Dodaj do ulubionych

poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie

14.04.14, 20:48
napisał bardzo trafnie:

" Piloci ogłuchli, kontrolerzy oślepli, prawa fizyki oszalały

...wszystko to prawdą wydawać się może, lecz ja to raczej między bajki włożę.
Obserwuj wątek
    • jaroslaw2104 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 14.04.14, 21:03
      niech napisze jeszcze jak z jego zdrowiem psychicznym
    • ludwik_7125 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 14.04.14, 21:13
      Po wyborach wyciszy się. Teraz musi pisać brednie pod swoją jedynkę.
    • religijnych.uczuc.obraza To stary prlowski niezlustrowany sędzia. 14.04.14, 22:02
      Pisze to co mu służby każą.
    • religijnych.uczuc.obraza A może po prostu ma objawy pozytywne? 14.04.14, 22:52

    • sclavus Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 14.04.14, 23:25
      Że piloci ogłuchli - to prawda... nie da się ocenić, jak daleko może sięgnąć może paranoja...
      terrain ahead(!!) i pull up(!!)... a nawet horizon(!!) - a oni nic...
      dwa razy: nie ma warunków do lądowania(!!) - a oni nic...
      Trzeba takiego cioola oszołoma jak ty, żeby się jakimś Wojciechowskim zachwycał... i Macierewiczem... i Kaczyńskim... i wszystkimi ekspertami od puszek, parówek, desek i najprzeróżniejszych innych oszołomich kłamstw... a nawet swoje idiotyczne teorie wygłaszał...
      • sclavus PeeS - 14.04.14, 23:33
        ... od tej chwili, każdy twój wątek na temat Smoleńska, będę wyrzucał (próbował wyrzucić :D) do kosza!!
      • absurdello To nie było dokładnie tak ... 15.04.14, 10:43
        Piloci zaplanowali lot do 50m, do spodziewanej dolnej granicy chmur, tam gdzie im to dowódca Jaka 40 podał.

        Wiedzieli, że TAWS będzie się darł, bo on się zawsze drze jeżeli "widzi", że samolot leci w ziemię, a jednocześnie wg jego "wiedzy" na danej trasie nie ma żadnego lotniska.

        Gdy poszła komenda "Horyzont" piloci już realizowali odejście, tj. padła już komenda "Odchodzimy"

        10:40:50,5 10:40:51,2 10:40:54,0 00:00:04,6 2pilot Odchodzimy

        wychylany był ster wysokości, który osiągnął swoją pozycję roboczą praktycznie w chwili podania komendy "Horyzont"

        10:40:52,4 ___Kontroler___ Horyzont 101
        10:40:52,5 ___MSRP64____Ster_V = -12.5

        a chwilę potem samolot zareagował i zaczął hamować z przyspieszeniem 1m/s²

        10:40:53,3___MSRP64____ Ustala się Ny=1.1 - pocz. hamowania

        Oni tam nie usiłowali na siłę lądować, bo nie złapali widoczności ziemi, więc zarządzili odejście.

        Problem jednak był w tym, że to odejście wykonywali nad szybko podnoszącym się terenem, a parametry hamowania jakie przyjęli (w ogóle sama metoda, niezgodna z tym co podaje instrukcja obsługi) była nieadekwatna do miejsca, nad którym lecieli.

        Oni nie wiedzieli do pewnego momentu (do okolic odczytu 30), że lecą nad podnoszącym się zboczem i myśleli, że wszystko jest OK, dopiero jak prędkość opadania pokazywana przez wariometr spadła na skutek hamowania, a tempo opadania wskazań na radiowysokościomierzu nie zmalało proporcjonalnie do tego, to piloci się zorientowali, że ich ziemia od dołu goni (tj. wychodzi im na przeciw) i dopiero wtedy sobie przypomnieli o prawidłowych zasadach wykonania odejścia: tj. przestawienie silników na ciąg startowy (by prędkość nie zaczęła spadać) i duży kąt natarcia by maksymalnie zwiększyć siłę nośną (czyli też przyspieszenie hamujące w stosunku do wstępnie ustawionej wartości).

        Ich zabiło nawet nie samo zejście na 50m, bo jakby wykonali precyzyjnie to co zamierzyli, to by nic oprócz złamania przepisów, by się nie stało ale to, że spóźnili o ok. 2s odejście po przekroczeniu tych 50m. To spowodowało, że:

        - komenda padła na 35m a nie 50m
        - byli o ok. 150m bliżej zbocza podnoszącego się

        a to spowodowało, że przy delikatnej metodzie odejścia zabrakło im tych 150m gdy już się wznosili i o sekundy za długo lecieli w zasięgu drzew (w szczególności jednej brzozy, która choć się złamała, to nie poddała się bez walki).





        • sclavus Re: To nie było dokładnie tak ... 15.04.14, 14:04
          ... co nie przeszkadza w niczym, że gdyby usłuchali "pull up", to do katastrofy by nie doszło...
          PeeS1 - ile czasu minęło od ostatniego "pull up", do "odchodzimy"???
          PeeS2 - to "odchdzimy", odebrałem bardziej, jako pytanie niż komendę... :D
    • aw2139 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 08:35
      Genialne w swojej prostocie, a jednocześnie pokazuje na jakim poziomie jest wiedza "ekspertów":)
      • sclavus Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 09:08
        aw2139 napisał:
        Genialne w swojej prostocie, a jednocześnie pokazuje na jakim poziomie jest wiedza "ekspertów":)

        Macierewicza?
        Rzeczywiście, "genialna" w swojej prostocie: tu puszka, tu parówka... - cóż może być prostszego?
        ... i jak pięknie wyjaśniają: fiu bzijjjju!!... (we łbie eksperta)... :D:D:D

        (o "ekspercie", który zerżnął "ekspertyzę" ze studenta, nie wspominają chociaż... właśnie to był ekstra przykład prostoty genialności, czy - jeśli kto woli - genialnej prostoty)
        ***
        uFielbiam tÓmaństFo!!
        • aw2139 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 09:39
          Twojej Panie scalvus - bo wypisujesz brednie w podobnym tonie jak "eksperci" komisji Millera!
          • absurdello Tak, tak aw2139 .... 15.04.14, 15:16
            Komisja wygaduje bzdyry.
            Piloci mieli rację.
            Komisja żyje.
            Piloci i pasażerowie nie.

            Czyli wszystko jest na swoim miejscu, tak ?
            • aw2139 Re: Tak, tak absurdello 15.04.14, 15:39
              podaj sobie łapę ze skalvusem.
          • sclavus Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 15:23
            ... biedactwo!!
    • fiu-bzdziu2010 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 10:34
      " Pil[i]oci ogłuchli, kontrolerzy oślepli, prawa fizyki oszalały"


      oj tak siły nieczyste, szkoda , że egzorcyzmów przed startem nie odprawiono, a było tam tylu kapelanów
    • absurdello Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 10:45
      Wątpię czy pan poseł jeszcze pamięta w ogóle jakieś zasady fizyki, bo jakby pamiętał (to też dotyczy większości obywateli RP), to by nie wypisywał takich rzeczy :((((


      • fiu-bzdziu2010 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 10:54
        pan poseł na wszystkim się zna- na hodowli świń, na prawach fizyki, na egzorcyzmach....

        tylko jak prawa fizyki mają się do egzorcyzmów??
        • aw2139 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 11:38
          fiu-bzdziu2010 napisała:

          > tylko jak prawa fizyki mają się do egzorcyzmów??

          Tak samo jak ustalenia komisji Millera do faktów!
          • religijnych.uczuc.obraza Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 11:44
            Czyli jednak były naciski?
          • sclavus Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 15:47
            Skoro tak dobrze znasz fakty, to dawaj... punkt po punkcie... do zarycia w glebę...
            ***
            uFielbiam tÓmaństFo!!
            • aw2139 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 15:54
              Zadaj pytanie, a może odpowiem - jak będzie mi się chciało!
              • sclavus Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 16:35
                Po co??
                ... znasz fakty - podaj... a nie pokazuj się, jak Kaczor: wiem, ale nie powiem...
                ... znam fakty, ale nie podam...
                ***
                Dla mnie, faktem niezaprzeczalnym jest, że wszyscy - absolutnie wszyscy(!!) - zwolennicy teorii zamachu, doskonale zdają sobie sprawę z tego, że była to katastrofa spowodowana nie tylko warunkami pogodowymi, ale nieudolnością, totumfactwem, wdoopiemieniemregułiprocedur, naiwnością decydentów, głupotą tychże i uległością pilotów....
                ... gdyby tylko przyznali to - runęła by legenda dupowatego prezydenta i trzeba by sprzątać Wawel... dlatego wygodnie im mnożyć teorie i oskarżać: elektorat jest wzmożony, legenda trwa a głupie media dają się (dla forsy) nabierać na to!!!
                Plasujesz się w samym środeczku ich wzmagań!!
                ***
                Pa, biedactwo: EOD!
                • aw2139 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 17:41
                  Jakie EOD?
                  Temat jest tak obszerny, że można by książkę napisać? Jeżeli masz jakieś wątpliwości to zadaj pytanie, a może w swojej łaskawości odpowiem, a nie p..sz bzdury o tym, że " że była to katas
                  > trofa spowodowana nie tylko warunkami pogodowymi, ale nieudolnością, totumfactw
                  > em, wdoopiemieniemregułiprocedur.
                • maccard.3 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 17:47
                  sclavus napisał:

                  > Dla mnie, faktem niezaprzeczalnym jest, że wszyscy - absolutnie wszyscy(!!) - z
                  > wolennicy teorii zamachu, doskonale zdają sobie sprawę z tego, że była to katas
                  > trofa spowodowana nie tylko warunkami pogodowymi, ale nieudolnością, totumfactw
                  > em, wdoopiemieniemregułiprocedur, naiwnością decydentów, głupotą tychże
                  > i uległością pilotów....

                  Błędnie zakładasz, że wszyscy ludzie kierują się rozumem, a tylko niektórzy są cynicznymi manipulantami. Gdyby rzeczywiście wszystkimi ludźmi kierował rozum to, po pierwsze, nie byłoby tej katastrofy.
                  • aw2139 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 18:02
                    maccard.3 napisał:

                    > Błędnie zakładasz, że wszyscy ludzie kierują się rozumem, a tylko niektórzy są
                    > cynicznymi manipulantami. Gdyby rzeczywiście wszystkimi ludźmi kierował rozum t
                    > o, po pierwsze, nie byłoby tej katastrofy.

                    A skąd przypuszczenie, że do katastrofy doszło w wyniku czynnika ludzkiego, a nie defektu dopiero co remontowanego samolotu!?
                    • absurdello Z prostych powodów ... 15.04.14, 20:41
                      a) gdyby była awaria, to samolot by się wbił w zbocze zaraz za BRL a nie przeszedł na wznoszenie,

                      b) załoga by coś na ten temat powiedziała, że ma jakieś problemy z pilotowanie maszyny,

                      c) wywołała by lotnisko przez radio, że nie mogą odejść (w końcu przycisk nadawania jest na wolancie, więc pilot nie musi do niego specjalnie sięgać,

                      d) poszło by wywołanie załogi Jaka 40, na 123.45MHz

                      e) cokolwiek zapisały by rejestratory parametryczne, a nie zapisały nic co by sugerowało, że na odcinku lotu do brzozy cokolwiek, oprócz załogi, działało nie tak.
                      • maccard.3 Re: Z prostych powodów ... 15.04.14, 21:54
                        Niezmiennie podziwiam Twoją cierpliwość dla idiotów.

                        Ale pamiętasz, że będziesz mu to musiał powtarzać średnio co dwa tygodnie?
                      • aw2139 Re: Z prostych powodów ... 16.04.14, 07:34
                        absurdello napisał:

                        > a) gdyby była awaria, to samolot by się wbił w zbocze zaraz za BRL a nie przesz
                        > edł na wznoszenie,

                        A może awaria układu sterowania spowodowała, że tak późno przeszedł na wznoszenie!

                        > b) załoga by coś na ten temat powiedziała, że ma jakieś problemy z pilotowanie
                        > maszyny,

                        A może odczyty przyrządów pokładowych były na tyle uspokajające, że nie było powodów do zmartwień, zwłaszcza że kontroler uspokajaąco potwierdzał pozycję samolotu na kursie i ścieżce!

                        > c) wywołała by lotnisko przez radio, że nie mogą odejść (w końcu przycisk nadaw
                        > ania jest na wolancie, więc pilot nie musi do niego specjalnie sięgać,

                        Jak wyżej

                        > d) poszło by wywołanie załogi Jaka 40, na 123.45MHz

                        O czym ty bredzisz, jakie wywoływanie załogi!?

                        > e) cokolwiek zapisały by rejestratory parametryczne, a nie zapisały nic co by s
                        > ugerowało, że na odcinku lotu do brzozy cokolwiek, oprócz załogi, działało nie
                        > tak.

                        Kiedyś zwracałem na to uwagę! Wystarczy, że agregaty zamontowane na silniku spowodują, że silniki będą działały z opóźnieniem, nastąpi awaria układu sterowania, zakłócenie przepływu powietrza statycznego - możliwości jest multum, a bez zbadania, powtórzę ZBADANIA wraku nic nie wiemy!
                        • absurdello A może nie rób z pilotów idiotów ... 19.04.14, 17:36
                          co nie wiedzą ile trwa zniżanie z 500m do 100m z prędkością 3.6m/s (111s).

                          Uspokajającym odczytem było "100 metrów" drugiego pilota ?

                          Procedury pokładowe mówią wyraźnie kiedy i jakie komendy mają paść:

                          130m -> Nawigator "Decyzja"

                          130m do 100m - dowódca : "Lądujemy" albo "Odchodzimy"

                          100m -> Nawigator "Wysokość decyzyjna"

                          "Wysokość decyzyjna" - 2 pilot "Odchodzimy" jeżeli dowódca do tej wysokości nie wydał żadnej komendy.

                          Skoro 2 pilot przeczytał "100 metrów", to dlaczego ani przed ani bezpośrednio po tym odczycie nie padły żadne komendy związane z odejściem czy chociażby poziomowaniem lotu czy nawet odczyty malejącej prędkości opadania świadczące, że piloci robią cokolwiek by wyhamować opadanie samolotu ?

                          Nawet jeżeli odczytane 100m nie odpowiadało by fizycznie stu metrom, to dla pilotów, to było STO METRÓW, a więc wysokość decyzyjna.

                          > A może awaria układu sterowania spowodowała, że tak późno przeszedł na wznoszenie!

                          A załoga, podobno elitarna i doskonale wyszkolona nic a nic nie zauważyła ani nie skomentowała ???

                          > A może odczyty przyrządów pokładowych były na tyle uspokajające, że nie było po
                          > wodów do zmartwień, zwłaszcza że kontroler uspokajająco potwierdzał pozycję samo
                          > lotu na kursie i ścieżce!

                          A załoga, podobno elitarna i doskonale wyszkolona nic a nic nie zauważyła ani nie skomentowała ???
                          To po jaki członek męski mieli te wszystkie przyrządy w kokpicie ????

                          Załoga złożona z trzech pilotów nie wiedziała, że przy odczycie DWA z radaru samolot lecący po standardowej ścieżce zbliżonej ~3°, osiąga się zwykle okolice wysokości decyzyjnej ????


                          ?????
                          Hbaro = 2.0km * 46.6m/km + 15m = 108,2 m ~ 110m (dow. "Odchodzimy")
                          Hbaro = 2.5km * 46.6m/km + 15m = 131.5 m ~ 130m (naw. "Decyzja")

                          46,6m/km - gradient ścieżki 2° 40'
                          15m - wysokość przelotu nad progiem pasa

                          Samolot przy odczycie DWA był na 120m ciśnieniowych, co można wyliczyć z parametrów zapisanych przy alarmach TAWS, więc był w PRZEDZIALE WYSOKOŚCI GDZIE SIĘ PODEJMUJE DECYZJE CO DALEJ.

                          Nie rób z ludzi wała.

                          > O czym ty bredzisz, jakie wywoływanie załogi!?

                          Chociażby by ich powiadomić, że coś się źle dzieje z samolotem i żeby spie...li z miejsca gdzie może być twarde lądowanie (skoro stali niedaleko pasa).

                          > Kiedyś zwracałem na to uwagę! Wystarczy, że agregaty zamontowane na silniku spo
                          > wodują, że silniki będą działały z opóźnieniem, nastąpi awaria układu sterowani
                          > a, zakłócenie przepływu powietrza statycznego - możliwości jest multum, a bez z
                          > badania, powtórzę ZBADANIA wraku nic nie wiemy!

                          Silniki będą działały z opóźnieniem, a już szczególnie wtedy jak komenda "odchodzimy" pada 1600m od progu, podczas gdy powinna paść ok. 2500m od progu ?

                          2300m od progu przecięli wysokość 100 metrów, co przecież drugi pilot ogłosił mówiąc

                          "100 metrów"


                          Należy założyć, że autopilot z lat 60-70-tych zeszłego wieku nie miał zainstalowanego modułu jasnowidzenia zamiarów pilotów ???

                          Może piloci mieli awarię własnych układów sterowania, w ustach im zaschło czy jak ?
                  • aw2139 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 18:32
                    Sorry, zapomniałem, żeby wykluczyć coś takiego należałoby zbadać samolot, a nie opierać swoje wnioski na odczycie rejestratora katastroficznego, w dodatku jednego zapisu nie znaleziono!
                    • absurdello Może od razu zgłoś wniosek racjonalizatorski 19.04.14, 17:47
                      by nie instalować na pokładach takich rejestratorów, bo po co, skoro są wg ciebie niewiarygodne ?

                      Linie lotnicze cię ozłocą, w końcu to oszczędność ;))

                      Przypomnę JESZCZE RAZ, że lecąc ścieżką 2° 40' (czyli blisko standardowej 3°) ma się:

                      - gradient zniżania 46.6m/km ~ 50m/km
                      - prędkość zniżania Vy(m/s) = Vgs(km/h)/77 ewentualnie jeżeli prędkość jest w węzłach, to można przyjąć przybliżoną Vy (ft/min) = 5 * Vgs (knot)

                      Znając prędkości można policzyć czasy do kontroli przelotu odcinków pionowych i poziomych.

                      Zakładam, że piloci posiadali chronometry inne niż słoneczne (nieskuteczne z powodu mgły) ??
          • fiu-bzdziu2010 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 17:29
            aw2139 napisał:

            > fiu-bzdziu2010 napisała:
            >
            > > tylko jak prawa fizyki mają się do egzorcyzmów??
            >
            > Tak samo jak ustalenia komisji Millera do faktów!



            a jakie to ustalenia z komisji Antoniego Smoleńskiego są faktami???
            - sztuczna mgła czy też hel
            - 3 rozbitków z samolotu, którzy przeżyli i na jakiej bezludnej się zadekowali
            - brzoza ścięta przed 10-tym, czy też resztki jakiegoś płotu
            - parówki, to jaki to naukowy fakt
            - no i gdzie ta bomba trotylowa była- w skrzydle, pod skrzydłem, w salonce, a może w kiblu??
            • aw2139 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 17:43
              fiu-bzdziu2010 napisała:

              > a jakie to ustalenia z komisji Antoniego Smoleńskiego są faktami???
              > - sztuczna mgła czy też hel
              > - 3 rozbitków z samolotu, którzy przeżyli i na jakiej bezludnej się zadekowali
              > - brzoza ścięta przed 10-tym, czy też resztki jakiegoś płotu
              > - parówki, to jaki to naukowy fakt
              > - no i gdzie ta bomba trotylowa była- w skrzydle, pod skrzydłem, w salonce, a m
              > oże w kiblu??

              A co mnie to interesuje? Jeżeli masz do człowieka pytania to mu je zadaj. Ja tutaj wypowiadam się w swoim imieniu mówiąc o poważnych wątpliwościach co do "faktycznych" ustaleń komisji Millera i obecnej działalności laska!
              • fiu-bzdziu2010 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 17:49
                ja też wypowiadam się w swoim imieniu mówiąc o poważnych wątpliwościach, co do ustaleń różnych "autorytetów nakukowych" komisji Antoniego Smoleńskiego
                • aw2139 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 18:05
                  Masz takie prawo, ale jeżeli chcesz coś ode mnie uzyskać w tej materii - nie jestem w stanie pomóc! Natomiast co do "faktycznych ustaleń" komisji Millera - można pisać litanie!
                  • fiu-bzdziu2010 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 18:12
                    litanie to można pisać o kolejnych "rewelacjach" pana Antoniego, ile to już ich było..... i wszystkie rozwiały się jak ta smoleńska mgła
                    • aw2139 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 18:24
                      A co powiesz np. na zarzut komisji Millera, że piloci ze specpułku łamali procedury wykonując loty treningowe z VIP-ami?
                      • fiu-bzdziu2010 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 18:56
                        złamali podstawową procedurę- nie ląduje się na lotnisku-ściernisku w takiej mgle!!!!
                        • aw2139 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 16.04.14, 07:35
                          fiu-bzdziu2010 napisała:

                          > złamali podstawową procedurę- nie ląduje się na lotnisku-ściernisku w takiej mg
                          > le!!!!

                          Tylko komisja MAK - Millerowska wykreowała taką teorię, którą bezmyślnie ludzie powtarzają. Zadałem pytanie, bo chciałeś pogadać na temat wątpliwości, a Ty odwracasz kota ogonem.
                          • fiu-bzdziu2010 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 16.04.14, 09:51
                            każda komisja czy to Millera, czy też NASA czy każda inna z całego świata powie Ci, że nie ląduje się w takiej mgle na lotnisku, które nie ma oprzyrządowania do bezpiecznego sprowadzenia samolotu...
                            • aw2139 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 16.04.14, 10:01
                              fiu-bzdziu2010 napisała:

                              > każda komisja czy to Millera, czy też NASA czy każda inna z całego świata powie
                              > Ci, że nie ląduje się w takiej mgle na lotnisku, które nie ma oprzyrządowania
                              > do bezpiecznego sprowadzenia samolotu...

                              A gdzie napisałem, że mogli lądować przy widzialności 200m na fatalnie oprzyrządowanym lotnisku!?
                              Natomiast komisja Millera podała wiele kłamstw w swoim jedynie prawdziwym raporcie i o tym mowa, nie wspominając, o fakcie, że zrobiono wszystko zwalając całą odpowiedzialność na załogę tupolewa i zrobiono wszystko - dosłownie wszystko, aby to uwiarygodnić w oczach opinii publicznej.
                              Dla wolniej myślących - KŁAMALI!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • fiu-bzdziu2010 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 16.04.14, 10:43
                                w czym kłamali??- że była mgła??? że lotnisko bez oprzyrządowania???
                                • aw2139 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 17.04.14, 09:07
                                  Zaczynając od wyszkolenia pilotów, zrzucając odpowiedzialność na jednostkę, że latała na starych programach szkolenia i instrukcjach, że nie mieli dostępu do symulatorów, że z powodu braków kadrowych i ciągłego wykonywania lotów nie mieli czasu na loty treningowe, że wmawiano ludziom iż piloci wykonywali loty treningowe/szkolne z VIP-ami na pokładzie, że nawigator nie był przygotowany do lotu, że w kokpicie nagrały się tylko i wyłącznie rozmowy w kokpicie i nie było szans, aby nagrało się cokolwiek z przestrzeni salonki, że zgodnie z ustaleniami komisji generał był w kokpicie w czasie podejścia do lotniska, że wywierał bierną presję, że tylko generał znał prawidłową wysokość, że nie było współpracy w załodze, że chcieli wykonać lądowanie za wszelką cenę, że załoga wykonywała lot tylko i wyłącznie w oparciu o RW, że to coś normalnego, że samolot zniża się z prędkością opadania sięgającą 7,8 m/s, że z taką prędkością opadania tor lotu odbywał się równolegle do zbocza jaru, że z powodu braku zmiany wysokości lotu, zaniepokojeni brakiem zmiany wysokości pogłębili kąt pochylenia poniżej 100m, aby osiągnąć nakazaną ścieżkę zniżania, że samolot nie miał prawa odejść w automacie, że po utracie ok. 6 m skrzydła samolot wykonał półbeczkę w konfiguracji do lądowania na pozakrytycznych kątach na wysokości sięgającej 17m, a piloci nie reagowali, że komisja szczegółowo zbadała wrak samolotu, że wszelkie badania i ekspertyzy (w tym ciał ofiar) odbyły się zgodnie z obowiązującymi zasadami, że przekopano miejsce katastrofy, aby zebrać wszystkie szczątki ofiar i samolotu, że zgoniono całą odpowiedzialność za katastrofę na pilotów już 3 godziny po katastrofie (treść sms-a rozsyłanego przez PO ujawniona przez Ś.P. gen. Petelickiego).
                                  A to tylko to co przyszło mi do głowy na gorąco!
                                  Więc nie próbuj mi wmówić, że członkowie komisji Millera dopełnili wszelkiej staranności w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy!
                                  • banana_dog Ok. 17.04.14, 22:58
                                    Oczywiście, że parę z tych wymienionych spraw jest dyskusyjnych, nie zmieniają one jednak
                                    zasadniczej sprawy, jaką było wsadzenie sprawnego samolotu w przeszkodę terenową w postaci drzewa, a w konsekwencji jego całkowite zniszczenie, pociągające za sobą śmierć wszystkich
                                    znajdujących się na pokładzie.
                                    Bez uznania tego, nie może być mowy o jakiejkolwiek rozsądnej dyskusji, nad w istocie trzeciorzędnymi szczegółami.
                                    • niegracz Re: Ok. 18.04.14, 08:37
                                      banana_dog napisał:

                                      > Oczywiście, że parę z tych wymienionych spraw jest dyskusyjnych, nie zmieniają
                                      > one jednak
                                      > zasadniczej sprawy, jaką było wsadzenie sprawnego samolotu w przeszkodę terenow
                                      > ą w postaci drzewa, a w konsekwencji jego całkowite zniszczenie, pociągające za
                                      > sobą śmierć wszystkich
                                      .
                                      OK.Oczywiście, że parę z tych wymienionych spraw jest dyskusyjnych, nie zmieniają
                                      > one jednak
                                      > zasadniczej sprawy,
                                      że nie zbadano elementarnych elementow tego zdarzenia
                                      jak miejsce katatrofy (nie wiadomo w ktorym punkcie był głowny impet uderzenia - choc MAk pokazał slad od koncówki skrzydła - trzeciorzedny)
                                      MAk w ogóle zignorował
                                      a Lasek oprzeslizgnał sie nad faktem
                                      na którym nie spoósb dyskutować
                                      że ten samolot lecac w końcowej częsci podejscia na obrotach silnik 40% był skazany na katastrofę w ten czy inny sposób.

                                      Zgódźmy sie że to nie zejscie poniżej wysokosci decyzji było powodoem kataastrofy.

                                      Gdyby chocby
                                      samolot leciał po scieżce i był na kursie (szczególnie po scieżce ale nie pojmowanej w sposób prostacki jako to propaguja media - tylko wg instrukcji , zasada pilotazu
                                      a wiec lot po scieżce 2,4 czy nawet 3 procent z prawidłowo ustabilizowanymi parametrami w tym obrotami silników ok 70% - to elementarz lotu po ścieżce)
                                      to bez trudu odszedł by na drugi krąg nawet biroać pod uwagę opoźnienie działń w związaku z "błędami: w odłączeniu automatu ciagu.


                                      O ile w pierwszych miesiacach po kastrofie oficjalna proganda zespołu Millera mówiła o tym że katastrofa to skutek łańcuszka blędów
                                      to
                                      interpretacja Laska idzie w kierunku łańcuszka składajacego się z jednego ogniwa:

                                      " zejscie poniżej wysokosci decyzji"

                                      co nie jest wytłumaczeniem przebiegu tego zdarzenia lotniczego.
                                      • absurdello Re: Ok. 19.04.14, 20:27
                                        > Zgódźmy sie że to nie zejscie poniżej wysokosci decyzji było powodem katastrofy.

                                        Jakby lecieli na prawidłowych wysokościach, to by o nic nie zaczepili, bo tam nie rosną 100 metrowe drzewa.

                                        Jakby postępowali wg tego co jest napisane w IUL na temat wykonywania odchodzenie, to też by może się nic nie stało oprócz przewalenia wysokości.

                                        Jakby wykonali precyzyjnie to co umyślili, to też by się nic nie stało. Wystarczyło odejść na 50m, a nie na 35m ... to były 2s spóźnienia, które kosztowały ich życie.

                                        Za bardzo chcieli złapać kontakt wzrokowy z ziemią by móc wylądować ... no i zobaczyli, tyle, że ze zbyt bliska ...
                                      • m.c.hrabia Re: Ok. 19.04.14, 20:40

                                        Zgódźmy sie że to nie zejscie poniżej wysokosci decyzji było powodoem kataastrofy.


                                        ależ zgadzamy się ,że przyebanie w glebę nie było przyczyną katastrofy .
                                        przyczyną był wybuch ,w kiblu ,w gaśnicy , w salonce ,w skrzydle dwa wybuchy ,że o helu
                                        i innym wodorze nie wspomnę.
                                    • aw2139 Re: Ok. 18.04.14, 08:41
                                      banana_dog napisał:

                                      > Oczywiście, że parę z tych wymienionych spraw jest dyskusyjnych, nie zmieniają
                                      > one jednak
                                      > zasadniczej sprawy, jaką było wsadzenie sprawnego samolotu w przeszkodę terenow
                                      > ą w postaci drzewa, a w konsekwencji jego całkowite zniszczenie, pociągające za
                                      > sobą śmierć wszystkich
                                      > znajdujących się na pokładzie.
                                      > Bez uznania tego, nie może być mowy o jakiejkolwiek rozsądnej dyskusji, nad w i
                                      > stocie trzeciorzędnymi szczegółami.

                                      Nie tak do końca! Co do wpakowania w przeszkodę SPRAWNEGO SAMOLOTU. Zdajesz się być rozsądnym człowiekiem, odpowiedz mi zatem, jak można powiedzieć TRZY dni po katastrofie, że samolot był w 100% sprawny!? Gdy doskonale wiadomo, że nie zbadano wraku, nie sprawdzono poszczególnych podzespołów i nie odnaleziono rejestratora analogowego, który potwierdziłby prawdziwość zapisów elektronicznych!?
                                      Ponadto obejrzyj jak pan lasek pokazuje na konferencji lądującego boeinga 747 i mówi, że tupolew nie mógł roznieść śmieci przy brzozie!?
                                      Zwróć uwagę jak wygląda podejście samolotu w końcowej fazie lądowania (kąt pochylenia, obroty i wysokość przejścia nad progiem pasa) i porównaj to z konfiguracją tupolewa (kąt pochylenia 12 stopni (i rośnie), niby wysokość uderzenia skrzydłem w drzewo 6,66 (zmieniająca się w czasie), obroty silników zdecydowanie większe niż mały gaz (każdy z TRZECH silników ma ciąg maksymalny 10,5 TONY!!!!!) i powiedz, że taka energia nie jest w stanie roznieść śmieci, zniszczyć rozpadającego się ogrodzenia, a o domku na działce nie mówię!
                                      • absurdello Re: Ok. 19.04.14, 20:49
                                        > jak można powiedzieć TRZY dni po katastrofie, że samolot był w 100% sprawny!?

                                        Można było, po przesłuchaniu nagrań rozmów radiowych z samolotem.
                                        Skoro piloci do końca nie zgłaszali żadnych problemów z samolotem, to można było wnioskować, że samolot do uderzenia w drzewa był sprawny.

                                        Od odczytu odległości "Dwa na kursie i ścieżce", gdzie się osiąga okolice wysokości decyzyjnej, było dość czasu do zauważenia, że samolot EWENTUALNIE zachowuje się inaczej niż powinien i zgłoszenie przez radio, że są kłopoty.

                                        Poza tym jakakolwiek awaria nie uzasadnia, że komenda "Odchodzimy" pada ok. 800m bliżej lotniska niż powinna była paść. Gdyby padła tam gdzie powinna, a potem samolot leciał by dziwnie, to by była sytuacja jasna co do woli załogi, niezrealizowanej z powodów technicznych.
                                        Podobnie nic nie uzasadnia, że po "odchodzimy" natychmiast nie przestawiono silników na ciąg startowy i NIKT NIE ZGŁASZAŁ ŻADNYCH OBIEKCJI, NAWET MECHANIK, KTÓRY MA W ZAKRESIE OBOWIĄZKÓW KONTROLĘ PRACY SILNIKÓW W ODPOWIEDNICH FAZACH LOTU I MELDOWANIE NP. PRZESTAWIENIA ICH NA CIĄG STARTOWY, A TAKŻE RĘCZNE ICH PRZESTAWIENIE NA START W PRZYPADKU GDYBY EWENTUALNIE UŻYWANA AUTOMATYKA SIĘ ZACIĘŁA. To wszystko jest w instrukcji samolotu, wystarczy przeczytać.

                                        > każdy z TRZECH silników ma ciąg maksymalny 10,5 TONY!!!!!)
                                        > i powiedz, że taka energia nie jest w stanie roznieść śmieci, zniszczyć rozpada
                                        > jącego się ogrodzenia, a o domku na działce nie mówię!

                                        Po pierwsze to ten ciąg maksymalny, to pojedynczy silnik osiąga tylko na hamowni, przy zerowej prędkości własnej (patrz dokumentacja).

                                        Po drugie, to przy prędkości 75m/s samolot przelatuje swoją długość plus długość strefy niebezpiecznej za silnikami czyli 48m+50m, w 1.3s czyli nim tam narośnie ciśnienie, to poziomu niszczącego, to samolotu czyli źródła wzrostu ciśnienia już dawno nie ma w pobliżu.
                                        A w gruncie rzeczy, to trzeba liczyć tylko 50m strefę niebezpieczną, bo przecież podmuch od silników zaczyna się gdy ich dysze miną dane miejsce czyli czas działania podmuchu jest jeszcze krótszy.
                                    • aw2139 Re: Ok. 18.04.14, 10:06
                                      banana_dog napisał:

                                      > Oczywiście, że parę z tych wymienionych spraw jest dyskusyjnych, nie zmieniają
                                      > one jednak ...

                                      Jak nie zmieniają - od tego rozpoczęto narrację, która doprowadziła do zbudowania szeregu okoliczności, które w efekcie miały zdecydowany wpływ na przebieg katastrofy!
                                      Udowadniając tezy, które to okazały się urojeniami komisji MAK - Millera - to szczyt niekompetencji i jak można mówić, że takie coś jest wiarygodnym źródłem wyjaśniającym przyczyny tej tragedii!?
                                      • absurdello Re: Ok. 19.04.14, 20:52
                                        Ja na razie to ty szczytujesz niekompetencją podpierając swój pogląd na sprawę niewiedzą szczegółową chociażby w zakresie wiedzy dostępnej w podręcznikach od Tu154m.

                                        Zacznij od ich przeczytania plus instrukcja samolotu i dopiero weź się do analizy tematu, bo zacząłeś od końca.
                                    • madameblanka Re: Ok. 18.04.14, 20:44

                                      > jaką było wsadzenie sprawnego samolotu w przeszkodę terenow
                                      > ą w postaci drzewa, a w konsekwencji jego całkowite zniszczenie,

                                      po tylu latach jeszcze nie dotarŁo do ciebie, że to ZIEMIA uderzyła w PRAWIDŁOWO lecący samolot:)??
                                      • maccard.3 Re: Ok. 18.04.14, 20:52
                                        madameblanka napisała:

                                        >
                                        > > jaką było wsadzenie sprawnego samolotu w przeszkodę terenow
                                        > > ą w postaci drzewa, a w konsekwencji jego całkowite zniszczenie,
                                        >
                                        > po tylu latach jeszcze nie dotarŁo do ciebie, że to ZIEMIA uderzyła w PRAWIDŁOW
                                        > O lecący samolot:)??
                                        >

                                        Bo to była ruska ziemia.
                                        • madameblanka Re: Ok. 18.04.14, 20:56

                                          ...i ruski samolot z rusofobem w środku wywiezionym później w ruskich trumnach. Przypadek. Nie sądzę:)
                                        • aw2139 Re: Ok. 18.04.14, 21:24
                                          Wcale się nie dziwię, że takie bzdury rodzą się w twojej głowie, ale czego się spodziewać po parówkach i rozerwanych puszkach.
                                          • maccard.3 Re: Ok. 19.04.14, 07:21
                                            aw2139 napisał:

                                            > Wcale się nie dziwię, że takie bzdury rodzą się w twojej głowie, ale czego się
                                            > spodziewać po parówkach i rozerwanych puszkach.

                                            Właśnie dlatego, jakakolwiek rzeczowa dyskusja z tobą nie ma najmniejszego sensu. Obserwujesz juz tak długo wszystkie śledztwa, a nie wiesz kto parówek i puszek używał? To nawet nie wstyd, to kompromitacja.

                                            Ale to już moja ostatnia uwaga w tej sprawie. Jak będziesz kontynuował uznam jedynie, że musi ci to dawać wielką frajdę. Nie będę wiec przeszkadzał w zabawie człowiekowi, który innych powodów do radości nie ma.
                                      • aw2139 Re: Ok. 18.04.14, 21:22
                                        Rozedrzyj szaty i krzycz dalej, że komisja Millera dopełniła staranności w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy i nie było tam żadnych nadużyć i kłamstw!
                                        Ale tępa jesteś!
                                        • madameblanka Re: Ok. 18.04.14, 21:34

                                          hehe, rozedrzyj szaty i krzycz dalej, ze komisja Macierewicza dopełniła staranności w wyjasnianiu przyczyn katastrofy i NIE BYŁO żadnych nadużyć i kłamstw!

                                          Komisja Millera, choc nie perfekcyjna, bo wszak nie codzień zdarza się śmierć prezydenta, to przynajmniej składa się z ludzi na co dzień jednak badającymi wypadki i incydenty lotnicze. A z czego składa się komisja Macierewicza?
                                          • niegracz Re: Ok. 18.04.14, 22:10
                                            madameblanka napisała:


                                            > Komisja Millera, choc nie perfekcyjna, bo wszak nie codzień zdarza się śmierć p
                                            > rezydenta, to przynajmniej składa się z ludzi na co dzień jednak badającymi wyp
                                            > adki i incydenty lotnicze.
                                            .
                                            tym razem jednak przegieli

                                            i nie mozna ich traktowac powaznie

                                            zaczeło sie od tego że w raporcie =-wtedy Millera
                                            zamiescili tabelkę z parametrami lotu 9 predkosc, wysokosc, pochylenieet,
                                            która sie kupy nie trzyma\
                                            \
                                            i tym samym okreslili swój poziom

                                            (podpowiedź - aby sprawdzic spojnosc danych wystarczy elementarna znajmosc programu Excell ( podstawówka) i przeciagniecie myszka

                                            czas - max. parę minut ( robiąc to wolno)

                                            wg Millera Laska samolot to zwalnia to przyspiesza
                                            pisdalismy o tym 3 lata temu

                                            potem Lasek posunał sie do kłamstw

                                            i tak na stronie zespołu
                                            podał jako przykład podobnej do tej w Smolesku- pod wzgledem parametrów upadku -katastrofy
                                            przypadek Airbusa w Libii

                                            tylko że tam samolot uderzyło ziemie z predkoscia 420 km /godzinę i opadania: 22/msek

                                            ale Wzyznawcy MAK LAska
                                            nie sprawdzają
                                            nie myslą
                                            • banana_dog Re: Ok. 19.04.14, 01:28
                                              No widzisz, dlaczego jakakolwiek dyskusja nie ma sensu.
                                              Wspomniana tabelka nie służyła do określenia prędkości samolotu na poszczególnych odcinkach, tylko do weryfikacji wskazań prędkościomierzy, i wystarczy do tego zgodność zapisanych w rejestratorze prędkości z prędkościami wyliczonymi dla zaledwie kilku odcinków.
                                              Odcinki obarczone dużym błędem są bez znaczenia, i przy porównywaniu zostały pominięte.
                                              Przeciąganie myszką i Excell to dla tych co nie wiedzą, co robią.
                                              • niegracz Re:nie Ok. 19.04.14, 18:37
                                                banana_dog napisał:

                                                > No widzisz, dlaczego jakakolwiek dyskusja nie ma sensu.
                                                > Wspomniana tabelka nie służyła do określenia prędkości samolotu na poszczególny
                                                > ch odcinkach, tylko do weryfikacji wskazań prędkościomierzy, i wystarczy do teg
                                                > o zgodność zapisanych w rejestratorze prędkości z prędkościami wyliczonymi dla
                                                > zaledwie kilku odcinków.
                                                > Odcinki obarczone dużym błędem są bez znaczenia, i przy porównywaniu zostały po
                                                > minięte.
                                                ......
                                                nie
                                                wspomniana tabelka sluży do czegos inego
                                                jak tego nie rozumiesz to jakakolwiek dyskusja nie ma sensu

                                                W celu określenia geometrii zderzenia samolotu
                                                Tu-154M nr 101 przeanalizowano siedem punktów (rys. 1), w których Komisja wyodr
                                                ębniła około 30 parametrówcharakteryzujących położenie
                                                enie (ustawienie) poszczególnych elementów samolotu, w tym
                                                i jego konfiguracje oraz reakcje załogi w danych fazach lotu. Ustalenia odnośnie do położenia
                                                organów sterowania i wybranych para
                                                metrów lotu przedstawiono w tab. 1
                                                ( Załacznik nr 1)
                                                • banana_dog Re:nie Ok. 19.04.14, 21:24
                                                  Panie niegracz, chodzi o to, czy mucha nie wpadła do pitotki.
                                                  Czy tłusta mucha nie wpadła do pitotki.
                                                  CZY TŁUSTA MUCHA NIE WPADŁA....
                                  • zuzkazuzka111 kwintesencja mądrości Millera 18.04.14, 07:30
                                    Dodałabym do tego brak jakiejkolwiek reakcji na przekładanie części samolotu do raportu MAK i udział w kłamliwym filmie National Geographic.
                                    • aw2139 Re: kwintesencja mądrości Millera 18.04.14, 08:44
                                      Ale to, to jest wisienka na torcie!
                      • aspirex aw2139 daje przykład! 15.04.14, 22:31
                        aw2139 napisał:
                        "A co powiesz np. na zarzut komisji Millera, że piloci ze specpułku łamali procedury wykonując loty treningowe z VIP-ami?"

                        Ty jesteś zdziwiony takim zarzutem? Przecież sam o sobie mówisz, że nie przestrzegasz tych przepisów, które uważasz za głupie. Dajesz innym przykład.

                        • aw2139 Re: aw2139 daje przykład! 16.04.14, 07:38
                          aspirex napisał:

                          > Ty jesteś zdziwiony takim zarzutem? Przecież sam o sobie mówisz, że nie p
                          > rzestrzegasz
                          tych przepisów, które uważasz za głupie
                          . Dajesz innym przy
                          > kład.

                          O ile dobrze pamiętam, to Ty masz gdzieś prawo, twierdząc, że wewnętrzne przepisy łamiące prawo w Polsce zgodnie z obowiązującym KK, KPC, itp. to coś normalnego i nie ma nic w tym dziwnego, a zatem nie próbuj insynuować, że to ja tak robię i wypisuj tego rodzaju bredni!
                        • aw2139 Re: aw2139 daje przykład! 16.04.14, 07:40
                          aspirex napisał:

                          > Ty jesteś zdziwiony takim zarzutem? Przecież sam o sobie mówisz, że nie p
                          > rzestrzegasz
                          tych przepisów, które uważasz za głupie
                          . Dajesz innym przy
                          > kład.

                          O ile dobrze pamiętam, to Ty masz gdzieś prawo, twierdząc, że wewnętrzne przepisy łamiące prawo w Polsce zgodnie z obowiązującym KK, KPC, itp. to coś normalnego i nie ma nic w tym dziwnego, a zatem nie próbuj insynuować, że to ja tak robię i NIE WZPISUJ tego rodzaju bredni, które są wynikiem twoich chorych urojeń!
      • aw2139 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 11:37
        Np. jak 70 tonowy samolot wykonuje półbeczkę na wysokości 15 - 17m, na kącie pochylenia 20 stopni (!!!!!!), prędkości poniżej 240 km/h (!!!!!!) w konfiguracji do lądowania (!!!!!!) i to wszystko nie tracąc ani jednego metra wysokości!?
        Czy pisząc o tym "eksperci" komisji Millera wiedzą coś na temat praw fizyki, aerodynamiki i mechaniki lotu!?
        Szczerze wątpię!
        • religijnych.uczuc.obraza Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 15.04.14, 11:45
          Wykonuje tak jak w Smoleńsku.
        • absurdello aw nie pisz głupot ... 15.04.14, 15:18
          prędkość samolotu tam wynosiła 270km/h, a samolot robił tę półbeczkę WZNOSZĄC się, bo wznosił już się przed brzozą.

          Nie rób wstydu swoim nauczycielom od fizyki ...
          • aw2139 absurdello nie pisz głupot ... 15.04.14, 15:51
            absurdello napisał:

            > prędkość samolotu tam wynosiła 270km/h, a samolot robił tę półbeczkę WZNOSZĄC s
            > ię, bo wznosił już się przed brzozą.
            >
            > Nie rób wstydu swoim nauczycielom od fizyki ...

            Podaj konkret, bo z tego co sobie wyliczyłeś przed brzozą może i tak wynika, a teraz policz sobie to co ma miejsce po spotkaniu z brzozą - i obraz jest zupełnie inny!
            Więc nie pisz głupot absurdello, bo robisz wstyd swoim nauczycielom fizyki, gdy będziesz powtarzał, że samolot z prędkością podejścia do lądowania, a gdy się weźmie jeszcze twoją uwagę, że prędkość obrotowa silników nie była ustawiona w mocy startowej, jest w stanie wykonać półbeczkę na wysokości do 17m na pozakrytycznych kątach natarcia!
            Ogarnij się człowieku i popatrz na fakty, a nie na to co komisja Millera mówi! Bo oni już nic nowego nie powiedzą chroniąc swoje dupy!
            >
            >
            >
            • absurdello Re: absurdello nie pisz głupot ... 19.04.14, 23:31
              > Podaj konkret, bo z tego co sobie wyliczyłeś przed brzozą może i tak wynika, a
              > teraz policz sobie to co ma miejsce po spotkaniu z brzozą - i obraz jest zupełn
              > ie inny!

              A co ma tu brzoza oprócz uszkodzenia samolotowi skrzydła ?

              Samo zderzenie z brzozą nie zmienia ani prędkości wznoszenia tuż za brzozą ani prędkości poziomej, bo samolot ma za dużą masę by odczuć tak krótki impuls siły.
              Za to uszkodzenie skrzydła powoduje narastanie przechyłu, a to zmniejsza siłę unoszącą samolot mimo, że pilot czy piloci usiłowali z tym walczyć dostępnymi im środkami.
              Tym niemniej samolot za brzozą jeszcze się wznosił i przez pewien czas prędkość pionowa jeszcze wzrastała a dopiero duży przechył tak zmienił rozkład sił działających w pionie na samolot, że prędkość przestała w końcu rosnąć, zaczęła maleć i jak zmieniła znak, to dopiero wtedy samolot zaczął spadać, a ponieważ w tym czasie ciągle leciał przed siebie, to i zaleciał jeszcze kawałek.
              Tu nigdzie nie ma naruszenia praw fizyki, tyle, że analiza jest utrudniona, bo rejestratory nie wszystko zapisywały, nie w pełnym zakresie zmienności parametrów (np. przechył) i jeszcze z niewystarczającą rozdzielczością czasową i amplitudową, bo producent nie przewidział w ogóle możliwości, że samolot będzie wykonywał takie ewolucje i jeszcze w takim tempie.

              > że samolot z prędkością podejścia do lądowania, a gdy się weźmie jeszcze twoją uwagę, że prędkość obrotowa silników nie była ustawiona w mocy startowej, jest w stanie wykonać półbeczkę na wysokości do 17m na pozakrytycznych kątach natarcia!

              Zapominasz, że spory kawałek przed brzozą, piloci przestawili silniki na ciąg startowy i one w międzyczasie nabierały obrotów, a ich ciąg na tym odcinku był wystarczający by prędkość Vias nie spadła poniżej 270km/h co oznacza, że była z zapasem ponad 30% w stosunku do prędkości przeciągnięcia dla tej masy i ustawienia klap.

              Pozakrytyczne kąty natarcia nie oznaczają wyzerowania siły nośnej a tylko jej stopniowe malenie przy dalszym zwiększaniu kąta natarcia, a skoro samolot wciąż miał spory zapas prędkości w stosunku do prędkości przeciągnięcia, to i zapas siły nośnej był wystarczający by samolot jeszcze przez pewien czas miał dodatni bilans sił unoszących.

              Oni zaczęli spadać z powodu nadmiernego przechyłu a nie przekroczenia kątów krytycznych.
    • fiu-bzdziu2010 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 17.04.14, 22:56
      niegracz napisał:

      , prawa fizyki oszalały


      oj nad wyraz wyróznia się pan poseł pozytywnie:
      www.fakt.pl/europosel-janusz-wojciechowski-zakonczyl-prace-przy-kieliszku,artykuly,455926,1.html
      • aw2139 Re: poseł Wojciechowski wyróżnia sie pozytywnie 18.04.14, 08:45
        fiu-bzdziu2010 napisała:

        > niegracz napisał:
        >
        > , prawa fizyki oszalały
        >
        > oj nad wyraz wyróznia się pan poseł pozytywnie:

        Przeanalizuj moment wykonywania półbeczki przez samolot TU-154M? To wystarczy za wszelkie insynuacje!
    • religijnych.uczuc.obraza Prlowski sędzia Wojciechowski jst dobry 18.04.14, 08:16
      w "dlaczegowaniu".
    • sclavus Jak się okazuje - "bardzo pozytywnie"(!!) :D 18.04.14, 16:43
      ... musi, te swoje przemyślenia umieszczane na blogu, na sesjach w barze u "pani Basi" dopracowuje...
      ... wszystko na to wskazuje!!!
      Jeszcze jeden "ekspert" dziwnego autoramentu... (a niegracz zakochany)
      ***
      nade wszystko... uFielbiam tÓmaństFo!!
      ***
      konkludując: Piloci ogłuchli, kontrolerzy oślepli, prawa fizyki oszalały bo Wojciechowski (PiS) się spił
      • sclavus linka: (bo zapomniałem) ;) 18.04.14, 16:44
        www.fakt.pl/europosel-janusz-wojciechowski-zakonczyl-prace-przy-kieliszku,artykuly,455926,1.html
        • niegracz świętoszki i faryzeusze 18.04.14, 19:56
          sclavus napisał:

          europosel-janusz-wojciechowski-zakonczyl-prace-przy-kieliszku,artykuly,455926,1.html</a>

          .
          najgłosniej krzyczą ci
          co to im nigdy ale przenigdy nie zdarzyło przedawkować
          • sclavus Re: świętoszki i faryzeusze 18.04.14, 23:43
            .. w młodości zdarzało się i owszem, ale nigdy nie penderolilem tak głupio, jak ten Wojciechowski... nigdy nie byłem euro(p)osłem... nigdy nie próbowałem być ekspertem lotniczym... a nade wszystko, jako ateista, żadna religia smoleńska nie miałaby do mnie dostępu...
            ... mój ty ministrancie tej religii... :D:D:D
            (wiesz, co się dzieje z ministrantami!)
    • m.c.hrabia Re: poseł Wojciechowski wypróżnia sie pozytywnie 18.04.14, 18:17
      tylko śmierdząco.
      • m.c.hrabia Re: poseł Wojciechowski wypróżnia sie pozytywni 18.04.14, 20:16
        www.fakt.pl/m/crop/-658/-500/faktonline/635332634361841207.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka