joa66 11.03.13, 19:27 warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,13537714,Likwiduja_jezykowe_zerowki_w_liceach__Juz_niepotrzebne_.html#LokKrajTxt Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jakw Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 11.03.13, 23:04 Też to dzisiaj czytałam i chciałam tu wrzucić. Te licea z niemieckim pewnie jakoś przeżyją bez problemów - niemiecki w gimnazjach jest nauczany dość powszechnie. Gorzej z tym hiszpańskim czy francuskim. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 11.03.13, 23:27 Nie wspominając o włoskim bo taka klasa zerówka też istnieje. I chyba rosyjska też. Ale pewnie szkoły stworzą klasy na kształt angielskich dwujęzycznych w Koperniku czy Batorym. Z tym, że poziom nauczania jezyka pewnie będzie trochę niższy. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 11.03.13, 23:34 ps Teraz w klasach dj w Batorym i Koperniku są dzieci, które uczyły się angielskiego 9 lat. Do "nowych" klas dj z hiszpańskim czy francuskim będą trafiac uczniowie po 3 latach nauki (bo trzeba mówić o obowiązkowej podstawie programowej) Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_s Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 12.03.13, 09:09 joa66 napisała: > ps Teraz w klasach dj w Batorym i Koperniku są dzieci, które uczyły się angiels > kiego 9 lat. > Do "nowych" klas dj z hiszpańskim czy francuskim będą trafiac uczniowie po 3 la > tach nauki (bo trzeba mówić o obowiązkowej podstawie programowej) Za inne szkoły (w innych miastach itp) nie wypowiadam się, ale akurat jeśli mówimy o Batorym albo Koperniku, to dziecko które nie uczyło się dodatkowo angielskiego (nawet jesli uczyło się 9 lat) nie ma szans, i takich dzieci nie ma w tych klasach. Klasa mojego syna to w większości absolwenci klas dj z gimnazjum, oraz osoby uczące się prywatnie, lub po jakiś szkołach poza Polską. Już sam egzamin wstępny zakłada dużo wyższy poziom niż po narmalnym toku nauczania (wyższy niż matura podstawowa). I pewnie teraz bedzie tak samo z klasami językowymi z innych języków-dostaną się tylko Ci którzy uczyli się dotąd dodatkowo. W Warszawie się uzbiera jedna, dwie takie klasy, w innych miastach nie wiem, ale też chyba takich klas za dużo poza Warszawą nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 12.03.13, 20:21 Nie demonizowałabym tak poziomu angielskiego na wejściu w kl. dj. (na podstawie 33.). Owszem, zwykłe gimnazjum raczej nie wystarczy, ale kilka znanych mi osób przyłożyło się podczas kilku miesięcy 3. kl. gim., biorąc dodatkowe lekcje, i egzamin zdało śpiewająco. Co do wymagań - można się pofatygować do sekretariatu i nabyć drogą kupna egzaminy wstępne z ostatnich chyba 10 lat i wyrobić sobie zdanie, ile pracy potrzeba. A zerówek strasznie szkoda. I uczniów, i szkolnej/nauczycielskiej ekspertyzy. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 13.03.13, 12:32 A zerówek strasznie szkoda. I uczniów, i szkolnej/nauczycielskiej ekspertyzy. No właśnie. Jak teraz to zniszczą, odbudowac będzie ciężko. Ja mam sentyment do Cervantesa, bo mój syn się o niego "otarł" :) w czasie rekrutacji do liceum - widziałam wszystkie zasoby: uczniów, nauczycieli, materiałow, kontaktów i doswiadczenia. Szkoła straci tożsamość. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 13.03.13, 12:35 p.s. Moim zdaniem jest tylko jeden ratunek dla takich szkoł: otworzenie gimnazjum z klasami dwujęzycznymi - 6 h hiszpanskiego w tygodniu i 3 angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 15.03.13, 12:49 na razie jak widzę przybędzie nowe gimnazjum dwujęzyczne z angielskim - w ZS nr 117. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 15.03.13, 18:34 joa66 napisała: > p.s. Moim zdaniem jest tylko jeden ratunek dla takich szkoł: otworzenie gimnazj > um z klasami dwujęzycznymi - 6 h hiszpanskiego w tygodniu i 3 angielskiego. A zmieszczą się z tymi godzinami w siatce godzin MENu? Bo na to wszystko są jakieś przepisy typu 32 godziny w klasie III . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: learning-to-fly Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach IP: *.uni.lodz.pl 15.03.13, 19:57 Osobiście nie czułam się w Cervantesie najlepiej. Ale dwujęzyczność umożliwiła mi zajmowanie się tym, co mnie interesuje. A bez zerówki szanse miałabym zerowe. Nawet przyjmując, że rodzice mieliby pieniądze na korepetycje z hiszpańskiego, to w moim mieście nie ma ani jednego nauczyciela tego języka. Szkoda, że zamyka się możliwości ludziom spoza dużych miast, bo wyjazd do internatu 12-13 latka, żeby mógł chodzić do dwujęzycznego gimnazjum to za wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 16.03.13, 16:49 Klasy dwujezyczne z zalozenia maja 6 godzin jezyka obcego (glownego) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terr_sa Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach IP: *.tvk.torun.pl 24.03.13, 20:13 Zmieszczą się. W Toruniu jest gimnazjum dwujęzyczne z francuskim, dla dzieciaków, któe w gimnazjum francuski zaczynają od zera, więc można. Odpowiedz Link Zgłoś
learning-to-fly Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 24.03.13, 21:23 Tylko, że zerówka w liceum dawała szansę także ludziom z mniejszych miejscowości oraz dla tych, którzy po podstawówce jeszcze nie wiedzieli/nie dostali się do gim dwujęzycznego. Teraz i jednych i drugich pozbawia się takiej możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
learning-to-fly Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 24.03.13, 21:25 *tylko że bez przecinka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 15.03.13, 20:51 agatka_s napisała: > Już sam egz > amin wstępny zakłada dużo wyższy poziom niż po narmalnym toku nauczania (wyższy > niż matura podstawowa). Ale czy zakładany przez liceum poziom początkowy przekracza to, czego uczą się uczniowie w ciągu 9 lat nauki? Jeśli tak to moim zdaniem jest jednak coś nie tak. Bo chyba jednak publiczne liceum nie powinno stawiać wymagań powyżej programu podstawówka+gimnazjum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatka_s Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.13, 22:16 Powiem tak, egzamin gimnazjalny który zdawał mój syn (czyli poziom normalny dla wszystkich), a egzamin do klasy dj to niebo a ziemia. Niby zakres materiału który jest oficjalnie podawany nie jakiś niewiadomo jaki (typowy zakres gramatyki), ale egzamin w zasadzie żywcem jest sciagniety z zadań na FCE, nawet sekcje podobne. Na spotkaniach mówiono nam że zakres zakresem, ale realia sa takie że ktoś bez poziomu FCE+, to raczej rady sobie nie da. Biorąc pod uwage konkurencje jaka była, a jak zdawał mój syn to jeszcze była (kilka osób z klasy dj z gimnazjum syna, a tam naprawde był wysoki poziom, nie zdało wystarczająco dobrze i odpadło), no i biorąc też pod uwage egzamin ustny (a na ustnym sporo wychodzi, bo gramatyki to jeszcze można się wykuc w 3 miesiące, ale swobodnej konwersacji, ciut gorzej, a polska szkoła niestety tego nie uczy, gramatyki może jeszcze, ale rozmawiania o dupie maryni to już nie), na którym kilka osób też popłynęlo, ośmielam się stawiac teze że nawet jak ktoś jakimś fartem egzamin przeszedł, to potem bez naprawde bardzo dobrej już znajomosci poprostu sobie nie da rady bo poziom tych co przeszli sito jest naprawde wysoki. Mój syn po nauce ang od przedszkola i prywatnej szkole, po 3 latach klasy dj w gimnazjum, roku kursu na FCE, zdanym już w gimnazjum FCE, i z moją oceną że naprawde jest super (dużo lepszy niż ja w jego wieku, a ja wtedy zdawałam na japonistyke i naprawde byłam niezła z jezyków) na angielskim w Botorym jest strasznym przeciętniakiem (uczniem słabo trójkowym), i wcale ten angielski nie jest dla niego taką bułką z masłem, większosc klasy jest od niego lepsza, sporo lepsza (a nie jest niezdolny, wręcz odwrotnie ma talent do języków). Aha poziom egzaminów wstepnych (wyniki) do dj jest identyczny jak IB, w kazdym razie w Batorym, może w innych szkołach (w Koperniku klas dj jest kilka to może byc ciut inaczej, w Batorym jest tylko jedna taka i taka klasa) jest inaczej, ale akurat w Batorym to jest identyczny poziom. Natomiast, zeby nie było wątpliwosci ja zgadzam sie co do meritum, zerówek szkoda, bo one dawały szanse. Mój syn myślał o klasie dj z niemieckim i wtedy taka zerówka byłaby fenomenalnym rozwiązaniem, więc zgadzam się że szkoda tych klas bo wiele osób straci dostep do czegoś z czego mogliby korzystac. No ale widocznie kogos to w oczy kłuło, takie fanaberie.... Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 16.03.13, 12:15 W Wawie egzamin z angielskiego do klas dj jest wszędzie taki sam (Batory, Kopernik, Żeromski i nie wiem co jeszcze). Kandydaci do pre-IB zdają taki sam egzamin co wszyscy pozostali. W Koperniku wszystkie klasy pierwsze (łącznie z pre-IB) są dzielone na grupy w zależności od drugiego języka. Wszystkie klasy poza IB są dj. Poziom? Nie mam pojęcia, pewnie widać w wynikach matur dj/rozszerzonych. Natomiast pamiętam, że w tym roku mnóstwo kandydatów miało 20+ na 24 pkt. Skoro Twój syn, agatko, jest przeciętny w swojej klasie to fantastycznie - poziom musi być w kosmos, gwarantujący biegłość do matury. Z racji swojej pracy masz lepszy ogląd sytuacji niż ja z tezą, że o ile wszyscy znają angielski to mało kto biegle. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 16.03.13, 17:04 Bo chyba jednak publiczne liceum nie powinno stawiać wymagań powyżej program > u podstawówka+gimnazjum z jednej strony tak, z drugiej gimnazjalne klasy dwujezyczne sa klasami w szkolach publicznych. Poza tym, egzamin z matematyki do matexu w Staszicu, chyba tez wychodzi poza obowiazkowy program 9 lat (ale pewnosci nie mam). Pomijajac juz takie kwestie jak szkoly plastyczne (publiczne) gdzie tez trzeba zdac ezgamin z tego co w szkole jest w bardzo podstawowym zakresie i jest czesto lekcewazone. W tej chwili uczen 1 klasy dwujezycznej z angielskim w liceum prezentuje mniej wiecej taki poziom jezykowy jak uczen klasy 1 klasy dwujezycznej z francuskim czy hiszpanskim (po klasie zerowej gdzie jest 18 h w tygodniu jezyka). A jak to bedzie wygladac po likwidacji zerowek ... czarno to widze. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 16.03.13, 20:34 Egzaminy do matexu nie wyglądają na wychodzące poza program gimnazjum. Wymagają trochę innego podejścia niż typowe zadania gimnazjalne. I pewnie opanowanie matematyki na poziomie liceum niewiele by w tych zadaniach pomogło. W każdym razie wydaje mi się, że uczeń ma szanse przygotować się samodzielnie - zwłaszcza, że w Staszicu są bezpłatne zajęcia przygotowawcze (fakt, że ze względu na termin dostępne tylko dla osób z Wwy, ale zawsze to coś). I na pewno nie musi zaczynać przygotowań w przedszkolu, kontynuując je w podstawówce i gimnazjum ;-) . Spokojnie wystarczy zainteresowanie się egzaminem do matexu w III klasie gimnazjum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatka_s Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.13, 21:08 Żartujesz, prawda ? Naprawde uważasz że ktoś kto wcale się matematyką nie interesował, poprostu w 3 klasie gimnazjum zrobi kilka zadań z programu szkolnego np z egzaminu gimnazjalnego, i zda do matexu ??? Nie wiem jak to wyglada %, ale wszystkie dzieci które ja znam (kilkoro) uczęszczajace (teraz lub kilka lat temu) do matexu to dzieci które od najmłodszych lat (niemalże od przedszkola) są "zboczone" w kierunku matematyki, od lat startują we wszystkich możliwych Kangurach itp, w kraju, zagranicą, powygrywały konkursy w gimnazjum. To dzieci dla których matematyka to autentyczna pasja do tego stopnia że nawet wakacje spędzają na obozach matematycznych, w swoim własnym gronie (bo mało kto z nimi jest w stanie wytrzymac, bo tylko by zadania rozwiązywali...), biorą udział jeszcze w gimnazjum w zajęciach na Politechnice. Często są to dzieci które mają indywidualny tok nauczania, który daleko wykracza poza poziom gimnazjum (kolega syna miał taką propozycje, ale rodzice się nie zgodzili i Bogu dzięki bo by biedak zwariował szybko). To jakiś mit, że nagle ktoś ma normalną matematyke, bez dodatkowej nauki (czesto pracy własnej), zajęc i potem 3 miesiące "przysiadzie"i idzie do mateksu.... Tak samo jak nie jest mozliwe aby ktoś kto uczył się tylko w publicznej szkole angielskiego, w wymiarze 2 godzin tygodniowo, dał sobie rade w klasie 2j w liceum. Po drugie, każdy matematyki uczy się OD PRZEDSZKOLA, taki gosc z matexu też. Sama pamiętam jak mój syn właśnie w przedszkolu uczył się liczyc, robiłam mu jakieś takie coś co nazywało się liczmany. Tak więc sarkazm uważam za conajmniej nietrafiony.... Tu nie chodzi o jakieś epatowanie ile to kto się uczył. Jest poprostu faktem że w szkolnictwie publicznym są pewne klasy, szkoły które są przeznaczone dla młodzieży która reprezentuje ponad przeciętny poziom wymagany na wstępie, sa to np szkoły muzyczne (też twierdzisz że kilka miesięcy dodatkowego wychowania muzycznego z przeciętnego gimnazjum i da się zdac do szkoły muz 2 stopnia ?), klasy dj, mateks, szkoły baletowe, szkoły Mistrzostwa Sportowego (chyba jeszcze są ? za moich czasów były), szkoły (licea) plastyczne. Zresztą bardzo dobrze że są takie szkoły, bo równanie w dół do przeciętnej to naprawde było już dawno temu i słusznie minęło. A zerówek szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 17.03.13, 14:34 Przesadzasz. Zadania do matexu z poprzednich lat dostępne są na stronach Staszica. Rozwiązania sporej części można znaleźć w internecie, gdzie można znaleźć też trochę stronek z zadaniami tego typu. Zadania nie są z kosmosu, opierają się na wiedzy teoretycznej z gimnazjum. Wymagają trochę innego podejścia niż większość zadań gimnazjalnych - ale w dużej mierze jest to kwestia przećwiczenia. Gimnazjalista, który pod koniec II klasy czy na początku III poczuje nagle nieodparte powołanie do matexu jak najbardziej ma szanse przygotować się dobrze do tego egzaminu. Nie musi w tym celu startować w każdym konkursie matematycznym od I klasy sp i mieć indywidualnego toku nauczania. Nie potrzebuje też dużej ilości pieniędzy na zdobycie umiejętności rozwiązywania tych zadań. Naprawdę mam wrażenie, że jest w sytuacji lepszej niż gimnazjalista, który nagle poczuł chęć startowania do klasy dwujęzycznej i nie ma dodatkowych lekcji języka obcego choćby w postaci konwersacji czy pisania tekstów w języku obcym. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 17.03.13, 18:15 Ale , przynajmniej, w Warszawie jest duzo gimnazjow dwujezycznych, publicznych i bezplatnych. Zapytam wiec z drugiej strony - do jakich klas maja isc absolwenci klas dwujezycznych w gimnazjum jezeli chca kontynuowac nauke jezyka na poziomie, ktory juz osiagneli ( w szkole publicznej). Rozwiazaniem byloby zapewne zlikwidowanie takich klas gimnazjalnych. I jeszcze mala dygresja - nauka jezyka to nie tylko ilosc godzin w szkole ale przede wszystkim wlasna praca. Analogicznie do Staszica - w necie tez jest mnostwo testow z angielskiego i mozna sie z nich uczyc Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 23.03.13, 07:20 Ale rozmowy z testu się nie nauczysz. Z pisaniem wypracowania też może być pewien problem. Napisać, owszem, można, tylko ktoś to powinien sprawdzić. Taka jest specyfika nauki języka obcego i samemu, mając tylko egzaminy z poprzednuch lat, ciężko to przeskoczyć. Na dokładkę może być to ciężko nadrobić gdy ucznia olśni w II-III gimnazjum, że chciałby pójśc do klasy 2-języcznej. W językach jest jednak sporo pamięciówki i w tydzień się nie zapamięta. Mnie po prostu bulwersuje to, że publiczne szkoły zasadniczo udają, że uczą języków obcych. I prawdopodobnie żadna praca własna ucznia, bez udziału dodatkowych lekcji języka obcego , i to przez parę ładych lat, nie jest w stanie tego nadrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 23.03.13, 08:19 Ale wiele dwujęzycznych PUBLICZNYCH nie udaje, że uczy.(A egzaminu ustnego z angielskiego do klas dj nie ma.) Twoje wątpliwości raczej zmierzają do... likwidacji klas dj w gimnazjach??? Przeciez absowlenci tych klas też mają prawo kontynuowac naukę. Poza tym sa licea z klasami dj o poziomie niższym niż Kopernik czy Batory (np chyba przy Van Gogha na Białołęce), są klasy oficjalnie nie dj, ale mające ok 5 h języka w tygodniu, więc nie przesadzałbym z tą niesprawideliwością. I chociaż zgadzam się z Tobą, że nauka języka obcego często leży w szkołach publicznych, nie zmienia to faktu, że nawet w najlepszej pod tym względem sytuacji, absolwenci "zwykłych" klas gimnazjalnych będą prawdopodobnie umieli mniej niż absolwenci klas dj (zakładając oczywiście brak nauki dodatkowej)-wynika to z siatki godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 23.03.13, 08:40 joa66 napisała: > Ale wiele dwujęzycznych PUBLICZNYCH nie udaje, że uczy. Dlatego pisałam: zasadniczo... ;-) >(A egzaminu ustnego z angielskiego do klas dj nie ma.) No, z postu Agatki wysnułam wniosek, że jednak ustny jest? > Twoje wątpliwości raczej zmierzają do... likwidacji klas dj w gimnazjach??? Nie jestem też urzędnikiem MEN-u więc z mojej strony klasom dj nic nie grozi ;-). Byłam po prostu ciekawa czy uczeń uczący się normalnie w szkole języka obcego ma jakiekolwiek szanse bez masy dodatkowych lekcji. Zainteresowania czysto teoretyczne, bo panna do żadnej klasy dj na pewno się nie wybiera, a i języki obce na pewno ma na wyższym poziomie niż by miała w gimnazjum rejonowym. Tak sobie po prostu dumam nad nauczaniem języków obcych w szkołach, zwłaszcza że dzieć młodszy będzie zdawać egzamin z języka obcego na koniec podstawówki , a rozszerzony na koniec gimnazjum będzie się wliczać do egzaminu gimnazjalnego. . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatka_s Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.13, 09:08 Jeszcze taka ciekawostka, jakieś 3 lata temu, każde LO miało swój własny egzamin pisemny i były one na kompletnie innym poziomie trudnosci. Odkad wprowadzono zasade że jest jeden wspólny egzamin dla wszystkich klas dj i IB publicznych z angielskim, kandydaci do niektórych klas mają dużo łatwiej, bo poziom ich egzaminów wyrównał do niższych, nie na odwrót. Teraz de facto to ustny jest tym prawdziwym sitem. Pisemny odsiewa tylko takie absolutne "kwiatki" (aczkolwiek jest on na poziomie FCE, no może na poziomie tych "weryfikowalnych" testowo częsci FCE, gramatyczno-leksykalnych). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatka_s Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.13, 08:54 Gwoli ścisłosci: do klas dj z angielskim, egzamin z języka (nie z predyspozycji, tylko z samego języka) jest 2 etapowy tzn składa się z egzaminu pisemnego, gdzie jest minimum do osiągnięcia (ci ci nie mają odpadają), ustnego-też minimum (i wbrew pozorom sporo osób po ustnym odpada). No a potem dopiero jest normalna rekrutacja czyli punkty z egzaminu, ocen itp itd. które też np do Batorego muszą byc wysokie (tzn były kiedyś, jeszcze przed niżem). Czyli angielski musi byc na odpowiednim poziomie żeby w ogóle myślec o rekrutacji do klasy dj. i w ogóle dziecko musi lubic się uczyc i miec predyspozycje ;-) Moim zdaniem jest to poziom angielskiego , którego w "normalnej" edukacji publicznej się nie osiągnie, nawet jak ktoś jest absolutnym talentem. Podobno ustny egzamin w różnych szkołach jest różnie trudny i np czesc osób wybierała do ustnego "lżejsze" szkoły, ale ja takich przypadków przynajmniej wśród kolegów syna zdających do kilku klas dj, nie znam. Wszyscy zdawali tam gdzie chcieli się uczyc. 2-3 osoby poległy właśnie na ustnym (pisemny zdali wszyscy). Ale zapewniam że poziom angielskiego w klasie dj w takim np Prusie i Batorym to jednak nie ten sam poziom ;-), a wynika to poprostu z poziomu "na wejściu" który wynika z konkurencji. Tak samo nie ma mowy o tym że poziom klasy dj w Batorym (ang) jest taki sam jak poziom klasy dj w Modrzewskim po zerówce. Sorry, ale nie ma takich cudów aby ktoś w ciągu roku jeśli zaczyna od zera, nauczył się tak posługiwac językiem (praktycznie) jak ktoś kto uczy sie go bardzo intensywnie przez ponad 10 lat (a tylko takie osoby są w Batorym). Nigdy klasy dj angielskie w Warszawie (bo jak to jest gdzie indziej, nie śmiem mówic bo nie wiem) nie będą tym samym co te z innych jezyków (no może poza tymi niemieckimi, ale tymi bez zerówki tylko tymi co już wymagają zdawania, bo tam zbierze się podobna grupa bardzo dobrze mowiacych po niemiecku, róznica że z niemieckiego bedzie to jedna klasa, z angielskiego jest ich kilkanascie, kilka tych naprawde super Batory i Kopernik i kilka tych ciut gorszych). A tak w ogóle to nie wiem o czym jest ta dyskusja....troche jakbysmy się kręcili wokół własnego ogona. Może ktoś zdefiniuje na czym polega oś naszego "sporu" ? Odpowiedz Link Zgłoś
hankam Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 18.03.13, 11:19 A właściwie jaki poziom mają dzieci z klas dwujęzycznych po gimnazjum? Bo z tego, co wiem o programie (ale być może w każdej szkole jest jednak nieco inaczej) to nie jest to coś niewyobrażalnie trudnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: learning-to-fly Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach IP: *.uni.lodz.pl 18.03.13, 13:00 Na gimnazjach się nie znam, ale podejrzewam, że jest tak samo jak w liceum: jak ktoś ma talent do języków, to i się nie przemęcza i poziom ma b.dobry. Jak ktoś nie ma takiego talentu, to przechodziłby w takiej klasie katusze. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 18.03.13, 21:35 Z siatki godzin wynika, ze powinien to byc poziom plus/minus B2, ale na pewno zależy to też od konkretnej szkoły i ucznia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja przedmioty w liceum po angielsku IP: *.devs.futuro.pl 21.03.13, 01:26 Konieczny poziom do I klasy dj z ang jest b. wysoki, właściwie to prawie matura rozszerzona. W każdym razie, z całą pewnością gimnazjum do tego nie przygotuje (poziom rozszerzony to ledwie A2+). Czyli uczeń z biedniejszej rodziny jest trochę na straconej pozycji. Wydaje mi się, że z innych języków są chyba ciut niższe wymagania. Agatko, czy mogłabyś napisać coś więcej na temat realizacji przedmiotów w j. ang? Czy ta nauka językowo jest rzeczywiście męcząca, na wysokim poziomie? Czy syna bardziej wyczerpuje dwujęzyczność innych przedmiotów czy sam angielski na poziomie C1? Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_s Re: przedmioty w liceum po angielsku 21.03.13, 08:42 Gość portalu: ja napisał(a): > > > Agatko, czy mogłabyś napisać coś więcej na temat realizacji przedmiotów > w j. ang? Czy ta nauka językowo jest rzeczywiście męcząca, na wysokim poziomie? > > Czy syna bardziej wyczerpuje dwujęzyczność innych przedmiotów czy sam angielski > na poziomie C1? Ja już tu kiedyś pisałam że nauczanie dj, w sensie że przedmioty są uczone po angielsku, to pic na wode fotomontaż. De facto zarówno w gimnazjum jak i LO, sprowadza się to do uczenia "słówek" z danego przedmiotu. Np mój syn cały czas na geografii ma tzw mapówki, czyli uczy się wszystkich państw, stolic, rzek, gór i czego tam jeszcze i robią to po ang. Matematyka z powodu braku znajomosci u nauczyciela w ogóle w 2 LO nie jest nauczana, w 1 kl jak były wprowadzane jakieś nowe pojęcia, to z nazwami angielskimi, I tyle. Klasa dj to po pierwsze 6 h angielskiego, oraz wyselekcjonowana perfekcyjnie znająca angielski klasa z którą można realizowac program na poziomie C1/C2 (a przede wszystkim uczyc w sposób niestandardowy, bo mature i tak zdadzą nie ma obaw, więc można sobie poszalec i uczyc rzeczywistej znajomosci ang czyli gadania-dyskusji, pisania, czytania trudnych spec tekstów itp). Natomiast angielski jest trudny z 2 powodów. Jest go poprostu dużo i w zasadzie na każde zajęcia (codziennie) trzeba coś robic, przygotowywac. Podrecznik to tylko dodatek, bo nauka opiera się o rózne inne źródła, czasem trzeba się o nie postarac, zdobyc itp. Jest tego dużo i to jest tak jak z nauką jakiegoś egzotycznego języka np japońskiego, jak sobie coś olejesz to potem nienadążasz i szybko odpadasz, dlatego to musi byc systematyczne-a mój syn nie bardzo to lubi, bo woli się spinac niż uczyc się systematycznie. Z innymi przedmiotami jest łatwiej, bo zawsze jest czas nadrobic, z ang nie bardzo. Ale i tak najgorsze dla mojego syna szczególnie w 1 klasie LO, bo teraz jest już lepiej, bo się przyzwyczaił, jest to że angielskiego uczy dwójka nauczycieli i każdy inaczej, czego innego wymaga i czasem wszystko mu się myliło, co do którego, na kiedy i jak ;-) no ale z drugiej strony to dobrze, bo w życiu angielski też będzie używany w różnych kontekstach, w różnych sytuacjach i trzeba byc zwartym i gotowym ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: learning-to-fly Re: przedmioty w liceum po angielsku IP: *.uni.lodz.pl 21.03.13, 10:18 >> jest to że angielskiego uczy dwójka nauczycieli i każdy inaczej, czego innego wymaga i >>czasem wszystko mu się myliło, co do którego, na kiedy i jak ;-) W ramach ciekawostki, mieliśmy 4-5 nauczycieli języka i dochodziło to takich "kwiatków", że na jednej lekcji pisaliśmy sprawdzian z czasów x i y, a na następnej mieliśmy wprowadzenie tych samych czasów, tylko u innego nauczyciela :P Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Matura DJ 21.03.13, 12:46 Dwa pytania: czy ktos wie czy można zdawac taką maturę nie będąc w klasie dj? (na podobnej zasadzie jak zdaje się maturę z jezyka obcego, który nie ejst wykładany w macierzystym liceum). I drugie: czy UW ma taki sam przelicznik rekrutacyjny dla matur rozszerzonych i dj? Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Matura DJ 21.03.13, 17:19 ale takich matur już chyba nie ma? interesowałam się lekko w zeszłym roku i usłyszałam, że generalnie mają charakter hobbistyczny - dodatkowy arkusz z przedmiotu po zakończeniu matury przedmiotowej po polsku, na ok 1h. Matura dj z języka mam wrażenie, że jest przeliczana wszędzie jako 4/3. Nie wiem, czy można zdawać po klasie zwykłej, ale sądziłabym raczej, że nie. agatko, z ciekawości: czy syn też się uczy demonimów przy okazji mapówek (np. cyprus - cypriot)? Ty pisałaś, że to pic, ja pisałam, że nie do końca, bo w dużej mierze taka nauka to kwestia słówek/terminologii właśnie - przynajmniej w takich przedmiotach jak matma, fizyka, chemia, biologia (które wg mojej wiedzy są nauczane dj) to jest, że tak powiem, gwóźdź. Inaczej z historią i geografią - tutaj same słówka to za mało - ale w przypadku gegry, co za problem chociażby wziąć jakiś podręcznik do IB i wykorzystywać na lekcji. Czyli pewnie pozostaniemy przy swoich zdaniach :). Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_s Re: Matura DJ 21.03.13, 17:51 Dla mnie nauka 2j, to by była jakby nauczyciel mówił po angielsku, byłaby intertakcja z uczniami po angielsku, prace domowe byłyby po angielsku (np jakiś projekt), byłyby prezentacje itp itd., No tak normalnie, jak po polsku, albo podczas lekcji ang gdzie polskiego niet. ok poszłam do pokuju syna i jeszcze teraz dopytałam go o to wykładanie po ang. jak to wyglada: czasem mają też jakieś pojecia (opróz tylko nazw) np "zrównoważony wzrost" "sustainable growth", i czasem pan do nich mówi po ang na lekcji. Uczą się nazw tylko na mapie, bo to geografia a nie odmiany (po polsku na geografii też nie uczą że obywatel Wenezueli to Wenezuelczyk, a nowela jest wenezuelska). Uczą za to jak nazywają się góry w Wenezueli (jeśli tam są góry). Ale to wszystko to taki "dodatek", cukiereczek do prawdziwej nauki która odchodzi po polsku i na poważnie i większosci na kółku geograficznym, bo ponad połowa klasy brała udział w Olimpiadzie. Z nauki matematyki po ang. rodzice bardzo łatwo zrezygnowali. Mieliśmy kłopot z nauczycielką i wszyscy zgodnie stwierdzili, pal szesc nauczanie pa angielsku, darujemy to sobie, oby było dobre po polsku, na tym się skupiliśmy prosząc o interwencje ;-) Naprawde nikt nie spodziewa się cudów po tych przedmiotach rzekomo wykładanych 2j ;-) Za to 6 godzin angielskiego to jest autentycznie cenne i to jest ta prawdziwa wartosc tej klasy. O maturze dj nie mam pojecia. Postanowiłam kompletnie nie interesowac się maturą syna, ani studiami, które wybierze. Nawet w teorii. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Matura DJ 21.03.13, 18:09 Dzięki za zapytanie - oczywiście to nie jest stricte geograficzne, ale w klasie dj mogłabym sobie (teoretycznie) wyobrazić. Obawiam się, że w publicznej szkole oczekiwania ścisłej dwujęzyczności są nierealne - poza IB. 'O maturze dj nie mam pojecia. Postanowiłam kompletnie nie interesowac się maturą syna, ani studiami, które wybierze. Nawet w teorii.' Szapoba. Sama próbuję, ale mi średnio na razie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_s Re: Matura DJ 21.03.13, 18:18 tinywee napisała: > > Szapoba. Sama próbuję, ale mi średnio na razie wychodzi. Ja jestem taka twarda, dziś na rok przed maturą ;-) Serio, to mnie to już troche nudzi. Jak bedzie miał problem, albo będzie potrzebował pomocy to najwyżej poprosi. Ale generalnie, mój syn już wie (niestety nie do końca tak jak ja bym to widziała) i jest to wybór który zdecydowanie jest w zasięgu jego możliwosci, więc raczej nie przewiduje aby wołanie o pomoc miało nastąpic ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Matura DJ 21.03.13, 18:19 Sama próbuję, ale mi średnio na razie wychodzi. Z ciekawości - kiedy "zdajesz" ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: lekcje DJ IP: *.devs.futuro.pl 21.03.13, 20:50 >Naprawde nikt nie spodziewa się cudów po tych przedmiotach rzek > omo wykładanych 2j ;-) Cuda w praktyce, o których słyszałam, to fakt, że nauczyciel przedmiotu często zna ogólnie angielski na niższym poziomie niż uczniowie i żeby to "nadrobić" wymaga dziesiątek/setek słów ze swej dziedziny, w codziennym życiu niespecjalnie przydatnych (akurat z geografii to warto znać nazwy własne po ang). Myślałam, że to głównie męczy też syna Agatki A idea dj jest taka, żeby własnie rozmawiać o/na przedmiocie po ang, a nie wkuwać samą terminologię. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Matura DJ 21.03.13, 17:51 Znowu niejasno się wyraziłam :) oczywiście miałam na myśli maturę z języka angielskiego na poziomie dj. Na stronie uw nie widziałam informacji o kalkulacji matur z ang, na poziomie dj. Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_s Re: Matura DJ 21.03.13, 18:02 mysle ze z maturą z ang dj może byc problem logistyczny, bo robią ją (fizycznie, przeprowadzają, dostają arkusze itp) tylko licea z klasami dj. Czyli co ? ktoś miałby zdawac mature w innym LO niż swoje ? Mature podstawowa w swoim, a potem miałby gnac na łeb na szyje do innego LO zeby zdarzyc na poziom dj(nie daj Boze do innego miasta jeśli w jego LO nie ma takiego LO z klasami dj). Chyba nie do przejscia, ale pewnie zapytac u źródła nie zaszkodzi. Nie jestem pewna (dawno to ogladałam) ale np na SGH ta różnica zdajsie nie jest jakaś gigantyczna, chyba lepiej poprostu zdac mature rozszerzoną na maksa, niż dj z ryzykiem że coś poszło nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Matura DJ 21.03.13, 18:17 Wiem, ale praktycznie gdyby np mój syn chciał zdawać maturę z hiszpańskiego, którego u niego w szkole nie ma, to jechałby zdawać do Cervantesa czy Jose Marti i nie można tego uczniowi odmówić. Ale faktycznie gra byłaby warta świeczki gdyby przelicznik był zdecydowanie wyższy dla tego typu matury. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Matura DJ 21.03.13, 18:35 za rok logistyka to jedno, względy formalne to drugie (tzn. czy każdy może podejść). 75% z matury dj daje 100% w rekrutacji. To dużo czy mało? Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Matura DJ 21.03.13, 18:56 75% z matury dj daje 100% w rekrutacji. To dużo czy mało? Czy ja wiem? Pewnie zależy od kierunku studiów i wagi wyniku z języka angielskiego w rekrutacji. W sytuacji mojego syna chyba gra nie warta zachodu , ale nie chce mi się analizować. Bo gdyby teoretycznie ktoś dostał 85% z matury dj to jakby to miało się przełożyć na rekrutację? Więcej niż 100% przyznac nie mogą. A wyniku ze zwykłej rozszerzonej syn też raczej spodziewa dobrego. Tak czy owak, 3 klasa to będzie raczej przygotowanie do matury z języka niż nauka języka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amo Re: Matura DJ IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.13, 19:21 Nie można, maturę z języka na poziomie dj mogą zdawac tylko absolwenci klas dj. Tak jest w przepisach, tylko nie pytaj w jakich bo nie pamiętam, ale wiem ponieważ sprawdzałam kiedy moje dziecko szło do liceum, czyli dwa lata temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: przedmioty w liceum po angielsku - do Agatki IP: *.devs.futuro.pl 21.03.13, 20:40 > Ja już tu kiedyś pisałam że nauczanie dj, w sensie że przedmioty są uczone po a > ngielsku, to pic na wode fotomontaż. De facto zarówno w gimnazjum jak i LO, sp > rowadza się to do uczenia "słówek" z danego przedmiotu. No to potwierdzasz opinie, które i ja słyszałam:-( >Matematyka z powodu braku znajomosci u nauczyciela w ogóle w 2 LO nie jest nauczana, I znowu potwierdzasz ...Przedmiotów powinni uczyć albo neativi, albo Polacy , którzy studiowali/chodzili do szkoły za granicą. >Klasa dj to po pierwsze 6 > h angielskiego, oraz wyselekcjonowana perfekcyjnie znająca angielski klasa z kt > órą można realizowac program na poziomie C1/C2 (a przede wszystkim uczyc w spos > ób niestandardowy, bo mature i tak zdadzą nie ma obaw, więc można sobie poszale > c i uczyc rzeczywistej znajomosci ang czyli gadania-dyskusji, pisania, czytania > trudnych spec tekstów itp). I w sumie chyba o to chodzi:-) Często osoby po takich klasach reprezentują wyższy poziom niż ci po zaocznej anglistyce na poziomu licencjatu. Bardzo Ci dziękuję za obszerną odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiach.2 Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 21.03.13, 22:22 Moja starsza córka jest w 2 klasie LO ( dj z niemieckim). W zeszłym roku była w klasie "zerowej". W naszym przypadku to był b. dobry wybór. Niemieckiego uczyła się wczesniej w gimnazjum, ale poziom był byle jaki. 18 godzin w klasie zerowej "naprawiło" sytuację. Teraz ma po niemiecku geografię, podstawy przedsiebiorczości, informatykę, wok, historię - przedmioty te są głównie po niemiecku ( nauczyciel zdaje się jest dj). Dodatkowo mają historię też po polsku. Poza tym jest 6 e czy 8 godzin nauki języka ( w tym 2 z native speakerem). Jaki poziom? niemieckiego nie znam, ale na początku roku ( czyli po klasie zerowej) maturę podstawową napisali b.dobrze. Mają się niedługo zmierzyć z rozszerzoną. Lekcje nie są wyłącznie po niemiecku, ale w większości. Młodsza córka jest w I kl. gimnazjum dj. Angielski ma wyłacznie "po angielsku". Pani na lekcji nie użyła jeszcze ani jednego słowa po polsku. Teraz w klasie I mają poziom B2 !!! Na fizyce, technice i biologii mają trochę słownictwa po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach IP: *.devs.futuro.pl 22.03.13, 20:25 Malgosiu, fajnie że podzieliłaś się doświadczeniami. Czyli jak zwykle dużo zależy od konkretnych nauczycieli (no i trochę od szkoły, dyrekcji). Mi właśnie wydaje się nierealne, aby w jakiejkolwiek klasie w gimnazjum opanować język na poziomie takim, jak w kl 0 w lic. Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_s Re: Likwiduja jezykowe zerówki w liceach 04.04.13, 12:16 Gość portalu: daddy napisał(a): > ja się denerwuję, bo dziś mój syn zdaje egzamin... i on tez widziałam, że był n > ieźle zestresowany... > szkola.wp.pl/kat,108796,title,Sprawdzian-szostoklasisty-4-kwietnia-2013-roku,wid,15464019,wiadomosc.html > p.s. macie jakieś sposoby na stres u dzieci? Moim zdaniem jedyną metodą na stres dzieci związany z egzaminami, czy wynikami szkolnymi w ogóle, jest eliminowanie tego stresu w realacjach domowych. Oczywiscie musi to byc rązsądny balans między motywowaniem i wpajaniem dziecku że edukacja jest bardzo ważna, ale i nieprzywiązywaniem zbytniej (co to znaczy zbytniej ?) wagi do wyniku. Paradoksalnie dziecko od którego rodzice (i całe otoczenie) nie oczekują i nie dają do zrozumienia na każdym kroku że oczekują wyniku ten wynik osiąga wyższy. Ja osobiscie zawsze bardziej przeżywałam egzaminy syna niż on, ale dla jego dobra starałam się tego nie okazywac aż tak bardzo przynajmniej poki był przed nimi (no już po egzaminach niestety zazwyczaj emocje puszczały...) Odpowiedz Link Zgłoś