, bo jeszcze koledzy i koleżanki pozazdroszczą?? smile)
                                                  • jeremy27 Byc´ orygina?em 19.09.03, 15:20
                                                    no nie wiem...swoją drogą nie wyobrazam sobie tego w pracy..za dużo stresu i
                                                    halogenowe światło...to nie tworzy atmosferywink)))

                                                    always looked good on paper
                                                    sounded good in theory
                                                  • frunze Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 15:22
                                                    Złej baletnicy przeszkadza i rąbek u spódnicy...smile)) Oczywiście żartuję. Ja
                                                    bym się nigdy w pracy nie odważyła na nic, o orgazmie nie wspominając smile
                      • kreskator Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 14:07
                        oryginalne bywaja dodatkismile
                  • kreskator Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 13:42
                    no to mamy podobie.
                    często czuję sie zmęczony jeżeli ktoś oryginalny bywa w mojej obecności
                    częściej niez rzadziej
                    bo takcy ludzie lubią zaskakiwać
                    owszem lubię byc zaskakiwany
                    ale nie zaczęsto
                    cholerka -chyba jednak jestem trochę zaspokojnym człowiekiem...smile
                    • jeremy27 Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 13:47
                      ja mam wrazenie ze taka osoba musi byc ciagle zaskakiwana przez drugiego
                      rozmowce...i w gruncie po jakim s czasie czuje sie wyekploatowany...ja tez
                      jestem spokojny - czasami wrecz mam wrazenie ze cholernie z tej spokojnosci
                      nudny i nijakiwink))
                      • kreskator Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 14:06
                        sad czy smile
                        e tam..smile
                        • jeremy27 Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 14:13
                          wink)))))
                • kreskator Re: Byc´ orygina?em 19.09.03, 13:38
                  oryginał?nie jest to dla mnie pejoratywne określenie
                  raczej obojetne
                  bo to zależy jaki ten ktoś z charakteru jest i czy moożna się z nim dogadać
    • edzioszka Re: Jestem sobie oryginał i dobrze mi z tem 19.09.03, 13:41
      hyhy...rzuciłam całkiem żartobliwy wątasek na forumka, a tu taka dyskusyjna
      powaga - prosze, prosze wink
      • frunze Re: Jestem sobie oryginał i dobrze mi z tem 19.09.03, 13:42
        Wątasek na forumka..piana na ustach smile))
        • edzioszka Re: Jestem sobie oryginał i dobrze mi z tem 19.09.03, 14:06
          BSE czy pasta do zębów? wink
          • frunze Re: Jestem sobie oryginał i dobrze mi z tem 19.09.03, 14:47
            BSE mi się objawia w pracy, to fakt..Ale nie zarażam smile
    • edzioszka Re: Jestem sobie oryginał i dobrze mi z tem 19.09.03, 14:39
      to i tak bez znaczenia - każdą minutą i tak wieczoności bliżej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka