Dodaj do ulubionych

Zonglujecie garnkami i...scierkami..?

21.12.08, 17:21
Jeśli zostajemy na Boże Narodzenie w domu, nie planujemy żadnego wyjazdu, z
pewnością już dziś myślimy z lekkim bólem głowy, o tym co nas czeka.
Sprzątanie, gotowanie, stanie w kolejkach to także element świąt.

Co roku to samo. Do świąt pozostaje jeszcze kawał czasu, ale przygotowania do
nich ruszają pełną parą i trwają aż do samej Wigilii. Praktycznie w każdym
domu wszystkie czynności są podporządkowane zbliżającym się świętom –
generalne porządki typu trzepanie dywanów, pastowanie podłóg, mycie okien,
zakupy prezentowo-zaopatrzeniowe, no i oczywiście gotowanie. Nie wypada nawet
się temu nurtowi nie poddać, skoro wszyscy wokół tak robią.

kuchnia.wp.pl/index.php/health/prop/id/88/t_c/1
Obserwuj wątek
    • meg-gy Re: Zonglujecie garnkami i...scierkami..? 21.12.08, 17:45
      W nowoczesnych wnętrzach nie ma dywanów, zasłon, które są
      siedliskiem roztoczy i temu podobnych. Podłogi też nie
      trzeba pokrywać jakąś pastą. A reszte, przy dobrej
      organizacji i zaangażowaniu wszystkich domowników można
      zrealizować w dwa dni.
      • skiela1 Re: Zonglujecie garnkami i...scierkami..? 21.12.08, 18:38
        Wspolczuje,ze musisz sie pakowacsmile
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37412&w=88065065&a=88092488
        • meg-gy Re: Zonglujecie garnkami i...scierkami..? 21.12.08, 18:56
          Przepraszam, ja nigdzie nie wyjeżdżam, a tylko to mi się
          kojarzy ze słowem "pakować".
          Otworzyłam link...i mogłabym coś wytłumaczyć, tylko słuchacz
          musi być na pewnym poziomie, żeby zrozumieć. Więc powiem
          krótko..nie chce mi się. Wolę wrócić na swoje zamknięte
          fora, gdzie pisze grupa kulturalnych ludzi przyjaźnie do
          siebie nastawionych. A polemika z takimi jak ty prowadzi do
          prymitywnego dialogu. Papatki
          • skiela1 Re: Zonglujecie garnkami i...scierkami..? 21.12.08, 19:02
            big_grinbig_grin
            uroczesmile)
            • andziaos Re: Zonglujecie garnkami i...scierkami..? 21.12.08, 19:13
              Pełnymi garnkami raczej nie żongluję smile
              Ale właśnie próbuję je napełnić - a przynajmniej spisać listę
              jutrzejszych zakupów.
              Tańce na rurze odkurzacza ze ścierami jako elementami ozdobnymi
              już się odbyłysmileTeraz zabieramy się za poważne sprawy - czyli
              jedzeniesmile
            • uyu Re: Zonglujecie garnkami i...scierkami..? 21.12.08, 23:56
              skiela,
              no to jest nas juz dwie wink
          • ala1-23 Re: Zonglujecie garnkami i...scierkami..? 21.12.08, 19:22
            pakowanka przed swietami nie zazdroszczeuncertain

            a tak w ogole chyba masz jakis zly humor,
            wyluzuj-nie Ty jedna sie przeprowadzasz w swiatecznym okresie.
            Troche zle wybralas, no ale kazdy ma swoje powody.
      • ynko124 ????? 21.12.08, 19:33
        meg-gy napisała:

        > W nowoczesnych wnętrzach nie ma dywanów, zasłon, które są
        > siedliskiem roztoczy i temu podobnych. Podłogi też nie
        > trzeba pokrywać jakąś pastą.

        A ja mam i dywany i zaslony.
        To znaczy,ze mam nienowoczesnie?
        Ty to masz jakies kompleksy.
        • skiela1 Re: ????? 21.12.08, 19:35
          ynko124 napisał:


          > A ja mam i dywany i zaslony.
          > To znaczy,ze mam nienowoczesnie?
          > Ty to masz jakies kompleksy.

          Niektorzy lubia sterylnie i bezzapachowosmile))
    • ala1-23 Re: Zonglujecie garnkami i...scierkami..? 21.12.08, 19:23
      Troszke potluklismy garnkamismile)
      Makowiec sie piecze a reszte dokupimywink
    • ynko124 Re: Zonglujecie garnkami i...scierkami..? 21.12.08, 19:31
      W kazdym domu cos sie dziejesmile
      bo nawet nerwy i spokoj przed burza,to tez atmosfera swiat.
      Garki i latajace talerze beda pozniejwink
      • uyu Re: Zonglujecie garnkami i...scierkami..? 22.12.08, 00:04
        U mnie kompletnie nic sie nie dziej. No bo co ma sie dziac?
        Jest nas dwoje doroslych z bardzo umiarkowanymi apatytami.
        Ciasto pieke raz lub dwa w tygodniu, gotuje codziennie,
        sprzatam tez systematycznie.
        Jedyny powod do stresu to to, ze jesc jednak trzeba, a co sie z tym
        wiaze - trzeba isc do tego cholernego, zapchanego ludzmi sklepu i
        kupic to zarcie. Taka wyprawa zeby przezyc.
        Byle dociagnac do 2 stycznia.
        • skiela1 Re: Zonglujecie garnkami i...scierkami..? 22.12.08, 00:06
          no to u mnie podobnie...

          szarlotke pieke na swieta,innych ciast nie lubia, a mnie od nich tylek
          rosnie.Wiec po co?
          dla samej tradycji?
          bez sensu.
    • 4.ola Re: Zonglujecie garnkami i...scierkami..? 22.12.08, 17:45
      Taki urok swiatsmile
      • uyu Re: Zonglujecie garnkami i...scierkami..? 22.12.08, 22:05
        Udalo sie nam przezyc zakupy. Mamy co jesc co najmniej
        do przyszlego tygodnia. Przezyjemy! wink
        • fedorczyk4 Re: Zonglujecie garnkami i...scierkami..? 22.12.08, 22:58
          Wyjatkowo w tym roku znalazlam na Swieta znakomite rozwiazanie.
          Wyjechalam w listopadzie i dopiero jutro wracam. Nie wiem w jakim
          stanie zastane dom i rodzine. Wigilie po raz pierwszy od co najmniej
          pietnastu lat przygotuje kto inny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka