agnieszkakr 27.02.03, 17:59 bardzo ja lubie ale czy wedzone produkty nie sa przypadkiem rakotworcze??? podobna sytuacja jest z lososiem wedzonym, ktory tez jest pyszny... aga Link Zgłoś Obserwuj wątek
easy123 Re: wedzona makrela 27.02.03, 19:24 Tak, sa wyraznie rakotworcze. Ludzie, ktorzy je czesto spozywaja maja podwyzszone ryzyko. Sorry! Link Zgłoś
lusi_84 Re: wedzona makrela 28.02.03, 12:48 Ale ryby są bardzo zdrowe i należy je jesc!!!!!!!!!!!!!!!! A tłuszcz w nich zawarty nie tuczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Link Zgłoś
agnieszkakr do Easy123 28.02.03, 18:37 skad wiesz i jak wyskie jest ryzyko, czy przypadkiem nie jest tak ze korzysci z jedzenia ryb przewazaja nad tym ryzykiem. mnostwo ludzi w polsce kupuje w piatek wedzona makrele, i jedza ja na obiad w poczuciu ze sie dobrze odzywiaja aga Link Zgłoś
easy123 Re: do Easy123 28.02.03, 19:32 No bo niby ryba moze troche chronic przed chorobami serca (choc absolutnego dowodu na to nie ma). Ale wedzona ryba zwieksza ryzyko chorob nowotworowych. Moze to i jest taka sytuacja jak cos za cos chociaz ja chyba bym wolal umrzec na serce niz na raka. Rzadziej spozywana ryba wedzona bedzie miala mniejszy wplyw niz ta spozywana codziennie. Jak duze jest to ryzyko? Jest porownywalne do roznic etnicznych w zachorowaniach na rozne rodzaje raka. Nie pamietam dokladnej liczby ale nie jest to bardzo duze ryzyko. W przeciwnym razie rzady zabronilyby sprzedawac wedzona rybe. Ale czy na pewno? W koncu palenie powoduje raka w duzo, duzo wiekszym stopniu niz wedzenie i jest to udowodnione na 100% a jakos ciagle kurcze wolno palic w wielu miejscach. A tak poza tym... mysle, ze taka wedzona ryba raz na dwa-trzy tygodnie jest do przyjecia. A czesciej lepiej nie jesc jezeli chcesz pruderyjnie podchodzic do obserwacji naukowych. Wreszcie mozna troche zmniejszyc swoje szanse na raka poprzez spozywanie antidotum w formie surowych warzyw i owocow (gotowanie jakos szybko niszczy te antyrakowe komponenty) a zwlaszcza kalafiora, brokula i brzoskwinie. Regularne cwiczenia fizyczne i trzymanie BMI w normie tez troche redukuja szanse na raka. Dobrze jest tez nie starzec sie bo z wiekiem szanse na raka robia sie wrecz astronomiczne. :) Inne pokarmy tez sa potencjalnie rakotworcze. Akrylamid tworzy sie w pieczonych i smazonych weglowodanach (nawet bez tluszczu). Jest go np duzo w chrupiacej skorce od chleba ale juz bardzo duzo w pieczonych ziemniakach, frytkach i czipsach. Do produktow mlecznych typu jogurt albo smietana czy tez lody firmy notorycznie dodaja zageszczacza Kareegan, ktory jest znanym srodkiem wywolujacycm raka u zwierzat ( u ludzi jeszcze nie zbadane). Nalezyc tez dodac, ze cala masa kosmetykow ma komponenty rakotworcze z ktorych tylko niektore sa wyliczone na pudelku (takie jak np talk). Link Zgłoś
agnieszkakr Re: do Easy123 01.03.03, 21:41 no tos dowalil do pieca z tymi zagrozeniami, wlasnie mialam zajrzec do lodowki i cos sobie pochrupac, a tu zewszad wyziera RAK, a tak serio to zgadzam sie z toba, niestety coraz mniej jest rzeczy ktorych sklad nie dzial ubocznie na organizm, zaraz sprawdze czy danio, ktore tak lubie ma ten okropny karagen, a czy wiesz moze jak silnie antyrakowo dziala herbata zielona, ktorej niestety nie lubie, ale moze moznaby tak np najesc sie do woli chipsow, zjesc bagietke z serkiem hohland, i kielbaska podsuszana, a potem wypic zielona herbate i zabic te wszystkie szkodliwe substancje(oczywiscie to zart) a co z nowalijkami, idzie wiosna aga Link Zgłoś
easy123 Re: do Easy123 02.03.03, 17:21 Herbata zielona? Sytuacja nie jest klarowana bo jedne prace sugeruja ze ma dzialanie dobroczynne a inne ze nie. Na zdrowy rozum zielona herbata powinna byc lepsza od czarnej i na pewno lepsza od kawy bo jest duzo mniej przerobiona. Lepiej stosuj to co pisalem poprzednio: surowy kalafior, surowy brokul, brzoskwinia, i tez surowa brukselka (moze by troche gotowane ale b. krotko, albo tylko przez kilka minut w gorocej parze). Link Zgłoś
mia Re: do Easy123 03.03.03, 12:39 kiedys ogladalam taki program na discovery i oni odkryli najwiecej wlasciwosci antynowotworowych w rzerzusze, porownywali jej dzialanie m.in z brokulami i okazalo sie ze rzerzucha jest niepodwazalnym liderem, co o tym myslisz? mam jeszcze prosbe, jakbys mogl napisac mi co oprocz tego karagenu jest bardzo szkodliwe w produktach spozywczych, wiem ze te jakies tam trans w margarynach ale ja akurat margaryny sie nie tykam, ale chodzi mi o gume guar, srodki spulchniajace, itp. i jeszcze jedno pytanie, czy jak samze cokolwiek na masle, jajecznice, omlet, to czy to maslo robi sie rakotworcze, bo tak slyszalam dzieki aga ps nie jestem absolutnie w grupie ryzyka, w mojej rodzinie nikt nigdy nie mial nowotworu, jestem tez w wieku, w ktorym sie nie mysli o chorobach, nie mowiac juz o smierci, ale chcialabym zdrowo sie odzywiac, i miec nawyk zdrowego jedzenia Link Zgłoś
easy123 Re: do Easy123 03.03.03, 15:47 Tak kwasy tluszczowe trans, czyli transfatty acids, albo tez tluszcz czesciowo utwardzony jest czesto glowynym skladnikiem margaryn albo shorteningow (przyspieszaczy). Jest mozliwe wytworzenie margaryny prawie bez transfatty acids choc nie wiem czy mozesz ja w Polsce kupic (ja mieszkam za granica). Taka margaryna jest specjalnie oznaczona i drozsza. Ogolnie lepiej takich rzeczy jak masla i margaryny w ogole nie jesc i tez bardzo uwazac z chlebem i bulkami i ciastaczkami, chipsami, topionymi serkami cukierkami i czekolada bo one potrafia zawierac ogromne ilosci ukrytego tluszczu, zlego tluszczu nasyconego i tychze transfatty acids. Chyba ze opakowanie wyraznie mowi ze ich tam nie ma. Shortening to practycznie 100% transfatty acid. Transfatty acid jest grozniejszy dla zdrowia niz kwas tluszczowy nasycony. Wiec co jesc? Oleje gdzie sie da. Notomiast maslo i margaryne zastapic olejem z oliwek (musi byc konicznie Virgin bo tylko wtedy jest to czysty zdrowy olej) Kuchnia grecka i wloska moze ci dostarczyc pomyslow co i jak jesc. Czasem moze byc jednak trudno jednak zakceptowac na stale posilki pochodzace z odmiennych kultur na dluzsza mete. Wazne jest dostarczenie w diecie tak zwanych podstawowych kwasow tluszczowych: olej rybne, olej lniany. Mozna to zrobic spozywajac 2 razy w tygodniu jakas tlusta morska rybe (bo na przyklad pstrag prawie nie zawiera w ogole tluszczu, a ryby hodowlane moga nie miec tych tluszczy ktore sa najzdrowsze bo w naturze ryby czerpia kwasy tluszczowe z glonow ktorych w hodowli przeciez prawie nie ma). Co jeszcze jest szkodliwe? Nadmiar soli kuchennej i nadmiar kalorii w diecie. Jezeli cie stac to mozesz kupowac rzeczy organiczne poniewaz maja one mniej chemicalii niz te normalne ale tu korzysc nie jest naukowo udowodniona. Link Zgłoś
easy123 Re: do Easy123 03.03.03, 15:53 mia napisała: > kiedys ogladalam taki program na discovery i oni odkryli najwiecej wlasciwosci > antynowotworowych w rzerzusze, porownywali jej dzialanie m.in z brokulami i > okazalo sie ze rzerzucha jest niepodwazalnym liderem, co o tym myslisz? Ze moze to i prawda. Ale o ile jest latwo w ciagu dnia zjesc 100 g surowego kalafiora i 100 surowego brokula to zjesc 200 g rzezuchy bedzie ci trudno bo bys musiala przeznaczyc chyba jeden pokoj pod uprawe i jej ostry smak nie pozwoli ci zjesc jej za duzo. Nadto z tego co czytalem latwo o roznego rozdaju zanieczyszczenia mikrobiologiczne takich kielkujacych roslinek. Czyli jak cos zle pojdzie mozesz sie nawet zatruc (zwlaszcza jak kupisz wykielkowana rzezuche w sklepie) Czyli rzezucha dobre warzywo ale malo praktyczne. Link Zgłoś
brunosch Agnieszko! 05.03.03, 15:52 Jedz to, co lubisz i nie przejmuj się czynnikami rakotwórczymi. Co kilka dni publikowane są kolejne rewelacje naukowców, stwierdzające jak niebezpieczne jest jedzenie różnych potraw. A to ziemniaków, to znów pomidorów, a to szkodzi przechowywanie w lodówce a to pojemnik nie taki (plastikowy albo drewniany, albo stalowy) niebezpieczny jest też chleb i picie czystej wody. Nie wspominając o zagrożeniach, jakie płyną z faktu oddychania (bakterie, wirusy, grzyby, spaliny i nie tylko). Pewne jest to, że na coś umrzec w końcu trzeba a żal umierać w pełnym zdrowiu :) W dodatku jedno z Praw Murphie'go mówi, że ci, co żyją zdrowo, dbają o dietę, nie palą i nie piją wcale dłużej nie żyją. Im się tylko strasznie dłuży. Nie można przecież całego czasu poświęcić na liczenie kalorii, obliczanie składników odżywczych i toksycznych bo rozkosze stołu zamienią się w udrękę. I na koniec cytat z Gałczyńskiego: Każdy, kto choć raz w życiu zjadł korniszony, musi umrzeć!!! Link Zgłoś
easy123 Re: Agnieszko! 05.03.03, 17:21 Każdy, kto choć raz w życiu zjadł korniszony, > musi umrzeć!!! Genialne! Link Zgłoś
agnieszkakr Re: Agnieszko! 05.03.03, 20:06 od razu zrobilo mi sie lepiej... dzieki za "przyzwolenie" :-)) aga ps u nas dzis na kolacje spagetti, z gestym sosem i duza iloscia sera, a niech tam... Link Zgłoś
agnieszkakr Re: wedzona makrela 04.03.03, 18:02 dzieki za wyczepujace inf. czyli generalnie jak najwiecej surowych warzyw i owocow kuchnie grecka znam akurat doskonale i uwielbiam ja z polskich zdrowych specjalow lubie kasze gryczana z kefirem aha a co z czerwonym winem, czy rzeczywiscie jest takie zbawienne dla zdrowia jak rozpisuja sie w gazetach? Link Zgłoś
easy123 Re: wedzona makrela 04.03.03, 18:55 Z alkoholem trzeba uwazac poniewaz jest to bron obosieczna. Na jedno, w malych dawkach, moze pomoc a na co inne zaszkodzic. Tak np kazda dawka alkoholu zwieksza ryzyko raka piersi. Z tego tytulu rozni badacze probuja znalesc taka grupe ludzi u ktorych korzysc jest wieksza od potencjalnego uszczerbku i tym wlasnie ludziom zalecic picie malych ilosci alkoholu. Wydaje sie ze taki korzystny bilans moze byc u mezczyzn pow 40 roku zycia i u kobiet powyzej 46 roku zycia, i ze z biegiem lat mozna pic nieco wiecej. Zawsze jednak nalezy skonsultowac z lekarzem czy alkohol nie gryzie sie z biezacym leczeniem i nie bedzie kolidowal z chorobami ktore juz mamy lub wielu naszych krewnych ma czy na nie zmarlo. U ludzi mlodych alkohol jest zdecydowanie przeciwskazany - nie ma co do tego najmniejszych watpliwosci. Takze picie wiecej niz jeden (gora 2 drinki) dziennie wiaze sie raczej ze zwiekszeniem ryzyka roznych chorob niz z ich zmniejszeniem. Link Zgłoś