Dodaj do ulubionych

Problem - w seksie?

IP: *.ghnet.pl 04.07.11, 22:20
Od kilku miesięcy spotykałam się z mężczyzną, on 47 lat, długo sam, ja 29, wszystko układało się dobrze, było (jego) planowanie przyszłości, choć cały czas miał problem, że "jest za stary". Dla mnie jego metryka nie ma żadnego znaczenia, pokochałam go. Był ogromny pociąg fizyczny, jednak kiedy pierwszy raz kochaliśmy się po kilku ruchach w pochwie wystąpił stracił wzwód. Co potraktował jako kompletną porażkę. Dla mnie to problem nie był, zdarza się i już, tym bardziej, że to był nasz debiut, byliśmy bardzo podnieceni i bardzo zdenerwowani, i tyle. W tym samym czasie on był załamany, że po co mi taki impotent. Po chwili zaczęłam go pieścić dłonią, no i miał piękny wzwód i orgazm, on mnie pieścił oralnie i dał mi mnóstwo rozkoszy. Dla mnie to było piękne kochanie, namiętne i z mnóstwem czułości. A skoro długo był sam, to nic dziwnego, że był przyzwyczajony do masturbowania się, stąd ten problem przy penetracji, tak ja to widzę, tak że właściwie problemu nie ma, bo przecież dopiero zaczynaliśmy się siebie uczyć. I nic złego nie zauważyłam w najbliższym czasie, dzwonił do mnie, rozmawialiśmy jak zwykle, jak to będzie jak już będziemy razem, kto się do kogo przeprowadzi (pracuje w innym mieście, w moim jest służbowo dwa razy w miesiącu), erotyczne rozmowy też, no i pierwszy raz wtedy usłyszałam proste "kocham cię". A potem już było tylko źle, umawialiśmy się na spotkania i nie przychodził, potem przestał dzwonić, przestał odbierać moje telefony. Tego raczej nie muszę pisać - nie, nic mu się nie stało. Nikogo też nie ma. I tak to trwa już za długo, bardzo mi z tym źle, zupełnie nie umiem sobie poradzić. Co tak naprawdę mogło się stać, w którym momencie? Wiedział, że go kocham, myślałam, że wie, że może mi ufać. Nie wiem, w którym momencie mogłam zrobić coś źle. Czy ten według niego nieudany raz mógł mieć dla niego aż takie znaczenie? Ta różnica wieku to aż takie znaczenie? Nie rozumiem dlaczego tak nagle urwał kontakt i załamałam się zupełnie.
Obserwuj wątek
    • michal.lew-starowicz Re: Problem - w seksie? 06.07.11, 09:24
      Na podstawie dostępnych informacji nie mogę stwierdzić, co jest przyczyną unikania kontaktów przez partnera. Sam opis nie wskazuje popełnienia przez Panią jakiegokolwiek błędu. W tej sytuacji formułowanie hipotez nie ma sensu, podobnie jak usilne poszukiwanie przyczyny w sobie. Najwłaściwsze byłoby odbycie z partnerem szczerej rozmowy na ten temat, jednak należy się liczyć, że będzie to niemożliwe w związku z jego unikającą postawą.
    • nowaaa13 Re: Problem - w seksie? 30.07.11, 10:43
      Chcesz być pożądany przez każdą kobietę? Wejdź na www.mistrzseksu.pl i zobacz jakie to proste..:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka