Dodaj do ulubionych

Smoleńsk - polska wojna narodowa!

19.01.12, 08:58
Pobieżnie, jak na razie, bo pobieżnie ale porównałem wszystkie trzy stenogramy. Żal mi tylko, że rosyjska wersja pierwsza nie ma swojej wersji końcowej. No ale trudno się mówi...
Co z tych porównań wynika? Ano nic szczególnego poza tym, że ta ostatnia wersja IES jest bardziej uboga w treści a za to wzbogacona o przesłuchy, trzaski przełączników, skrzyp foteli i hgw co jeszcze.
Jedno dla mnie jest pewne! Wszystkie trzy stenogramy dotyczą klasycznego CFIT! Nie ma w żadnym z nich nic nadzwyczajnego co mogłoby świadczyć na korzyść "pokuszeńców". Wszystkie trzy stenogramy w perzynę rozbijają zarówno śledztwo człowieka z zespołem, kreskówki emigrantów naukowych, teorie Rogalskich i Hamburów...
Nie ma w nich po prostu miejsca na te wszystkie idiotyzmy!

Mam w głębokim poważaniu triumfalne pokrzykiwanie PiS, nawoływania do przeprosin jak i bajarzy z ich nowymi prawami fizyki.

Mój ogląd katastrofy oraz pogląd na przyczyny nie zmienił się od samego początku - od chwili kiedy dotarły pierwsze, jeszcze niepełne i przekłamane informacje, że wypadek miał miejsce przy podchodzeniu do lądowania w gęstej mgle. Te "czwarte podejście" nie miało dla mnie żadnego sensu - czwarte okrążenie sens miało w przypadku oczekiwania na wysokości kręgu ale tylko do chwili przeczytania informacji w języku rosyjskim "rozvarot" to jest zakręt (zamiennie "povarot").
Co do "umienia" rosyjskiego mój stosunek zawsze był ambiwalentny! Mając na co dzień kontakt z Rosjanami, którzy uważają, że język polski znają oraz z takimi samymi znawcami rosyjskiego po stronie polskiej - nic nie jest mnie w stanie zadziwić - również tłumacze przysięgli (wyłączam z tego tłumaczy symultanicznych - to jest bardzo trudne, a tym trudniejsze im wypowiadane zdania są dłuższe i wielokrotnie złożone - tu o błąd jest bardzo łatwo).
Tak więc jeszcze raz - jestem pewien, że nawet kolejne transkrypcje, bardziej specjalistyczni specjaliści, doskonalszy sprzęt - nie wycisną z tych zapisów żadnego zamachu...

Nic również nie zmieni mojego poglądu, że kokpit samolotu był jakimś "corso" spacerowym, obiektem wycieczek i czort wie jeszcze czym. Nie był na pewno miejscem pracy pilotów w rozumieniu zasad ergonomii, fizjologii i psychologii pracy!
Obserwuj wątek
    • madameblanka Re: Smoleńsk - polska wojna narodowa! 19.01.12, 10:15

      Tak, ostatnie stenogramy pokazują że nawet nieżalezny instytut ekspertyz sądowych nie jest niezależny. Tyle, że nie wiem od kogo.
      I komu zależy na tym żeby wybielić Błasika - brak zidentyfikowanego głosu; pilotów - nagle pada pińcet razy odchodzimy jakby naprawdę chcieli odejść; a jedyne głosy jakie się nagrały to tylko załogi i te z eteru. itd itd...

      Instytucjom, komisjom, prokuraturom badającym ten wypadek powinno jak najbardziej zależeć na tym aby rzetelnie wyjasnić przyczyny katastrofy. Nie tylko po to żeby cieszyć się wiarygodnością ale dlatego żeby taka tragedia się juz nigdy więcej nie wydarzyła. Żeby nie było więcej Błasikowania w polskim lotnictwie, żeby nie było więcej autorskich podejść w polskim lotnictwie.
      I nie ważne, że maciora i spółka będzie tupała nogami i nie ważne, że na Krakowskie ruszą krzyżowcy z pochodniami. A tak, mam wrażenie że ostatni stenogram, jak i zresztą raport millera powstał pod czyjeś dyktando. Tylko czemu to ma służyć??
      • jot-es49 Madame! 19.01.12, 10:24
        Przeglądając nasze przeróżne dyskusje raz jeszcze napatoczył mi się wątek który założyłem 29 maja 2010 roku i przywołałem go w kolejnym z 10.08.2011 - teraz pchnąłem go do góry bo nadal nie stracił nic a nic ze swojej aktualności - czego dowodem jest treść twojego wpisu.
        • madameblanka Re: Madame! 19.01.12, 10:44

          heh, dopiero przeczytałam. No cóz, mam wrażenie ze maciora poniekąd ma rację mówiąc, że powinniśmy zwrócić się do NATO i gdzie tam jeszcze, o pomoc w odsłuchu taśm. Tyle, że nie mielibyśmy uśmiechu na twarzach bo przeczytaniu ichniego stenogramu.
          Aha, zostaje jeszcze laboratorium CSI Miami....Może w Polsce powstanie niezależne CSI Smoleńsk, hehe

          Tak się starał krakowski instytut wybielić błasika że zostawił przez nieopatrzność innego generała, Ted mu na imię. Wczoraj pisałam że jedyny tadek jaki mógł się kręcić koło kokpitu to zapewne Dowódca sił Lądowych...a dziś rano słucham TV i co słyszę? Ze podejrzewają iż właśnie był to ten tadzio, Buk - Dowódca Sił Lądowych (jetem genialna, heh). Miller równiez mówił, że faktycznie wiedzieli że oprócz Błasika kogoś im w kopicie brakowało, teraz już wiedzą kogo.
          • jot-es49 Re: Madame! 19.01.12, 10:50
            Broń Buk - nie mam zamiaru niczego ci ujmować!

            Autor: jot-es49 ☺ 17.01.12, 18:44
            "I jeszcze NN mówi: "Tadek proszę..."
            Było trzech Tadków na pokładzie - jeden przedstawiciel Rodzin Katyńskich i tylko dwóch, którzy mogli mieć coś na rzeczy Tadek - ksiądz (Tadek proszę... o modlitwę(???)) lub też prawie święty - Buk Tadzio! Ten ostatni w związku z lądowaniem nawet bardziej mi podchodzi - Dowódca Wojsk Lądowych..."

            He,he!
            • pszb Re: Madame! 19.01.12, 11:25
              A mnie jakoś ten biskup bardzej podpada. On faktycznie mógł nic nie kumać z mechanizacji skrzydła i potrzebował wykładu, Błasik gdzieś musiał złapać to 0.6 promila. LK biesiadujący z biskupem, czy to aż takie nieprawdopodobne?
              • madameblanka Re: Madame! 19.01.12, 11:38

                No ale po co biskup z przedziału pasazerskiego, miałby byc przy kokpicie. Zwłaszcza że dzieje się to po "zapinamy pasy" i "pokład gotowy do lądowania".
                Podejrzewam że ludzie z pasażerskiego siedzieli na tyłkach przypięci pasami a na pałętanie pozwolili sobie tylko ci, którzy na to pozwolic sobie mogli, czyli m.in generałowie którzy salonkę mieli tuż przy prezydenckiej.
                A wiedzy na temat mechanizacji skrzydła nie posiadał nikt z pasażerów, oprócz pilotów i jednego pilota pasażera (ten z 0,6). Także mechanizacja mogła byc czytana właściwie każdemu.

                Chodzi o to, że jakiś ksiądz nie miał powodu tam być a generał jak najbardziej, zwłaszcza że na ziemi jest przełożonym szoferów z kokpitu.
                • jot-es49 Re: Madame! 19.01.12, 11:52
                  I tu się zgadzam w całej rozciągłości!
                  Ksiądz-generał jako osoba głęboko wierząca zdawał sobie sprawę, że nie należy wystawiać na próbę cierpliwości boskiej, przeto siedział grzecznie przypięty pasami!
                  ;)
                • pszb Re: Madame! 19.01.12, 17:41
                  > Chodzi o to, że jakiś ksiądz nie miał powodu tam być a generał jak najbardziej<

                  Nie będę się spierał, ale jak ja mam promile, to nie mam kłopotu ze znalezieniem pretekstu i powodu ; )
                  Przecież LK mógł wezwać generała na konsultacje, tam go poczęstowano i poszedł do kabiny, a za nim Tadzio i Stasio tak dla ciekawości. Wice szef MON też raczej nie wiedział nic o mechanizacji, dlatego wykładzik.
                  Ale to tylko moja teoria spiskowa; )
                  • state.of.independence Re: Madame! 19.01.12, 19:05
                    Ale czekaj... Przecież tu nie chodzi o to, czy Tadzio i Stasio wiedzieli coś o mechanizacji skrzydła czy nie wiedzieli. Nikt ich przecież z tego nie egzaminował, a Błasik, poczuwając się w pewnym sensie do obowiązków gospodarza, mógł po prostu z czystej uprzejmości wyjaśniać, co robią piloci. Zwłaszcza, że niektórzy robią się bardzo uprzejmi i rozmowni po promilach.
                    • pszb Re: Madame! 19.01.12, 20:02
                      No, przecież cały czas o tym gadam, sorry może przez promile byłem źle rozumiany ;), bo wypoczywam.
                      Błasik przyprowadził wycieczkę wymagającą wykładu.
                      • state.of.independence Re: Madame! 19.01.12, 20:12
                        Przede wszystkim to Błasikowi wydawało się, że wycieczka koniecznie wymaga jego wykładu, więc zaczął tłumaczyć. A czy wycieczka wymagała - tego nie wiemy. Może w trakcie konsumpcji promili były jakieś zapisy na wykład, co się z powodu oddalenia od kokpitu nie nagrało ;-)
                        • jot-es49 Re: Madame! 20.01.12, 08:49
                          state.of.independence napisała:
                          > Przede wszystkim to Błasikowi wydawało się, że wycieczka koniecznie wymaga jego
                          > wykładu, więc zaczął tłumaczyć. A czy wycieczka wymagała - tego nie wiemy. Mo
                          > że w trakcie konsumpcji promili były jakieś zapisy na wykład, co się z powodu
                          > oddalenia od kokpitu nie nagrało ;-)

                          Ta wycieczka?
                          8:22:59,6 - .... wycieczka (głos mężczyzny)

                          ???
                          • don_eugenio Re: Madame! 20.01.12, 10:28
                            od początku twierdzę że jednym z najważniejszych czynników tej katastrofy była nieodpowiedzialność Prezydenta L.K. Jeżeli w momencie lądowania był w jego salonce cały sztab wojskowy to świadczy tylko o nim.Swoją bezmyślność i nieodpowiedzialność Ci ludzie pokazali już wcześniej,tzw.incydent gruziński.
              • maccard.3 Re: Madame! 19.01.12, 15:50
                pszb napisał:

                > LK biesiadujący z biskupem, czy to aż takie nieprawdopodobne?

                Prezydent chlający z głównym kapelanem to już tradycja. Przed słynna wizytą w Charkowie Kwaśniewski w samolocie ubździał się z Głódziem. Tylko biskupa później dziennikarze schowali między sobą, a Kwaśniewski musiał wyjść do przodu.
            • genetyczny.patriota Re: Madame! 19.01.12, 11:35
              Spaliłeś już dzisiaj skręta z palikotem?
              • jot-es49 Re: Madame! 19.01.12, 11:55
                I co? Już ci ulżyło?
                Nie?
                No to pal kota ze skrętem i na skrętach uważaj!
                I na obrońców braci mniejszych!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka