femme-marie
07.02.12, 12:11
dziś jakieś rekordy bije, jestem na dniu proteinowym i już pożarłam otręby, 4 jajka, kiełbaske chuda drobiową,szynke drobiową, kawałek spory piersi, twaróg na słodko, twaróg z musztardą i wziełam się za picie bo czuje sie jak pochłaniacz bez zaworu, no ludzie kochani jest 12 w południe, jak byłam na diecie mż to moja kolezanka była na diecie Dukana i mówiła ze właściwie ta dieta tez jest mż, bo się nie chce tyle jeść przy tych produktach, a ja juz wyczyśsciłam zapasy i czas na zakupy, bo apetyt mam jak dawno nie miałam, chyba okres się zbliża, bo mnie wysypało i jeść mi się chce nadal. Też tak miewacie, czy tylko mój brzuchol sie zorientował że cos jest nie halo i trza jeść jeść jeść.