Dodaj do ulubionych

Przepadanie i przeciągnięcie

04.06.10, 12:23

Cytat z forum lotnictwo.net.pl


(...)
Zgodnie z książką "Praktyczna aerodynamika samolotu Tu-154M" wydaną w 1997
przepadanie samolotu dla skrajnych wyważeń samolotu przy odejściu na drugi
krąg wynosi przy prędkościach pionowych 3,5m/s - 10m, 5m/s - 20m, 8m/s - 50m."
(...)


Przepadanie:

Przepadanie
- strome opadanie aerodyny z przodem zadartym do góry i małą prędkością
postępową, zwykle w wyniku przeciągnięcia.



Przeciągnięcie

- utrata siły nośnej i sterowności aerodyny wywołana przekroczeniem
krytycznego kąta natarcia skrzydła i oderwaniem strug powietrza od jego górnej
powierzchni
.

I tu pytanie do znawców tematu: czy opisane wyżej przepadanie samolotu przy
odejściu na drugi krąg jest typowym zachowaniem samolotu Tu, czy jakimś
ekstremalnym?

Bo jeśli typowym, to ten nurek z (radio)wysokości około 100 metrów mógłby być
właśnie skutkiem przeciągnięcia, wywołanego zmianą kąta natarcia przy odejściu
na drugi krąg i wynikającego z tego przepadania.
Obserwuj wątek
    • lombelico_del_mondo Re: Przepadanie i przeciągnięcie 04.06.10, 13:01
      Choćbyś nie wiem jak kombinował, nie zmienisz faktu, że odejścia na drugi krąg
      nie było. Było lądowanie.
      • vargtimmen Re: Przepadanie i przeciągnięcie 04.06.10, 13:17
        lombelico_del_mondo napisał:

        > Choćbyś nie wiem jak kombinował, nie zmienisz faktu, że odejścia na drugi krąg
        > nie było. Było lądowanie.


        Powaliłeś mnie na plecy niewidzialną mocą argumentacji i wiarą, która może góry
        przenosić.
        • lombelico_del_mondo Re: Przepadanie i przeciągnięcie 04.06.10, 13:32
          Daruj sobie ironię, nic nie wnosi.

          Nic nie wskazuje na to, że zostały podjęte przez załogę jakiekolwiek działania w
          celu odejścia na drugi krąg. Masz jakieś dowody, że było inaczej?
          • vargtimmen Re: Przepadanie i przeciągnięcie 04.06.10, 13:37
            lombelico_del_mondo napisał:

            > Daruj sobie ironię, nic nie wnosi.
            >
            > Nic nie wskazuje na to, że zostały podjęte przez załogę jakiekolwiek działania
            > w
            > celu odejścia na drugi krąg. Masz jakieś dowody, że było inaczej?

            Tak, o ile przepadanie o 50 metrów jest typowym zachowaniem obciążonego niemal
            na maksimum samolotu TU-154 odchodzącego na drugi krąg z lotu opadającego z
            prędkością pionową 8 m/s.

            To oznacza, że manewr takiego odejścia zabiera około 10 sekund! ... a ich
            prędkość pionowa była większa.
            • lombelico_del_mondo Re: Przepadanie i przeciągnięcie 04.06.10, 13:45
              Nie widzę tu żadnego dowodu, widzę kontynuację błędnego rozumowania wynikającego
              z niczym nieuzasadnionego założenia, że było odejście na drugi krąg. Fakty proszę.
              • vargtimmen Re: Przepadanie i przeciągnięcie 04.06.10, 14:50
                lombelico_del_mondo napisał:

                > Nie widzę tu żadnego dowodu,

                Bo nie rozumiesz, że odejście ze stromo opadającej trajektorii wymaga czasu.

                > widzę kontynuację błędnego rozumowania wynikająceg
                > o
                > z niczym nieuzasadnionego założenia, że było odejście na drugi krąg. Fakty proszę.

                W okolicach bliższe NDB przeszli do lotu wznoszącego, z lotu opadającego z
                prędkością 10 metrów na sekundę nad wzgórzem i dnem dolinki, co wymaga, wg
                załączonego cytatu z podręcznika, czasu około 10 sekund.

                To nie przesądza, że odchodzili, ale pokazuje, że drastycznie zmienili reżim
                lotu nad wzgórzem, co może być skutkiem decyzji o odejściu, tym bardziej, że ta
                zmiana reżimu nastąpiła gdy osiągnęli wysokość decyzyjną.
                • lombelico_del_mondo Re: Przepadanie i przeciągnięcie 04.06.10, 15:15
                  Proponuję, żebyś nie oceniał, czego nie rozumiem, tylko skupił się na faktach.
                  Jak na razie ciągle dywagujesz, pomijając rzeczywistość.

                  > odejście ze stromo opadającej trajektorii wymaga czasu.

                  OK, od którego momentu liczysz ten czas?

                  > To nie przesądza, że odchodzili, ale pokazuje, że drastycznie zmienili reżim
                  > zmiana reżimu nastąpiła gdy osiągnęli wysokość decyzyjną.

                  Na czym miałaby wg Ciebie polegać ta zmiana reżimu i na czym opierasz swoje
                  stwierdzenie? Które zapisy ze stenogramu na to wskazują?
                  • vargtimmen Re: Przepadanie i przeciągnięcie 04.06.10, 15:20
                    lombelico_del_mondo napisał:

                    > Proponuję, żebyś nie oceniał, czego nie rozumiem, tylko skupił się na faktach.

                    > Jak na razie ciągle dywagujesz, pomijając rzeczywistość.
                    >

                    Zastosuj swoje uwagi do siebie... Usiłuję logicznie rozumować w oparciu o fakty
                    i rozważać logiczne możliwości.

                    > > odejście ze stromo opadającej trajektorii wymaga czasu.
                    >
                    > OK, od którego momentu liczysz ten czas?
                    >

                    Od momentu naciśnięcia przycisku "UCHOD" na przykład.

                    > > To nie przesądza, że odchodzili, ale pokazuje, że drastycznie zmienili re
                    > żim
                    > > zmiana reżimu nastąpiła gdy osiągnęli wysokość decyzyjną.
                    >
                    > Na czym miałaby wg Ciebie polegać ta zmiana reżimu i na czym opierasz swoje
                    > stwierdzenie?


                    Na zmianie położenia sterów, zmianie kąta natarcia i siły ciągu.


                    > Które zapisy ze stenogramu na to wskazują?

                    Te, które wyznaczają trajektorię i zdanie drugiego pilota: "Odchodzimy".
                    • vargtimmen Przegapiłem 04.06.10, 15:23
                      jedno pytanie:

                      vargtimmen napisał:

                      > lombelico_del_mondo napisał:


                      > > Na czym miałaby wg Ciebie polegać ta zmiana reżimu i na czym opierasz
                      swoje stwierdzenie
                      ?

                      Na danych z podręcznika aerodynamiko TU o głębokości przepadania w sytuacji
                      odejścia na drugi krąg, w zależności od prędkości opadania i na danych na temat
                      trajektorii lotu, wynikających ze stenogramu.
                      • lombelico_del_mondo Re: Przegapiłem 04.06.10, 16:17
                        Z logicznym rozumowaniem jest ten problem, że jeśli się je prowadzi w oparciu o
                        błędne założenia, to wychodzą głupoty ;)

                        > Od momentu naciśnięcia przycisku "UCHOD" na przykład.

                        Skąd wiesz, że ten przycisk został naciśnięty?

                        > Na zmianie położenia sterów, zmianie kąta natarcia i siły ciągu.

                        Skąd znasz te parametry? O ile mi wiadomo, zapisy czarnych skrzynek z
                        parametrami technicznymi nie zostały jeszcze opublikowane.

                        > Te, które wyznaczają trajektorię

                        Specjaliści twierdzą, że trajektoria wyznaczona na podstawie rozmów ze
                        stenogramu obarczona jest dużym błędem.

                        > i zdanie drugiego pilota: "Odchodzimy".

                        Jesteś pewien, że samolot potrafi automatycznie reagować na słowa pilota? Bo
                        mnie do tej pory wydawało się to niemożliwe, ale mogę się mylić...

                        > Na danych z podręcznika aerodynamiko TU o głębokości przepadania w sytuacji
                        > odejścia na drugi krąg

                        I tu koło się zamyka, czyli patrz początek mojego postu.
                        • vargtimmen Re: Przegapiłem 04.06.10, 16:25
                          lombelico_del_mondo napisał:

                          > Z logicznym rozumowaniem jest ten problem, że jeśli się je prowadzi w oparciu o
                          > błędne założenia, to wychodzą głupoty ;)
                          >

                          To wtedy odrzuca się założenia.

                          > > Od momentu naciśnięcia przycisku "UCHOD" na przykład.
                          >
                          > Skąd wiesz, że ten przycisk został naciśnięty?
                          >

                          To jest możliwe założenie, niesprzeczne z faktami, którego konsekwencje testuję.

                          > > Na zmianie położenia sterów, zmianie kąta natarcia i siły ciągu.
                          >
                          > Skąd znasz te parametry? O ile mi wiadomo, zapisy czarnych skrzynek z
                          > parametrami technicznymi nie zostały jeszcze opublikowane.
                          >


                          Nie znam, tłumaczę, jak wyobrażam sobie zmianą reżimu lotu, która mogłaby
                          skutkować taką trajektorią, jaką widzimy.


                          > > Te, które wyznaczają trajektorię
                          >
                          > Specjaliści twierdzą, że trajektoria wyznaczona na podstawie rozmów ze
                          > stenogramu obarczona jest dużym błędem.
                          >

                          To na pewno, ale nie w dłuższych odcinkach czasowych.
                          Zakładając stałą prędkość samolotu między radiolatarniami, szybkie i długie
                          opadanie z prędkością pionową 10 m/sek jest bezdyskusyjne.


                          > > i zdanie drugiego pilota: "Odchodzimy".
                          >
                          > Jesteś pewien, że samolot potrafi automatycznie reagować na słowa pilota? Bo
                          > mnie do tej pory wydawało się to niemożliwe, ale mogę się mylić...
                          >

                          Oczywiście, że sam nie reaguje, ale zgodnie z procedurami, drugi pilot może sam
                          zdecydować o odejściu; a gdy ktokolwiek z załogi powie "odchodzimy", to się
                          odchodzi.


                          > > Na danych z podręcznika aerodynamiko TU o
                          > > głębokości przepadania w sytuacji
                          > > odejścia na drugi krąg
                          >
                          > I tu koło się zamyka, czyli patrz początek mojego postu.

                          Zamyka się, ale logicznie. Hipoteza odejścia jest spójna i zgodna z faktami, ale
                          nie jest jedyną możliwą.
                          • lombelico_del_mondo Re: Przegapiłem 04.06.10, 16:50
                            > Hipoteza odejścia jest spójna i zgodna z faktami,

                            Nie, jest zgodna z podręcznikiem i myśleniem życzeniowym, nie z faktami. Zobacz:

                            08:40:54 N 30.
                            08:40:54 KRL Kontrola wysokości, horyzont.
                            08:40:55 N 20.
                            08:40:56 Sygnał dźwiękowy, F=400 Hz. ABSU.
                            08:40:56 Sygnał dźwiękowy, F=800 Hz. Bliższa prowadząca.
                            08:40:56 Sygnał dźwiękowy, F=400 Hz. ABSU.
                            08:40:56 TAWS PULL UP, PULL UP.
                            08:40:57 Sygnał dźwiękowy, F=400 Hz. ABSU.

                            Komentarz: ABSU oznacza sygnały autopilota. Dwa pierwsze sygnały to kolejno:
                            odłączenie kanału podłużnego autopilota (pociągnięcie za stery) oraz odłączenie
                            kanału poprzecznego autopilota (ręczne dodanie gazu).

                            www.tvn24.pl/-1,1659083,0,1,jak-czytac-czarne-skrzynki,wiadomosc.html
                            Dodanie gazu nastąpiło dopiero na 3 sekundy przed uderzeniem w drzewo. Wcześniej
                            nie było odejścia. Komenda "odchodzimy" została zignorowana. Schodzili dalej,
                            świadomie. Trudno jest to przyjąć do wiadomości, wiem, ale takie są fakty.
                            • vargtimmen Re: Przegapiłem 04.06.10, 17:06


                              Dzięki, to wygląda jak przyzwoity argument. Pytanie: czy, gdyby odchodzili na
                              autopilocie (jak sugeruje stenogram), to by nie próbowali ratować samolotu
                              ręcznie, widząc, że sytuacja jest krytyczna?

                              Twój scenariusz zakłada możliwość bardzo szybkiego przejścia od opadania z
                              prędkością większą od 10 m / sek do lotu poziomego, dokładnie, w ciągu około 3
                              sekund. Czy to możliwe?
    • madameblanka Re: Przepadanie i przeciągnięcie 04.06.10, 13:06
      to ten nurek z (radio)wysokości około 100 metrów mógłby być
      > właśnie skutkiem przeciągnięcia,



      Od wysokości 100m do pierwszej kolizji z drzewem minęło ok 10sek tak?

      Gdzieś wcześniej czytałam, że silniki potrzebują do 10 sekund na uzyskanie
      pełnej mocy i zahamowanie zniżania. Jeżeli nawet podjęliby decyzję na tych 100
      metrach to i tak juz byliby poniżej minimów + te 10 sekund /przejście ze
      zniżania na wznoszenie/.

      Może to być ten nurek ze 100 metrów??? Jak już to obgadywaliście to sorry:)
      • vargtimmen Re: Przepadanie i przeciągnięcie 04.06.10, 13:21
        madameblanka napisała:

        > to ten nurek z (radio)wysokości około 100 metrów mógłby być
        > > właśnie skutkiem przeciągnięcia,
        >
        >
        >
        > Od wysokości 100m do pierwszej kolizji z drzewem minęło ok 10sek tak?
        >

        Minęło ok. 12 sekund od pierwszego PULL UP systemu TAWS do wyrównania lotu. I
        około 6 sekund od stwierdzenia nawigatora "100 metrów" do wyrównania lotu.

        > Gdzieś wcześniej czytałam, że silniki potrzebują do 10 sekund na uzyskanie
        > pełnej mocy i zahamowanie zniżania. Jeżeli nawet podjęliby decyzję na tych 100
        > metrach to i tak juz byliby poniżej minimów + te 10 sekund /przejście ze
        > zniżania na wznoszenie/.
        >
        > Może to być ten nurek ze 100 metrów??? Jak już to obgadywaliście to sorry:)
        • vargtimmen PS 04.06.10, 13:22
          vargtimmen napisał:


          > Może to być ten nurek ze 100 metrów???

          Dokładnie nad tym się zastanawiam.
        • igor_uk Re: Przepadanie i przeciągnięcie 04.06.10, 16:26
          vargtimmen,jak myslisz,zloga TU-154M wiedziala o takich wlasciwosciach samolota?
          To nie jest tak,ze tak zachowuje sie wylacznie TU-154,tak zachowuje sie kazdy
          ciezki samolot,niezaleznie od tego,gdzie byl wyprodukowany.
          • joanna_on-line Re: Przepadanie i przeciągnięcie 04.06.10, 17:02
            igor_uk napisał:

            > vargtimmen,jak myslisz,zloga TU-154M wiedziala o takich wlasciwosciach samolota
            > ?
            > To nie jest tak,ze tak zachowuje sie wylacznie TU-154,tak zachowuje sie kazdy
            > ciezki samolot,niezaleznie od tego,gdzie byl wyprodukowany.


            Igorku czy Ty przypadkiem nie nabawiłes sie przewrazliwienia na punkcie widzenia
            Rosjan przez Polaków? - czy ktoś zarzucał, że tutka tak ma dlatego, że została
            wyprodukowana w Rosji??? ;)))
            • igor_uk Re: Przepadanie i przeciągnięcie 04.06.10, 17:51
              joanna_on-line,pisze tak tylko dla tego,bo ciagle slychac,ze tak zachowuje sie
              TU-154M ,a to nie jest prawda-tak zachowuje sie kazdy samolot,a dalej
              dodalem,zeby nie bylo niedomowienia,ze to dotyczy samolotu niewaznie gdzie
              wyprodukowanego.Nie mialem nic do tematu stosunkow polsko-rosyjskich (co dotyczy
              stosunkow,to nie mam nic do zarzucenia>
    • you-know-who Re: Przepadanie i przeciągnięcie 05.06.10, 07:43
      vargtimmen napisał:

      > ten nurek z (radio)wysokości około 100 metrów mógłby być
      > właśnie skutkiem przeciągnięcia, wywołanego zmianą kąta natarcia przy odejściu
      > na drugi krąg i wynikającego z tego przepadania.
      >

      autor podrecznika nie mowi, ze do odejscia na drugi krag trzeba przeciagnac.
      przepadanie moze, ale nie musi byc spowodowane przeciagnieciem. gdyby
      przeciagneli, a to nie powinno byc mozliwe w locie na automacie ciagu,
      zarejestrowaloby sie to i juz bysmy mieli jakis przeciek z ktorejs strony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka