zaplutykarzelupa
05.04.12, 20:48
Nigdy nie śledziłem dokładnie wyliczeń obydwu stron tutejszego sporu.
Żeby stwierdzić, że tupolew walnął w brzozę potrzebny jest wrak. Nie ma wraku, nie ma dowodu ani na brzozę, ani na wybuch, zostaje tylko zas....any raport anodiny i niejakiego millera.
Dlatego stawiam dolary przeciw orzechom, że ruskie nigdy wraku nie oddadzą.
Co może świadczyć jednak o zamachu, a w każdym razie o złych intencjach ruskich (mącenie polskiej kadzi?).
Co do "wybuchów" to na jakiej wysokości nastąpiły?
I co do cholery zmusiło Protasiuka do zejścia tak nisko?
Inne wybuchy?
Chodzi mi o to, że zejście tak nisko bez przyczyny "technicznej" świadczy na korzyść putinszczików naciskaczy.
Tu jest pies pogrzebany w waszej teorii, drodzy zamachiści.
PS:
Czy mogły wybuchnąć np puste zbiorniki paliwa?