Dodaj do ulubionych

Katastrofa a program wyborczy

08.05.10, 10:35
Miesiąc po katastrofie i jednocześnie na blisko miesiąc do wyborów, próbuję
zrozumieć jakim ewentualnie Prezydentem RP będzie Jarosław Kaczyński. Takie
dramatyczne doświadczenie osobiste musi mieć wpływ na każdego człowieka.
Żałoba po śmierci bliski trwa czasem bardzo długo. Polacy muszą jednak podjąć
decyzje wyborcze niezwłocznie. Czy zatem program wyborczy milczącego kandydata
prezentuje partia z której się wywodzi? Jeśli tak to czy:
- Prokurator generalny, oraz prokuratura ma być ponownie podporządkowana
politykom (presja w sprawie jawności śledztwa, podrzucanie wątków itp)
- Czy w polityce zagranicznej wobec Rosji powinniśmy współpracować, czy
przeciwnie zakładać daleko idącą nieufność - nawet za cenę pogorszenia stosunków
- Czy w sprawie kompetencji i procedur odnośnie reprezentowania Polski w
świecie, jest wola kompromisu, a jeśli tak to jakiego?
- Czy Polska w celu uzyskania niezależności gazowej nie powinna podpisywać
umowy z Rosją - nawet za cenę braku pokrycia potrzeb gazowych w okresie kilku
lat?
- Wreszcie mam pytanie co należy rozumieć pod hasłem "Najważniejsza jest
Polska". Czy Polska w tym sloganie to ludzie czy instytucje. W obliczu kryzysu
w Grecji nabiera to szczególnego znaczenia. czy należy natychmiast ograniczać
wydatki państwa, przeprowadzać reformy finansów czy przeciwnie zwiększać
nakłady dla obywateli? Inne pytanie które z tego sloganu wynika: czy
ważniejsza jest przeszłość czy teraźniejszość?

Obserwuj wątek
    • igor_uk Re: Katastrofa a program wyborczy 08.05.10, 10:47
      sape5 napisała: czy
      >ważniejsza jest przeszłość czy teraźniejszość?<

      Moim zdaniem ,najwazniesze jest - przyszlosc.Ale PiS mysli tylko o
      przeszlosci,na tym budyje wlasna tozsamosc,momimo tego,ze to ich zabija (doslownie).
    • vobo7 Re: Katastrofa a program wyborczy 08.05.10, 11:19
      sape5 napisała:

      > Wreszcie mam pytanie co należy rozumieć pod hasłem "Najważniejsza jest
      > Polska". Czy Polska w tym sloganie to ludzie czy instytucje.


      Ani jedno, ani drugie. Ta Polska - to wizja.
      W domyśle, a już zwłaszcza w praktyce - "moja".
      W konsekwencji - "Polska to Ja". Co zresztą było nie raz widać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka