sajmon1973
30.07.11, 21:41
Mnie zastanawia jedna rzecz.Ci członkowie załogi to nie byli to nie byli amatorzy po kursach latania ,ale profesjonalni piloci.Przy zejściu do lądowania kierowali się radiowysokosciomierzem ,który pokazuje odległość między samolotem a pow.ziemi.To użyteczne urządzenie -pod warunkiem,że teren przed lotniskiem jest równy jak stół pingpongowy.W przypadku lotniska w Smolensku jak i wielu innych tak nie jest ,więc nie należy przy lądowaniu kierować się wskazaniami radiowysokosciomierza.Zawodowi pilocie tego nie wiedzieli?Śmieszą mnie tłumaczenia o braku szkoleń pilotów-do tego nie trzeba szkoleń -zdobycie i przyswojenie tej inf.zajęło mi kilka minut.
1.Dlaczego zawodowi piloci zakładali ,że lotnisko smolenskie jest płaskie ,tym bardziej,że nie widzieli go przez duże zamglenie?
2.Dlaczego nie kierowali się wskazaniami wiarygodniejszego wysokosciomierza cisnieniowego?Nikogo z 4 członków załogi to nie zastanowiło i nie zdziwiło,że dane z tych 2 wysokosciomierzy się różnią,czyli podejście do lotniska nie jest płaskie.TO ELEMENTARZ PILOTA ZAWODOWEGO.TEGO SIĘ UCZĄ NA PIERWSZYM ROKU.
3.Dlaczego ignorowali sygnały TAWSA,skoro nie widzieli lotniska,a więc nie mogli zakładać ,że system niepotrzebnie=przedwczesnie reaguje,czyli mozna go zignorować?
4.Dlaczego załoga samolotu zignorowłla inf.meteorologiczną ,że warunki na lotnisku w smoleńsku są poniżej warunków minimalnych dla tego lotniska?
5.Dlaczego w ostatnich ,dramatycznych sekundach pilot zdecydował się na "odejście w automacie",czyli na automatycznym pilocie,skoro lotnisko nie posiada i nie posiadało systemu ILS pozwalający na taki manewr?Doswiadczony pilot tego nie wiedział,że jest to lotnisko archaiczne i tylko warunkowo dopuszczone do lądowania. Nikt go o tym nie poinformował-to podstawowa informacja
W 2010 roku lotnisko nie posiadało wieży kontroli lotów i kierowanie lotami odbywało się z tzw. punktu startowego dowodzenia (SKP; ros. cтaртoвo-кoмaндный пyнкт, СКП)[10]. Lotnisko nie było wyposażone w Instrument Landing System (ILS), jedynie w dwie radiolatarnie bezkierunkowe (NDB) typu PAR-10S z markerami E-615.5[11], umożliwiające lądowanie w kierunku ze wschodu na zachód[12] kursem 259 stopni.Do jesieni 2009 roku, gdy rozformowano pułk wojskowego lotnictwa transportowego stacjonujący w Smoleńsku, na lotnisku Siewiernyj znajdował się sprzęt nawigacyjny umożliwiający lądowanie w kierunku z zachodu na wschód; jesienią 2009 roku został on zdemontowany.
cytuję za:
pl.wikipedia.org/wiki/Lotnisko_wojskowe_Smole%C5%84sk-Siewiernyj