Gość: zastanawiamsie
IP: 109.95.204.*
11.09.11, 11:03
witam, po lekturze tego forum, a zwłaszcza pani odpowiedzi na to pytanie forum.gazeta.pl/forum/w,1182,128431767,128431767,A_gdyby_tak_kochanek_.html chciałabym zapytać czy was, doradców rodzinnych, nie obowiązuje jakaś etyka... coś w stylu, że zdrada jest niemoralna, że nie tak buduje się szczęście związku... mąż autorki wszak jest tylko leniwy, nie jest to białe małżeństwo od kilku lat, no i nawet nie wiemy dlaczego tak jest... bardzo proszę mi to wytłumaczyć, do tej pory wydawało mi się, że doradca rodzinny nie doradzi czegoś takiego jak zdrada męża, nawet jednorazowa.