Dodaj do ulubionych

TU-154 101 rozpadał się 15 m nad poziomem lotniska

30.04.11, 09:01
dlaczego?
W jakim czasie i pokonując jaką odległość ten samolot wzniósł się z wysokości "czarodziejskiej" brzozy (4-5 m) na wysokość 15 m nad poziom lotniska?
Miejsce odcięcia zasilania, kiedy to znalazł się na tych 15 m nad poziomem lotniska znamy.
Obserwuj wątek
    • kzet69 Re: TU-154 101 rozpadał się 15 m nad poziomem lot 30.04.11, 09:34
      zuzgoldie już ci proponowałem: do apteki po pigułki marsz! (Antosiowi też możesz kupic...)
      • zuzkazuzka111 Re: TU-154 101 rozpadał się 15 m nad poziomem lot 30.04.11, 12:23
        > zuzgoldie już ci proponowałem: do apteki po pigułki marsz! (Antosiowi też możes
        > z kupic...)

        widzisz troliku... tylko możesz pluć ze złości. nic więcej nie potrafisz.
      • you-know-who kzet 30.04.11, 16:51
        farmakologia tez ma swoje granice mozliwosci
    • madameblanka Re: TU-154 101 rozpadał się 15 m nad poziomem lot 30.04.11, 11:12

      zaraz przyjdzie absurdello i ci to wyliczy...:)

      od uderzenia w brzoze do całkowitego zniszczenia konstrukcji mineło ok 5 sekund, więc w najwyższym punkcie, kiedy się wbił po brzozie - pewnie to będzie gdzieś nad autostradą, był po 2 sekundach.

      • zuzkazuzka111 Re: TU-154 101 rozpadał się 15 m nad poziomem lot 30.04.11, 12:22
        > zaraz przyjdzie absurdello i ci to wyliczy...:)

        bardzo wątpię.

        > od uderzenia w brzoze do całkowitego zniszczenia konstrukcji mineło ok 5 sekund
        > , więc w najwyższym punkcie, kiedy się wbił po brzozie - pewnie to będzie gdzie
        > ś nad autostradą, był po 2 sekundach.

        okolice komisu - no to niezła magia - w 2 sekundy jakieś 10 metrów w górę.
        • absurdello Przecież współrzędne geograficzne miejsca 30.04.11, 16:37
          zaniku zasilania pokazują wyraźnie, że to nastąpiło chwilę po przeleceniu ostatniej szosy przed lotniskiem czyli tam gdzieś zaczepili częścią ogonową o drzewa przy szosie.

          Zanik zasilania mógł wyniknąć ze zwarcia w jednej z trzech instalacji elektrycznych na pokładzie, z której akurat był zasilany FMS.

          Różnica czasu (ok. 1.8-2s) pomiędzy FMS i FDR wynika z tego, że FMS bierze czas z GPS-a, a FDR w tupolewie jest ustawiany ręcznie przed lotem (po wyłączeniu zasilania traci pamięć czasu), ustawia się tam numer lotu, datę i aktualny czas (godziny i minuty). Nie wiemy, wg jakiego zegara był ustawiany czas w FDR.

          Na pewno nie ma bezpośredniej (elektronicznej) synchronizacji pomiędzy FMS i FDR (MSRP64), bo ten cały zegar w rejestratorze parametrycznym, to jest bardzo stara konstrukcja (lata 70-te) nieposiadająca możliwości programowego ustawiania czasu przez jakieś typowy, współczesny interfejs komputerowy, który mógłby ułatwić połączenie z zewnętrznym źródłem czasu np. z FMS-a.

          Podobnie nie trzymał bym się kurczowo podanej wartości 15m, bo na bardzo małych wysokościach, ze względu na bardzo małe różnice ciśnień, pomiary wysokości ciśnieniowej nie są dokładne (wysokościomierze barometryczne mogą się mylić nawet do 20-30m).
          Jeszcze trzeba uwzględnić, że ciśnienie powietrza nie jest stałe, a jego pomiar może zależeć też od konkretnego położenia ujęć pomiarowych w stosunku do kierunku lotu (czyli przy wyjściu samolotu poza typowe pozycje, pomiar może być obarczony sporym błędem)

          Między innymi po to wymyślono radiowysokościomierze, których używa się przy lądowaniu w dużych maszynach, gdzie zła ocena wysokości nad ziemią grozi twardym lądowaniem i np. uszkodzeniem podwozia. Poza tym RW ma mniejsze opóźnienie pomiaru w stosunku do przyrządów barometrycznych, co jest ważne przy lądowaniu, bo co komu po wynikach pomiaru odległości spóźnionych o kilkadziesiąt czy więcej metrów. RW podaje wyniki odległości do ziemi mieszczące się w długości samolotu (opóźnienie pomiaru razy prędkość samolotu). RW jest za to wrażliwy na nierówności terenu (góry-doły), zadrzewienie terenu (odbicia sygnału radarowego od koron drzew), oblodzenie terenu, a także na przechyły na skrzydło, gdy anteny nie patrzą prostopadle w dół (dokumentacja podaje, że przy przechyłach większych niż 20-30 stopni pomiar jest już obarczony sporym błędem).

          Wyłączenie FMS nastąpiło o 10:41:05 (czasu GPS) tuż za szosą a koniec dźwięku w CVR (który bierze znaczniki czasu z FDR-a MSRP64) o 10:41:04,6 (czasu rejestratora) w momencie zniszczenia kabiny ok. 450m od progu pasa.

          Wg czasu rejestratora uszkodzenie części ogonowej (ster kierunku i lewa sekcja steru wysokości) miało miejsce gdzieś o 10:41:02,5, tuż przed rozpoczęciem tego ostatniego "aaaaaa k...a", bo to uszkodzenie uczyniło samolot już zupełnie niesterownym
          Te 142m, to jest ok. 2 sekund lotu do miejsca uderzenia kabiną w ziemię.

          Dobrze jest też wiedzieć, że cały system nagrania głosu mieści się z przodu samolotu, a rejestrator parametryczny z tyłu przy ogonie. Znaczniki czasu są wysyłane co 0.5s, a rozdzielczość czasu 0.1 sekundy występująca w transkrypcji rozmów wynika z ustawionej rozdzielczości edytora dźwięku użytego do analizy zapisów rozmów a nie z fizycznie zapisanych znaczników czasu. W FMS znaczniki czasu poszczególnych zdarzeń są zapisywanie z rozdzielczością 1s, więc zgranie tych obu systemów, to raczej kwestia umowy co co dokładności a nie rzeczywista dokładność.
          Poza tym FDR zapisuje parametry z dość małą dokładnością, np. wskazanie radiowysokościomierza jest zapisywane z rozdzielczością 3m, co na większych wysokościach nie gra roli ale na małych, to mamy kolejne wartości 0,3,6,9,12,15m ... dla barometrycznego jest jeszcze gorzej, bo rozdzielczość jest 62.5m dobra może na wysokości kilku kilometrów dla sprawdzenia czy samolot leciał na właściwym poziomie i zachował separację ale zupełnie nieprzydatna na wysokościach rzędu 100m i niżej. To co pokazano na prezentacjach (obu), to jest jakiś witualny obraz wskazań tych wysokościomierzy (być może częściowo użyto tu zapisów przyspieszenia pionowego do wyliczania prędkości ale raczej to są uciąglone-wygładzone te skoki po 62.5m) szczególnie, że FDR korzysta z własnego przetwornika wysokości i nie zapisuje ani barowysokościomierza elektronicznego ani mechanicznego (czyli oba pokazane, to była czysta symulacja). Podobnie prędkość pionowa nie jest zapisywana na FDR (czyli wskazania wariometru też były symulacją).

          Ogólnie mówienie o dokładnościach do 1m przy tych metodach pomiarowych i niedokładnościach zapisu (tak rozdzielczości wartości jak i rozdzielczości czasowej) ich w FDR, jest kitem wciskanym osobom, które nie mają pojęcia o technikach lotniczych, metodach pomiarów poszczególnych parametrach i ograniczeniach przewarzania i zapisu tych, wstępnie zniekształconych metodą pomiarową, parametrów, a już szczególnie jak sie uwzględni, że samolot jak i jego podstawowe wyposażenie pochodzą z lat 70 tych zeszłego stulecia, gdzie baza elementowa była dużo uboższa niż współcześnie i wiele bloków realizowanych dziś jako jeden układ scalony była realizowana na piechotę z pojedyńczych elementów zajmujących
          duże płytki.

          Tak na prawdę, to przy prędkości samolotu rzędu 80m/s, niedokładnościach przyrządów, skatowaniu wyników pomiarów zapisem 8 bitowym (256 rozróżnialnych wartości w zakresie zmian danej wielkości) i rzeczywistej rozdzielczości czasowej 0.5s nie da się dokładnie odtworzyć ostatnich sekund lotu samolotu i wszystkich "akrobacji" jakie wykonał przed ostatecznym rozsmarowaniem się na ziemi. Wszytko co się uzyska, to będą większe lub mniejsze przybliżenia.
          • zuzkazuzka111 10 m w górę w 2 sekundy... 01.05.11, 07:00
            i podobno i ogonem w dół... i bez połowy skrzydła
            Czy to naprawdę chodziło MAK o Tupolewa?
            Może jakaś rakieta im się zapisała w tej skrzynce.

            > Podobnie nie trzymał bym się kurczowo podanej wartości 15m,

            Ależ Ty się przecież niczego kurczowo nie trzymasz, jedynie tego co ci pasuje.
            • state.of.independence Re: 10 m w górę w 2 sekundy... 01.05.11, 18:56
              Zuziu, ty tak od samego rana na posterunku przy kompie? Trzeba było iść na spacer. Ja zrobiłam sobie dzisiaj jakieś 15 km pieszej wycieczki z aparatem w dłoni. Nie uwierzysz, ale syćkie żywięta żwawo ruchały się w trawie na mój widok ;-)
              • absurdello Nie uwierzysz, ale syćkie żywięta żwawo ruchały 01.05.11, 22:22
                się w trawie na mój widok ;-)

                Czyżbyś, o Pani, miała na drugie Feromonia ??? ;))
                • state.of.independence Nie... 01.05.11, 23:23
                  Ja tylko z Zuzią próbuję porozmawiać pięknym, staropolskim językiem literackim ;-PPP

                  Tłumaczę jej, że się one żywięta ucieczką salwować usiłowały, stąd też takie żwawe ich ru...ie ;-)
              • jot-es49 Re: 10 m w górę w 2 sekundy... 04.05.11, 18:29
                State! Co prawda z dużym opóźnieniem ale muszę ci o onym ru...iu coś napisać. Dnia wczorajszego (w stosunku do twego postu) udało się nam wylądować w Wienie ze względu na brak mgły i brzozy oraz polskich pilotów - szczęśliwie.
                I na samym początku jakiś Austriak chciał na wyru... bez mydła oferując odwiezienie do hotelu za marne 50 juro.
                W hotelu też chieli wyru... mówiąc, że żadnej rezerwacji nie ma (choć wcześniej ściągnęli mi z konta odpowiednią sumę).
                Później jakiś turek zaproponował mi wyru...ie mnie za portki warte 10 juro - życzył sobie 25 i jak mu odpowiedziałem gdzie je może sobie wsadzić w polskim kwiecistym języku to on mi w czystym ruskim powiedział gdzie sabaka może iść w pizdu...

                Tak więc to ru...ie jest na tyle pospolite, że wkoło wszyscy wszystkich ru...ą a ci ostatni udają, że im się to podoba...

                Nie odniosę się do tematu wątku - bo mi się nie podoba jak zuzka rucha wszystkich dokoła!
                • state.of.independence Re: 10 m w górę w 2 sekundy... 04.05.11, 18:47
                  jot-es49 napisał:

                  > Nie odniosę się do tematu wątku - bo mi się nie podoba jak zuzka rucha
                  > wszystkich dokoła!

                  Po przeczytaniu owego podsumowania popłakałam się wręcz ze śmiechu. Zuzka zapewne zaprzeczy, że ona ruchała kogokolwiek na tym forum, no ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :-)
                • madameblanka Re: 10 m w górę w 2 sekundy... 04.05.11, 18:48

                  >jakiś Austriak chciał na wyru... bez mydła
                  > W hotelu też chieli wyru... mówiąc
                  >jakiś turek zaproponował mi wyru...ie

                  Jotes, zaczyna podobać mi się ten kraj...

                  • state.of.independence Re: 10 m w górę w 2 sekundy... 04.05.11, 19:13
                    Eeee, ja kiedyś byłam przez tydzień w Wiedniu i mnie nikt nie chciał wy-ru-chać. To chyba tylko Jotesik ma w sobie taki... nieodparty urok osobiosty, że się wszyscy na niego z tym ru...iem rzucają.
                    • madameblanka Re: 10 m w górę w 2 sekundy... 04.05.11, 19:24

                      ja codziennie urządzam sobie marsze przez las, no i nikt nic nie chce mi zrobić, ile można chodzić?! Gaz mam dla nie poznaki że niby się będę bronić, heheh

                      • state.of.independence Re: 10 m w górę w 2 sekundy... 04.05.11, 19:29
                        A ja nawet gazu nie noszę... i też nic :-(
                    • jot-es49 Re: 10 m w górę w 2 sekundy... 04.05.11, 19:25
                      No nie! Przestań! Ani przystojny, ani młody, ani podobny do jankesa...
                      Tam chyba wystarczy tylko być starszym nobliwym chopem i mieć jeszcze równie nobliwą białogłowę pod pachą - aby się od tych napaleńców na swoją krwawicę (jewriki) nie opędzić.
                      Nie na darmo mówią, że pieniądz czyni cuda i że nie śmierdzi... Many, many, many .... cabaret!
                      • state.of.independence Re: 10 m w górę w 2 sekundy... 04.05.11, 19:28
                        jot-es49 napisał:

                        > Ani przystojny, ani młody, ani podobny do jankesa...

                        No tak, chyba zaczynam rozumieć czemu nie jestem w ich guście ;-)
                        • jot-es49 Re: 10 m w górę w 2 sekundy... 04.05.11, 19:41
                          Oj, daj spokój State!
                          Dziewczyna zawsze jest narażona na takie "końskie" zaloty.
                          Jedna taka w Tiergarten (w Schönbrun) usiłowała wykąpać się z fokami to trzech rosłych faciów do niej zaraz podskoczyło i na pół rozebraną powlekli gdzieś ze sobą.
                          Niestety dalszych szczegółów nie znam - czy ją tam wy...chali czy co z nią robili - no ale w trzech na jedna? A fe!
                          • state.of.independence Re: 10 m w górę w 2 sekundy... 04.05.11, 19:52
                            Niemniej ja po tym Wiedniu całkiem ubrana chodziłam, a że się wtedy dopiero zima kończyła to jeszcze fajny szalik sobie z wyprzedaży kupiłam i czułam się jak prawdziwa Austriaczka. Ani mi w głowie było przy temperaturze niewiele powyżej zera kąpać się gdziekolwiek i może dlatego nikt się na mnie nie rzucił :-(
              • zuzkazuzka111 Kto zestrzelił TU-154 101? 05.05.11, 15:44
                Ja to ja, ale ty zawsze coś o sobie napiszesz.
                Jak prawdziwa ruska dziewoja. Siermiężnie i o przyrodzie.

                Zamordowano 96 osób, a ty sobie wulgarne żarty stroisz.
                Ale to już taka wrodzona kultura. Sierpa i młota.
            • zuzkazuzka111 20 m w górę w 2 sekundy...?? 12.05.11, 07:08
              Absurdello to policzył. Brzoza -5 metrów do poziomu lotniska.

              A gdy stracił zasilanie był na 15 metrach nad poziomem lotniska.

              Więc wzniósł sie o 20 metrów przez 2 sekundy.
              • ae911truthorg Jeszcze jedno wyjaśnienie. 12.05.11, 11:21
                niezalezna.pl/10422-czarne-skrzynki-przestaly-dzialac-juz-nad-ziemia
                Rzygać się chce zamiast wyciągać wnioski z raportu MAK.
                Zwrócę uwagę tylko na dwie rzeczy - "15 m nad poziomem pasa" jest dopisane na wniosek polskiej strony !
                Rysunek 45 - wysokość barometryczna na wykresie (niebieska linia) jest urwana o 10:41:01,5
                Jak się okazuje można ja wykreślić o 3,5 sekundy dalej.
                Działanie spiskowe ruskich jak na dłoni - rozdzielono rysunki. Nie umieszczono nawet nałożonych osi czasu i odległości, aby nie pokazać że miejsce
                katastrofy, to nie jest miejsce zalegania szczątków samolotu
                , a samolot nie rozpadł się od uderzenia i 100 g(ówno prawda).
                No i co tuskolandia z tym zrobi ??
                Co na to antyspiskowcy ?
                Pewnie nic, oni wiedzą swoje - to była zwykła katastrofa.
                • absurdello Owszem, jest możliwe 12.05.11, 21:34
                  jeżeli zanikło zasilanie z jednej sieci +27V, to zasilanie automat może przerzucić na drugą szynę +27V, tyle, że urządzenie rejestrujące będzie na chwilę głuche (czas na ponowny rozruch), tyle, że im nowsze i bardziej skomputeryzowane urządzenie tym rozruch dłuższy (a niby cyfra lepsza ;)) i niektóre nie zdążyły się rozru... nim o ziemię gruchły. Stąd pourywane zapisy niektórych parametrów (bo czujniki padły z braku zasilania w odgałęzieniach sieci zasilającej.
                  • ae911truthorg Chyba coś mylisz. 13.05.11, 08:51
                    A nie masz wrażenia, że możliwe dla ciebie jest tylko to
                    co jest zgodne z oficjalną wersją MAK ?

                    A co to jest na wykresach - te szare odcinki, około sekundy ?
                    Koniec zapisu jest ok. sekundy przed rzekomym miejscem zetknięcia z ziemią.
                    Zetknięcie z ziemią powoduje destrukcją pancernych czarnych skrzynek ?
                    Uderzenie było delikatniutkie, nawet ślad na ziemi nie został.
                    Te koleiny to nie od samolotu, bo przecież spadł na plecy, tak twierdzisz.
                • zuzkazuzka111 Re: Jeszcze jedno wyjaśnienie. 13.05.11, 08:58
                  > Co na to antyspiskowcy ?
                  > Pewnie nic, oni wiedzą swoje - to była zwykła katastrofa.

                  Oni wiedzą swoje... , a muszą mówić, że to była katastrofa.

                  Tak jak pisałam wcześniej. Większość rządów wie, że to był zamach.
                  Manewry lotnicze są doskonałą przykrywką, późniejsze manewry NATO są odpowiedzią.
                  Zamknięcie przestrzeni powietrznej jest tego częścią.
                  Rozpoczęła się wojna o strefy wpływów i ciągle trwa.
    • qwakacz Skoro tak dobrze liczysz to może 30.04.11, 16:41
      zmierzysz się z wyliczeniem PIT-u najuczciwszego prezydenta?
      Nikt nie chce zweryfikować danych zawartych w tych artykułach - dlaczego ?
      forum.gazeta.pl/forum/w,1157,124448050,124488511,Cos_juz_wiadomo_.html
      • zuzkazuzka111 przestań spamować. 02.05.11, 08:14
    • state.of.independence Re: TU-154 101 rozpadał się 15 m nad poziomem lot 30.04.11, 18:26
      Zuziu, a Tobie się nudzi? Nie masz co robić w taki piękny i słoneczny weekend? Coś Ci doradzę: ja przez bite 4 godziny rozwiązywałam dziś zagadkę bzykania w pobliskich krzakach !
      • absurdello I co (się) tam ... 30.04.11, 18:40
        bzykało słonecznie ? ;))
        • state.of.independence Re: I co (się) tam ... 30.04.11, 18:57
          Ano trzmiele i pszczoły straszliwie tam bzykały od samego rana. Ale może i Zuzka poszła w końcu nacieszyć się weekendem zamiast pod ogon Tutce bez przerwy zaglądać.
    • gintrowa Re: TU-154 101 rozpadał się 15 m nad poziomem lot 01.05.11, 22:12
      Po ostatnich eksperymentach na Tu 102 nie ma już cienia wątpliwości, nasi usiłowali zrobić pospolitego szczura. Niestety nie te warunki pogodowe, niezgrana załoga, presja miejsca i czasu...
      • zuzkazuzka111 Re: TU-154 101 rozpadał się 15 m nad poziomem lot 03.05.11, 15:21
        > Po ostatnich eksperymentach na Tu 102 nie ma już cienia wątpliwości, nasi usiło
        > wali zrobić pospolitego szczura.

        Pospolitego szczura to być może ktoś będzie miał zaaplikowanego w jakiejś leśnej chatce, jak ze 100% pewnością zostanie określony mocodawca.
        I to jedyne, co napiszę o szczurze.

        A z "zapisów" publikowanych do tej pory jasno wynika, że ludzie lecący tym samolotem zostali zamordowani.
        Samolot nie mógł przelecieć nad brzozą-alibi, stracić skrzydła tak, by znalazło się w miejscu ze zdjęcia i zniknąć 15 metrów nad poziomem lotniska.

        I nie chodzi o PiS, Sld, czy PO, a o to, że zamordowano 96 Polaków, a Premier i nowy Prezydent zachowują się jakby nic się nie stało.

        Piszcie sobie dalej te swoje brednie, durne żarciki za pieniądze. Jesteście tylko internetowym śmieciem bez znaczenia. Was po prostu nie ma.
        • maccard Re: TU-154 101 rozpadał się 15 m nad poziomem lot 03.05.11, 15:36
          Znowu ktoś kuchcie do zupy napluł?
          • zuzkazuzka111 Re: TU-154 101 rozpadał się 15 m nad poziomem lot 03.05.11, 15:44
            > Znowu ktoś kuchcie do zupy napluł?

            byłeś u mamusi na obiadku?
            • maccard Re: TU-154 101 rozpadał się 15 m nad poziomem lot 03.05.11, 16:12
              zuzkazuzka111 napisała:

              > > Znowu ktoś kuchcie do zupy napluł?
              >
              > byłeś u mamusi na obiadku?
              >

              Tak, u twojej.
              • zuzkazuzka111 Re: TU-154 101 rozpadał się 15 m nad poziomem lot 03.05.11, 16:23
                > Tak, u twojej.

                Z pewnością nie.
                Byłeś u swojej mamusi i plułeś jej do gara, bo cię nie wychowała.

                A teraz przeloguj się na absurdella i byłyśnij yntelektem pisarczyka marnej gazetki.
                • state.of.independence Re: TU-154 101 rozpadał się 15 m nad poziomem lot 03.05.11, 19:42
                  Zuziu nasza maleńka i kochana: is it really you?
                  • maccard Re: TU-154 101 rozpadał się 15 m nad poziomem lot 04.05.11, 10:51
                    state.of.independence napisała:

                    > Zuziu nasza maleńka i kochana: is it really you?

                    Nie, zuzka jest TUTAJ
                    • state.of.independence Re: TU-154 101 rozpadał się 15 m nad poziomem lot 04.05.11, 18:11
                      O, fuj! Na jej miejscu to wolałabym publicznie twarzy nie pokazywać. Może lepiej, żeby pokazała nam coś innego?
    • you-know-who chce wiedziec jedno, to bardzo wazne dla mnie 04.05.11, 19:58
      zuzka, czy placa ci od twojego postu, czy od liczby postow w zalozonym przez ciebie watku :-|
      • madameblanka Re: chce wiedziec jedno, to bardzo wazne dla mnie 04.05.11, 20:11

        wątki zuzki zawsze budziły duże zainteresowanie masy, co tam masy - RZESZY!!

        • state.of.independence Re: chce wiedziec jedno, to bardzo wazne dla mnie 04.05.11, 20:36
          No, ależ ona takie fajnę wątki zakłada, że o wszystkim można na nich podyskutować. Tylko korzystać z tego dobrodziejstwa, póki jest :-D
          • ae911truthorg 3 ch...noły 04.05.11, 20:45
            od posta, tak wynika z moich obliczeń.
            • 4cat1 Re: 3 ch...noły 06.05.11, 11:38
              ruski sprzęt już tak ma jest wadliwy.
            • zuzkazuzka111 Re: 3 ch...noły 09.05.11, 07:50
              > od posta, tak wynika z moich obliczeń.

              ależ nie... od każdej literki, bo drogocenna jest...
              Niedługo kupię PKiN tyle już zarobiłam.
        • zuzkazuzka111 no i tradycyjnie określone nicki zabulgotały 05.05.11, 15:41
          Zawsze te same i zawsze na posterunku.
          Ot maładcy!

          wujek putin da się wam w zdjęcie swojej d.. pocałować.
          Tak się staracie.
          • yoma Re: no i tradycyjnie określone nicki zabulgotały 12.05.11, 19:13
            Susannah

            ja tak sobie myślę, że to jest ważka i mądra wypowiedź, ale powinnaś założyć dla niej osobny wątek. Bo tak to się marnuje. Zobacz, tobie wystarczy założyć wątek, a potem już sam idzie; nikt inny na tym forum tak nie ma, a ty zamiast zakladać kolejne to się do własnych dopisujesz. No kompletnie bez sensu.
            • zuzkazuzka111 Re: no i tradycyjnie określone nicki zabulgotały 13.05.11, 08:38
              Pomponiku... cóż za cenna uwaga.
              Może użyj jakiegoś swojego innego nicka i zrób to w moim imieniu.
              Tak lubisz pomagać. Prawdziwy wujek dobra rada z ciebie.
              Do roboty, wyborcy czekają...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka