Dodaj do ulubionych

do dr Depko

IP: *.bund.de 15.08.01, 15:55
mam jedno male pytanie w kontekscie watku "zdrada", jednak abstrahujace nieco
od opisanej tam sytuacji:
czy Pan jako seksuolog nie powinien zwrocic uwagi respondentow na fakt,
ze "zdrady" rozumianej jako zblizenie fizyczne (odbycie stosunku?) z inna osoba
nie mozna oceniac w kategoriach moralno-etycznych ?
pisalem o tym juz przy innych okazjach: "monogamicznosc" gatunku ludzkiego w
sensie fizycznego wspolzycia z jednym tylko partneren miala zawsze co najwyzej
periodyczny charakter, mowiac w sposob uproszczony: baba dawala chlopu
(mysliwemu) dopoki przynosil zarcie dla niej i potomstwa, chlop (mysliwy)
przynosil zarcie, dopoki mu dawala.
wymog monogamicznosci w sensie "dozywotniego" wspolzycia z jednym partnerem
pojawil sie w basenie morza srodziemnego w zasadzie dopiero z chwila narodzin
religii monoteistychnych (judaizm, ´chrzescijanstwo).
wymog ten jest sprzeczny z natura ludzka (nie tylko mezczyzny), w zwiazku z
czym nalezaloby wreszcie przestac przeceniac i stawiac na swieczniku "wiernosc"
fizyczna.
wile malzenstw (i zwiazkow partnerskich) byloby bardziej udanymi i
szczesliwszymi, gdyby "wiernosc" zaczeto interpretowac jako to, czym naprawde
jest: byciem dla drugiego w dobrym i zlym, przejmowaniem za niego
odpowiedzialnosci, poczuciem wspolnoty duchowej. aby sie zbytnio nie
rozpisywac: prawdziwa wiernosc umiejscowiona jest powyzej pepka. pamietajmy o
tym !!!
b.
Obserwuj wątek
    • andrzej.depko Re: do dr Depko 20.08.01, 17:11
      Dyskusje nad naturą seksualności człowieka będą trwały jeszcze przez lata. I
      zawsze ścierać się będą dwie przeciwstawne sobie opcje : czy popęd seksualny
      człowieka ma charakter poli – czy monogamiczny ?. Niewątpliwie korzenie
      biologiczne mogą determinować skłonności do poligamiczności w wyborze partnerów
      i zaspokajaniu potrzeb seksualnych. Jednakże ewolucja człowieka trwa
      nieustannie od 10 tys. lat, w związku z tym człowiek wypracowuje nowe modele
      zachowań. Jedną z tych zdobyczy jest monogamiczność związku. Nie będę się tutaj
      rozpisywał dlaczego tak się działo, gdyż jest to temat obszerny.
      Nie mogę się jednak zgodzić ze sformułowaniem : ” Wymóg ten jest sprzeczny z
      naturą ludzka (nie tylko mężczyzny), w związku z czym należałoby wreszcie
      przestać przeceniać i stawiać na świeczniku "wierność" fizyczną ”. Każdy
      człowiek ma prawo do kierowania własnym życiem zgodnie z zasadami które wyznaje
      on i jego partner. Jeżeli wypracowują sobie model rodziny oparty na zasadach
      monogamiczności i są w nim szczęśliwi, za sprzeczny uważać będą poligamiczność
      ( czyli związek otwarty ). Podstawową cechą Natury jest różnorodność i bogactwo
      jej form i dzięki temu świat jest ciekawy. Zatem niech wszyscy będą
      odpowiedzialni za związek w takim kształcie w jakim go zbudowali i czynią
      wszystko aby obydwojgu partnerom było w nim dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka