Dodaj do ulubionych

Zerówki przy liceach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 08:21
Dla zainteresowanych:
www.dyrektorszkoly.pl/?cmd=wydarzenia_jedno,2771&menu=&podmenu=
Chyba dotyczy wszystkich szkół w Polsce ?
Obserwuj wątek
    • izzo Re: Zerówki przy liceach 10.06.09, 08:33
      Prawdę mówiąc, u nas czegoś takiego nie ma, więc problem był mi nieznany.
      Niemniej fakt, że w ogóle coś takiego jak licealna zerówka powstawało, świadczy
      o tym, że system 6+3+3 jest raczej kiepski i czteroletnie liceum było bardziej
      efektywne. Zresztą większość znanych mi gimnazjalistów traktuje gimnazjum
      bardziej jako coś w rodzaju "przeczekalni" przed jakąś właściwą nauką, czyli
      liceum i uważa te trzy lata za stratę czasu.
      • agatka_s Re: Zerówki przy liceach 10.06.09, 08:44
        W Warszawie, z tego to co ja wiem o zerówkach (np Modrzewski),
        funkcjonują one inaczej. Zerówkę zczyna się już po gimnazjum
        , i jest to klasa niejako przed normalną pierwszą, przed nauką
        w klasie dwujęzycznej. W zerówce de facto dzieci uczą się prawie
        samego jezyka obcego (trochę innych rzeczy też). Wtedy de facto
        liceum trwa 4 lata.
        • izzo Re: Zerówki przy liceach 10.06.09, 09:26
          To bardziej rozumiem. Nie rozumiem, na jakiej zasadzie funkcjonują zerówki
          połączone z III klasą gimnazjum. Bo czy ci uczniowie są uczniami swojego
          gimnazjum i chodzą na dodatkowe lekcje języka do liceum czy są uczniami liceum,
          czyli nie chodzą na lekcje do gimnazjum, tylko do liceum. Kto im wystawia
          świadectwo - gimnazjum czy liceum? Moim zdaniem sprawa jest po prostu
          niedogadana z kuratorium, bo gdyby szkoły wystąpiły z taką klasą jako "innowacją
          pedagogiczną" czy "eksperymentem pedagogicznym", to bez problemu uzyskałyby zgodę.
          • izzo Re: Zerówki przy liceach 10.06.09, 09:34
            Właśnie poczyatłam:
            leszno.edu.pl/~lo1/sites/default/files/Rekrutacja/2009-03-12PL.pdf
            I wcale mnie nie dziwi, że ktoś się do tego w końcu dobrał. Przecież formalnie
            są uczniami gimnazjum, a nie chodzą na lekcje w tej szkole, na jakiej zasadzie
            mają więc świadectwo ukończenia gimnazjum, skoro - jak jest powiedziane - nie
            zdają żadnych egzaminów na koniec pomimo nieuczęszczania na zajęcia w tej szkole?
            • izzo Re: Zerówki przy liceach 10.06.09, 09:58
              Co nie znaczy, że jestem przeciwko, tylko ten system dwuszkolny jest bez sensu.
              Nie prościej byłoby zrobić w liceum jedną klasę dwujęzyczną gimnazjum, od
              początku, bez konieczności nadrabiania języka 16 godzinami niemieckiego w tygodniu?
    • Gość: gosc_portalu Re: Zerówki przy liceach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 16:08
      1. Świadectwo wystawia gimnazjum.
      2. Uczeń uczęszcza na większość zajęć w liceum...
      3. ... część musi zaliczyć w gimnazjum, np. informatykę, na co ma wyznaczony czas.
      4. Program obejmuje to, co w gimnazjum, a oprócz tego oczywiście pojawia się
      intensywna nauka języka angielskiego (kilkanaście godzin tygodniowo, kilkoro
      nauczycieli, native speaker)
      5. W przypadku zerówek profilowanych (matematyczna lub humanistyczna) -
      poszerzenie programu pod kątem nauki w liceum.
      6. Zerówki umożliwiały zdobywanie certyfikatów językowych; w jednej z tych szkół
      przygotowywały także do nauki w klasie, po której można przystąpić do matury
      międzynarodowej.

      A teraz proszę mi powiedzieć - dlaczego zerówki zostały uznane za nielegalne,
      skoro w jednej z tych szkół funkcjonowały przez ponad 15 lat? I co teraz należy
      zrobić z uczniami, którzy uczyli się nielegalnie?
      • izzo Re: Zerówki przy liceach 12.06.09, 11:40
        Gość portalu: gosc_portalu napisał(a):

        > A teraz proszę mi powiedzieć - dlaczego zerówki zostały uznane za nielegalne,
        > skoro w jednej z tych szkół funkcjonowały przez ponad 15 lat? I co teraz należy
        > zrobić z uczniami, którzy uczyli się nielegalnie?

        Dzieciom pozwolić dokończyć naukę według reguł ustalonych wcześniej. Natomiast
        co do dalszego funkcjonowania, miałabym zastrzeżenia. Choćby takie, że niezdrowe
        jest dla dzieci mieć trzydzieści godzin swoich lekcji plus 16 dodatkowych języka
        w tygodniu. A jeśli te lekcje się w liceum nie odbywały w wymiarze normalnym, a
        na zasadzie tzw. indywidualnego toku nauczania (jak rozumiem, tak właśnie było),
        to powinny być zaliczone nie na podstawie ocen cząstkowych z liceum (które tych
        lekcji w takiej liczbie de facto na pewno nie przeprowadziło, a jeśli tak, to
        spec od bhp powinien się tym zająć), a na podstawie egzaminu kwalifikacyjnego,
        przeprowadzonego gdziekolwiek - w gimnazjum bądź w liceum. Nie mam nic przeciwko
        umożliwianiu lepszej nauki zdolnym dzieciom, ale są chyba lepsze sposoby na
        rozwiązanie tej kwestii. Jak dla mnie wybitnie zdolne dziecko 10-letnie może
        sobie uczęszczać na wykłady z astrofizyki, ale udawanie, że w tym czasie jest
        uczniem podstawówki i otrzymywanie z niej fikcyjnych świadectw jest trochę bez
        sensu. A jeśli liceum chce zapewnić swoim przyszłym uczniom bezpłatny intensywny
        kurs języka, dlaczego tego nie zrobi po lekcjach w szkole?
        • izzo Re: Zerówki przy liceach 12.06.09, 13:39
          Zresztą sam fakt, że wśród uczniów zerówek są laureaci konkursów i olimpiad, nie
          świadczy, że wszyscy są na tak wysokim poziomie. Tym bardziej egzamin
          klasyfikacyjny powinien się odbyć, żeby potwierdzić, że żadne z tych
          dzieci nie ma braków na poziomie gimnazjum, co by ciągnęło się za nim w liceum.
          Dla zdolnych dzieciaków, które przecież pisały test itd. to chyba żaden problem,
          skoro materiał zerówki jest z pewnością wyższy niż w zwykłym gimnazjum. A jeśli
          jest niższy, to coś jest nie tak.
          Tak czy inaczej, stare porozumienie kłóci się z rozporządzeniem Ministra Edukacji:
          "Ocenianie, klasyfikowanie i promowanie ucznia realizującego indywidualny
          program lub tok nauki odbywa się na warunkach i w sposób określony w przepisach
          w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i
          słuchaczy oraz przeprowadzania egzaminów i sprawdzianów w szkołach publicznych,
          z tym że uczeń realizujący indywidualny tok nauki, z wyjątkiem ucznia klas I-III
          szkoły podstawowej, jest klasyfikowany na podstawie egzaminu klasyfikacyjnego."
    • Gość: gosc_portalu Re: Zerówki przy liceach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 17:19
      Zapraszam do zapoznania się z treścią petycji przygotowanej przez zwolenników
      zerówek oraz czasem i miejscem zbierania podpisów.
      zerowki.keep.pl/
      • menodo Re: Zerówki przy liceach 12.06.09, 00:04
        Dla mnie jakis dziwny jest ten eksperyment pedagogiczny. Rozumiem - klasa
        zerowa. W Warszawie jest kilka szkol, ktore maja takie klasy - jezykowe. Dzieci
        po 3 klasie gimnazjum zdaja test predyspozycji jezykowych, nastepnie przechodza
        normalny proces rekrutacji. I wlasnie w klasie 0 ucza sie prawie wylacznie
        jezyka tak, aby w 1 klasie rozpoczac nauke w trybie dwujezycznym. To oznacza, ze
        liceum trwa 4 lata.
        W przypadku angielskiego nie ma mowy o zadnych zerowkach. Jest kilka szkol
        dwujezycznych i po prostu zdaje sie egzamin z jezyka (na poziomie FCE) i nikogo
        nie obchodzi kto gdzie sie tego jezyka nauczyl. (no przeciez nie w rejonowym
        gimnazjum)
        Moje dziecko zdalo egzamin do szkoly "hiszpanskiej"(wlasnie do klasy 0) i do
        dwujezycznej - angielskiej. Teraz przechodzi dalszy etap rekrutacji.
        Dlatego nie rozumiem co to znaczy ta zerowka w Lesznie. To raczej rodzaj kursu
        przygotowujacego do nauki w liceum? Nie zebym byla za likwidacja tylko nie
        rozumiem idei tego przedsiewziecia.
        • Gość: jk Re: Zerówki przy liceach IP: 150.254.106.* 12.06.09, 03:01
          Właśnie, dlaczego te zerówki z Leszna nie mogą funkcjonować jak inne klasy 0 z
          liceach dwujęzycznych? Da "dwuszkolność" jest trochę dziwna jednak. Poza tym nie
          wiem jak upchnąć w nich można plan. Sama miałam 18 godzin języka w zerówce i
          teoretycznie w planie by się zmieściło i drugie tyle zwykłych przedmiotów, ale
          nie dałoby się nauczyć ani jednego ani drugiego tak naprawdę. Pomijając
          przewidziane na poszczególne klasy liczby godzin, których przekraczać nie można,
          a dla zerówek są raczej ograniczone.
    • Gość: gosc_portalu Re: Zerówki przy liceach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 23:35
      Zerówki uratowane!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka