Dodaj do ulubionych

Romans dziewicy

IP: *.play-internet.pl 27.10.11, 22:38
Kiedyś sądziłam, że z seksem nie trzeba się spieszyć i ten pierwszy raz przeżyć z kimś szczególnym. Dzisiaj mam 26 lat i nadal nie spotkałam takiego mężczyzny, z którym straciłabym dziewictwo.
Ale ostatnio podczas podróży służbowej poznałam żonatego mężczyznę M. Nie krył się z tym, chwalił swoimi dziećmi. Było widać było, że wpadłam mu w oko. Byliśmy na kawie, a potem u mnie w hotelu wypiliśmy butelkę wina. Nic więcej między nami nie było.
Ja wróciłam do siebie, a M. pisał sms-y. Stawały się coraz śmielsze. W końcu zaczął wprost pisać, np. jak chciałby się wtulić między moje uda i pieszcząc ustami doprowadzić do orgazmu. Oczywiście nie przerywałam mu, a kolejne komplementy sprawiały mi przyjemność.
Teraz M.chce bardzo, żebym znów przyjechała. A ja nie wiem, co robić.
Nie zakochałam się w nim, chociaż nie jest mi obojętny. A z drugiej strony chciałbym nareszcie uprawiać seks.
Jak myślicie, czy przeżyć pierwszy raz z żonatym mężczyzną, z M? Czy może nadal czekać?
Obserwuj wątek
    • Gość: mateusz Re: Romans dziewicy IP: *.ip.netia.com.pl 27.10.11, 22:46
      A ja nie wiem, co robić.
      > Nie zakochałam się w nim, chociaż nie jest mi obojętny. A z drugiej strony chci
      > ałbym nareszcie uprawiać seks.

      Zapytaj jego żony. .
      Jak chcesz tylko stracić dziewictwo idź do agencji. Koszt bez porównania mniejszy, a wybór większy.
    • kuleszka.na.na.na Re: Romans dziewicy 27.10.11, 23:39
      cała sprawa świadczy o tym, że jesteś gotowa na seks, że tego potrzebujesz i nie wymagasz by mężczyzna, z którym to zrobisz, był mężczyzną twojego życia.

      ale romansu z żonatym facetem będziesz najprawdopodobniej żałować, ciężko będzie zerwać po jednym razie. on wciąż będzie pisał takie smsy. I tak utniesz na kilka lat i będzie ci trudno się wyrwać.

      Znajdź kogoś wystarczająco fajnego. Poflirtuj i pójdź do łóżka. Kogoś wolnego. To nie takie trudne jeśli nie nastawisz się na stały związek.
    • Gość: gość Re: Romans dziewicy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.10.11, 23:52
      Poczułam się wyrwana do odpowiedzi, bo sama zrobiłam to, nad czym Ty się teraz zastanawiasz. I poooszło... nie wiem czy to kwestia "pierwszego razu" czy "przeterminowanej dziewicy", ale jakoś przywiązuje się człowiek do tej osoby...
      Nie będę mówić, co masz zrobić, ale wiem jedno: jeśli już to tylko ten jeden raz i koniec. Bo im dalej tym będzie gorzej
    • deodyma Re: Romans dziewicy 28.10.11, 08:09
      naprawde az tak zdesperowana jestes, ze dasz sie stuknac zonatemu chlopu?
      • n.wataha Re: Romans dziewicy 28.10.11, 08:45
        Pierwszy raz, choć najczęściej nie powodujący raczej fajerwerków, pamięta się jednak do końca życia. Mimo wszystko wydaje mi się, że by pójść ten pierwszy raz do łóżka potrzebna jest mimo wszystko jakaś "chemia". Owszem, Ty piszesz, że ją czujesz do tego faceta, ale jakoś nie wierzę by tak samo było z jego strony. Sam sposób w jaki Cię "podrywa" wskazywałby raczej, że po prostu ma ochotę się z Tobą przespać, bo uważa Cię za atrakcyjną kobietę, i chyba nic poza tym.

        To mój męski punkt widzenia (a chyba mimo wszystko łatwiej mnie mężczyźnie rozpoznać symptomy zalotów innego samca, niż Tobie kobiecie), więc raczej nie licz tutaj na to, że czuje coś do Ciebie poza fizycznym pociągiem.
    • ewa.zeromska Re: Romans dziewicy 28.10.11, 12:00
      Nie chodzi o to, czy on jest żonaty, czy nie. Ważne, czy jest dla ciebie ważny, czy za tym, poza przygodą pójdzie coś więcej. Moim zdaniem facet ma ochotę na przygodę, a ty nawinęłaś się, jesteś prawie pod ręką.
      Tego chcesz?
      A co, to dziewictwo uwiera cię, przeszkadza? Musisz to robić właśnie tak? Bez miłości, bez perspektyw, na dodatek z żonatym facetem, który zabawi się chwilę?
      Nie szkoda ci siebie?
    • Gość: satine Re: Romans dziewicy IP: *.play-internet.pl 28.10.11, 18:28
      Macie rację. Dzięki za wszystkie wpisy. Po prostu czasami człowiek musi dostać od kogoś porządnego kopa, żeby do niego dotarło, że może sobie spaprać życie.
      • potwor_z_piccadilly Re: Romans dziewicy 28.10.11, 19:54
        Gość portalu: satine napisał(a):

        > Po prostu czasami człowiek musi dostać
        > od kogoś porządnego kopa,

        Wiedza też jest potrzebna.

        > żeby do niego dotarło, że może sobie spaprać życie.

        Dokładnie i pamiętaj.
        Mężczyzna rodzi się ze swoimi popędami seksualnymi. Od małego jest gotowy do ataku. Kobiety natomiast są jak generator. Trzeba ich seksualność pobudzić i tu istnieje zagrożenie.
        Źle pobudzona kobieta najprawdopodobniej będzie w swoim przyszłym życiu miała problemy.
        Zatem, by twoja inicjacja poszła jak po maśle to.
        - Ten pierwszy nie powinien być podkradziony innej kobiecie.
        - Ma to być facet do którego masz zaufanie że nic nie spaprze, a choćby mu się coś nie udało, to będzie umiał porażkę przekuć w sukces.
        - Ma być między wami chemia, a jeszcze lepiej gdy będzie się rysowała przed wami wspólna przyszłość.
        - Masz mieć pewność że nikt postronny, choćby przypadkiem, nie zakłóci wam spektaklu.
        - Ma to się odbyć w odpowiednio eleganckiej oprawie. Żadne auta, chaszcze i takie tam skrytki. Dobrym rozwiązaniem jest wyjazd w jakieś fajne, podobające się wam miejsce.
        - No i nie na pierwszych randkach. TY masz go kusząc lustrować, a on niech sobie na twoje wdzięki zapracuje, bo to sama wiesz dobrze, że na tym świecie nic za darmochę nie ma, a jeśli jednak zdarzy się temu, lub owemu łatwizna, to taki przypadek (obecnie dość częsty) świadczy o tym że trafił na frajera/frajerkę.

        Potraktuj to co napisałem poważnie, bo długie lata życia przed tobą, a właściwa inicjacja seksualna, to dla kobiety jeden z najważniejszych elementów fundamentu na którym to przyszłe życie będzie się opierało.

        No i żeby było ci milej, taka troszkę do ciebie i tematu wątku pasująca piosenka.
        www.youtube.com/watch?v=MKj0_7NKnbM&feature=relatedPozdrawiam.


    • Gość: 27-latka Re: Romans dziewicy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.11.11, 14:17
      a ja coś napiszę z perspektywy do niedawna 27 letniej dziewicy......rozumiem cię satine. i właśnie dziewictwo uwiera szanowna pani ekspert. bo człowiek czuje się wyłączony z pewnych przeżyć dostępnych innym ludziom. ja poszłam niedawno kilka razy do łóżka z moim kolegą który mnie pociągał tylko fizycznie. i kurcze nie żałuję! poprostu coś zobaczyłam i doświadczyłam. wiem z miłością byłoby lepiej. ale jak się nie ma tego co sie lubi to sie lubi co sie ma. ja dbałam o niego on o mnie. było super. teraz poluję na prawdziwą miłość;) - bo mam juz cierpliwosć..........
      w twojej sytuacji jest tylko jedno ale - facet ma żonę:/ kiepsko. tylko dlatego radziłabym poszukać kogos innego.
      • Gość: satine Re: Romans dziewicy IP: *.play-internet.pl 04.11.11, 19:26
        Dzięki za to, że podzieliłaś się własnymi doświadczeniami. Nie chciałabym akurat w tej kwestii uczyć się na własnych błędach, chociaż i tak jeszcze wiele ich popełnię. Wiem tylko, że na razie poczekam, chociaż czasami dziewictwo rzeczywiście uwiera. Będę szukała mężczyzny wolnego. Oczywiście nie tylko po to, żeby się z nim przespać. Mam nadzieję, że znajdę kiedyś takiego, z którym będę chciała spędzić spory kawał swojego życia. Trzymam kciuki za ciebie, żeby tobie również się udało znaleźć takiego.
        • hiacynta333 Re: Romans dziewicy 04.11.11, 23:28
          czekaj na tego jedynego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka