Dodaj do ulubionych

Problem z orgazmem...

IP: 80.50.126.* 29.09.11, 16:15
Witam serdecznie!
Jestem osoba młodą,mam 30 lat.Obecnie jestem w związku z partnerem,mój problem polega na tym,że rzadko mogę mieć orgazm.Mój partner dba o wszystko:odpowiedni nastrój,muzyka,świece i naprawdę się stara.Niestety czasami kończy się to u mnie"klapą".Dlaczego nie mogę z seksu czerpać takiej przyjemności,jak mój facet.Martwi się mną,że jest coś nie tak ze mną.
Bardzo kocham mojego partnera i boję się,że mogę stracić go,ponieważ robi wszystko,żebym mogła również poczuć dreszcz emocji.
W dzieciństwie przeżyłam sytuację ,która psychicznie mnie "blokuje"tzn.mając zaledwie 12 lat mój brat dotykał mnie w miejsca intymne i wsuwał swój palec w pochwę.
Wydaje mi się,że to może problem tego,że nie mogę mieć orgazmu?
Proszę pana o fachowa poradę i co mogłabym w tym kierunku zrobić?

Pozdrawiam serdecznie.
emma30
Obserwuj wątek
    • li_lah Re: Problem z orgazmem... 02.10.11, 01:14
      co robił ???????? mialas 12 lat a on ile? nie mogłaś się jakoś obronić, krzyczeć? ohydne. :(
      "Mój partner dba o wszystko:odpowiedni
      > nastrój,muzyka,świece i naprawdę się stara.Niestety czasami kończy się to u mni
      > e"klapą".Dlaczego nie mogę z seksu czerpać takiej przyjemności,jak mój facet.Ma
      > rtwi się mną,że jest coś nie tak ze mną.
      > Bardzo kocham mojego partnera i boję się,że mogę stracić go,ponieważ robi wszys
      > tko,żebym mogła również poczuć dreszcz emocji."


      Odnoszę wrażenie, że masz ogromne ciśnienie na ten orgazm, trochę Ci się nie dziwię, ale skoro mas z tym problem od zawsze to po prostu wyluzuj, dużo kobiet tak ma.
      daruj sobie tą muzykę, świece, te ogromne starania, bo to trąca jakąś taką sztucznością.
      On się martwi, że coś z tobą nie tak... hmm sam stwarza ciśnienie i stresuje Ciebie.
      Robi wszystko, ale jak robi? dziko, namiętnie, ostro bierze się za Ciebie czy najpierw musi te świece rozpalić? wybacz ironię, ale tak to niestety jest.
      Dlaczego boisz się, że Ciebie zostawi? Tylko z powodu braku orgazmu ? Kocha Cie w ogóle? powiedział coś takiego, co moglo wzbudzić w tobie niepokój?
    • katarzynaborys Re: Problem z orgazmem... 06.10.11, 11:01
      Wyczuwam panikę. Samo stwierdzenie "wyluzuj" może Ci nie pomóc, ale pracuj nad tym by nie myśleć o tych orgazmach, to nie będzie łatwe, nie uda Ci się od razu, ale warto popracować. Pomyśl też nad postawą partnera, czy to on wpędza Cie w te kompleksy, czy może sama je sobie narzucasz? Pamiętaj, że orgazm nie świadczy o udanym życiu seksualnym, niektórzy w ogóle nie potrzebują go do szczęścia. Jeśli jednak dalej będziesz uważać że bardzo Ci to przeszkadza, możesz skontaktować się z seksuologiem. Może pomyśl o poradach on-line?
      • Gość: emma30 Re: Problem z orgazmem... IP: 80.50.126.* 06.10.11, 21:19
        Witaj!
        A mogłabyś podać mi adresy gabinetów on-line?Zależy mi na moim partnerze i oboje chcemy mieć udane życie seksualne.Kocham go i znam przyczynę"blokadę" psychiczną,która związana jest z sytuacją,która miała miejsce kilkanaście lat temu.
        Wiem,że pomoc seksuologa na 100% byłaby pomocna.

        Pozdrawiam serdecznie.
        Emilia.
    • michal.lew-starowicz Re: Problem z orgazmem... 07.10.11, 22:58
      Urazowe doświadczenia seksualne z przeszłości mogą istotnie wpływać na przyszłe życie seksualne, na podstawie samego opisu trudno jest mi ustalić, na ile miało to decydujące znaczenie w Pani przypadku. Z wypowiedzi wnioskuję, że ma Pani wspierającego partnera, co bardzo sprzyja rozwiązaniu problemu. W pierwszej kolejności proponuję „dać sobie trochę czasu”, starać cieszyć się wzajemną bliskością i powoli odkrywać przyjemność seksu bez „przymusu” osiągania orgazmu. Stopniowe wzbogacanie technik seksualnych i „uczenie się” swojego ciała i reakcji seksualnych może przynieść oczekiwane rezultaty – warto w tym względzie skorzystać z licznych poradników dostępnych na rynku księgarskim. Jeżeli jednak seks będzie pozostawał mało satysfakcjonujący lub przyczyniał się do występowania problemów w Pani związku, to sugeruję (najlepiej wspólnie z partnerem) udanie się do specjalisty seksuologa.
      • emilia290 Re: Problem z orgazmem... 09.10.11, 14:59
        Witam serdecznie!
        Chciałabym poprosić Pana o to,czy mógłby Pan polecić mi specjalistę-seksuologa z woj.łódzkiego?
        Zdarzenie z dzieciństwa miało i ma wpływ na mój obecny związek,mój partner robił wszystko,żebym mogła odczuwać przyjemność z seksu.Ostatnio powiedział mi,że udaje orgazm i wprawia go w to kompleksy.Nie wiem co mam mu powiedzieć,odczuwam szczytowania,ale nie trwa to długo około kilka sekund.Co mam robić?Boję się bardzo,że mojemu partnerowi odechce się seksu ze mną i zostawi mnie.Proszę o fachowa poradę i czekam na odpowiedz od Pana.

        Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc.
        Emilia290
        • emilia290 Re: Problem z orgazmem... 11.10.11, 18:38
          emilia290 napisała:

          > Witam serdecznie!
          > Chciałabym poprosić Pana o to,czy mógłby Pan polecić mi specjalistę-seksuologa
          > z woj.łódzkiego?
          > Zdarzenie z dzieciństwa miało i ma wpływ na mój obecny związek,mój partner rob
          > ił wszystko,żebym mogła odczuwać przyjemność z seksu.Ostatnio powiedział mi,że
          > udaje orgazm i wprawia go w to kompleksy.Nie wiem co mam mu powiedzieć,odczuwam
          > szczytowania,ale nie trwa to długo około kilka sekund.Co mam robić?Boję się ba
          > rdzo,że mojemu partnerowi odechce się seksu ze mną i zostawi mnie.Proszę o fach
          > owa poradę i czekam na odpowiedz od Pana.
          >
          > Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc.
          > Emilia290
        • michal.lew-starowicz Re: Problem z orgazmem... 13.10.11, 23:09
          Długość, intensywność i sposób przeżywania orgazmu przez kobiety są w znacznej mierze zindywidualizowane. Z Pani opisu wynika, że czynniki psychologiczne i związane z relacją w związku mogą mieć istotne znaczenie dla opisywanych trudności seksualnych. Omówienie problemu ze specjalistą pomoże ustalić, na ile potrzebna jest fachowa interwencja (czasem wystarcza jedynie wyjaśnienie sytuacji), sugeruję udanie się na wizytę wspólnie z partnerem. Adresy gabinetów/poradni specjalistycznych w pobliżu miejsca zamieszkania można znaleźć w Internecie (np. na www.pkt.pl, www.pseks.pl , w pierwszej kolejności proponuję zwrócić się do lekarza seksuologa.
        • nestor50 Re: Problem z orgazmem...dziewczyno 22.10.11, 18:07
          dziewczyno z Tobą jest wszystko wporządku ,to Twój partner ma problem z tym określeniem Twojego orgazmu niech on wyluzuje i da Ci spokuj pod tym względem bo wpycha Ciebie w kąpleksy nie każda kobieta ma identyczny orgazm i nie można wszystkich wrzucać do jednego worka,
    • nestor50 Re: Problem z orgazmem...to nie blokada 22.10.11, 17:59
      TO z dzieciństwa to nic nie znaczy ,kobiety tak mają nie zawsze jest orgazm i można czerpać wielką przyjemność ze stosunku,zbyt poważnie do tego podchodzicie ,potrzebny wam luz a Ty sama musisz poznać swoje ciało, na co jest wrażliwe, jest wiele sposobów,leki hormonalne i terapie hormonalne powodują kiebskie odczucia seksualne i niekture leki,najlepiej wybierzcie się na dyskoteke potańczcie to pobudza zmysły poszalejcie na całego i nie myślcie o orgazmie,
    • Gość: Pani D. Re: Problem z orgazmem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.11, 23:34
      Obwiniasz się za to co zrobił ci brat i tak jak przypuszczasz, blokuje cię to. Czy podzieliłaś się z partnerem tym co ci się przytrafiło? Pewnie nie. Partner próbuje ci pomóc, ale wydaje się, że ty podświadomie wzbraniasz się przed orgazmem, boisz się utraty kontroli, oceniasz seks negatywnie. Być może boisz się, że partner się od ciebie odwróci, uzna cię za nieczystą i niegodną miłości. Seks kojarzy ci się z bólem i poniżeniem i zapewnie nie wierzysz że zasługujesz na orgazm.

      Wydaje mi się, że ponieważ twój brat wkładał palce do twojej pochwy, uznajesz tę część ciała za brudną i niegodną. Aby to zmienić, zacznij pozytywnie myśleć o swojej pochwie, obejrzyj ją dokadnie w lusterku, spróbuj delikatnych pieszczot całego sromu, skupiając się na przedsionku pochwy i łechtaczce i zobacz jak się zmieniają. Uznaj te reakcje za naturalne i daj sobie pozwolenie na przyjemność. Nie dąż na siłę do orgazmu. Orgazm jest możliwy, gdy połączenia nerwowe pomiędzy narządami płciowymi a mózgiem są należycie wyćwiczone. Jeśli nigdy tych połączeń nie używałaś, nie przeżyjesz wielkiej przyjemności od razu. Ty i twój partner musicie w pełni zaakceptować twoją sytuację i krok po kroku dążyć do celu. Nastrojowa muzyka i świeczki nie wystarczą, nastrój musi być w twoim umyśle.

      Jeśli stosunek pochwowy nie daje ci orgazmu, może spróbujcie seksu oralnego? Poczytajcie razem o innych technikach seksualnych i wypróbujcie je.

      Pamiętaj, że tak jak nie ma przymusu uprawiania seksu, nie ma też przymusu przeżywania orgazmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka