Dodaj do ulubionych

zdrada ? co to znaczy

13.11.08, 23:07
ot tak z życia wzięte....

jest sobie para, mają staż 10 letni....On robi kariere ona raczej w
domu plus robienie rzeczy nader nieużytecznej a mianowicie pisanie
doktoratu z dziedziny też bezużytecznej bo filozofii....Ona raczej
typ naukowy i z upodobań i z wyglądu ale jemu zawsze podobały się
takie babki....Regularnie współżyją a więc 2-3 razy w miesiącu musi
być to niedziela...ale facet twierdzi, że to mu wystarcza jej nie...
w skrytości nawet przed samą sobą ogląda się za jednym takim
adiuktem-bynajmniej typ nieintelektualisty-taki co nawet staruszke
doprowadzi do drżenia serca-ale do rzeczy...on o tym nie wiem....ona
jednak czuje się winna, że pragnie czegoś więcej a on też nie jest
bez winy bo: kiedy ona śpi masturbuje się, głodnym okiem spogląda na
gołe baby w tv po 24 etc...czy to jest zdrada?
Obserwuj wątek
    • e._ Re: zdrada ? co to znaczy 13.11.08, 23:36
      To jest robota dla seksuologa i dla psychologa - terapeuty.
      Sam się nie zreperuje!
      • mamakrzysia4 Re: zdrada ? co to znaczy 13.11.08, 23:43
        a ja tak dumam bo to historia z mojego bliskiego otoczenia i człek
        chce lecieć z pomocą
        • seledynx Re: stymulacja z symulacją 14.11.08, 11:41
          Gdy żona ci się nie podoba
          (gasząc światło)
          i dymając żoneczkę- pomyśl, że to Doda
          • onlodz42 Re: stymulacja z symulacją 15.11.08, 08:54
            nieeeeeeeeeee!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka