Dodaj do ulubionych

Z czego wynika moje zachowanie? Problemy psych.?

IP: *.dynamic.chello.pl 21.09.11, 23:46
Mam 26 lat i od lat jestem w związku. Mój facet jest troskliwy, czuły i ciepły, po prostu 'do rany przyłóż'. Ale nie potrafię się przed nim emocjonalnie otworzyć. Raczej jestem chłodna i na dystans, aczkolwiek udaję przed nim te wszystkie ciepłe emocje, które - jak uważam - powinnam czuć. Kocham go, ale nie potrafię być przy nim sobą.

Druga sprawa - nie wiem, czemu, ale czasami zachowuję się źle, bezsensownie. Np. godzinę po wyjściu mojego faceta, ja potrafię pójść do znajomych i współżyć z kolegą. Nie wiem, po co to robię. Nie upijam się wtedy, nie robię tego pod wpływem alkoholu czy dragów, nie chodzi o orgazm, bo nie osiągam orgazmu z mężczyzną, tylko poprzez masturbację. Czasami wydaje mi się, że skoro z tym facetem współżyję, a nie ma z mojej strony wobec niego emocji (poza zwykłą sympatią), to mogłabym mu się zwierzyć z pewnych spraw, ale ostatecznie i tak nie przechodzą mi one przez gardło.

Seks nie jest dla mnie synonimem bliskości. Bliskość to przytulenie, rozmowa, dotyk. Seks to seks. Z chłopakiem robimy różne dziwne rzeczy w rodzaju zapraszania innych osób do łóżka, czy innych 'perwersji'.

Wcześniej byłam z mężczyzną, który był wobec mnie chłodny, zdystansowany, nie przytulał i z jakiegoś powodu czułam się z nim bezpieczniej, niż z obecnym chłopakiem, który okazuje mi ciepło. Tylko ja nie wiem, jak na to ciepło reagować. Reaguję więc tak, jak myślę, że powinnam, czyli tak, jak koleżanki, jak w filmach itd., ale nie czuję, że to jest reakcja, która wychodzi ze mnie, tylko rola, jaką sobie nadaję.

Nie byłam molestowana, nie miałam traumatycznego dzieciństwa, moje życie jest bardzo udane. Leczę się na depresję kliniczną, ale nie cały czas - na lekach jestem mniej więcej pół roku, potem pół roku do roku przerwy i znowu dół. Mój chłopak o tym nie wie, tak samo, jak nie wie moja rodzina, bo nie potrafię o tym mówić.

Czy ktoś wie, co mi jest?
Obserwuj wątek
    • Gość: mania Re: Z czego wynika moje zachowanie? Problemy psyc IP: *.as13285.net 22.09.11, 02:52
      ..tez nie wiem, to conajmniej dziwne.. Nie spotkalam sie z takim zachowaniem do tej pory, nie wiem co chcesz osiagnac przez takie zachowanie... Moze podswiadomie szukasz kogos, kto cie zaspokoi w "naturalny" sposob... Nie wiem. Lepiej idz do psychologa lub seksuologa. Pozdrawiam..
      • monkie Re: Z czego wynika moje zachowanie? Problemy psyc 22.09.11, 10:30
        Lubisz facetów silnych, twardych, oschłych i może takiego Tobie trzeba. A przede wszystkim takiego, który Cie utemperuje, bo nie wyobrażam sobie bzykania na prawo i lewo na dłuższą metę. Chyba, że Tobie odpowiada taka postać rzeczy i może to też jest odpowiedzią na Twoje pytanie - jesteś z nim bo chyba jest jedną z nielicznych osób, która pozwala na takie perwersyjne zachowania. Przynajmniej ja takich ludzi nie znam. Może jesteś już z nim wyłącznie z przyzwyczajenia i hardcorowych spraw łóżkowych? Tylko co będzie jak pojawią się dzieci, ślub, stworzycie rodzine? Dalej fiku miku z kolegą na poprawienie humorku?
        Jeśli chcesz to zmienić, to idź do psychologa i najlepiej wymień faceta. Nie widzę miłości z Twojej strony.
        Pozdrawiam
    • mama_myszkina Re: Z czego wynika moje zachowanie? Problemy psyc 22.09.11, 10:16
      Być moze coś sobie tym seksem kompensujesz, na przykład podświadomą potrzebę bliskości, której jak sama piszesz nie manifestujesz świadomie.

      Znam przypadek, gdzie kobieta z na pozór normalnego domu leczy się z uzaleznienia od seksu i to już od kilku lat. Terapia ujawniła,że jeśli chodzi o potrzeby emocjonalne dziecka, jej domw cale nie był taki normalny.

      idź na terapię zanim będzie za późno, bo Twoje zachowanie jest niebezpieczne. Mozesz zarazic się hiv, to nie jest wcale takie nieczeste jak się wydaje.

      Twoje zachowanie przypomina sytuacje, kiedy seks służy zaspokojeniu jakiś innych, nieświadomych potrzeb poza tymi, które zaspokajać powinien.
    • ewa.zeromska Re: Z czego wynika moje zachowanie? Problemy psyc 22.09.11, 10:27
      Nie wydaje mi się żeby forum było odpowiednim miejscem, gdzie możesz rozwiązać swoje problemy.
      Ja mogę ci udzielić jedynie pewnej rady, bez stawiania diagnozy, bo informacje z postu, to stanowczo zbyt mało.
      Otóż uważam, że masz kłopoty emocjonalne i bardzo zachęcam cię do terapii u psychologa. Z nim powinnaś przepracować swoje zachowanie, odczucia i umiejętność wyrażania siebie i swoich emocji. Z pewnością to nie będzie jedno spotkanie, ale bardzo warto,
      Pozdrawiam
    • matyldan Borderline 23.09.11, 00:18
      Poczytaj w necie o borderline. Opis pasuje. Psychiatra przepisze Ci leki i da skierowanie na terapie. Leczysz sie na depresje, a powinnas na borderline.

    • Gość: u ja wiem co ci jest: jestes trollem internetowym IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.11, 22:26
      1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka