headh-unter
04.01.11, 14:22
Żadnej decyzji o lądowaniu nie było. Tusk kłąmie jak pies. I on akurat wie o tym doskonale.
Kłamie z wyrachowaną premedytacją. Była decyzja przeciwna: aby nie-lądować ("Odchodzimy'). Chyba wszyscy pamiętają?
Dopiero po usunięciu wczoraj wątku FK na ten temat przez cenzurę GW zauważyłem,
że założyciel tego wątku posłużył się właśnie słowami Tuska z wczorajszego TVN.
Wygląda na to, że taką strategię kłamstwa przyjął premier Tusk ws. katastrofy smoleńskiej:
narzucić opinii publicznej przekonanie, że była jaaś "decyzja o lądowaniu" i ona jest główną
przyczyną katastrofy. Zbiegło to się z dzień wcześniejszym arcybolesnym niewypałem Komorowskiego. Wyraźnie taką linię kłąmstwa przyjęli.
forum.gazeta.pl/forum/w,396,120507725,,_Gdyby_nie_decyzja_o_ladowaniu_to_by_katastrofy.html?v=2