vika411 29.11.03, 11:44 I to na goracym uczynku w sklepuie jak wkladal lape do torby jakiejs starej babki. Draka byla , ze hoho! I przyjechala policjaaa Dzielna jestem ,nie?! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
owca Re: Zlapalam ZLODZIEJA! 29.11.03, 12:47 Jesteś dzielna Viko jak ja złapałam złodzieja to kurna brzytwę wyjął, żeby mnie 'upiększyć' - na szczęście mu się nie udało. Nie udało mu się też mnie zastraszyć. Jak widzę złodzieja dalej bez wahania reaguję... mam nadzieję że źle nie skończę Jednego złodzieja to regularnie spotykałam kiedyś jeżdżąc Expressem Polskim na trasie Lublin-Warszawa, korzystał z tłoku przy autobusie. Drugi raz złapany za rękę krzyknął tylko wściekły i bezradny, że i tak będzie kradł i nic na to nie poradzę. Policji nie wzywam... szkoda zachodu. Przy polskim prawie jest to bezsensowne. pozdrawiam owca _,,,٢ة إ ة٦,,,_ Odpowiedz Link
vika411 Re: Zlapalam ZLODZIEJA! 29.11.03, 12:50 Wlasciwie to jestem tez troche zla bo teraz bede...swiadkiem w sadzie... To nie jest przyjemne! Odpowiedz Link
owca Re: Zlapalam ZLODZIEJA! 29.11.03, 13:08 widzisz... może to i nie wygodne dla Ciebie teraz, ale pomyśl: "u nasz w Polszcze" nawet to nie byłoby możliwe... po pierwsze trzeba złapać złodzieja dokładnie na momencie zawłaszczania czyjąś rzeczą (sama ręka w torebce nie jest dowodem) musisz złapać go z rękę kiedy wyciąga czyjś portfel z torby. po drugie polskie prawo chroni złodzieja: nie wolno Ci go samowolnie przytrzymać. Możesz wezwać policję, ale nie masz prawa go do czasy przybycia władzy więzić, jeśli to zrobisz złoczyńca może podać cię do sądy za bezprawne "pozbawienie wolności" po trzecie nawet jeśli dwa pierwsze punkty uda Ci się pomyślnie przejść, to złodziej zostanie wypuszczony po 10 minutach z powodu "małej szkodliwości społecznej czynu" pozdrawiam owca _,,,٢ة إ ة٦,,,_ Odpowiedz Link
vika411 Re: Zlapalam ZLODZIEJA! 29.11.03, 13:25 Taaaaaak?! to jak ja ,mam teraz klopoty natury ...no powiedzmy...finansowej to ...JADE DO KRAJU!!!! hurrraaaaaaaa! Szybko bede krezusem)))))))) Odpowiedz Link
jackussi Re: Zlapalam ZLODZIEJA! 29.11.03, 14:13 Ja przepowadziłem kiedyć całe sledztwo aby wykryć złodzieja który mnie okradł w pracy.I wykryłem go. A to było tak; Skradziono mi w pacy moja pierwszą kartę bankomatową,oczywiście nr PIN był przy karcie.No więc wybrał mi z bankomatu 1500 zł.( w moim banku, na samym początku funkcjonowania kart, blokowanie karty trwało 2 dni) Pobierał pieniądze w bankomacie Euronetu.Zadzwoniłem do nich - poinformowali mnie gdzie - i o której godzinie pienadze były wypłacane. Wszystko działo się w przejsciach dworca centralnego.Złodziej nie przewidział,że tam są kamery. Pojechałem na policję,poinformowałem panów policjantów o moich spostrzeżenich,przyjechali ze mną do firmy ochroniarskij na DC,obejrzeliśmy kasetę i po ok 1 roku odzysałem pieniądze. Ale sam przy tym wszystkim solidnie pochodziłem A policyanty..hm..ich to tylko zabójstwo trochę rusza pozdrawiam jk Odpowiedz Link
jackussi Re: Zlapalam ZLODZIEJA! 29.11.03, 14:16 A swoją drogą Viko - w Austryji też takie złodziejswo? pzdr jk Odpowiedz Link
vika411 Re: Zlapalam ZLODZIEJA! 29.11.03, 14:42 odpowiadam calkiem powaznie, choc moze sie zdawac... Jest tak. zlodziejstwo jest tu prawie niedostrzegalne. Zwlaszcza na wsi,gdzie gospodarze czesto wyjezdzajac w pole zostawiaja cale gospodarstwa i domy nie zamykajac ich. Inna sprawa, ze osoby obce sa na wsi bardzo szybko zauwazane.ludzie jednak sa ufni co z poczatku mnie troche szokowalo. W Wiedniu sprawa sie ma inaczej.to jest miasto miedzynarodowe i nalezy oddzielic dwie sprawy: W srodowisku austriackim panuje uczciwosc i zaufanie.nawt do gosci i przybyszy. zdarzylo mi sie zgubic portwel, w ktorym byly pieniadze i kartka z niepodpisanym numerem telefonu. To byl nowy moj domowy numer i...zgube odzyskalam po pol godzinie od przemilej starszej pani, ktora to znalazla. natlok obcokrajowcow sprawia, ze czesciej w wiedniu sie slyszy jezyki z calego swiata niz niemiecki. sa to ludzie w lwiej czesci z ubogich krajow , ktorzy zdeprawowani wojnami i nedza szukaja tu zarobkow lub zlodziejskich lupow. I tu zaczyna sie powazny problem. Odpowiedz Link
owca Re: Zlapalam ZLODZIEJA! 29.11.03, 14:39 a pieniądze odzyskałeś od banku, czy złodzieja? pozdrawiam owca _,,,٢ة إ ة٦,,,_ Odpowiedz Link
owca Re: Zlapalam ZLODZIEJA! 29.11.03, 14:38 tu już nic nie zostało do ukradzenia wszystko dawno wynieśli.. pozdrawiam owca _,,,٢ة إ ة٦,,,_ Odpowiedz Link
jackussi Re: Zlapalam ZLODZIEJA! 29.11.03, 14:54 Pieniadze odzyskałem od złodzieja.Musiałem go jednak postraszyć sprawą cywlną Pańswo polskie ma takie sytuacje głęboko gdzieś w d...... pzdr jk Odpowiedz Link
owca Re: Zlapalam ZLODZIEJA! 29.11.03, 15:05 czyli rozumiem, że go znałeś... jak zareagował na to że został wykryty? pozdrawiam owca _,,,٢ة إ ة٦,,,_ Odpowiedz Link
jackussi Re: Zlapalam ZLODZIEJA! 29.11.03, 15:29 Znałem go - to była osoba pracująca przez agencję pracy czasowej.J ja podejrzewałem od razu i dałem jej to odczuć- zwolniła się dosyć szybko.Nie miałem dowodu i to nagranie na kasetach było jasnym dowodem . Z odzyskaniem pieniedzy musiałem jeszcze troche poczekać i wykazać sporo poweru.Napisałem tzw.powództwo adhezyjne(czy jakoś tak) policzyłem wszystki koszty i wysłałem jej do domu.No i po ok tygodniu odzyskałem pieniądze pzdr jk Odpowiedz Link
owca Re: Zlapalam ZLODZIEJA! 29.11.03, 15:50 jestem pod wrażeniem! bardzo szanuję ludzi którzy mają siłę i chce im się walczyć o swoje prawa niski ukłon w Pana stronę pozdrawiam owca _,,,٢ة إ ة٦,,,_ Odpowiedz Link
jackussi Re: Zlapalam ZLODZIEJA! 29.11.03, 15:59 Dla mnie własność jest ŚWIĘTA. I to mnie pchało do działąnia Jestem bardzo "średniowieczny" jeżeli chodzi o poglady na karanie za naruszanie własności "pręgierz i dyby przez 3 dni na środku miasta" pozdr jk Odpowiedz Link
geograf Re: Zlapalam ZLODZIEJA! 29.11.03, 16:40 gratuluję i szczerze podziwiam. szkoda tylko,że w Polsce Ty byłabyś bardziej pod okiem policji,niżli ten złodzie... podziwiać,podziwiać Odpowiedz Link