Dodaj do ulubionych

na powaznie z tym drzewem

06.09.10, 15:26
bo jak na razie to wszyscy się tylko śmieją a ja chciałbym wiedzieć. No bo na dobrą sprawę skrzydło samolotu powinno bez problemu przetrwac zderzenie np z ptakiem i to lecąc z normalną prędkością przelotową.
No więc jak to jest
Obserwuj wątek
    • leser.1 Re: na powaznie z tym drzewem 06.09.10, 16:24
      Poszukaj rysunku poglądowego n/t konstrukcji płata nośnego.
      Zobacz, jaki kształt ma krawędź natarcia.
      Weź pod uwagę materiał z którego jest skrzydło zbudowane.

      Później weź ostrą siekierę (może być >kanadyjka<) klocek o średnicy 40cm.
      I wykonaj test. :))
      • niegracz Re: czy ktos w ogóle sprawdził ? 06.09.10, 17:18
        Jakie to konkretnie było drzewo ?
        - akurat przeszły niedaleko mnie wiatry
        w parku wiatr złamał kilka brzóztypowe złamanie jest na wysokości gdzies 4-5 m
        a sa to drzewa 30-50 letnie
        jedno znich na przekroju miało widoczne próchno

        topole i dęby stoją jak stały

        • maaartin Re: czy ktos w ogóle sprawdził ? 06.09.10, 17:49
          a teraz pomyślałem że mogło być też tak, że samolot zawadził o kilka drzew i wtedy dopiero ta brzózka dokonała dzieła
      • zuzkazuzka111 Re: na powaznie z tym drzewem 21.09.10, 11:03
        Siekierka niech ma masę 100 ton i leci w kierunku klocka o średnicy 40 cm z prędkością 280-300 km/h (a może jeszcze większą?)

        i wykonaj test
        • jot-es49 Re: na powaznie z tym drzewem 22.09.10, 12:14
          Zuzka! To teraz już bombowiec Tu-154M jest jak siekierka?
          Ni ch.ja Sibir!
    • jot-es49 Re: na powaznie z tym drzewem 06.09.10, 18:18
      Musowo to był zamach, bo przecież ogólnie wiadomo, że bombowce TU-154M wykorzystywane są masowo do karczowania ruskiej tajgi, pod warunkiem, że nie ma tam 100 letnich dębów!
      • polazrski Re: na powaznie z tym drzewem 06.09.10, 18:32
        A dlaczego ten Tu154M byl Lux? Bo M byly od brzózek, a Lux od dębów.
    • igor_uk Re: na powaznie z tym drzewem 06.09.10, 19:04
      Jak pytasz ,maaartin, na powaznie,to postaram sie dac cie powazna odpowiedz.
      otoz radze cie przeczytac TO ,jak nie rozumiesz jezyka rosyjskiego,to napisz,ja cie przetlumacze najwazniejsze .
      • maaartin Re: na powaznie z tym drzewem 06.09.10, 20:46
        no u mnie krucho z rosyjskim, prosiłbym o przetłumaczenie kluczowych fragmentów
        • pszb Re: na powaznie z tym drzewem 06.09.10, 21:14
          O czym Ty w ogóle mówisz?
          Widziałeś kiedyś (nawet na fotkach w prasie) auto, które walnęło w drzewo przy prędkości 90 km/h?
          Samochód z karoserią z blachy stalowej nie przebije się nawet przez drzewo o średnicy 15cm, oczywiście zdrowe drzewo ;)), a co dopiero 40cm. W niektórych krajach wycina się przydrożne drzewa jak dojdą do 15cm.
          Skrzydło samolotu, to taka bardziej wyrafinowana puszka od piwa i prawie nic więcej, wypowiedzi Jarkacza, to wypowiedzi kretyna i też nic więcej.
          • maaac Re: na powaznie z tym drzewem 07.09.10, 17:15
            Trzeba dodać do tego, że nagorsi wrogowie samolotów w locie - ptaki to tez głównie "wydmuszki". Nawet w kościach mają komory powietrzne byle by były lżejsze.
        • igor_uk Re: na powaznie z tym drzewem 06.09.10, 21:50
          maaartin,kluczowym momentem w tym tekscie jest ten_
          "Крыло кессонной конструкции,". co tlumaczy sie na polski:
          "Skorupowa konstrukcja kesonu skrzydla". jak juz masz to w jezyku polskim,to masz dostep do interneta i bez problem znajdziesz sam odpowiedz na swoje pytanie.
          • yoma Re: na powaznie z tym drzewem 11.09.10, 00:06
            Igor, szacun

            żeby bądź co bądź cudzoziemiec fachową terminologią tak rzucał... :)
          • zaplutykarzelupa Re: na powaznie z tym drzewem 11.09.10, 17:50
            igorek, sprawa sie rypla, zainteresowales sie lotnictwem w momencie katastrofy w smolensku i nie wiesz o nim podstawowych rzeczy i jeszcze robisz w (piiii piiii piiiii.....) polskich naiwniaczkow. Krylo kessonnoj konstrukcji to po prostu skrzydlo o konstrukcji kesonowej.
            Keson o konstrukcji skorupowej w naturze chyba nie wystepuje.
            Zadam ci pytanie, ktore ty mi kiedys zadales: kim jestes? Bo inzynierem na pewno nie. Moze znanym rosyjskim satyrykiem-komediopisarzem na emigracji?
            PS: Nie jestem zadnym aktywista PiSa, a jak glosuje, to od dawna jest to wybor negatywny miedzy dzuma a cholera.
            • zaplutykarzelupa Re: na powaznie z tym drzewem 11.09.10, 18:18
              Scislej - igorek jak zwykle wie, ze dzwonia, ale w ktorym kosciele?
              Skrzydlo o konstrukcji kesonowej - wynalazek Franciszka Misztala sprzed wojny - to faktycznie keson o konstrukcji skorupowej pelniacy jednoczesnie funkcje calego skrzydla (byc moze tez jego czesci, pewnie srodkowej najczesciej).
              Czyli remis
              • yoma Re: na powaznie z tym drzewem 11.09.10, 20:35
                No, czyli o co chodzi?
                • zaplutykarzelupa Re: na powaznie z tym drzewem 11.09.10, 20:56
                  O nic. Igorek zapewne dokonal duzego skrotu myslowego. Chyba jest jednak wybitnym specjalista.
                  Kto wie? Moze to sam Tupolew?
                  Tupolew zyje! Podobnie jak Elvis i LK!
                  • yoma Re: na powaznie z tym drzewem 11.09.10, 22:44
                    Może i dokonał, jajakolaik wklepałam w gugla podany termin i wyskoczyło, czyli istnieje, czyli szacun cudzoziemcowi :)
                • igor_uk Re: na powaznie z tym drzewem 11.09.10, 23:15
                  yoma zapytala karzelka:

                  > No, czyli o co chodzi?<

                  yoma,a chodzi o to,ze karzelek najpierw napisal,a dopiero pozniej sprawdzil.A coz takiego teen agent Igor napisal. Zapomnial karzelek,ze pisalem nioeraz,ze mam 49 lat ,czyli jestem z dobrej,starej szkoly KGB i zadnych przypadkow,tym bardziej nieprzymyslanych i mnie niema racji bytu.(he,he).

                  P.S. yoma,obcokrajowcom to ja do konca nie jestem.posiadam obywatelstwo polskie,mam zone Polke(od 20 lat),dla tego moj polski moze nie jest doskonaly,ale i nie tak ubogi,zeby nie przetlumaczyc tak pospoliteg terminu lotniczego,jak "Skorupowa konstrukcja kesonu skrzydla". Do tyego dodam,ze odbywal sluzbe zasadnicza na wojskowym lotnisku ZSRR(mialem w "pietlicach" takie piekne dwa skrzydelka na niebieskim tle),dla tego troche na ten temat wiem i dla tego ten temat jest dla mnie blizki.
                  • tojabogdan jeśli chodzi o to drzewo, to znam osobiście 12.09.10, 19:28
                    jeśli chodzi o to drzewo, to znam osobiście brzozę, tyle że ma na imię Czesław i chyba go żadne skrzydło żadnego samolotu nie trafiło. Widziałem go mianowicie nie dalej jak wczoraj, na rowerze.
                    Ale zawsze coś ta moja wypowiedź wyjaśni, jeśli chodzi o katastrofę.
                  • zaplutykarzelupa Re: na powaznie z tym drzewem 12.09.10, 21:48
                    igorek-stirlitz jak zwykle rozszyfrowal mnie bez pudla.
                    Jednak bede sie upieral, ze "krylo kessonnoj konstrukcji" to po polsku skrzydlo o konstrukcji kesonowej.
                    keson o konstrukcji skorupowej to wyrazenie raczej pozbawione sensu, keson taki tworzy skrzydlo o konstrukcji skorupowej, czyli mowiac inaczej keson jest jednoczesnie elementem nosnym i pokryciem skrzydla.
                    Howgh!
                    • igor_uk Re: na powaznie z tym drzewem 12.09.10, 22:10
                      drogi karzelek,masz racje tylko w jednym,ze doslowne tlumaczenie rosyjskiego terminu "Крыло кессонной конструкции" tlumaczy sie tak ,jak ty to napisales,ale terminy techniczne maja to do siebie,ze w kazdym jezyku maja inne nazwy. I tak naprzyklad nazwa opancerzonego pojazdu ,z angielskiego "Tank" nie tlumaczy sie na jezyk polski,jako " zbiornik" ,a tylko jako czolg.Tak i w tym przypadku.Akurat w tym przypadku, to na jezyk rosyjski polski termin "Skorupowa konstrukcja kesonu skrzydla" ( a dla tego z polskiego na rosyjski,poniewaz to polak Franciszek Misztal jest wynalazcem takiego typu skrzydla) nie byl przetlumaczony dokladnie,a tylko uproscili "Крыло кессонной конструкции".
                      karzelek mozesz upierac sie ile chcesz,ale faktow historycznych nie zmienisz.
                      P.S. A wiesz czemu to konstrukcja jest skorupowa?
                      • zaplutykarzelupa Re: na powaznie z tym drzewem 12.09.10, 22:46
                        wiem dlaczego konstrukcja jest skorupowa, bo mam do czynienia z nia na co dzien,
                        Butelki i puszki aluminiowe maja konstrukcje skorupowa :))
                        • igor_uk Re: na powaznie z tym drzewem 12.09.10, 23:32
                          karzelek,jak znasz sie na aluminiowych puszkach,to jestes prawdziwym ekspertem od lotnictwa.
                          P.S. zobacz karzelek,mamy diametrelne poglady,chyba na wszystko,a niezle nam dyskutuje sie.prawda?
                          • sas125 Re: na powaznie z tym drzewem 18.09.10, 18:10
                            mnie tez nie przekonuje wersja ze jedna brzózka ścięła skrzydło , a i sama przy okazji tez została ścięta ,gdyby się chociaż ostała....
                            a tak poważnie to -skrzydło jest konstrukcją blachownicową przestrzenną zamkniętą
                            /kesonowa skorupowa jak chcą fachowcy konstruktorzy lotnictwa/
                            a więc super wytrzymałą i podatną najpierw na na odkształcenia a później ewent. na zniszczenie -każdy kto nie wie co to znaczy niech sobie wyobrazi bryłę/ trochę jak puszka/ samochodu osobowego -który zawsze w czasie wypadku ulega zgniataniu a nie rozerwaniu.
                            przypomnę jak to samolot kosciuszko ścinał drzewa / a nie jedno drzewo/w lesie kabackim zanim uderzył w ziemię.
                            uważam ze nikt nie określił do tej pory przekonywająco w jaki sposób Tu uderzył o ziemię - jedyna szansa to odtajnienie zdjęć satelitarnych .
                            • igor_uk Re: na powaznie z tym drzewem 18.09.10, 18:21
                              sas125,bardzo sie mylisz.Owszem,konstrukcja jest dosc wytrzymala,chociaz nawet zderzenie z ptakiem pozostawiaja slady wgniecien,ale napewno nie do scinania 40 cm drzew. Do tego musisz wziac pod uwage,ze konstrukcja samolotu zewnetrzna (blachownicowa ??!!) nie jest z jednego kawalka blachi,a tylko z dosc nieiwelkich arkuszy duraluminiuma laczonego nitami.
                              www.tomycs.com/wp-content/uploads/2009/03/airplane-wing.jpg
                              • sas125 Re: na powaznie z tym drzewem 18.09.10, 19:05
                                zapominasz ze ta konstrukcja super wytrzymała była jeszcze dowartościowana energią kinetyczną rozpędzonej masy 90 tonowego samolotu , drzewa /te pierwsze / powinny łamać się jak zapałki... i tak było w przypadku kosciuszki. i właśnie na przykładzie kosciuszki widac wyraznie jak bryła samolotu została wyhamowana w lesie ,ile drzew ścięły skrzydła ii jakie odkształcenia powstały w samolocie
                                w przypadku Tu pod Smolenskiem nic nie trzyma się kupy.poczytaj sobie opinie fachowcow pracujacych od dwudziestu kilku lat w komisjach d/s wypadków lotniczych i będących jednocześnie pilotami -maja podobne wątpliwości jak ja.
                                a trochę znam się na materiałach -szczególnie metalowych bo kilkanaście lat je przetwarzałem - te przestrzenne tez, i to z niezłym skutkiem bo nic do dzisiaj się nie urwało i nie zawaliło./chociaż mocno już przerdzewiało/
                                • igor_uk Re: na powaznie z tym drzewem 18.09.10, 19:17
                                  sas125,nie obraz sie,ale len mnie po raz drugi tlumaczyc to samo,dla tego nieskromnie zacytuje sama siebie z tegoz forum:

                                  "predkosc jest straszna sila. Mozesz sobie wyobrazic,ze w swoim czasie konstruktory SR-71 Blackbird (najszybszy samolot swiata) rozwazali co moze stac z samolotem przy zderzeniu z czym kolwiek przy maksymalnej predkosci.Z ich obliczen wyniklo,ze jak w niebie byla by rozciagnieta dratwa szewska,to dopoki by ona rozerwala sie,to przy predkosci samolu rzedu 3 500 km/h,on byl by przeciety na calej swoje dlugosci (wprawie 33 metra!!!).A musisz pamjetac,ze SR-71 Blackbird byl robiony z tytanu,nie to co TU-154M,ktory wcale nie jest pancernym,a tylko ma obszycie z cieniutkiej duraluminiowej blachi.
                                  Mozesz przeprowadzic eksperyment. Wez worek z najciezszej folii,jaka znajdziesz,wlej do niego sklanke wody,zawiaz ten worek na supel,wiejdz na 8 pietro i zrzuc na stojacy pod blokiem samochod (najlepiej zrzuc na swoje autko).Wtedy zrozumiesz o co mnie chodzi.Wtedy zobaczysz,ze pomimo tego,ze folija jest bardzo cienka ,ale dopoki sie rozerwie,to zrobi cie niezly dolek w dachu.

                                  Nie masz mnie to za zle?
                                  • igor_uk Re: na powaznie z tym drzewem 18.09.10, 19:19
                                    Napisalem:"zacytuje sama siebie " .To jest tylko blad.Mialo byc -"zacytuje samego siebie".
                                    Jestem facetem(100%)
                                    • sas125 Re: na powaznie z tym drzewem 18.09.10, 21:07
                                      nie obrażam się, te przykłady twoje są mi znane , jest taki śląski dowcip co cięższe kilo pirza czy kilo zelazo , odpowiedz noo ..przeca to je jedno ... to ciepnij se kilo pirza na noga i kilo żelazo to obaczysz..
                                      nikt nie przeczy ze siły przy zderzeniach są olbrzymie - ale przez fachowców przewidywalne i policzalne - sprawdzane doświadczalnie, budowa konstrukcji stalowych jest od wielu już lat
                                      na świecie opanowana . oczywiście tylko głupi wie wszystko a mądry uczy się do końca życia... i tez umiera głupi ..
                                      zaufaj jednak ekspertom od wypadków lotniczych i ich opiniom -odmiennym od twoich przypuszczeń
                                      p.s,. każda konstrukcja lotnicza jest wykonana z materiałów atestowanych /tzn sprawdzanych przez wytwórcę / , konstr. gotowa tez jest sprawdzana na rożne sposoby
                                      fachowcy wiedzą co może ,co musi a co nie musi wytrzymać skrzydło itp dlatego szczątki samolotu są tak ważne dla poważnej komisji d/s wypadków - a to co wszyscy widzimy jest niepoważne. Po 5 m-cach wiemy że nic nie wiemy, a tylko domyślamy się ze komuś zależy żeby tak było .
                                      • sas125 Re: na powaznie z tym drzewem 18.09.10, 21:12
                                        i jeszcze jedno igorze prędkośc nie jest siłą , przyspieszenie tez nie - takmnie kiedyś uczono w szkole .. sila to masa razy przyspieszenie a przysp to ... zobacz sobie sam co dalej w ksiazce lub viki...
                                      • igor_uk Re: na powaznie z tym drzewem 18.09.10, 21:36
                                        sas125,widze ze jestes trudnym rozmowcem,ale ja takich lubie.
                                        Otoz,od poczatku. Ja,piszac o przypadku z SR-71 Blackbird powolal sie ma konstrukorow projektujacych ten samolot,ty ze powolujesz sie na...ekspertow,skad,kto to,dla czego ty ich uwazasz za takowych,to twoja slodka tajemnica.moge tylko domyslic sie,ze chodzi od najwiekszego eksperta od bombowcow rosyjskich Pana Jaroslawa Kaczynskiego,poniewaz z jego ust ja slyszalem to,co ty zamiesciles na tym forum.
                                        A jak na serio,pisanie o tym ze "budowa konstrukcji stalowych jest od wielu już lat na świecie opanowana" w kontekscie budowy samolotow,napawa mnie optymizmem,poniewaz dyskusji z toba ubawia mnie tak,jak dyskusji z innymi znawcami tematu.
                                        sas125,zrozum,ZADEN konstruktor lotniczy nie buduje samolot w taki sposob,zeby on byl odporny na zderzenie z drzewem o srednice 40 cm (tym bardziej samolotu pasazerskiego),kazdy konstruktor stara sie tak zaprojektowac swoje dzielo,zeby do takiej sytuacji NIGDY nie doszlo.
                                        To ze ty po 5 miesiacach nic nie wiesz,to mnie bardzo dziwi,przeciez sam mowisz,ze wiesz,ze samolot TU-154M nie sprawdzil sie jako narzedzie drwala,czyli ruskie odwalili fuszerke,czyli ich wina jest oczewista.
                                        Aha,to co dotyczy mojego stwierdzenia,ze predkosc to straszna sila.Wiesz co to jest alegoria?
                                        • sas125 Re: na powaznie z tym drzewem 18.09.10, 22:12
                                          powołuje się na ekspertów którzy pod tym co piszą podpisują się imieniem i nazwiskiem
                                          to ze wypowiedzi członków komisji d/s wypadków lotniczych, że nie publikuje ich GWno prawda to nie moja wina, tak samo jak nie moja wina ze ty nie lubisz czytać.Przykładu z wypadkiem kosciuszki nikt nie zamiecie pod dywan , jest on znany fachowcom.
                                          skrzydła nie są przystosowane do ścinania drzew to wszyscy wiedzą , wiec nie odkrywaj ameryki ,jednak są bardziej wytrzymałe niż ci się wydaje -bo są obliczane na trwałe obciążenia i przeciążenia statyczne i dynamiczne, odporność na uderzenia np. deszczem, gradem, wiatrem-i po to wymyślono właśnie te konstrukcje kesonowe , mocno wzmacniane od wewnątrz - żeby to zrozumieć- a właściwie żebyś mial o tym wyobrażenie musiałbyś porównać sobie wnętrze np kontrukcji przestrzennej stalowego pontonu np. mostu i i wlasnie skrzydła samolotu . jesli choc raz w życiu cos konstruowales tzn obliczales, przemyśliwałeś to zrozumiesz -jeśli nie /co chyba bliższe prawdy/- to nie ..
                                          więc nie stawiaj kropki nad i , w koncu nikt nie musi znac sie na wszystkim
                                          napisalem juz ze mądry uczy się cale życie...

                                          p.s, zostaw J.K w spokoju , on stracił w wypadku rodzinę , w naszej kulturze należy mu sie spokój i współczucie a nie durne żarty
                                          • igor_uk Re: na powaznie z tym drzewem 18.09.10, 22:40
                                            sas125,nie zawiodles moich oczekiwan,jestes wlasciwym czlowiekiem.Ale po kolei.
                                            po pierwsze,czytalem i to nieraz wypowiedzi twoicj "ekspertow",celowo ty nie mowisz kto oni sa i gdzie te "eksperty" wyrazaja swoi opinii.
                                            Ale dla mnie to nie sa eksperty,a to dla tego,ze wygaduja piramidalne bzduty na uzytek malowyksztalconych ludzi,ktore lykna kazda "prawde" ,jaka by absurdalna nie byla.Ty jestes tegoprzykladem,chyba ze myle sie i jestes jednym z tych "ekspertow" .sas125.,[ozwolisz mnie nie odniesc sie merytorycznie do twoich wesolych rozwazan, dotyczacych budowy skrzydla w samolocie,poniewaz informacja jest ogulnie dostepna ,wystarcze wpisac na googlach odpowiednie haslo.
                                            Co dotyczy Jaroslawa Kaczynskiego i jego zalobe,to wybacz,czlowiek ze swoimi uczuciami , a przedewszystkim bolem po stracie blizkiej mu osoby,w naturalny sposob chce pozostac sie sam.W przypadku tego "Qzalobnika" wszystko jest nie tak. On od samego poczatku wybral teatr.jak w swoim czasie jeden z forumowiczy napisal na wiesc o pochowku ma Wawelu:
                                            "skonczyla sie tragedia,zaczela sie farsa". I ja dodam ,autorem tej groteski jest Jaroslaw Kaczynski.
                                        • you-know-who o scinaniu drzew 18.09.10, 22:30
                                          drwal stara sie o prace w nadlesnictwie. na pytanie o doswiadczenie, mowi ze pracowal na saharze.
                                          - jak to na saharze?? dziwi sie nadlesniczy - przeciez tam nie ma drzew!
                                          - teraz juz nie ma - skromnie odpowiada drwal.

                                          (a moze tam ladawano zbyt czesto tupolewami?)
                                          * * *
                                          nie kloccie sie chlopaki. rozstrzygne wasz spor (sas vs. igor).
                                          igor ma racje.

                                          pol wieku temu strach bylo stanac na skrzydlo, bo noga mogla przerwac
                                          poszycie i wpasc do srodka (dziadkowi mojego kolegi udal sie ten manewr, ale
                                          bardzo popularny to potem w swoim pulku nie byl.)
                                          teraz nie kryje sie skrzydel plotnem, tylko (w samolotach pasazerskich) stopem aluminium o grubosci 0.8 do ok. 1.5mm, typowo. czasem koncowki skrzydel kompozytami. u mnie w samolocie jest ponad 1mm blachy tylko w wyraznie oznaczonym miejscu do stawania nogami.
                                          zeberka sa robione z blachy 0.3mm. to maly samolot, w duzych stosuje sie
                                          nieco grubsze..

                                          wszystko to o dupe poluc w zetknieciu z drzewem. poszycie rwie sie i gnie jak papier.

                                          nota bene, wytrzymalosc skrzydla na przeciazenia jest testowana przed atestacja
                                          kazdego samolotu produkowanego seryjnie. duze samoloty wytrzymuja typowo
                                          9g - 12g statycznie. aluminium jak wiadomo jest twarde (malo sprezyste), zatem kruszy sie i peka przy szybkim obciazeniu.

                                          sas, sprobuj sciac drzewo przy uzyciu wystawionego za okno samochodu pustego baniaka (kesonu :-) po farbie, dosc podobna wytrzymalosc... powodzenia, wrzuc na youtubke filmik bo chcialbym zobaczyc twoja mine..

                                          • igor_uk Re: o scinaniu drzew 18.09.10, 22:44
                                            you-know-who napisał:
                                            "bo chcialbym zobaczyc twoja mine.."

                                            Ja rowniez by chetnie to obejrzal.moze jakijs sponsoring jest potrzebny.Moge dac kilka baniakow po farbie i kase na paliwo.
                                            • zaplutykarzelupa Re: o scinaniu drzew 18.09.10, 22:52
                                              Zepsuje wam zabawe i podam recepte na rozstrzygniecie sporu wytrzymalosciowego:
                                              po prostu zbadac szczatki skrzydla rzekomo urwanego przez drzewo.
                                              No i co powiecie madrale?
                                              Pytanie jak zwykle retoryczne, bo znajdziecie tysiac powodow, dla ktorych nie ma sensu/niemozliwe jest to do zrobienia.
                                          • state.of.independence Re: o scinaniu drzew 18.09.10, 22:48
                                            you-know-who napisał:

                                            > drwal stara sie o prace w nadlesnictwie. na pytanie o doswiadczenie, mowi ze pr
                                            > acowal na saharze.
                                            > - jak to na saharze?? dziwi sie nadlesniczy - przeciez tam nie ma drzew!
                                            > - teraz juz nie ma - skromnie odpowiada drwal.

                                            Mnie się inny kawał o drwalach przypomniał, ale tylko dla dorosłych (osoby niepełnoletnie nie czytają dalej):

                                            Dwaj drwale wyrąbywali ogromny las i pewnego dnia akurat gdy przysiedli sobie przy drodze zobaczyli dziewczynę, która bezskutecznie usiłuje ruszyć samochodem. Podeszli grzecznie, zaoferowali pomoc, coś tam pogrzebali pod maską, stuknęli w silnik obuchem od siekiery i silnik zapalił. Uszczęśliwiona dziewczyna obiecała im obu nagrodę i zapytała czy mają przy sobie prezerwatywy... Ponieważ drwale nie mieli, dziewczyna pogrzebała w torebce... i po pewnym czasie odjechała.

                                            Drwale poszli swoją drogą i dalej wyrąbywali drzewa. Gdzieś tak po tygodniu jeden mówi do drugiego:
                                            - Wiesz co, ja cały czas myślę o tej dziewczynie i zapomnieć nie mogę.
                                            - A pisała coś do Ciebie, albo odezwała się w jakiś inny sposób? - pyta drugi.
                                            - Nie, ani słowem się nie odezwała.
                                            - To wiesz co stary, ja tak myślę, że najlepiej będzie jak my to już zdejmiemy...

                                            ;-)
                                          • sas125 Re: o scinaniu drzew 18.09.10, 23:32
                                            skrzydło twojej awionetki tak się ma do skrzydła potężnego Tu jak hulajnoga do traktora.
                                            duże samoloty pasażerskie sa dokładniej atestowane i testowane niż małe seryjne .
                                            podałem wskazówki żeby sobie sprawdzic co to jest konstrukcja kesonowa- nie spotkałem sie ze zrozumieniem - to znaczy -po prostu znacie to tylko z nazwy bez zrozumienia,bo nie macie do tego wiedzy.Powłoka aluminiowa jest od wewnątrz wsparta konstrukcja szkieletową- a raczej odwrotnie konstrukcja szkieletowa jest pokryta blacha aluminiową Al tak bardzo sie nie kruszy bo aluminium jest odkształcalne i miękkie. po prostu nie odróżniasz stopu Al od walcowanej blachy al -co świadczy ze jesteś laikiem w s prawach techn. a swoja \awionetkę znasz tylko od strony gałkologii -ani ty ani igor nie macie racji , przemilczacie przyklad katastrofy samolotu kosciuszko ,powtarzam -skosił skrzydłami kilkanaście drzew -zanim skrzydła padły. -
                                            p.s. a tak na zwykle wyczucie, czy masa ok. 90 t i w dodatku rozpędzona może przegrać z jednym pniem drzewa ? które w dodatku zostało ścięte a wiec stawiało opór przez ułamek sekundy .... bzdura
                                            zostawcie tego J.K w spokoju ,on tej katastrofy nie zrobił, L.K za sterami nie siedział.
                                            • igor_uk Re: o scinaniu drzew 18.09.10, 23:39
                                              sas125 napisał:
                                              " czy masa ok. 90 t i w dodatku rozpędzona może przegrać z jednym pniem drzewa ?"

                                              sas125,ty czytales kiedys powiesc "Zloty cielec" autorstwa Ilfa i Pietrowa?
                                              • sas125 Re: o scinaniu drzew 18.09.10, 23:43
                                                może i czytałem ,chyba dawno , lubię literaturę rosyjska ostatnio przypomniałem sobie Zoszczenkę.
                                                • igor_uk Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 00:00
                                                  sas125,"Zlty cielec" to druga czesc przygod Ostapa Bendera,w ktorej on szantazowal podpolnego milionera Korejko.Otoz jak on go dopadl(Bender Korejko),to powiedzial temu takie slowa (tylko nie obraz sie,ale to dotyczy i ciebie):
                                                  Вы произошли не от обезьяны, как все остальные граждане, вы произошли от коровы. Слишком долго соображаете!

                                                  Przetlumacze cie:
                                                  " Pan pochodzi nie od malpy,jak inne obywatele,Pan pochodzi od krowy. Zbyt po wole Pan mysli.".
                                                  A teraz sprobuje udowodnic to. W jednym z poprzednich postow ty pytasz:
                                                  " masa ok. 90 t i w dodatku rozpędzona może przegrać z jednym pniem drzewa ? ".
                                                  Przeciez my juz wiemy,ze samolot zrobiony z TYTANU nie poradzil by sobie z dratwa szewska,a co dopiero Drewno o srednice 40 cm w starciu z samolotem pasazerskim zrobiony z cienkich blach duraluminiuma .
                                                  • zaplutykarzelupa Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 00:16
                                                    "Przeciez my juz wiemy,ze samolot zrobiony z TYTANU nie poradzil by sobie z dratwa szewska,a co dopiero Drewno o srednice 40 cm w starciu z samolotem pasazerskim zrobiony z cienkich blach duraluminiuma" .
                                                    He he, radze ci zacznij lepiej sluchac Radia Maryja, bo od rozglosni w Erewaniu i angielskich grzybow plesniowych mozg ci sie lasuje.
                                                  • igor_uk Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 00:41
                                                    karzelek,ja rozumiem,ze pewne rzeczy ty znasz doskonale(zagrzybione dome w Anglii),ale z dratwa szewska nie radzisz tak dobrze.
                                                    .karzelek, masz racje,wiele domow,ktore wynajmuja Polace,sa zagrzybione,ale nie ten dom w ktorym mieszka stary ruski KGBista igor_uk. U mnie naprawda niema grzyba,ja go wytrul resztkami polonu.
                                                    P.S.skad ta wiedza o grzybach? czyzby byles tu na zmywaku?
                                                  • zaplutykarzelupa Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 01:00
                                                    Brawo! Czeka cie zatem promienna przyszlosc.
                                                    Na zmywaku nie bylem i na sasiedniej jeszcze bardziej zagrzybionej wyspie. Jak idzie ci opieka nad agentami JKM w domu spokojnej starosci im Jamesa Bonda. Czesto siusiaja w pampersy?
                                                  • igor_uk Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 01:10
                                                    karzelek,chyba zartujesz,ja w domu spokojnej starosci? Mam inne zadanie.
                                                  • sas125 Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 00:24
                                                    ten tytan i dratwa to teoria poparta obliczeniami dla szybkości 3,5 tys km na godz a nie 250 km/.godz, radze sięgnąć do podręcznika z fizyki ze szkoly sredniej , mlekiem od krowy możesz sobie popić ,lepiej działa na umysł niz stolicznaja.
                                                    bez zdjęć ze zwiadu USA tematu nie rozbierzemy.Nie mam podstaw do wiary w uczciwosc międzypaństwowej komisji która nawet nie próbuje dotknąć szczątków wraku.
                                                    konstrukcja TU jest jedna z najmocniejszych konstrukcji tego typu samolotu na świecie
                                                    i nikt mi nie udowodni ze rozsypała się w drobny mak z powodu zderzenia z kilkoma brzózkami na miękkim bagnistym podłożu.
                                                  • igor_uk Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 00:57
                                                    sas125,"Stolicznaja" jest jednym z najwazniejszych zrodl inspiracji kazdego Rosjanina.O mleku ,nawet nie wspominaj,zboczeniec,co ja cile,mleko pic?
                                                    A tak na serio,daj spokoj z odsylaniem do szkolnego podrecznika od Fizyki! W szkole takiej wiedzy,zeby obliczyc wszystkie sily,dzialjace na skrzydlo w momencie zdarzenia z drzewem,nie daja. Jak tak sadzisz,to wiem dla czego jestes wstanie uwierzyc w kazda bzdure.

                                                    "> konstrukcja TU jest jedna z najmocniejszych konstrukcji tego typu samolotu na świecie"
                                                    czy to slynny cytat z wypowiedzi najwiekszego znawcy ruskich bombowcow?

                                                    "i nikt mi nie udowodni ze rozsypała się w drobny mak z powodu zderzenia z kilkoma brzózkami na miękkim bagnistym podłożu.".

                                                    Czyli zamykamy temat,poniewaz mnie rowniez nikt nie udowodni,ze samolot przy zderzeniu skrzydla w najslabszym swoim miejscu (poniewaz akurat tak pech chcial,ze w miejscu zderzenia byl skrzydlowy zbiornik paliwa ,stad ten straszny smrod nafty,o ktorym wspominali swiadkowie)z drzewem o srednice 40 cm,pozostaje sie nienaruszony i moze leciec dalej ,jak by nic.
                                                    Pa. w summie ja cie nawet zazdroszcze,niedlugo mam leciec samolotem ,a ja niemam twojego przekonania co do tego,ze samolot poradzi sobie z kazda przeszkoda dla tego zawsze boje sie jakiegos zderzenia,ty pewnie bez takiego zderzenia,uwazal by lot nudnym.
                                            • maccard Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 00:20
                                              sas125 napisał:

                                              > p.s. a tak na zwykle wyczucie, czy masa ok. 90 t i w dodatku rozpędzona może pr
                                              > zegrać z jednym pniem drzewa ? które w dodatku zostało ścięte a wiec stawiało o
                                              > pór przez ułamek sekundy .... bzdura
                                              > zostawcie tego J.K w spokoju ,on tej katastrofy nie zrobił, L.K za sterami nie
                                              > siedział.

                                              Ta masa wcale nie przegrała z drzewem. Po uderzeniu w drzewo masa się przecież nie zatrzymała tylko poleciała dalej, co zresztą zuzce wydaje się podejrzane.
                                              Z drzewem przegrały elementy konstrukcji skrzydła, z których żaden nie ważył 90 ton.
                                              • zaplutykarzelupa Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 00:26
                                                No wiec nic prostszego jak zbadac szczatki skrzydla i problem z glowy, ale jakby sledczy zaczeli, to moze doszperali by sie paru ciekawych szczegolow, a po co, przeciez wybitnym specjalistom z tego forum wystarczaja w zupelnosci lipne stenogramy, nawet jus nie zapis z pozostalych skrzynek.
                                                • sas125 Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 00:38
                                                  oczywiście ze skrzynki powiedzą dużo ,ale nie wszystko , wg mnie skrzydło zostało złamane przez uderzenie w glebę ,bo Tu stracił stateczność ,walił w w ziemię pochylony co świadczy ze był defekt układu sterowniczego ,,pewnie padł środkowy silnik - którego nie widać na złomowisku ,wyparował,?kto i po co go schował ?
                                                  • igor_uk Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 01:02
                                                    sas125 napisał:
                                                    ",pewnie padł środkowy silnik - którego nie widać na złomowisku ,wyparował,?kto i po co go schował" .

                                                    jakos tak dziwno zlozylo sie,ze ten srodkowy silnik bardzo dobrze widac na tym zdjeciu. Ty co,nigdy nie potrudzil sie obejrzec zdjecia z wypadku?
                                                • zaplutykarzelupa Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 00:53
                                                  Ciezko cokolwiek wnioskowac na podstawie zdjec wraku, moze silnik rozpadl sie na wiele kawalkow, ale przeciez Rosjanie przekopali teren na metr w glab, taka jest przynajmniej wersja pani o duzo mowiacym nazwisku kopacz ;)
                                                  Juz pewnie dawno zapadla decyzja, zeby to co lekko rozgrzebane przyklepac, a przy okazji bedzie sie kopac Kaczynskiego, ze warcholi i domaga sie prawdy i smie kwestionowac wyniki mozolnego sledztwa towarzyszki anodiny.
                                                  Same pijarowskie korzysci slowem.
                                                  Krzyz tez zalatwili pijarowsko po mistrzowsku trzeba im przyznac, organizujac zaraz potem chryje z Zakajewem. Prawdziwy majstersztyk. Gdzie oni sie uczyli? U urbana, jaruzela i spolki?
                                                  • igor_uk Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 01:06
                                                    zaplutykarzelupa wybitny znawca grzyba angielskiego napisał:
                                                    "moze silnik rozpadl sie na wiele kawalkow".

                                                    Moj drogi karzelek,odsylam cie do mojej odpowiedzi sasu125,tam jest ciekawy link do zdjecia ,na ktorym,jak oczewiscie zechcesz,bez wiekszych problem zauwazysz ten silnik w jednym kawalku.
                                                    P.S.dziekowac nie trzeba,to byl moj obowiazek wspomoc brata po zmywaku w otwarciu oczy na swiat.
                                                  • igor_uk sas,karzelek,co tam? 19.09.10, 01:15

                                                    chlopaki,co zaniemowili? Nie mozecie uwierzyc wlasnym oczam.Silnik srodkowy odnalazl sie.szlak trafil kolejna hipoteze,ze kacapy silnik podpiepszyli .
                                                  • zaplutykarzelupa Re: sas,karzelek,co tam? 19.09.10, 01:21
                                                    Spoko, nigdy nie twierdzilem na bank ze go niema, sas tez powiedzial ze NIE WIDAC zdaje sie (pewnie chodzilo mu tylko o niewidoczny wlot powietrza, czeto mylnie interpretowany jak silnik przy tym ukladzie samolotu)
                                                  • igor_uk Re: sas,karzelek,co tam? 19.09.10, 01:34
                                                    karzelek,nie bron sasa,poniewaz broniac go takimi slowami:
                                                    "sas tez powiedzial ze NIE WIDAC",zaczynasz klamac,a tego by tobie ja nie wybaczyl (nigdy przed tym nie zauwazalem u ciebie klamstwa).Przypomne cie co sas napisal:
                                                    "wg mnie skrzydło zostało złamane przez uderzenie w glebę ,bo Tu stracił stateczność ,walił w w ziemię pochylony co świadczy ze był defekt układu sterowniczego ,,pewnie padł środkowy silnik - którego nie widać na złomowisku ,wyparował,?kto i po co go schował ?

                                                    Jak widzisz on nie powiedzial ,ze czegos nie widzi,a kategorycznie zapytal-"kto i po co go schował",a poprzednie powiedzial,rowniez kategorycznie -"pewnie padł środkowy silnik" .Skad on moze wiedziec cos pewnie? Chyba ze pod nickiem sas125 kryje sie mechanik z 36 pulku,ktory celowo uszkodzil silnik srodkowy.
                                                  • zaplutykarzelupa Re: sas,karzelek,co tam? 19.09.10, 01:39
                                                    E tam, przeginasz z tym czepianiem sie slow.
                                                  • zaplutykarzelupa Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 01:18
                                                    No to jednak igorek jestes na zmywaku. Domyslam sie ze w jakiejs nielichej rzadowej angielskiej stolowce dawkujesz POLON, zeby na braci slowian tez jakies podejrzenia rzucic!
                                                  • igor_uk Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 01:26
                                                    tylko nie na stolowce,a w porzadnej restauracji.
                                                    P.S.jak by potrzebowal polonu ,to zawsze mozesz liczyc na mnie.Dam cie w kazdych ilosciach,u mnie tego towaru w brud.
                                                  • zaplutykarzelupa Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 01:34
                                                    Deal!
                                                    Ty mnie polon, ja go ruskiej mafii, oni rosyjskiemu rzadowi (konfiskaty tez w to wliczam), a rzad tobie. Zrobimy swietny interes, ktory bedzie sie krecil dopoki bedzie istniec Rosja, czyli WIECZNIE!
                                                  • igor_uk Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 01:37
                                                    co znaczy rzad mnie?
                                                    Chcesz postawic mnie na czele rosyjskiego rzadu? Jak tak,to mozesz mnie pocalowac w du..pe.Na mniej niz car Wszechrosji ,w granicach Rosyjskiego Imperium z 1913 roku, ja nie zgodze sie.
                                                  • zaplutykarzelupa Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 01:44
                                                    Na szczescie nie chce prezydenta rosji igora jukejowicza, car moglby byc nawet igor I grozny, ale w podobnych granicach do orginalu z 16 wieku.
                                                  • igor_uk Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 01:47
                                                    karzelek.dobra noc.Nijak nie moge rozgryc ciebie.Nie jestes tepym oszolomem,masz poczucie humora,ale niektory twoi posty wprawiaja mnie w zdumienie.Tak,jak by to pisal Jarek kaczynski.Mozesz mnie wyjasnic,o co chodzi?
                                                  • zaplutykarzelupa Re: o scinaniu drzew 19.09.10, 02:00
                                                    Nie bardzo rozumiem po co rozgryzac. Natury KGBisty czekisty jednak nie oszukasz. Z tym Kaczynskim to chyba nie sugerujesz ze zwariowalem?
                                                    To na razie.
                                • kzet69 Re: na powaznie z tym drzewem 19.09.10, 13:00
                                  i tak było w przypadku kosciuszki. i właśnie n
                                  > a przykładzie kosciuszki widac wyraznie jak bryła samolotu została wyhamowana w
                                  > lesie ,ile drzew ścięły skrzydła ii jakie odkształcenia powstały w samolocie

                                  no właśnie widać...

                                  www.katastrofy-lotnicze.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=78:kosciuszko-zdjecia&catid=41:zdjecia-dodatki&Itemid=1
    • niegracz Re: na powaznie z tym drzewem 21.09.10, 19:34
      samolot wielkosci tu-154 potrafi kosic drzewa'
      np. kilkunastometrowe sosny

      to katastrofa Boeinga 727 -tu jest b. podobny do niego tylko że ma mocniejsza konstrukcję;
      układ 3 silników w w ogonie jest taki sam
      to zdjęcie skoszonego lasu
      www.airdisaster.com/photos/fdx1478/9.shtml
      samolot podchodził do lądowania
      skosił drzewa
      rozwalił się o glebę
      piloci wyszli prawie bez szwanku do czego jeszcze wróce w innym wątku
      • igor_uk Re: na powaznie z tym drzewem 21.09.10, 20:18
        niegracz,alez w tym przypadku (TU-154M),samolot rowniez "kosil" drzewa,tylko tak sie stalo,ze kosa zlomala sie na ostatnim drzewie,ktore nota bene ,rowniez okazalo sie "skoszono". Tak co kolejne twoje pierdniecie w kaluze (sorry).
        Problem polega nie na tym,ze tutka nie potrafila zlomac drzewa,a tylko w tym,ze nie bylo dla tego przystosowana i przez to okazalo sie,ze drzewo o srednice (to jest wazne,a nie wysokosc) 40 cm bylo za mocno i skrzydlo nie wytrzymalo
        • sas125 Re: na powaznie z tym drzewem 22.09.10, 12:09
          nie wydziwiaj Igor , wszyscy wiedza ze Tu to nie taran czy pila drwala , sam przypomniales ze skrzydła przenoszą zbiorniki z paliwem - te tylko kilka ton prawda ? a wiec są mocnej konstrukcji i mogą [połamać nie jedno drzewo a kilkanaście... w przypadku Tu odłamała sie końcówka skrzydła - i nie mogło to mieć wpływu na cokolwiek a już na pewno na wykonanie półbeczki , dlaczego nie ma zdjęć gleby w którą zarył samolot ? skąd pewność ze lądował na plecach ?
          w swojej odpowiedzi zamieszczasz zdjecie silnika bocznego zrobionego zaraz po wypadku,
          a ja wyraźnie pytam gdzie jest na złomowisku a wiec teraz silnik środkowy ? jaja sobie Igor robisz ? czy za dużo stolicznej wypiłeś ? reszce raz radzę pij mleko , może urośniesz ..
          p.s.
          • sas125 Re: na powaznie z tym drzewem 22.09.10, 12:25
            p.s. przypomnę ze Tu po remoncie kapitalnym miął aż 6 powabnych usterek m.inn silnika srodkowego.
            • maccard Re: na powaznie z tym drzewem 22.09.10, 12:38
              sas125 napisał:

              > p.s. przypomnę ze Tu po remoncie kapitalnym miął aż 6 powabnych usterek m.inn s
              > ilnika srodkowego.

              Mówisz o tym silniku, który gdzieś tak bardzo zniknął, że im bardziej go szukasz na zdjęciach tym bardziej go nie ma?
              • jot-es49 Re: na powaznie z tym drzewem 22.09.10, 12:50
                maccard - jego nie było przy starcie - tylko nikt na to uwagi nie zwrócił!
                • maccard Re: na powaznie z tym drzewem 22.09.10, 17:42
                  jot-es49 napisał:

                  > maccard - jego nie było przy starcie - tylko nikt na to uwagi nie zwrócił!

                  Tak, pamiętam. Palikot go podpieprzył i do swojej awionetki zamontował.
          • igor_uk Re: na powaznie z tym drzewem 22.09.10, 16:18
            sas125,masz tu film z wrakiem na plycie lotniska . Od samego poczatku tego filma i do 6-sekundy mozesz podziwiac ten zagubiony srodkowy silnik.
            Do reszty nie bede odnosic sie,nie warto.
            • sas125 Re: na powaznie z tym drzewem 22.09.10, 22:18
              opinia Ign.G-pilota z 42 letnim stażem, członka Komisji Badania Wypadków Lotn.
              ....zastanawia mnie brak na zdjęciach szczątków samolotu trzeciego silnika. silniki na ogol zachowują się w całości ,bo są zbudowane z materiałów silniejszych niż te z których powstają czołgi... widać na fot. tylko turbinę , dziwne ze nie ma żadnych foteli...ukradli ?
              ekspert prof. Zbyslaw G.z Wydz.Mech Energ. Polit. warszawskiej
              ... zderzenie z brzoza przy masie ok. 100t nie miało żadnego wpływu na lot TU...
              kpt. pilot Janusz W. wieloletni pilot Tu 154
              ..wbrew temu co mówią Rosjanie było sporo wypadków w ZSRR z powodu awarii silnika -66 katastrof na 1000 wyprodukowanych samolotów
              ...latałem Tu piec i pól roku to dobry samolot najlepszy z rosyjskich maszyn które u nas latały..
              ...dwie katastrofy polskich ilow 62-które maja te same silniki co Tu byly spowodowane rozerwaniem silnika...
              jak patrze na kokpit, a właściwie na miazgę jaka po nim pozostała nie odwazylbym się powiedzieć ze na pewno w tym samolocie nie było eksplozji. na filmie widać blachę osłaniająca trzeci silnik /a właściwie jej fragment- nie widać nr samolotu/
              i końcówkę dyszy wylotowej ,dwa boczne silnikiwidać w całości
              to wszystko i wiele więcej możesz przeczytać nie na forach lecz w prasie - która zamieszcza wypowiedzi fachowe a nie gluty palichama i mu podobnych. założę się ze nawet nie wiesz ze takie pisma jak Lotnictwo, Nowa Technika Wojskowa i inne istnieją.
              • igor_uk Re: na powaznie z tym drzewem 22.09.10, 22:28
                sas125, tam wogule niema kokpitu ,to tylko resztki,zgniecione ,rozerwane,kawalki ktory przypuszczalnie mogli byc kokpitem i dla tego polozyli ich sprzodu samolota. Co dotyczy srodkowego silnika,to na filmie go widac dobrze,jak ty nie widzisz,to twoj problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka