Gość: prosze
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.12.10, 13:18
wczoraj dowiedziałam się , że zmarła mama mojego narzeczonego ... zmarła we śnie.... mój narzeczony zdawkowo mnie poinformował sms ze nie żyje i to wszystko.... dzwoniłam dzisiaj do niego , bo chce być przy nim, chce go wspierać ale on ze złością rzucił- nie chce zadnej pomocy.. cierpie niemiłosiernie , nie wiem jak sobie z tym poradzić, został sam,ojca tez nie ma... blagam pomozcie