Dodaj do ulubionych

liczba kandydatów na miejsce

23.03.10, 18:46
nabyłam droga kupna dzisiejsze życie warszawy z wkładką o liceach. lubię te
ich doroczne tabelki, bo choć oczywiście o szkołach branych przez moje dziecko
pod uwagę wiem więcej niż tu jest, to fajne są jako zestawienie.

i tak spojrzałam na rubryczkę "liczba kandydatów na jedno miejsce" i
dowiedziałam się, że największa liczba w ubiegłym roku to było osiem.

po osiem osób na miejsce walczyli ludzie o przyjęcie do:
- konopczyńskiego :) to chyba to liceum (przy technikum mechanicznym), w
którym są klasy o profilu uniwersyteckim :)
- czarnieckiego na żuromińskiej (przyznam, że nie wiedziałam, że takie liceum
istnieje - ma klasy dwujęzyczne niemieckie czteroletnie)
- żeromski.

siedmiu kandydatów było do jednej z klas dąbrowskiego
sześciu na miejsce - baczyński (przy technikum budowlanym) oraz cervantes
pięciu - herbert i staff (przy technikum bodaj mechatronicznym)
czterech - bednarska i dobiszewski

czyli najbardziej oblegane wcale nie są najlepsze, tylko dolne strefy stanów
średnich lub stany niskie. ja wiem, że to działa w amplitudzie (w tym roku
pewnie te tłumy ze staffa na wiśniowej przesuną się do chałubińskiego na
narbutta z identycznym progiem:)) - ale generalnie jeśli najwięcej szkół miało
1,5-2 kandydata na miejsce, to znaczy że generalnie uczniowie jakoś sensownie
obstawiają. to pocieszające, bo na razie wydaje mi się to trudne (ale mamy
jeszcze rok :))


natomiast nie bardzo rozumiem, jak to jest z progami punktowymi - czy to taka
wartość, którą liceum ustala sobie samo choćby i z sufitu?
bo obok jest rubryczka "wymagana liczba punktów" i bywa ona nawet o
kilkanaście pkt większa od progu. tak było w tych najlepszych i dobrych - np.
batory, żmichowska, królówka - rozumiem, że zgłosili się kandydaci z lepszą
punktacją i wykosili tych z punktacją tuż nad progiem. ale czasem wygląda to
śmiesznie - jak w osieckiej, gdzie można było mieć nawet ponad 10 pkt mniej w
niektórych klasach, w milewiczu - 15 pkt mniej (jednak nie ma chętnych tłumów
do klas "zarządzania kryzysowego"??), a na gładkiej (pozdrowienia dla menodo
:)) nawet prawie 20 pkt mniej

czyli próg jest wyłącznie orientacyjny, a i tak może być dezorientacyjny?
Obserwuj wątek
    • Gość: menodo Re: liczba kandydatów na miejsce IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 20:37
      natomiast nie bardzo rozumiem, jak to jest z progami punktowymi - czy to taka
      wartość, którą liceum ustala sobie samo choćby i z sufitu?
      bo obok jest rubryczka "wymagana liczba punktów" i bywa ona nawet o
      kilkanaście pkt większa od progu. tak było w tych najlepszych i dobrych - np.
      batory, żmichowska, królówka - rozumiem, że zgłosili się kandydaci z lepszą
      punktacją i wykosili tych z punktacją tuż nad progiem. ale czasem wygląda to
      śmiesznie - jak w osieckiej, gdzie można było mieć nawet ponad 10 pkt mniej w
      niektórych klasach, w milewiczu - 15 pkt mniej (jednak nie ma chętnych tłumów
      do klas "zarządzania kryzysowego"??), a na gładkiej (pozdrowienia dla menodo
      :)) nawet prawie 20 pkt mniej

      czyli próg jest wyłącznie orientacyjny, a i tak może być dezorientacyjny? "

      Nie mam tych tabelek na papierze, a na stroanch ZW jeszcze sie nie pojawily.
      Natomiast nie bardzo rozumiem,co to znaczy "wymagana liczba punktow". I dla mnie
      to moze znaczyc ze ktos, kto te tabelki robil, nie ma pojecia jak dziala
      rekruatacja.

      Domyslam sie, ze pewnie wyslal taka ankiete do szkoly a tam ktos cos wpisal z
      sufitu w dana rubryke.Bo gdyby nic nie wpisal to w gazecie ukazaloby sie O :))

      Niemniej, na stronach Kollataja widzialam informacje w stylu - zapraszamy
      kandydatow ktorzy uzyskali minimum 130 punktow.
      I cos takiego jest dla mnie manipulacja i dezinformacja zarazem.
      To wrecz jest sztuczne podbijanie progu - uwaga, jak masz mniej to nie startuj,
      bo i tak sie nie dostaniesz. Idz do dembowskiego, slowackiego, a najlepiej na
      gladka robic licencje na pilota airbusow. (dzieki, wzajemnie:))
      I co, jak takie dziecko z punktami 125 wpisze sobie Kollataja na 1 m-cu a potem
      zaniesie tam swoje papiery - to mowia mu ze jest glupkiem, czytac nie umie co
      "pisze na stronie" i teraz prog nam nie daj boze obnizy????

      Tymczasem to nie dyrektor decyduje, kto zostaje przydzielony do danej
      szkoly/klasy. Na gladkiej moga sobie napisac ze chca tylko laureatow olimpiad a
      i tak musza przyjac dzieciaka z liczba punktow 30, bo system przydziela uczniow
      do klas a nie pan dyrektor.


      • kkokos Re: liczba kandydatów na miejsce 23.03.10, 21:36
        > Domyslam sie, ze pewnie wyslal taka ankiete do szkoly a tam ktos cos wpisal z
        > sufitu w dana rubryke.Bo gdyby nic nie wpisal to w gazecie ukazaloby sie O :))

        uczciwie mówiąc, przy bardzo wielu szkołach w rubryczce "próg" napisane jest
        "nie ma". w kilku zaledwie przypadkach jest b.d.


        > i tak musza przyjac dzieciaka z liczba punktow 30, bo system przydziela uczniow
        > do klas a nie pan dyrektor.

        czy to znaczy, że to tak działa, że z tymi hipotetycznymi 30 pkt można uprzeć
        się na ogólniak i - jeśli się nie zmieścisz w żadnej z wybranych szkół - system
        przydzieli cię do jakiegoś dowolnego np. bez progu punktowego, gdzie są wolne
        miejsca? innymi słowy, czy jeśli świadectwo i wynik testu wskazują raczej na
        zawodówkę budowlaną niż na ogólniak, a ty się jednak uprzesz do ogólniaka, to
        dzięki systemowi komputerowemu się w nim znajdziesz, a dyrekcja LO nie może cię
        nie przyjąć?
        • morekac Re: liczba kandydatów na miejsce 23.03.10, 21:44
          Problem polega na tym, żeby wśród trzech obstawionych szkół było
          takie, na które można się załapać z 30 pkt.;-). W systemie wybierasz
          3 preferowane szkoły i system przydziela do jednej z tych trzech.
          Jeśli nie uczeń nigdzie nie zostanie przydzielony - musi ponownie
          stawać w szranki w rekrutacji dodatkowej itd.
        • kmir Re: liczba kandydatów na miejsce 23.03.10, 21:49
          kkokos napisała:

          > czy to znaczy, że to tak działa, że z tymi hipotetycznymi 30 pkt
          można uprzeć
          > się na ogólniak i - jeśli się nie zmieścisz w żadnej z wybranych
          szkół - system
          > przydzieli cię do jakiegoś dowolnego np. bez progu punktowego,
          gdzie są wolne
          > miejsca? innymi słowy, czy jeśli świadectwo i wynik testu wskazują
          raczej na
          > zawodówkę budowlaną niż na ogólniak, a ty się jednak uprzesz do
          ogólniaka, to
          > dzięki systemowi komputerowemu się w nim znajdziesz, a dyrekcja LO
          nie może cię
          > nie przyjąć?

          W zasadzie tak.
          Później jest problem z promocją do kolejnej klasy, zmniejszaniem
          liczby uczniów w klasach i łączeniem klas, korepetycjami, słabymi
          wynikami na maturze i wskaźnikiem liczby studentów na bezpłatnych
          studiach w stosunku do liczby absolwentów na poziomie nawet poniżej
          20% (ranking Perspektyw).
    • kmir Re: liczba kandydatów na miejsce 23.03.10, 21:44
      kkokos napisała:

      > nabyłam droga kupna dzisiejsze życie warszawy z wkładką o liceach.

      Nie widziałem tej wkładki więc może moja odpowiedź nie będzie zbyt
      precyzyjna

      > i tak spojrzałam na rubryczkę "liczba kandydatów na jedno miejsce"
      i
      > dowiedziałam się, że największa liczba w ubiegłym roku to było
      osiem.
      > czyli najbardziej oblegane wcale nie są najlepsze, tylko dolne
      strefy stanów
      > średnich lub stany niskie. ja wiem, że to działa w amplitudzie (w
      tym roku
      > pewnie te tłumy ze staffa na wiśniowej przesuną się do
      chałubińskiego na
      > narbutta z identycznym progiem:)) - ale generalnie jeśli najwięcej
      szkół miało
      > 1,5-2 kandydata na miejsce, to znaczy że generalnie uczniowie
      jakoś sensownie
      > obstawiają.

      Taka sytuacja jest od kilku lat w szkołach o najwyższych progach
      jest stosunkowo mało kandydatów, w większości sa to kandydaci
      pierwszego wyboru. W słabszych szkołach na jedno miejsce przypada
      bardzo wielu kandydatów, w tym wieli takich dla których ta szkoła
      jest "ostatnią szansą aby nie zostać na lodzie".

      > natomiast nie bardzo rozumiem, jak to jest z progami punktowymi -
      czy to taka
      > wartość, którą liceum ustala sobie samo choćby i z sufitu?
      > bo obok jest rubryczka "wymagana liczba punktów"

      Progi punktowe są sposobem opisu rekrutacji po jej zakończeniu -
      jest to informacja o minimalnej liczbie punktów, którą miał ostatni
      przyjęty kandydat.
      Natomiast "wymagana liczba punktów" nie jest obowiązkowym elementem
      rekrutacji. Być może jest to próg po zakończeniu rekrutacji
      zasadniczej w lipcu, który potem się obniża w trakcie rekrutacji
      uzupełniającej i dodatkowej.
      Moim zdanie szkoły mogą ustalać minimum punktowe (kandydaci z
      mniejszą liczbą punktów nie są rozpatrywani) - taka możliwośc była
      lansowana kilka lat temu z intencją ukrócenia tworzenia klas z
      progami 20-30 pkt. Ustalanie przez szkołę minimum na poziomie
      stukilkudziesięciu punktów jest bardzo ryzykowne, bo może spowodować
      niepełny nabór.

      > czyli próg jest wyłącznie orientacyjny, a i tak może być
      dezorientacyjny?

      Jeżeli w zestawieniu jest próg z zeszłego roku to oczywiście ma on
      charakter wyłącznie orientacyjny.
      • kkokos Re: liczba kandydatów na miejsce 23.03.10, 22:07
        > Progi punktowe są sposobem opisu rekrutacji po jej zakończeniu -
        > jest to informacja o minimalnej liczbie punktów, którą miał ostatni
        > przyjęty kandydat.
        > Natomiast "wymagana liczba punktów" nie jest obowiązkowym elementem
        > rekrutacji. Być może jest to próg po zakończeniu rekrutacji
        > zasadniczej w lipcu, który potem się obniża w trakcie rekrutacji
        > uzupełniającej i dodatkowej.


        no tak, to brzmi logicznie - najlepsze szkoły progów nie ustalają, nie są im
        potrzebne
        tyle że dla tych naprawdę słabych to trochę samobójcza strategia: mieliśmy mało
        kandydatów, a innych odstraszyliśmy naszym progiem, to teraz przyjmiemy ludzi z
        punktacją jeszcze niższą niż tamci odstraszeni, bo inaczej nie uda nam się
        utworzyć iluś tam klas i nie będzie godzin do pensum dla wszystkich


        > Jeżeli w zestawieniu jest próg z zeszłego roku to oczywiście ma on
        > charakter wyłącznie orientacyjny.
        nie jest to napisane, ale skoro sam pan twierdzi, że:

        > Progi punktowe są sposobem opisu rekrutacji po jej zakończeniu

        to musi to być próg zeszłoroczny :)

        dziękuję za wyjaśnienia :)
      • Gość: menodo Re: liczba kandydatów na miejsce IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 22:27
        "> Moim zdanie szkoły mogą ustalać minimum punktowe (kandydaci z
        > mniejszą liczbą punktów nie są rozpatrywani) - taka możliwośc była
        > lansowana kilka lat temu z intencją ukrócenia tworzenia klas z
        > progami 20-30 pkt. Ustalanie przez szkołę minimum na poziomie
        > stukilkudziesięciu punktów jest bardzo ryzykowne, bo może spowodować
        > niepełny nabór."

        Ale jezeli szkoly maja prawo ustalac takie miniumum, to czy informacja o tym
        jest zapisana w Systemie? I wtedy dany kandydat otrzymuje informacje - nie, do
        tej klasy twoja kandydatura nie bedzie rozpatrywana?
        Pytam,poniewaz formula "zapraszamy od 130 pkt" w tym konkretnym przypadku brzmi
        niejednoznacznie i ja ja odbieram jako dzialanie "wizerunkowe" i dezinformacje.

        www.21lo.waw.pl/pl/profile.html
        • tukata Re: liczba kandydatów na miejsce 24.03.10, 08:55
          > Pytam,poniewaz formula "zapraszamy od 130 pkt" w tym konkretnym
          przypadku brzmi
          > niejednoznacznie i ja ja odbieram jako dzialanie "wizerunkowe" i
          dezinformacje
          > .
          Dokładnie, mam taki sam odbiór. Jest takie stworzenie pozoru, ze
          uczniowie poniżej 130 pkt nie chodzą do tej szkoły. Jeżeli masz
          mniej to nie składaj papierów. Może jest to metoda na podniesienie
          poziomu, ale faktycznie ryzykowna. Poza tym myślałam, że szkoła nie
          może założyć minimum, i szczerze mówiąc jak przeczytałam taką
          informację na stronie to miałam mieszane uczucia.
          • Gość: menodo Re: liczba kandydatów na miejsce IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 09:41
            "Poza tym myślałam, że szkoła nie
            może założyć minimum, i szczerze mówiąc jak przeczytałam taką
            informację na stronie to miałam mieszane uczucia."

            Bo moim zdaniem nie ma.Stad taka formula "mile widziane", zreszta nie w
            regulaminie przyjec tylko czerwona kursywa pod opisem profili klas.
            Owszem, w niektorych miastach radni wprowadzili taki minimalny prog dla
            WSZYSTKICH liceow na danym terenie, ale jednoczesnie weszli w spor
            kompetencyjny z MEN.
            Natomiast nie slyszalam,aby w Warszawie mialo to miejsce.
            Wiec takie zaproszenia pani dyrektor z Kollataja to sobie moze pisac jak bedzie
            urzadzac imieniny u siebie w domu.

            Stad moj niesmak, bo pamietam ze kolezanki corki juz w zeszlym roku mowily - no
            ale do Kollataja nie przyjmuja jak sie ma mniej niz 130 punktow...
            www.emetro.pl/emetro/1,85648,7586351,Liceum___za_wysokie_progi_.html
      • Gość: mama pytanie do kmir IP: 195.150.85.* 24.03.10, 15:52
        kmir napisał:
        > Moim zdanie szkoły mogą ustalać minimum punktowe (kandydaci z
        > mniejszą liczbą punktów nie są rozpatrywani)

        Co oznacza "moim zdaniem"? Jak zwykły Kowalski ma się połapać w systemie
        rekrutacji, skoro "źródła" same nie wiedzą do końca jak jest?

        Ostatnio przeczytałam, całkiem przypadkiem, że w jakimś technikum też ustalono
        owe minimum (tak podała prasa), argumentując właśnie tym, że słabsi uczniowie
        sobie po prostu nie poradzą. Dla mnie akurat jest to jak najbardziej uczciwe
        podejście i też uważam, że we wszystkich miastach powinny obowiązywać minima
        punktowe do szkół kończących się maturą.

        Niemniej dziwi mnie stwierdzenie dyrekcji; takie mam jakieś niestworzone
        oczekiwania, że w sprawie przepisów "swoje" zdanie zaznaczy, ale dopiero po
        przytoczeniu przepisów:-). Innymi słowy system odrzuci czy nie kandydata z
        mniejszą ilością punktów niż określiła to dyrekcja szkoły?
        • kmir Re: pytanie do kmir 24.03.10, 20:12
          Gość portalu: mama napisał(a):

          > kmir napisał:
          > > Moim zdanie szkoły mogą ustalać minimum punktowe
          (kandydaci z
          > > mniejszą liczbą punktów nie są rozpatrywani)
          >
          > Co oznacza "moim zdaniem"?

          KiIka lat temu było to na pewno możliwe, ale nas LXVII LO ta
          możliwość nie zainteresowała - nie skorzystaliśmy z niej teraz i nie
          jesteśmy zainteresowani obecnie. Dlatego nie śledzę przepisów w tym
          zakresie.
          Moja obecność na tym forum ma charakter "pracy społecznej". W wielu
          sprawach znam przepisy w stopniu absolutnie pewnym. W niektórych nie
          jestem pewien. Proponuję szukać odpowiedzi w szkołach, które bierze
          Pani pod uwagę. Oni nie moga odpowiedzieć "moim zdaniem" w na
          pytanie dotyczące ich szkoły.

          > Niemniej dziwi mnie stwierdzenie dyrekcji; takie mam jakieś
          niestworzone
          > oczekiwania, że w sprawie przepisów "swoje" zdanie zaznaczy, ale
          dopiero po
          > przytoczeniu przepisów:-).

          W LXVII LO mamy oczekiwanie, że uczniowie rozpoczynający naukę w
          naszej szkole będą na poziomie zaawansowanym z języka angielskiego.
          Mówimy o tym na zebraniach dla kandydatów, piszemy w nszych ulotkach
          i na stronie internetowej. Nie mamy jednak prawa sprawdzać poziomu
          języka nagielskiego na wejściu. I dlatego ostrzegamy, że w ramach
          testu z języka angielskiego na początku roku szkolnego (przydział do
          grup) może się okazać, że ktoś będzie miał problemy - to znaczy tyle
          mariału do nadrobienia, że nie da rady. I taki przypadek niestety
          trafia się co kilka lat.

          > Innymi słowy system odrzuci czy nie kandydata z
          > mniejszą ilością punktów niż określiła to dyrekcja szkoły?


          Trzeba o to spytać w konkretnej szkole - może system nie odrzuci,
          ale mieli już w tej szkole takie przypadki w poprzednich latach i
          kończyły się one poprawkami, czy niezaliczeniem roku (I klasy).
          • joa66 Re: pytanie do kmir 24.03.10, 20:22
            "W LXVII LO mamy oczekiwanie, że uczniowie rozpoczynający naukę w
            naszej szkole będą na poziomie zaawansowanym z języka angielskiego.
            Mówimy o tym na zebraniach dla kandydatów, piszemy w nszych ulotkach
            i na stronie internetowej. Nie mamy jednak prawa sprawdzać poziomu
            języka nagielskiego na wejściu. '

            I znowu z czystej ciekawości - dlaczego nie? Kopernik ma taki test
            do wszystkich klas, być może inne szkoły też?
            • Gość: menodo Re: pytanie do kmir IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 20:29
              > I znowu z czystej ciekawości - dlaczego nie? Kopernik ma taki test
              > do wszystkich klas, być może inne szkoły też?

              Kopernik ma status szkoly dwujezycznej; stad odrebne zasady rekrutacji, z
              ktorych nie moze korzystac np. Jezioranski.
          • Gość: mama Re: pytanie do kmir IP: 195.150.84.* 26.03.10, 11:30
            Dziękuję za odpowiedź.

            > Moja obecność na tym forum ma charakter "pracy społecznej". W wielu
            > sprawach znam przepisy w stopniu absolutnie pewnym. W niektórych nie
            > jestem pewien. Proponuję szukać odpowiedzi w szkołach, które bierze
            > Pani pod uwagę. Oni nie moga odpowiedzieć "moim zdaniem" w na
            > pytanie dotyczące ich szkoły.

            Ależ mogą;) Takie życie:)
            Natomiast całkowicie zgadzam się z tym, aby szkoły określały preferowany poziom
            (przy okazji, moje dziecko nudzi się w szkole na angielskim i NIC nie korzysta w
            tym zakresie z powszechnej edukacji)
    • agatka_s Re: liczba kandydatów na miejsce 24.03.10, 09:06
      Nie wiem skąd żw ma te informacje ze 8/miejsce to rekord, ja w
      zeszłym roku zaczełam śledzić tę ilość (podawaną w systemie kseon),
      nie wytrzymałam do końca bo to było bardzo pracochłonne, ale kilka
      danych (przed zmienianiem w tych 2-3 dniach na zmiany) zanotowałam,
      i np średni wskażnik dla niektórych klas w szkołach były nawet
      2cyfrowe. Np w Reju-klasa mat-fiz 23/miejsce, albo w Reytanie też
      mat-fiz 11/miejsce. Rzeczywiście w szkołach typu np Staszic tych
      kandydatów jest mało, do tzw zwykłej klasy 2,6/miejsce a z
      pierwszego wyboru 0,6/miejsce, i co ważne liczba ta nie zmieniała
      się-czyli to byli Ci kandydaci w 100% przekonani do szkoły, a nie
      liczący na "łut szczęscia".

      Ciekawe było np w Batorym w klasach do których obowiązywał egzamin
      liczba zmalała o kilka osób na miejsce po wynikach egzaminu, ale i
      tak została wysoka około 6-7.
      • Gość: filga Re: liczba kandydatów na miejsce IP: 217.11.129.* 24.03.10, 11:19
        Kseon podaje ilość kandydatów, którzy określili szkołę jako
        pierwszego wyboru. Te dwucyfrowe to wyniki sumaryczne
        pierwszy+drugi+trzeci wybór
        • agatka_s Re: liczba kandydatów na miejsce 24.03.10, 11:25
          Gość portalu: filga napisał(a):

          > Kseon podaje ilość kandydatów, którzy określili szkołę jako
          > pierwszego wyboru. Te dwucyfrowe to wyniki sumaryczne
          > pierwszy+drugi+trzeci wybór

          Tak, np w Reju klasa mat fiz"
          pierwszy wybór-30 osób, razem-506 osób (czyli 1+2+3 wybór) ale jak
          ktoś zaznaczył jako 3 wybór tę klasę, a miał więcej punktów a gdzie
          indziej nie dostał się, to wchodzi ten z 3 wyboru, a nie ten co
          zaznaczył jako pierwszy wybór a miał mniej, więc z tzw "ostrożnosci
          procesowej" lepiej zakładać że każdy z tych 506 kandydatów jest de
          facto konkurencją....

          Inaczej mówiąc czasem miejsce nam zabierze ktoś kto miał klasę jako
          3 wybór, niestety.
          • tukata Re: liczba kandydatów na miejsce 24.03.10, 13:51
            > ktoś zaznaczył jako 3 wybór tę klasę, a miał więcej punktów a
            gdzie
            > indziej nie dostał się, to wchodzi ten z 3 wyboru, a nie ten co
            > zaznaczył jako pierwszy wybór a miał mniej, więc z
            tzw "ostrożnosci
            > procesowej" lepiej zakładać że każdy z tych 506 kandydatów jest de
            > facto konkurencją....
            >
            > Inaczej mówiąc czasem miejsce nam zabierze ktoś kto miał klasę
            jako
            > 3 wybór, niestety.
            Jesteś pewna? Ja sądziłam, że I wybór to I wybór. I taka osoba ma
            pierwszeństwo przed osobą, z kolejnego wyboru.
            • nika_j Re: liczba kandydatów na miejsce 24.03.10, 14:02
              tukata napisała:

              > Jesteś pewna? Ja sądziłam, że I wybór to I wybór. I taka osoba ma
              > pierwszeństwo przed osobą, z kolejnego wyboru.

              Niby dlaczego? jeśli osoba, która miała za mało punktów na swoje szkoły I i II
              wyboru, a w szkole III wyboru wciąż ma więcej punktów niz ktoś, kto wybrał ją na
              szkołę I wyboru, to przeciez pierwszy bedzie ten z wyższą liczba punktów.
            • Gość: agatka_s Re: liczba kandydatów na miejsce IP: *.aster.pl 24.03.10, 14:05
              Niestety (albo stety dla tych co mają dużo punktów) wszystko zależy
              od punktów, nie od wyborów.
            • Gość: menodo Re: liczba kandydatów na miejsce IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 14:25
              > Jesteś pewna? Ja sądziłam, że I wybór to I wybór. I taka osoba ma
              > pierwszeństwo przed osobą, z kolejnego wyboru."

              Zadnych pierwszenstw nie ma. Ktos to zaznaczyl w danej szkole klase A i B i C,
              jesli sie nie dostal do a i B, moze dostac sie do C, a nawet ustanowic gorny
              prog punktowy w tej klasie,
            • Gość: filga Re: liczba kandydatów na miejsce IP: 217.11.129.* 24.03.10, 14:49
              Decydują punkty. Jeśli 3 wybór ma więcej niż pierwszy, to dostaje
              się kandydat, który wybrał szkołę jako trzecią.
              • tukata Re: liczba kandydatów na miejsce 25.03.10, 08:58
                Dzięki za wyjaśnienia. To faktycznie agatka ma rację, że konkurencją
                sa zarówno ci z I, II czy III wyboru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka