Sprofanowane ciala PISowcow

09.07.10, 19:10
Przodujaca w maceniu wokol katastrofy smolenskiej Gazeta Polska
donosi, ze rodziny ofiar katastrofy ktorym odeslano ubrania (w ktore
mialy byc ubrane ciala ofiar) sa obuzone profanacja zwlok.

niezalezna.pl/article/show/id/36397
Czy naprawde te rodziny nie maja na tyle wyobrazni i wiedzy o tego
rodzaju wypadkach by przyjac do wiadomosci ze ciala byly pewnie tak
rozkawalkowane, ze nie nadawaly sie by przyodziewac je w
przywiezione z Polski ubrania. A co jest w trumnach? Byc moze tylko
kawalki, mozliwe ze do pewnego stopnia przemieszane. Po to zbierano
probki DNA by te szczatki jakos w miare mozliwosci rozdzielic.
Gdzie tu profancja? Powinno sie raczej podziekowac ludziom
pracujacym przy identyfikacji zwlok i rozdzielaniu ich w miare
informacji DNA i zdrowego rozsadku, a takze podziekowac za odeslanie
nieprzydatnych w tej sytuacji ubran.
Zwloki, jesli juz mowic o profanacji, to zostaly "sprofanowane przez
katastrofe" a nie przez sledczych usilujacych jakos poskladac te
rozkawalkowane szczatki.
Ciekawe ze w tych medialnych hucpach uczestnicza tylko rodziny z
PISu, i to przewaznie te same rodziny. (Celuja w tym zwlaszcza zona
Gosiewskiego i corka Wassermana) Czy to tylko szok po stracie
najblizszych? Osobiscie wydaje mi sie, ze to polityczna kalkulacja,
majaca w przyszlosci doprowadzic PIS do rzadzenia krajem. Po
przegranych wyborach nastapila drastyczna eskalacja robienia
polityki za pomoca trumien ze Smolenska.
    • state.of.independence Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 19:26
      adamw58 napisał:


      > Ciekawe ze w tych medialnych hucpach uczestnicza tylko rodziny z
      > PISu, i to przewaznie te same rodziny. (Celuja w tym zwlaszcza zona
      > Gosiewskiego i corka Wassermana)

      Ba, nie wiem czy ja mam dobre informacje, ale słyszałam, że ta żona
      Gosiewskiego... to właściwie nawet nie żona, bo byli po rozwodzie. Ale jak mówię
      - tak słyszałam, nie wiem natomiast czy z tym rozwodem to prawda.
      • igor_uk Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 19:54
        state.of.independence napisała: ""słyszałam, że ta żona Gosiewskiego... to
        właściwie nawet nie żona, bo byli po rozwodzie. Ale jak mówię - tak słyszałam,
        nie wiem natomiast czy z tym rozwodem to prawda"".

        state,jak dla mnie ,to brzmi niewiaregodno.Przeciez jest niemozliwym,zeby
        prawdziwy Polak-katolik,mogl zrobic cos takiego-rozlaczyc to,co Pan Bog polaczyl.
        state napisalem ten post,ale przed tym jak go wyslac ,wlazlem na wiki i co ja
        tam dowiedzial sie?


        Przemysław Gosiewski był mężem posłanki V kadencji Małgorzaty Gosiewskiej;
        miał z nią syna Eryka. Z drugą żoną, Beatą, miał dwoje dzieci.


        czy gosiewski nie byl przyczyna tej katastrofy? czy to reka boska go dopadla?
        P.S. Tylko co maja inni do tego,ze zgineli razem z nim?
        • state.of.independence Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 20:18
          Igorku, jak widać Polak-katolik może rozłączyć to co Bóg złączył. No a może się
          samo rozleciało? Któż to wie, ja nie podglądałam co im się tam złączyło a potem
          rozłączyło i jak do tego doszło ;-P
          • ingeborga.dapkunaite Temat dwóch żon ... 09.07.10, 20:38
            W ostatnich latach jest bardzo popularne składanie wniosków o
            unieważnienie małżeństwa w Sądzie Metropolitarnym (czy jak to zwał)
            i sporo ludzi, nawet z dziećmi, je dostaje. Głównie jest
            wykorzystywany argument, że w chwili zawarcia małżeństwa byli
            niedojrzali emocjonalnie. Praktycznie nie zdarzają się wnioski z
            podstawą "non consumatum". O dziwo, większość przypadków jest
            rozpatrywana pozytywnie i co za tym idzie - byli małżonkowie
            uzyskują prawo do ponownego stanięcia w kościele na ślubnym
            kobiercu, czyli jakby im wymazano tę stronę z życiorysu przed
            Bogiem. Fakt, to kosztuje, bo wpłaca się za coś tam, coś na różne
            opłaty kościelne i pt. Ogóem koszta zamykają się w różnych kwotach -
            to zależy od różnych rzeczy i przekraczają 10 tys. Znam już cztery
            kobiety, które tego typu procesy przeprowadziły i przed kościołem
            stały się na powrót pannami, mając po dwoje i jedna - troje -
            dzieci. Może Gosiewski też z tego skorzystał?
            • state.of.independence Re: Temat dwóch żon ... 09.07.10, 20:47
              Niezależnie od tego czy skorzystał czy nie skorzystał, jest to w pewnym sensie
              hipokryzja. Rozwód przed sądem cywilnym to grzech, ale przed instancjami
              kościelnymi można za grubie pieniądze małżeństwo unieważnić i to jest w porządku.

              Oczywiście ja nie mówię, że ludzie mają na siłę być ze sobą, jeśli w młodości
              podjęli niewłaściwą decyzję. Śmieszy mnie jedank to, gdy po uiszczeniu
              stosownych opłat i odbębnieniu całego kościelnego postępowania okazuje się
              nagle... że małżeństwa w ogóle nie było i że nie ma czego przed Bogiem rozwiązywać.
              • ingeborga.dapkunaite Re: Temat dwóch żon ... 09.07.10, 20:55
                Myślę podobnie, no ale ludzie to robią. W temacie jestem, bo jedna
                moja znajoma właśnie przeprowadza coś takiego. Po co to jej
                potrzebne - nie mam pojęcia ale widać uważa, że kościelna decyzja
                stoi ponad Bogiem. No i stać ją na to, by na powrót uzyskać prawo do
                nazwania się panną. Przyszły pan kawaler tez się cieszy, bo ma już
                od kilk lat nową panią, z którą ma dziecko i bawi go możliwość
                uszczęśliwienia nowej wybranki ślubem kościelnym.

                Cóż, interes się kręci. Odpustów w naszych czasach nikt nie kupiłby
                tak ochoczo i za taką cenę, a taka oferta budzi zainteresowanie.
                Popyt kształtuje podaż jednym słowem. Nie ma to jak dobre
                przebadanie rynku docelowego.
                • state.of.independence Re: Temat dwóch żon ... 09.07.10, 21:02
                  Na tej zasadzie to ten ślub kościelny można brać 10 razy i za każdym razem z kim
                  innym. Jednym słowem zdewaluował się zupełnie. No chyba, że komuś zależy na
                  białej sukience i welonie, ale tak się ubrać i do cywilnego można.
                  • ingeborga.dapkunaite Re: Temat dwóch żon ... 09.07.10, 21:27
                    Warunek jeden - musisz mieć dużo pieniędzy, niepotrzebnych Ci do
                    niczego, by sobie móc takie coś urządzać.
                    • state.of.independence Re: Temat dwóch żon ... 09.07.10, 21:35
                      Najwyraźniej niektórzy mają za dużo pieniędzy i nie wiedzą na co wydać.
    • igor_uk Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 19:27
      adamw58 napisał: Ciekawe ze w tych medialnych hucpach uczestnicza tylko rodziny z PISu, i to przewaznie te same rodziny. (Celuja w tym zwlaszcza zona
      Gosiewskiego i corka Wassermana) Czy to tylko szok po stracie
      najblizszych? Osobiscie wydaje mi sie, ze to polityczna kalkulacja,
      majaca w przyszlosci doprowadzic PIS do rzadzenia krajem. ""

      To ,chyba nie jest tak jak myslisz. Tu niema zadnej kalkulacji,ten typ tak ma.Widac,byc czlonkiem PiS ,lub w inny sposob z ta "sekta" byc zwiazanym,jest klinicznym przypadkiem obsesyjnej nienawisci,co znaczy (za wiki) :
      Nienawiść przybiera czasem postać obsesyjną: chęć zemsty jest tak silna, iż osoba nią zawładnięta nie jest w stanie przestać o niej myśleć; wówczas nienawiść jest głównym motywem jej działań i bardzo silnym bodźcem wpływającym na percepcję rzeczywistości.
      Czy to nie przypomina zachowanie "GURU" tej sekty ?
    • ingeborga.dapkunaite Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 20:45
      No to teraz afera o to, że Rosjanie czegoś nie ukradli. Jak trójka
      poborowych podpieprzyła karty płatnicze śp. Przewoźnika - było źle,
      teraz, jak odzież pogrzebową medycy sądowi oddali, bo ten, kogo
      trzeba było w nią ubrać, był w postaci sieczki, czy mielonki,
      nadającej się bardziej do zawinięcia w jakieś prześcieradło - to też
      niedobrze. ;-(

      Z tego, co było w mediach, wiem, że od części rodzin wzięto ubrania
      pogrzebowe, bo widocznie niektórzy byli w mniej więcej jednym
      kawałku. Skoro zaś część ofiar z przedostatniej tury i z ostatniej -
      wszystkich - rozpoznawano po DNA, to rozpoznawano szczątki, a nie
      dające się zidentyfikować ciała. A szczątki w co można ubrać? Bo
      wyobraźni mi brak. Włożyć do kieszeni spodni pogrzebowych? ;-(
      • state.of.independence Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 21:00
        Trudno mi sobie wyobrazić, co może dziać się z ludzkim ciałem w wyniku
        katastrofy lotniczej, wiem jednak, że w przypadku katastrofy kabackiej kilku czy
        kilkunastu ciał w ogóle nie udało się "odnaleźć".

        Ja osobiście przypuszaczam, że odnaleziono jakąś miazgę ale z powodu
        skromniejszych możliwości ówczesnej medycyny - nie udało się zapewne ani
        określić ile to osób, ani tym bardziej ich zidentyfikować.

        Co do Smoleńska to całą sprawę rozumiem tak, że ciała były we wszelkim możliwym
        stanie - od praktycznie nienaruszonych po takie, których nawet nie było po co
        rodzinom pokazywać. W tej drugiej sytuacji chyba tylko w grę może wchodzić
        zawinięcie szczątków w jakieś płótno przed włożeniem do trumny.
        • igor_uk Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 21:48
          state.of.independence napisała: > Trudno mi sobie wyobrazić, co może dziać się z
          ludzkim ciałem w wyniku katastrofy lotniczej <.

          state,ja moge to wyobrazic.napewno nie wygladaja lepiej,niz zaloga czolga po
          wybuchu amunicji,na skutek trafienia RPG.
          • state.of.independence Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:14
            Igorku, ale ciał załogi czołgu po takim wybuchu też nie potrafię sobie
            (poprawnie) wyobrazić. Na wojnie to ja nigdy nie byłam, domyślam się jednak, że
            chodzi o np. pourywane ręce i nogi, rozpruty brzuch, mózg wylewający się z
            dziury w głowie, albo o coś jeszcze bardziej makabrycznego.
            • igor_uk Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:34
              state,masz sczescie,ze tego nie mozesz wyobrazic.
              P.S.brzuch,nigi ,rece-tego niema,to co jest....lepiej nie wiedziec.
              • state.of.independence Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:40
                Igor, widok zwłok w dowolnym stanie trochę mało mnie rusza.

                Co innego jak pokazują wyrywanie bodaj mlecznego zęba komuś żywemu. Wrodzona
                empatia nie pozwala mi tego oglądać.
            • ingeborga.dapkunaite Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:34
              A wiesz, ja myślę, że tym skarżącym powinno się pokazać zdjęcia
              zrobione przez medyków sądowych, które poczyniono szczątkom. Taki
              cały album tych zdjęć, czy jak zwą tą dokumentację. Posadzić,
              pokazać i kazać patrzeć. Podejrzewam, że odechciałoby się im brednie
              gadać po takich oglądaniach. Cackanie się z nimi, jak ze śmierdzącym
              jajkiem. Jak ktoś naprawdę przeżywa żałobę i zmarłego kocha i
              pamięta, to jakoś z takimi bredzeniami nie łazi po różnych gazetach,
              tylko chce żałobę przeżyć w spokoju. A posadzić nad albumem, pokazać
              i nie wypuszczać do momentu obejrzenia ostatniego zdjęcia, a napewno
              są okropne. Skutek miałoby dla wielu natychmiastowy.
              • state.of.independence Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:42
                Może tym kilku rodzinom, które robią tyle szumu, przydałaby się taka terapia
                szokowa. Tylko, że wtedy skarżyliby, że ich zmuszono do oglądania makabresek.
                • ingeborga.dapkunaite Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:47
                  Ależ uprzedzić, wziąć podpis, że z własnej woli to czynią. Potem by
                  sami sobie w nos pluli, bo nikt by na nich uwagi nie zwracał.
                  • igor_uk Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:49
                    ingeborga.dapkunaite napisała:
                    > Ależ uprzedzić, wziąć podpis, że z własnej woli to czynią.<

                    potem te pisiorki powiedza,ze ich zmusili do tego podpisu,pod strachem ubijaj
                    siuda.
                    • state.of.independence Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:52
                      Albo powiedzą, że ich Kaszpirowski zahipnotyzował i w stanie hipnozy nie
                      wiedzieli co czynili, podpisując się.
                    • ingeborga.dapkunaite Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:53
                      Nieważne. Za to pewna kara by ich spotkała tu i teraz za bzdury. Mam
                      na myśli sny.
    • jot-es49 Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 20:51
      adamw58 - nie zaglądaj na podany przez siebie link. Oni są niezależni od myślenia a może to skutkować uniezależnieniem się przez czytelnika.
      Może to skutkować jak w wątku

      forum.gazeta.pl/forum/w,1157,111176036,111176036,Rosyjskie_promieniowanie_na_Polske_.html
      Poczytaj - zrozumiesz!
      • state.of.independence Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 21:05
        Jot-es, poratuj! Chciałam zwalczać to promieniowanie i dosięgła mnie klątwa
        Zas-Ranców. Komary mnie pogryzły i cała jestem w bąblach :-(

        Nie wiem czy ja promieniować od tego nie zacznę promieniowaniem Nas-ray.
        • jot-es49 Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 21:56
          State! Te maleńkie Zas-Rance są upierdliwe to fakt ale ich działanie na mózg sprowadza się głownie do atakowania ośrodków ruchu a w szczególności gwałtownego ruchu kończyn górnych. W celu zabezpieczenia najbliższych sobie osób wskazane jest aby przebywały one w pewnym oddaleniu.
          Co zaś się tyczy powierzchniowych obrażeń zewnętrznych najlepiej zastosować muzykę w tonacji A-mol (mnie to pomaga).
          • state.of.independence Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:18
            No to będę musiała nieco zmienić słuchany repertuar. Bo na razie to nic a nic mi
            muzyka nie pomaga, wręcz zaczynam te bąble rozdrapywać.

            Uśmiejesz się, ale jakiś mały Zas-Raniec udziabał mnie w pupę :-)
            Mam nadzieję, że myśleć tą częścią ciała nie zacznę, bo po takim obrażeniu
            zewnętrznym to wszystko jest możliwe.
            • ingeborga.dapkunaite Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:28
              Woda utleniona albo - kontrastowo - śmietana. Nie jakieś mazidła.
              • jot-es49 Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:37
                Ingeborga - śmietanę pijam czasem ale wody utlenionej nie próbowałem. Może
                zmieszać z whisky?
                • state.of.independence Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:43
                  Jot-esik, co Ty silnik rakietowy z tej wody utlenionej zmieszanej z whisky
                  chcesz robić? Po czymś takim odlot murowany :-)
                  • jot-es49 Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:55
                    State - odlot jak odlot a najbardziej się obawiam tego lądowania bez widoczności
                    lub z bardzo gęsto zamglonym widzeniem. Toż jakiś pijany kontroler poda nie
                    takie namiary i ... A na wawla mnie nie wpuszczą!
                    • state.of.independence Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 23:01
                      No widzisz, to może nie ma po co szaleć z tym odlotem i lądowaniem bez
                      widoczności. Jak na Wawel chcesz to musisz wymyśleć coś nowego, no wiesz, cos
                      takiego czego jeszcze w tym kraju nie grali.
                • ingeborga.dapkunaite Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:48
                  Przecież nie łykała komarów, tylko ją gryzły. Na takie pogryzienia
                  śmietana działa kojąco. Przynajmniej nie drapiesz się, jak kot, co
                  ma pchły.
              • state.of.independence Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:37
                Śmietany to ja akurat nie posiadam. Nie kupuję. Gdybym nawet kupowała - i tak
                bym nie posiadała po 5 minutach od przyniesienia do domu ;-p

                A jutro znowu będę się przedzierać rzez las pełen komarów, przez nadodrzańskie
                pokrzywy i zarośla, aby chlupnąć w wodę a potem walnąć się na brzegu :-)
                • igor_uk Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:45
                  state,zadna woda utleniona,a tym bardziej smietana,tylko denaturat,jak do uzytku
                  wewnetrznego,tak i zewnetrznego.

                  Tylko musisz pamjetac o jednym,w poniedzialek,jak bedziesz na dywaniku,postaraj
                  sie stac z daleka od szefa.
                  • state.of.independence Re: Sprofanowane ciala PISowcow 09.07.10, 22:56
                    No wiesz, porozdrapywałam już te bąble to denaturat się nie nadaje do dezynfekcji.

                    A na tym dywaniku stać nie będę, tylko będę siedzieć w fotelu. I niestety blisko
                    szefa, który ma tylko jakieś tam swoje humory, ale nie gryzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja