lillam
26.12.08, 23:16
Jestem nowa na tym forum, ale może znajdę tu odpowiedź na nurtujące
mnie pytanie.... Córka (2 lata i 11 m-cy) miała robiony wymaz z nosa
z powodu uporczywego kataru, którego nie można było wyleczyć (po
dwóch tygodniach chorowania, kiedy choroba powinna mijać, następował
nawrót). Wynik z wymazu to Streptococcus Pneumoniae. Z antybiogramu
wynika, że z 7 antybiotyków bakteria jest wrażliwa tylko na
Cefotaksym i Ofloksacyne. Dziecko dostało Floxal w kroplach do nosa,
który mimo dziesięciodniowej kuracji nie przyniósł żadnej poprawy.
Obecnie dostaje Flixonase, ale również nic to nie daje.
Przeszukałam cały internet na temat leczenia pneumokoków, ale
większość informacji dotyczyła profilaktyki, czyli szczepienia przed
zachorowaniem lub po wyleczeniu.
Ale jak to wyleczyć?
Lekarz mówi, aby się nie przejmować tą bakterią, jednak utrudnia ona
dziecku życie, nie może wydmuchać skutecznie nosa, po wielokrotnych
próbach i połowiczym sukcesie, po 10 min. w nosie znów "gra". Nie
pomaga też woda morska do przepłukiwania. Ciągle pociąga nosem.
Jeżeli tego nie robi z nosa sama wypływa wydzielina.
Czekamy teraz na wyniki z drugiego wymazu, czy leczenie Floxalem
wpłynęło na jakąkolwiek zmianę, ale i bez wyników widać, że nie jest
dobrze. ;(
Proszę o poradę jak się z tym uporać?