zbulwersowany_muchomorek 27.04.10, 17:57 Katastrofa w Smoleńsku. Pull up! (podciągnij maszynę)! Krzyczał system przez ostatnie 30 sekund lotu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gs-ms Re: podobno działał EGPWS 27.04.10, 18:00 a może nie był wstanei przekrzyczeć wściekłego mlaskania ? Podobno w kinach wchodzi film: MLASKACZ 2 ! ( oryg: iron-man 2) Odpowiedz Link Zgłoś
zbulwersowany_muchomorek Re: podobno działał EGPWS 27.04.10, 18:01 Gdyby samolot leciał z prędkością 250 km / h, 30 sekund to 2 km. Czyli błąd pilotów ? Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: podobno działał EGPWS 27.04.10, 18:04 a może on ciągnął /eee podciągał znaczy;)/ tylko coś nie działało?? Mogło sie coś zablokować, a pilot nie zdążył zgłosić problemu?? Odpowiedz Link Zgłoś
moreandmore Re: podobno działał EGPWS 27.04.10, 18:15 madameblanka napisała: > a może on ciągnął /eee podciągał znaczy;)/ tylko coś nie działało?? Mogło sie > coś zablokować, a pilot nie zdążył zgłosić problemu?? > Mógł spaść ciąg silników po wejściu we mgłę (wilgotność i spadek temperatury). Samolot był tuż po remoncie, więc może pilot nie miał okazji sprawdzić ich działania w takich warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
anka_siekierezada Dostali awans i medale.Teraz Klicha kolej na medal 27.04.10, 18:07 Odpowiedz Link Zgłoś
zbulwersowany_muchomorek Re: podobno działał EGPWS 27.04.10, 18:27 Ale jeżeli lotnisko podawało QFE (wysokość względem płyty lotniska), to sygnał TAWS (EGPWS) mógł (i musiałby) zostać uznany przez pilotów za fałszywy. Tak samo byłoby, gdyby TAWS nie miał mapy tego lotniska. Co wyjaśnił ktoś w jednym z wtków na tym forum. Więc w tym momencie jeszcze o niczym to nie świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: podobno działał EGPWS 27.04.10, 18:34 muchomorek, przecież płk Pietrzak mówił że TAWS nie działa jak jest podawane QFE. Jest zablokowany. Piloci na pewno o tym wiedzieli. Jest zakaz używania TAWS w wypadku podawania wysokości względem ziemi /tu lotniska/. Odpowiedz Link Zgłoś
zbulwersowany_muchomorek Re: podobno działał EGPWS 27.04.10, 18:36 No właśnie zaznaczyłem potem, że ktoś już to wyjaśniał. Odpowiedz Link Zgłoś
paul-2 Autor artykulu nawet nie podpisal bo tez wstyd. 27.04.10, 18:29 Namieszal, bez sensu namieszal, chyba sam sensu nie zrozumial, ale ludzi obrazil. Ludzie wy nazywacie sie dziennikarzami? Nie twierdze ze wszyscy dzinnikarze sa tacy sami. Nie myslalem, ze ktos moze w taki sposob innych obrazac... Odpowiedz Link Zgłoś
vobo7 Re: Autor artykulu nawet nie podpisal bo tez wsty 27.04.10, 19:02 paul-2 napisał: > Namieszal, bez sensu namieszal, chyba sam sensu nie zrozumial Jeszcze lepszy kwiatek jest na GW: Lotnisko w Smoleńsku było wyposażone w stary system lądowania, m.in. system radiolatarni i wysokościomierze. W takim przypadku system EGPWS mógł być potraktowany pomocniczo. Gdyby lotnisko nie miało tych starych wysokościomierzy, to pewnie piloci by podchodzili na TAWS, zamiast go traktować pomocniczo. To taki całkiem nowy system nawigacji. Bardzo bezpieczny. Wygląda jednak na to, że niektórych artykułów w GW nawet pomocniczo nie należy traktować. Jakiś stary system się kłania, czy jak... Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: Autor artykulu nawet nie podpisal bo tez wsty 27.04.10, 19:12 vobo7,wlasnie o tym systemie ja cie i pisalem. Ale widze,do ciebie tak nic i nie dotarlo.Pilot nie mial wyboru,czy ladowac precyzyjnie zgodnie z kategoria I ,jak w przypadku w Smolensku,czy ladowac precyzyjnie,zgodnie z wyzszymi kategoriami.Problem polega na tym-zeby system ,o ktorym ty wspominasz,zadzialal,malo jest nowoczesno oprzyrzadowanie samolotui,tak samo nowoczesne oprzyrzadowanie musi posiadac lotnisko.Bo w przeciwnym wypadku,samolot dobrze wyposazony,zgodnie z twoja logika,potrafil by wyladowac przy zerowej widocznosci na wypasie dla krow,najwazniejsze zeby bylo wystarczajaco duze. Odpowiedz Link Zgłoś
vobo7 Re: Autor artykulu nawet nie podpisal bo tez wsty 27.04.10, 19:42 Igor :))) Teraz, to Ty masz problemy z językiem polskim. Ja rozumiem, że nie dałem smiley'ów, a Ty się, przyjacielu, zafiksowałeś na moim radarowym niezrozumieniu, podczas gdy ten wątek, ani też mój w nim wpis, nie mają z tamtym zupełnie nic wspólnego. Podobnie, jak lotniskowe wysokościomierze, nie mają wiele wspólnego z tym, jak się używa TAWS i do czego. Przeczytaj jeszcze raz ten mój poprzedni wpis, a jeśli nie zrozumiesz, to Ci to przetłumaczę na rosyjski;) Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: Autor artykulu nawet nie podpisal bo tez wsty 27.04.10, 19:57 vobo7,zeby dalej nie bylo nieporozumienia,odpowiedz mnie na pytanie,jak dziala TAWS,niee co to jest,a jak dziala? A drugie pytanie-w jaki sposob TAWS wspomoga pilota przy ladowaniu? Szczerze mowiac z twojego postu,tego ostatniego,nioe zrozumialem tego-:"ja rozumiem, że nie dałem smiley'ów",prosba do ciebie-co ty tym chciales mnie powiediec? Odpowiedz Link Zgłoś
vobo7 Re: Autor artykulu nawet nie podpisal bo tez wsty 27.04.10, 20:15 Hehe, Igor - фокус :) /i nie zwracaj uwagi na komentarze podane kursywą. te przeczytaj za drugim podejściem:)/ Dziennikarz w Wyborczej napisał, że lotnisko było wyposażone m.in. w wysokościomierze. Wysokościomierz jest przyrządem pokładowym. Samolot jest w niego wyposażony a nie lotnisko. Lotnisko ma stałą wysokość. /oczywiście, że wysokościomierz jest tak naprawdę barometrem, tylko trochę inaczej wyskalowanym. oczywiście, że na lotnisku mierzy się ciśnienie. ale to nie ma nic do rzeczy./ Wobec czego, ja sobie pozwoliłem na trochę ironii. TAWS jest systemem ostrzegania, a nie systemem nawigacyjnym. Jako taki, jest zawsze traktowany pomocniczo. Nie ma czegoś takiego, jak "podejście na TAWS". Zaś działanie TAWS raczej nie zależy od wyposażenia lotniska. I z tego sobie też zażartowałem. /oczywiście, że lotnisko w Smoleńsku, skoro ono ma wszystko stare, mogło też mieć stary sprzęt do pomiaru ciśnienia. i np. źle mierzyć ciśnienie a potem go takie źle zmierzone podawać załodze. Igor, na taki pomysł dotąd jeszcze nikt nie wpadł. wszyscy myśleli, że ludzie mylą QFE z QNH. Ale co tam takie pomyłki, skoro na lotnisku mają jakieś "stare" ciśnienie:P/ Jeśli jeszcze czegoś nie rozumiesz, to chyba naprawdę przejdę na rosyjski:) Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: Autor artykulu nawet nie podpisal bo tez wsty 27.04.10, 20:42 vobo7,wlasnie teraz zrozumialem o co cie chodzi.Sam lubie zartowac i ironizowac,ale na twojej ironii nie poznal sie,moze dla tego,ze do tej pory wiodzialem przed soba powaznego ,dociekliwego czlowieka.Dla tego ze zdumieniem zapytalem o stanie twojej wiedzy. Co dotyczy barometrow, chyba o to cie chodzi,to ja by predziej uwierzyl w to,ze kontroler byl nacpany ,lub dzialal celowo podawajac swiadomie zle dane,niz w to ze barometr byl niesprawny. Urzadzenie do pomiary cisnienia atmosferycznego nie sa skomplikowane i nie sa drogie,do tego powinny byc sprawdzane co jakijs czas.Nie zapominaj,tam trzy dni wczesniej ladowal Putin,napewno przed jego przylotom FSB,eksperty roznego rodzaju,to lotnisko przeswietlili kilka razy. Nie uwierze,zeby nie sprawdzili i dzilania przyrzadow na wieze. Odpowiedz Link Zgłoś
vobo7 Re: Autor artykulu nawet nie podpisal bo tez wsty 27.04.10, 20:49 Igor, - zapewniam Cię, że nie kwestionowałem dokładności barometrów na lotnisku w Smoleńsku, a jedynie istnienie tam wysokościomierzy oraz ich dziennikarski wpływ, na pomocnicze traktowanie TAWS przez pilotów:) Takich absurdów, to nawet ja, poważny człowiek, bym nie wymyślił w szczytowych fazach mojego nocnego przemęczenia oczu smoleńską cyrylicą;) Ze względu na Ciebie, na przyszłość będę stawiał smileye gdzie popadnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: Autor artykulu nawet nie podpisal bo tez wsty 27.04.10, 22:15 vobo7, nie pisze sie smileye.smile-to usmiech,a liczba mnoga smiles. A pozatym,wszystko OK.Nie musisz uprzedzac mnie o ironii,teraz bede wiedziec,ze cie stac na smiles. Odpowiedz Link Zgłoś