Dodaj do ulubionych

zazdrość

IP: *.dynamic.chello.pl 20.11.11, 11:07
W sumie nawet nie wiem, jak mam zatytułować tą wypowiedź. otóż, nie mialam w zyciu wielu mezczyzn, i jakas mam dziwna potrzebe spelnienia ich oczekiwan, podobania ie wlasciwie kazdemu. A zazdrosc? zazdrosna jetem o kolezanke. Jest to dosc wyluzowana osoba,, zjednuje sobie dosyc szybko ludzi, faceci ja lubia bo jest na luzie - fajna kumpelka.
Mnie tez kiedys mowili, ale jakos sie zblazowalam. Nie mam tkaiego poczucia humoru jak ona, sposobu bycia. jestem sztywniejsza i, spokojniejsza, bardziej zamknieta. i przyznam szczerze zazdroszcze jej. tez chcialabym taka byc, bo tak naprawde, nikt sie nigdy mna nie interesowal. co z tego, ze moge sie "wypindrzyc", jak charakteru nie zmienie :(. co z tym fantem zrobic? Jak podobac się mezczyznom?
Obserwuj wątek
    • ewa.zeromska Re: zazdrość 20.11.11, 11:33
      Chęć podobania się wszystkim, to bardzo frustrująca postawa, a nadto niewykonalna. I bardzo dobrze!
      Wyobraź sobie, że byłaby jakaś grupa ludzi, która wszystkim się podoba, pod każdym względem, a inni....... No właśnie, co z innymi?
      Postawiłaś sobie koleżankę za wzór niedościgły. A dlaczego masz być taka jak ona?
      Jesteś sobą, jesteś inna niż ta koleżanka i z całą pewnością masz swoich zwolenników. Ludzi, którzy cię lubią, akceptują, szanują.
      Niewątpliwie są pewne cechy, które zjednują ludzi. Poczucie humoru, życzliwość, przyjazny stosunek do innych. Ludzie nie lubią osób zbyt pewnych siebie, aroganckich, oceniających, niemiłych i ponurych.
      Ale i tak najgorsze jest udawanie. Zatem dążenie do tego, żeby być "jak koleżanka" jest trochę bez sensu. Nie uważasz?
      Pozdrawiam
    • pomocnazosia Re: zazdrość 20.11.11, 22:18
      hej słuchajcie. myślę ze na Twoje nurtujące pytanie i na wiele innych znajdziesz odpowiedz na forum seksbaza .com Na tej stronie znajdziesz informacje oraz badania naukowe dotyczące, stosunku oraz ludzkiej spermy.Myślę za warto zobaczyć i być świadomym swoich decyzji, a nie podejmowanych pochopnie i później tego żałować, mówiąc to mam na myśli nie planowane ciąże, choroby weneryczne, które powoduje niewiedza. Warto się edukować w tej dziedzinie. Przeczytaj nim podejmiesz kroki seksualne. Również portal może urozmaicić Twoje życie seksualne, warto poczytać o sprawdzonych metodach. Portal jest edukacyjny.
    • carbone77 Re: zazdrość 20.11.11, 22:33
      Przede wszystkim postaraj się zaakceptować siebie. Ludzie, którzy są w stanie pokochać siebie, łatwiej zjednują sobie innych. Oczywiście - możesz zwiększać swoją wartość, np: zmienić styl ubierania, poczytać poradniki o relacjach interpersonalnych, a nawet o facetach (tylko z tym nie przesadzaj ;). Warto się rozwijać, natomiast nigdy nie próbuj być kimś innym niż jesteś, bo to da się wyczuć i obraca się przeciw Tobie. Naturalność jest diabelnie atrakcyjna :).
      Pozdrawiam
      • Gość: Anna Re: zazdrość IP: *.dynamic.chello.pl 20.11.11, 23:28
        Wiem, ze da sie wyczuc. Jako 15,14 ... - nastolatka, mialam powodzenie i duzo osob wbrew pozorom mnie lubilo, bo bylam naturalna. ja to czulam, mimo, ze jakos przebojowa nie bylam. ale jakies poczucie humoru itd bylo. a teraz jak piszesz... sztucznosc, a naturalnosc wlasnie jest pociagajaca
    • Gość: Altro Re: zazdrość IP: 178.73.48.* 20.11.11, 23:04
      zazdrość to jedno z najbardziej pierwotnych odczuć ludzkich. Nie walcz z nią, zastanów się - co chcesz mieć takiego, co zazdrość ci sugeruje? Najbardziej podstawowe potrzeby ludzi to spanie, jedzenie i seks. Nic więcej nie wymyślono. Chcesz mieć chłopaka koleżanki? Jest ich tylu...
      • Gość: Anna Re: zazdrość IP: *.dynamic.chello.pl 20.11.11, 23:27
        Nie, ona nie ma faceta. ja chyba chcialabym byc tak ... wyluzowana jak ona. :(
        ma poczucie humoru. wg mnie tez kiedys mialam, ale jakos tak zgorzknialam :(, posmutnialam. Bylam kiedys tez naturalna, a teraz ... faktycznie byc moze bije sztucznoscia.
        • Gość: Altro Re: zazdrość IP: 178.73.48.* 20.11.11, 23:34
          Aniu, to trudne ale uwierz w siebie; nie zawsze noc jest czarna, nie zawsze twoje łóżeczko ma być samotne
    • n.wataha Re: zazdrość 21.11.11, 13:26
      > Jak podobac się mezczyznom?

      To proste i najdziwniejsze, że sama wiesz z opisu Twojej koleżanki, jak to robić.
      Po pierwsze zacząć lubić samą siebie. Zacząć cenić w sobie pewne cechy i akceptować niedoskonałości. Mieć wobec siebie dystans i umieć się śmiać z samej siebie.
      Najważniejsze by nie udawać kogoś, kim się nie jest. Czyli nie "stroszyć pawich piórek".

      Sama mówisz, że koleżanka jest wyluzowana, wesoła, dowcipna i właśnie tym przyciąga do siebie innych ludzi. Osoby zamknięte w sobie, ponure, inni omijają, bo nie chcą być dla nich psychoterapeutami, którzy będą ich z tego stanu leczyć. Raczej szukają podświadomie optymistów, których optymizm i im się udzieli.
      Jeśli jesteś osobą zamkniętą w sobie, z kompleksami, może warto byś sie wybrała do psychologa i nieco podbudowała swoje ego. Jak sama zaczniesz czuć się optymistką, to i inni zaczną do Ciebie lgnąć.
      • Gość: Anna Re: zazdrość IP: *.dynamic.chello.pl 21.11.11, 13:47
        No ale nie pstryknę palcami. nei wiem, ja mam inne tez poczucie humoru jak ona. jak pisalam - bedac nastolatka, mialam spore powodzenie, mowili mi, ze fajna kumpelka itd, ze mam poczucie humoru. Teraz cos sie zmienilo. faktycznie mialam do siebie spory dystans, smialam sie z siebie, ale w pewnym momencie, inni zaczeli to wykorzystywac i jezdzic po mnie a nie potrafilam tego zatrzymac, wiec ciach juz tak nie robie. Nie jestem osoba, ktorej wszedzie pelno. ja rzucam zart, to czesto jest zazenowanie :?(. moze za bardzo chce spelnic oczekiwania. nie wiem. Mam wrazenie, ze kreatywnosc i bystrosc umyslu tez juz nie ta. jakos mi tego szkoda. gdzies mi sie zapodziala radosc.
        • n.wataha Re: zazdrość 22.11.11, 10:38
          Anno, więc wybierz się do psychologa i znajdźcie przyczynę tej Twojej zmiany. Może przyczyna tkwi w jakiejś ukrytej chorobie lub braku jakiegoś składnika w organizmie (np. Magnezu). A może gdzieś po drodze trafiła się w Twoim życiu jakaś blokada (lub taka cały czas była, lecz dopiero teraz dała o sobie znać?), która spowodowała, ze zmieniłaś podejście do samej siebie i innych i teraz jesteś przez otoczenie postrzegana jako mało atrakcyjna towarzysko osoba.
          A może pora roku nastraja Cię pesymistycznie?
        • carbone77 Re: zazdrość 22.11.11, 23:55
          Anna, a może po prostu ciesz się życiem, rób to, na co masz ochotę i zachowuj tak, jak chcesz, nie zwracając uwagi na to, czy to daje jakieś towarzyskie efekty, czy nie. Zaufaj sobie. Rada to dość ogólna ;), ale ludzie, którzy są wolni od oglądania się na innych, najbardziej tych innych przyciągają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka