twardycukierek 10.02.09, 10:23 Fararara. Fararara. janekrudy102.wrzuta.pl/audio/aIgcVbUfaL/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
twardycukierek Wersja bez mowy trawy. Pełna kultura. 10.02.09, 10:31 www.wrzuta.pl/audio/z9RthEzJ2g/ Odpowiedz Link
tjbazuka Re: Wersja bez mowy trawy. Pełna kultura. 10.02.09, 12:19 farrara farrara ! Zasadniczo to kultura. Dobre Odpowiedz Link
twardycukierek Re: Wersja bez mowy trawy. Pełna kultura. 10.02.09, 12:53 Niestety kultura jest przymusowa, proszę Pana. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Luzu troszkę 25.02.09, 19:16 A tak swoją drogą jak to jest, że jak wielu ludziom pozwoli sie na odrobinę luzu to całość się rozłazi, bo ludzie nie umieją (lub nie chcą) postawić sobie granic tego luzu? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Luzu troszkę 25.02.09, 19:33 skiela1 napisała: > albo jest luz albo jest granica. -- To ja mam jakoś inaczej, u mnie wszystko ma swoje granice. Czas się leczyć? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Luzu troszkę 25.02.09, 19:47 sibeliuss napisał: > To ja mam jakoś inaczej, u mnie wszystko ma swoje granice. > Czas się leczyć? nawet granice luzu trzeba konkretnie okreslic.Jezeli tego nie zrobisz to niestety, ale jest albo-albo.Ta granica dla kazdego moze byc inna i bardzo luzna. Pies ma tyle luzu na ile mu ogrodzenie pozwoli... a poza tym tak jak w powiedzeniu-dasz palec to ci reke z ramieniem wyrwa. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Luzu troszkę 25.02.09, 19:49 Czyli nie jest ze mną tak źle, poza tym ten luz u mnie też jest stonowany. Odpowiedz Link
marguyu Re: Luzu troszkę 26.02.09, 19:49 Wcale nie jest z toba zle. Wrecz odwrotnie W koncu nie jestesmy amebami zeby "rozlewac" sie na wszystkie strony. Ani oglupialymi psami, ktore zerwaly sie z lancucha nakazow i zakazow. Tylko jednostkom naprawde prymitywnym lub rozchwierutanym psychicznie potrzebne sa zakazy i nakazy. U jednostek normalnie skonstruowanych limity wyznacza ich wlasny zasob czlowieczenstwa. Reszta to literatura, i to dosc kiepska. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Luzu troszkę 26.02.09, 20:51 "Tylko jednostkom naprawde prymitywnym lub rozchwierutanym psychicznie potrzebne sa zakazy i nakazy. U jednostek normalnie skonstruowanych limity wyznacza ich wlasny zasob czlowieczenstwa. " Niestety nie zyjemy w raju, a w swiecie nakazow i zakazow... a,ze lubimy je naginac (wniosek,ze wszyscy jestesmy prymitywni, bo nie ma ludzi idealnych))wiec jak jest kazdy widzi. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Luzu troszkę 26.02.09, 21:14 Może dlatego, że każdy inaczej umie się dostosować do innych? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Luzu troszkę 26.02.09, 19:33 Dokoła daje ostro majem Ryczą wszelkie samograje I jak cukier Wybitnie słodkie są dziewczyny Cool faceci, mówię wam - no super! I tylko W kręgach byłych, młodych kóz Kwitnie stonowany luz Się składa: Wypada mieć gust We frytur woni komór dzwoni Dwieście, żeby nie uronić Nic z wieści Tyle miłości w mieście Że aż nie chce się w tym mieście to wszystko zmieścić I tylko W kręgach byłych, młodych kóz Kwitnie stonowany luz Się składa: Wypada mieć gust Tam w barze czterej kominiarze Leją swoje skromne gaże Do buzi Darmowe szczęście - jak najczęściej! Rąk nie starcza, żeby złapać za guzik I tylko W kręgach byłych, młodych kóz Kwitnie stonowany luz Się składa: Wypada mieć gust Wiosenny pobór mówiąc grzecznie Już ich raczej niekoniecznie Dotyczy Kląskanie drobiu, co najwyżej Konwalijka, albo śpiewy słowicze No czasem Jeszcze sfrunie im do nóg Jakiś były, młody bóg Półżywy I siwy ma czub Albowiem: W kręgach byłych młodych kóz Kwitnie stonowany luz Ta wada: Wypada mieć gust Odpowiedz Link
twardycukierek Re: Luzu troszkę 26.02.09, 20:24 Agnieszka Osiecka Mława Siedzę w Mławie przy czarnej kawie i dobrze się bawię, a jakże. Siedzę w Łomży, deszcz mnie tu omżył i w smutku pogrążył, bo wszakże... Dziura robi się w niebie, łza mi wpada do kawy. Zabierz mnie, zabierz do siebie, zabierz mnie z Mławy. W sercu robi się pusto, deszcz mnie uśpić nie zdążył. Zabierz mnie, zabierz już jutro, zabierz mnie z Łomży. Siedzę w Ełku przy małym szkiełku w niedużym piekiełku, a jakże. Siedzę w Grójcu wśród siedmiu zbójców i mówię im wójciu, a jakże. Dziura robi się w niebie, dno już widać w mym szkiełku. Zabierz mnie, zabierz do siebie, zabierz mnie z Ełku. Dziura robi się w niebie, sennie wlecze się mój czas. Weź mnie, weź mnie do siebie, zabierz mnie z Grójca. Siedzę w Pizzie przy lekkiej bryzie, sumienie mnie gryzie, a jakże. Siedzę w Rio, ach jak tu piją, gdy tańczą to żyją, a wszakże. Dziura robi się w niebie, żal się w duszy rozżalił, Weź mnie, weź mnie do siebie, z gorzkiej Italii. Dziura robi się w niebie, dzwony w sercu mym biją. Weź mnie, weź mnie do siebie zabierz mnie z Rio. Siedzę w Mławie przy czarnej kawie i dobrze się bawię, a jakże. Siedzę w Mławie przy czarnej kawie i dobrze się bawię, a jakże. Siedzę w Mławie przy czarnej kawie i dobrze się bawię, a jakże Odpowiedz Link