absurdello
01.07.10, 17:14
zapasów bezpieczeństwa przy wychodzeniu na drugi krąg przy locie nad
nierównym terenem.
Tu jest rysunek z książki "Praktyczna aerodynamika TU-154M",
pokazujący obniżenie się samolotu od momentu podjęcia decyzji o
odejściu na drugi krąg.
Krzywizna
toru TU-154Mprzy odchodzeniu na drugi krąg
Obniżenie rośnie z kwadratem prędkości pionowej:
Vp dH
m/s_____m
------------------
1.0_____0,8
2.0_____3,3
3.0_____7,3
3,5_____10,0
4.0_____13,1
5.0_____20,4
6.0_____29,4
7.0_____40,0
8.0_____52,2
Zakładając, że pozorne zawieszenie samolotu na 100m wynikło z
uciekania opadającego zbocza jaru pod samolotem, to można oszacować
rzeczywistą prędkość pionową samolotu tuż przed zaistnieniem próby
odejścia na drugi krąg. Prędkość ta, to:
Vy=Vx*tg(alfa), gdzie alfa - kąt nachylenia zbocza jaru.
Zbocze opada o 39m na odcinku 500m, co daje:
tg(alfa)=-39/500=-0.078
Przyjmując prędkość poziomą samolotu 79.4 m/s (obliczoną z
odległości i czasu przelotu pomiędzy radiolatarniami: 5225m i 65.8s)
otrzymujemy prędkość pionową -6.19 m/s. Przy tej prędkości
pionowej, opadnięcie samolotu wynosi około:
dH=10m*(6.19/3,5)^2=31,3m
Wg książki, dodając 5m zapasu w najniższym miejscu toru, minimalna
wysokość podjęcia decyzji o odchodzeniu na drugi krąg, powinna
wynieść:
H1=dH+5m= 36 m
Tyle, że powyższa wartość dotyczy terenu płaskiego, bez żadnych
przeszkód wysokich (typu np. drzewa) !!!
Drugi pilot, wypowiada słowa "Odchodzimy", o
10:40:50,5 10:40:51,2 2pilot Odchodzimy
Licząc czas od dalszej radiolatarni (przyjąłem ją jako punkt
odniesienia), początek słowa "Odchodzimy" wypada na odległość 1512m
od początku pasa. Przy prędkości opadania samolotu, wynoszącej
6.19m/s, w momencie mówienia słowa odchodzimy samolot jest na
wysokości ok. 77m (80m-0.5s*6.2m/s), teoretycznie wysokość jest
jeszcze bezpieczna, bo samolot opadnie o ok. 32m i będzie na
wysokości 45m nad ziemią.
Teoretycznie, bo piloci nie uwzględnili dwóch czynników:
- obecności drzew, co wymagało znacznie większego minimalnego zapasu
w najniższym punkcie toru niż te 5m,
- tego, że nie lecą nad równym terenem, tylko terenem, podnoszącym
się i to dość szybko:
Odległość_____Wysokość_______dh_________Vyg
__m____________m__________m__________m/s
_800___________251_______3,00__________2,4
_900___________248_______5,00__________4,0
1000___________243_______4,00__________3,2
1100___________239_______7,00__________5,6
1200___________232_______4,00__________3,2
1300___________228_______6,00__________4,8
1400___________222______10,00__________7,9
1500___________212_______7,00__________5,6
1600___________205_______3,00__________2,4
1700___________202
Odległość, odniesiona do progu pasa
Wysokość - odniesiona do poziomu morza
dh - przyrost wysokości, na ostatnim 100m odcinku
Vyg - "prędkość" pionowa gruntu wynikająca z jego nachylenia
i przyjętej prędkości poziomej (79.4 m/s)
Widać tu, że jeżeli proces odchodzenia rozpoczęto w odległości ok.
1500m od pasa, to zapas do ziemi był jeszcze 45m (przy przyjętej
minimalnej 5m) ale już po:
- 1.26s --> 35m, (45-10m)
- 2.52s --> 29m, (35-6m)
- 3.77s --> 25m, (29-4m)
- 5.04s --> 18m, (25-7m)
- 6.30s --> 14m (18-4m)
- 7,50s --> 9m (14-5m)
- 8.80s --> 6m (9-3m) -> K...mać -> w odległości ok. 800m od pasa
(przypuszczam, że te k..mać, to było po urwaniu kawałka skrzydła lub
w okolicy)
a obliczenia prowadziłem przy założeniu, że:
- drzewa mają maks. 5m a pewnie miały więcej,
- proces odchodzenia rozpoczął się w momencie wypowiadania
słowa "Odchodzimy"
a widać, że przy tych prędkościach podnoszenia się gruntu, to każda
sekunda spóźnienia, daje szybko rosnącą szansa doopnięcia w ziemię
czy drzewa :((
Zrobili poprawny manewr ale na za małej wysokości, przy zbyt
dużej prędkości pionowej i nie uwzględniając zapasu na "ruch" terenu
i na drzewa .... ???