Trzeba być ludzkim, życiowym....

23.07.09, 12:00
Rozmowa w pracy o uczciwości, rzetelności i życiem według twardych
reguł. Przebieg burzliwy, szczególnie po tym jak koleżanka
stwierdza, że każdy komornik to kanalnia. Prawo jest nieżyciowe,
bezwzględne, nie bierze się pod uwagę, że ludzie są mało zaradni,
słabi etc.
No to odpowiadam, że wiele osób zwyczajnie kombinuje i oczekuje
przyzwolenia na akceptację takiego stanu rzeczy. Co słyszę?
Że to jest przecież oczywiste, że każdy chce mieć jak najlepiej, że
jak się nie da inaczej, to trzeba innymi metodami. A poza tym
Państwo tez kradnie i oszukuje i nic z tego nie wynika, a poza tym
szkoda pojedynczego podatnika jest mała i nie ma o czym mówić.
Ręce mi opadły - mam wrażenie, że koleżanka Zocha myśli tak jak
przeciętny człowiek, a takich jest w naszym kraju większość.
    • dede43 Re: Trzeba być ludzkim, życiowym.... 23.07.09, 12:36
      A ja nie chce być ani ludzka, ani życiowa. Wkurza mnie akceptacja cwaniaków,
      kombinatorów itp rzezimieszków.
      • mabiwy Re: Trzeba być ludzkim, życiowym.... 23.07.09, 14:22
        a ja wolę moją mamę, co ma włosy jak atrament. Opanowała prawdę
        życiową, że w życiu jest więcej niż dwie barwy.
        • marguyu Re: Trzeba być ludzkim, życiowym.... 23.07.09, 15:41
          Wedlug kolezanki Zochy jestem nieludzka i niezyciowa.
          Wlasnie nadmiar takich Zoch zniechecil nas do tego stopnia, ze
          wyjechalismy.
          No bo jak tu komus zaufac? Jak wszedzie pelno Zoch.
        • dwa-filary Re: Trzeba być ludzkim, życiowym.... 25.07.09, 14:19
          a moja Mama zawsze mówiła: Żyj tak, aby nikt przez ciebie nie płakał.
          • virginia06 Re: Trzeba być ludzkim, życiowym.... 25.07.09, 16:12
            dwa-filary napisała:

            > a moja Mama zawsze mówiła: Żyj tak, aby nikt przez ciebie nie
            płakał.
            >

            tez tak samo uwazam smile
    • zwierze_futerkowe Re: Trzeba być ludzkim, życiowym.... 25.07.09, 00:02
      Twoja koleżanka jest najbardziej polską z Polek. Niestety. Takie myślenie to
      nasza cecha narodowa. Z mlekiem matki wysysamy przekonanie, że władza -
      jakiegokolwiek szczebla, od nauczycielki w szkole po premiera - jest zła, jest
      naszym wrogiem i trzeba się przed nią wszelkimi sposobami bronić, a jak jeszcze
      przy okazji uda się zrobić władzy kuku, tym lepiej. Może to się wzięło stąd, że
      przez niemal 200 lat, z krótką przerwą, władza faktycznie nie była "nasza". Ale
      sytuacja się zmieniła, a przekonanie pozostało.

      Wszystkim Zochom, które uważają, że oszustwo pojedynczego podatnika to nic
      nieznacząca kropla w morzu, dedykuję następującą przypowieść:

      W pewnej wiosce mieszkało dziecięciu gospodarzy, którzy posiadali winnice.
      Pewnego roku zbiory były tak dobre, że postanowiono to uczcić. Ustawiono na
      placu wielką kadź i umówiono się, że każdy właściciel winnicy wleje do niej
      beczkę wina, a jutro wszyscy mieszkańcy będą radośnie pić.
      Jeden z winiarzy pomyślał sobie: "Beczka wina, czy oni wiedzą, ile to kosztuje?
      A skoro całe wino ma być zlane razem, to nic się chyba nie stanie, gdy zamiast
      wina wleję beczkę wody. To tylko jedna część na dziesięć, kto pozna?".
      Następnego dnia wszyscy zgromadzili się wokół kadzi z winem. Wójt uroczyście
      zaczerpnął pierwszy kubek, posmakował... Jego twarz przybrała dziwny wyraz...
      W kadzi była tylko czysta woda.
    • aglajaaa Re: Trzeba być ludzkim, życiowym.... 25.07.09, 12:54
      "każdy komornik to kanalnia"
      To się uśmiałam...
      A wieczorem zasypiają nucąc: "kiedyś cię znajdę..."?
      Oj, oj... to jednak nie tak...

      "Prawo jest nieżyciowe, bezwzględne, nie bierze się pod uwagę, że ludzie są mało zaradni, słabi"
      Dobrze, ale są również słabi i niezaradni, którzy nie balansuja na krawędzi prawa i bezprawia... A tak naprawdę tym mało zaradnym do głowy nie wpadnie jakiekolwiek 'kombinowanie"... To domena "cwaniaków" którzy wcale nie są tacy biedni i bezradni.
      Mamy dawać przyzwolenie na "oszukiwanie", mamy przymykać oczy???
      Nie potrafię nie zauważać... znaczy jestem nieżyciowa(?) nieludzka(?)
      a może mało wrażliwa na ludzką krzywdę(?) taaaaa...

      A może od razu pogrzebać wszelkie wartości?
      • skiela1 Re: Trzeba być ludzkim, życiowym.... 25.07.09, 16:49
        Moja wyrozumialosc ogranicza sie tylko dla dwoch grup-emerytow i inwalidow.
        Dla reszty.....skamienialam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja