Gość: Karolina
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
12.01.11, 09:34
Witam wszystkich obecnych no i najważniejszą Panią Ewę :)
Jestem kobietą w wieku 25 lat, mam 4 letniego synka i stałego partnera od 4 lat. Od 17 roku do 20 roku życia, z przerwami, brałam różne tabletki antykoncepcyjne. Gdy poznałam swojego obecnego partnera nie zażywałam, żadnych hormonów i zabezpieczaliśmy się prezerwatywą. Seks był miły i przyjemny z częstotliwością co 3 - 4 dni, chociaż nigdy nie byłam gorącą brazylijką. Potem zaszłam w Ciąże... i po ciąży zaczęłam przyjmować pigułki antykoncepcyjne.... zmieniałam je dość często by przy każdej miałam jakieś skutki uboczne, a to bolące piersi, albo bardzo długie miesiączki... od momentu porodu nie mam w ogóle ochoty na seks. Zaraz po porodzie tłumaczyłam sobie, że tak to już jest organizm musi odpocząć... potem wraz z moim ginekologiem zmienialiśmy tabletki aby moje libido chociaż drgnęło w górę, bez skutecznie. Zdecydowałam się na wkładkę, bo lekarz powiedział, że to bez hormonów, tylko związki miedzi, więc wszystko wróci do normy po 1 miesiącu od odstawienia hormonów... mija już pół roku, a ja dalej nie mam ochoty, a nawet zaczynam unikać wszystkiego co się wiąże z bliskością. Rzadko całuje się i przytulam, bo mój partner odbiera to jako zachęta do czegoś więcej, a na coś więcej nie mam ochoty... relacja między nami się popsuła, często dochodzi do kłótni, wtedy każdy powód jest dobry. Pani Ewo nie mam pojęcia co mogę zrobić, aby wróciło wszystko do normy. Może ktoś z Was miał podobną sytuacje i doradzi co mi pomoże, bo jest naprawdę źle.