IP: *.chello.pl 28.08.10, 10:41
Witam, mam podobny problem co Cambria, lecz może bardziej złożony, a
ponieważ mam depresję poporodową jestem bardzo podatna na wymyślanie
problemów, mam nadzieje że Pani rozwieje moje wątpliwości. Chodzi o
pierwsze dni pobytu w szpitalu, zadręczam się również wątpliwościami
bo będąc po porodzie, a jest to moje pierwsze dziecko byłam w tak
wielkiej euforii, że nie myślałam o tym żeby przed każdym karmieniem
myć ręce. Teraz przychodzą mi do głowy różne złe rzeczy, że na
oddziale było wiele kobiet, a wiadomo jak to po porodzie, wszędzie
pełno krwi, boję się że mogłam czegoś dotknąć później nakarmić moje
dziecko. Wymyślam sobie że mogło zachorować na same najgorsze
choroby zakaźne. Czy to w ogóle jest możliwe? Czy mogłam wprowadzić
do jej organizmu wirusy? Czekam niecierpliwie na odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • boo-boo Re: karmienie 29.08.10, 21:12
      Lekarzem nie jestem ale napiszę ci nie schizuj bo się doprowadzisz do gorszego
      stanu niż jesteś- a to nie dobrze dla ciebie samej i dziecka. Jak dziecko je,
      przybiera na wadze odpowiednio i śpi to nic mu nie jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka