Dodaj do ulubionych

Rocznica katastrofy.

16.03.11, 23:45
Czy w rocznicę katastrofy smoleńskiej wypada uprawiać seks?
Obserwuj wątek
    • bling.bling Re: Rocznica katastrofy. 17.03.11, 11:20
      a uprawiać kartofle wypada?
      • arceli Re: Rocznica katastrofy. 17.03.11, 13:22
        ja sadzę po 10.04
        rok temu posadziłem wcześniej i się samolot rozbił
    • madameblanka Re: Rocznica katastrofy. 17.03.11, 11:46

      > Czy w rocznicę katastrofy smoleńskiej wypada uprawiać seks?

      Ale tylko wtedy kiedy bedziesz myślał o Macierewiczu lub Kaczyńskim....no ewentualnie o Fotydze.



      • maccard Re: Rocznica katastrofy. 17.03.11, 12:01
        madameblanka napisała:

        > Ale tylko wtedy kiedy bedziesz myślał o Macierewiczu lub Kaczyńskim....no ewent
        > ualnie o Fotydze.

        Ach, Fotyga... Anioł nie kobieta! Spojrzysz, to chęć do grzechu odchodzi.
      • don_eugenio Re: Rocznica katastrofy. 17.03.11, 16:04
        > Ale tylko wtedy kiedy bedziesz myślał o Macierewiczu lub Kaczyńskim....no ewent
        > ualnie o Fotydze.

        Ja o zuzi111 ;)
        • state.of.independence Re: Rocznica katastrofy. 17.03.11, 16:47
          Na innym wątku padła propozycja zorganizowania forumowej orgii. A nuż by się tak pospieszyć i w rocznicę katastrofy zorganizować?
      • gazeta_mi_placi Re: Rocznica katastrofy. 17.03.11, 16:50
        A o Błasiku? Bądź jakimś ciekawym trójkącie (choćby z w/w przez Ciebie)?
        • fury11 Re: Rocznica katastrofy. 17.03.11, 17:09
          Seks w rocznicę jest dopuszczalny pod paroma warunkami. Po pierwsze, najpierw musi być słychać 'pull up, pull up!". Po drugie, trzeba być na właściwej ścieżce podchodzenia. Po trzecie, w kokpicie nie może być osób postronnych, osobliwie generałów i innych trepów. I żadnego gwałtownego obniżania/obnażania poniżej możliwości bezpiecznego wykonywania figur lotniczych. A takoż bez obecności dyplomatów, dziennikarzy, kagiebistów i przygodnych świadków, co to potem łażą, filmują i powtarzają przy tym monotonnie "Ni ch...a!"
          Monotonii w seksie należy unikać, prawdaż?
          • state.of.independence Re: Rocznica katastrofy. 17.03.11, 17:45
            fury11 napisał:

            > Po trzecie, w kokpicie nie może być osób postronnych

            No to w takim razie orgia, ani nawet niewinny trójkącik nie wchodzi w grę. A szkoda, bo nawet mi się ten pomysł spodobał :-/
            • gat45 Re: Rocznica katastrofy. 17.03.11, 18:03
              Nic to, zostawiamy Fury11 stosowanie się do jego bezpiecznych i bogobojnych zaleceń, a sami robimy orgię. Czas najwyższy, wiosna idzie !
              • state.of.independence Re: Rocznica katastrofy. 17.03.11, 18:30
                No to Bogu dzięki - już się bałam, że zamiast orgii będą modły pod krzyżem :-(
                Swoją drogą znowu mnie w krzyżu łamie.
                • fury11 Re: Rocznica katastrofy. 17.03.11, 18:43
                  A ja na psim łajnie na chodniku (chyba po rotweilerze) wywinąłem orła, uszkodziłem krzyż i rdzeń pacierzowy. Cz jestem wreszcie Prawdziwym Patriotą Genetycznym? Zawsze o tym marzyłem
                  • state.of.independence Re: Rocznica katastrofy. 17.03.11, 18:46
                    fury11 napisał:

                    > Cz jestem wreszcie Prawdziwym Patriotą Genetycznym? Zawsze o tym marzyłem

                    No, jak do końca życia będziesz czuł ten krzyż - to jesteś Prawdziwym Patriotą. Jak na Twoje dzieci owa dolegliwość przejdzie to również w genach wszystko zostanie zapisane.
                  • tojabogdan jeśli nie patriotą genetycznym, to na pewno kombat 17.03.11, 18:51
                    jeśli nie patriotą genetycznym, to na pewno kombatantem,
                    w sumie współczuję, ale a propos seksu,
                    to nie czegoś lepszego przeciw bólom krzyżowo-lędźwiowym niż seks, a zależności od natężenie bólów powinno się uprawiać go w odpowiedniej pozycji, od niemal pasywnej, do wyjątkowo aktywnej. Dotyczy to płci obojga. Na poważnie!
                    A co do seksu w 10 kwietnia, to obawiam się, że posągowość, smutactwo i sztywność (nie penisa, niestety) takich rocznic działa wyjątkowo hamująco na libido.
                    • fury11 Re: jeśli nie patriotą genetycznym, to na pewno k 17.03.11, 18:59
                      Może da się z tego jakoś WYLIZAĆ?
                    • state.of.independence Re: jeśli nie patriotą genetycznym, to na pewno k 17.03.11, 19:02
                      tojabogdan napisał:

                      > A co do seksu w 10 kwietnia, to obawiam się, że posągowość, smutactwo i sztywno
                      > ść (nie penisa, niestety) takich rocznic działa wyjątkowo hamująco na libido.

                      Eeeeee, choćbym nawet miała się sama ze sobą zabawiać przez cały ów dzień to udowodnię całemu światu, że na moje libido ta data nie działa szkodliwie. Na wszelki wypadek odfajkuję sobie w kalendarzu co mam zamiar tego dnia robić :-)))
                      • tojabogdan jeśli przed i po, to chętnie 17.03.11, 19:49
                        się dołączę,
                        • state.of.independence Tu jest kilka kwestii do rozpatrzenia 17.03.11, 19:56
                          1. Przed i po... czym konkretnie? O tym 10 kwietnia cały czas mówimy? Kiedy ja przekornie chcę właśnie 10 kwietnia!

                          2. Jak zwykle obiecujesz i nic z tego nie będzie. Tak więc w Twoje uczestnictwo w jakiejkolwie formie ekscesów z moim udziałem z natury nie wierzę.

                          3. Przede wszystkim na pieszczotę trzeba sobie zasłużyć, a Ty grzeszniku popatrz we własne sumienie i zadaj sobie pytanie czy godzien jesteś zaznać wraz ze mną owych rozkoszy. Od razu mówię, żeś niegodzien. Amen ;-p
                          • tojabogdan niech żywi nie tracą nadziei 17.03.11, 20:05
                            a nadzieją jest matką wynalazków,
                            ojejeku, w sumię wypieram narastający we mnie niepokój,
                            i chcę zapytać:
                            aber warum?
                            • state.of.independence Re: niech żywi nie tracą nadziei 17.03.11, 20:12
                              tojabogdan napisał:

                              > i chcę zapytać:
                              > aber warum?

                              Don't ask me why... You know. You shoul know, I suppose.

                              Kuźwa, jak to po szwabsku leciało? Pytać to było "fragen". Tryb rozkazujący to chyba "frage". I tu się zaczynają schody, bo jeszcze właściwy przypadek i przeczenie muszę zrobić... A pierniczę - daj mi 24 godziny, a odświeżę sobie trochę ten podły język.
                              • state.of.independence PS 17.03.11, 20:20
                                Na usprawiedliwienie mojej amnezji co do zwykłego niemieckiego mam tylko tyle, że jakieś 15 lat temu musiałam w zasadzie przejrzeć (niekoniecznie przeczytać) coś na temat 'schwerionen zusammenstossen'. Po tej lekturze to ja już nie czułam potrzeby więcej niemieckiego na oczy widzieć.
          • madameblanka Re: Rocznica katastrofy. 17.03.11, 21:04

            >Po pierwsze, najpierw musi być słychać 'pull up, pull up!"

            Za dużo wymagasz Fury, albo ciągnij albo w górę....



    • zalekniona_karolinka Re: Rocznica katastrofy. 24.03.11, 15:26
      Z paszurami nie.
      Wiec szukaj nowej kobitki i hulaj dusza ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka