Dodaj do ulubionych

do pani ekspert

IP: 109.95.204.* 11.09.11, 11:03
witam, po lekturze tego forum, a zwłaszcza pani odpowiedzi na to pytanie forum.gazeta.pl/forum/w,1182,128431767,128431767,A_gdyby_tak_kochanek_.html chciałabym zapytać czy was, doradców rodzinnych, nie obowiązuje jakaś etyka... coś w stylu, że zdrada jest niemoralna, że nie tak buduje się szczęście związku... mąż autorki wszak jest tylko leniwy, nie jest to białe małżeństwo od kilku lat, no i nawet nie wiemy dlaczego tak jest... bardzo proszę mi to wytłumaczyć, do tej pory wydawało mi się, że doradca rodzinny nie doradzi czegoś takiego jak zdrada męża, nawet jednorazowa.
Obserwuj wątek
    • ewa.zeromska Re: do pani ekspert 11.09.11, 12:00
      Droga pani, Ma pani rację, że powinniśmy być nosicielami wartości jak najbardziej pozytywnych, tyle, że prawdziwe ludzkie problemy, wątpliwości, dylematy, często w znacznym stopniu odbiegają od wzorca.
      Ode mnie nikt nie oczekuje kazania umoralniającego.
      Przeciętnie inteligentny człowiek sam dobrze wie, co jest dobre, co złe, co wręcz naganne.
      Ode mnie ludzie oczekują komentarza do ich konkretnej sprawy, która na ogół nie jest idealna. Idealni ludzie nie potrzebują rad.
      Poza tym tu piszą dorośli ludzie, którzy sami zarządzają swoim życiem. Naiwnością byłoby sądzić, że ja mogę komukolwiek coś nakazać, czy zabronić.
      Zwykle proszę o namysł, sugeruję wyjścia z sytuacji, ale przecież wiem, że i tak, każdy zrobi to, co chce.
      Pozdrawiam
      • Gość: zastanawiamsie Re: do pani ekspert IP: 109.95.204.* 11.09.11, 21:12
        dziękuję za odpowiedź. nie ganię pani, tak tylko się zastanawiałam czy aby ludzi piszący takie posty potrzebują zachęt w "złą" stronę... bo gdy ktoś widzi gorące i chce się sparzyć to i tak dotknie, ale jeśli pyta to może chciałby usłyszeć ostrzeżenie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka