kol.3
03.08.10, 21:27
Byłam w delegacji służbowej z dwoma panami z mojej firmy, stojącymi
wyżej w hierarchii służbowej. Pierwszy z panów, delikatnie mówiąc, ma
trudności z regulowaniem długów (przypadek jest w firmie komentowany,
raz nie oddał mi drobnej kwoty), drugi pan na co dzień zachowuje
bardzo sztywny dystans, co zniechęca do kontaktów, ponad te które są
konieczne.
W pewnym momencie pierwszy z panów chciał dokonać banalnego zakupu
ale nie miał pieniędzy (wyraźnie czekał aż zaproponuję pożyczkę),
drugi chciał się czegoś napić, ale raczej nie chciało mu się iść do
bankomatu i też wyczekująco spojrzał, czy czegoś nie zaproponuję.
Zignorowałam obie sytuacje, ale mam wątpliwości co do drugiego
przypadku. Może powinnam zaproponować pożyczenie pieniędzy,
zaproszenie do kawiarni?
Byłabym wdzięczna za pani zdanie o tej sytuacji.