Dodaj do ulubionych

Podwójne (?) życie mojego chłopaka

IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.12, 18:44
2 lata związku. Pewna noc, przewracamy się w sennej malignie aż tu nagle sms o północy. Pytam go: " a kto w środku tygodnia o północy pisze, stało sie coś?", on odpowiada, że to kumpel jego (którego znam), w jakimś alkoholowym ferworze chciał go wyciągnąć na piwo. (z gwoli ścisłości nie mieszkamy razem ale sypiamy codziennie i taka sytuacja nie zdarzała się) Pomyślałam, że ten to ma wyczucie czasu ale nic to. Zapomniałam o tym. Rano wcześnie znowu sms, i mówi, że to kumpel z przeprosinami że w nocy obudził. Myślę sobie ok, ale.. właśnie ale. Znam go jak własną kieszeń i widziałam na jego twarzy zmieszanie, półgłupawy uśmieszek w stylu obronnym na wypadek ataku, którego bynajmniej nie miałam zamiaru poczyniać. Minęło pół dnia, to nie to, że roiłam w głowie cokolwiek ale zwyczajnie instynkt podpowiadał mi, że coś nie gra. Bardzo brzydko zrobiłam ale zerknełam w telefon i to była..kobieta. W treści niby nic nie było tylko coś w stylu "czy u Ciebie wszystko dobrze?ja właśnie wróciłam z... itd." Bardziej chodzi nie o to, że on z kimkolwiek pisze lub że ktoś pisze, ale o to, dlaczego mnie okłamał w żywe oczy? Gdyby nie miał nic do ukrycia powiedziałby przecież, że to jakaś koleżanka. Wiem, idiotyczna sprawa i wydaje sie jasna. Ale on nigdy nie dał mi powodów do tego abym czuła sie zaniedbna lub żebym bała sie w odniesieniu ,ze są inne dziewczyny. Zdziwiłam się bardzo. Poszłam dalej w to i zerknełam z konta mojej kolezanki na FB, bo sama nie mam, na jego konto. A tam wbity jakiś teledysk z galaterowatymi tyłkami lasek z podpisem:"robi się co raz cieplej.. itd./) i tu już zrobiło mi się przykro. Mam wrazenie, że on na zewnątrz nie pokazuje po sobie że jest w "związku", może przychylnie wymienia numery tel. Ja zupełnie nie wiem, wydawało mi się, że jesteśmy bardzo zgodni.
Obserwuj wątek
    • Gość: Skonsternowana Re: Podwójne (?) życie mojego chłopaka IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.12, 18:46
      Dodam tylko, że nic mi jeszcze nie powiedziałam tzn nie rozmawiałam z nim o tym czego się "dowiedziałam". Poza tym bardzo wstydze sie tego ze zajrzałam mu na 3 sekundy do telefonu ale to było silniejsze.
    • chyba.ze Re: Podwójne (?) życie mojego chłopaka 02.06.12, 20:49
      gwoli ścisłości nie mieszkamy razem ale sypiamy
      > codziennie

      Nie jesteście w żadnym związku- to niezobowiązująca znajomość + seks.
    • Gość: abc Re: Podwójne (?) życie mojego chłopaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.12, 12:50
      Mówił, że kolega a to jakąś dziewczyna? Jeżeli nie była ona wspólną znajomą, z którą mógł planować np. wspólny prezent na urodziny dla Ciebie to na 100% Cię zdradza. Zerwij i szukaj sobie nowego.
      • Gość: marta Re: Podwójne (?) życie mojego chłopaka IP: *.tarniny.pl 03.06.12, 19:17
        Po pierwsze, moim zdaniem w związku powinna istnieć zasada ograniczonego zaufania. To znaczy, że masz prawo wiedzieć, czy Twój partner Cię oszukuje, jeśli istnieją ku temu jakiekolwiek podejrzenia.
        Ja się nie wstydzę tego, ze przejrzałam komputer mojego partnera, jak przestał ze mną sypiać.. Wręcz przeciwnie, uważam że miałam prawo dowiedzieć się, co działo się za moimi plecami. A jedyną osobą, która wtedy zachowała się nie fair był mój partner, który mnie oszukiwał.

        Po drugie, postaraj się porozmawiać ze swoim chłopakiem o tym, czego się dowiedziałaś. Jeśli mu na Tobie zależy, to na pewno wszystko Ci wyjaśni. A jeśli będzie uważać, że niepotrzebnie ingerujesz w jego życie, to znaczy, że Ty do niego nie należysz...
    • king.james Re: Podwójne (?) życie mojego chłopaka 04.06.12, 10:47
      Jak dla mnie gra na dwa fronty.
      • Gość: takajedna obserwuj... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.06.12, 13:26
        A ja bym póki co wstrzymała się z rozmową, wzmożyła czujność i obserwowała sytuację. Przecież skoro wyłgał się kolegą to z jakiegoś powodu prawdy nie chciał powiedzieć, więc niby dlaczego teraz miałby to zrobić? Jeśli coś kombinuje to prawdy nie powie choćbyś go przypalała żywym ogniem. Dyskretnie obserwuj go, zwróć uwagę czy pilnuje telefonu, czy gdzieś wychodzi nagle częściej, itp. grzebanie w tel nie jest ladne ale jeśli w ten sposób możesz poznać prawdę to.... Ja bym go sprawdziła dyskretnie i dopiero mając pewność, że nie gra fair rozpoczęła rozmowę.....Jeśli się zdradzisz teraz, on bedzie "sprzątał" wszelkie ślad po sobie i nie dowiesz się prawdy a przecież chyba o nią Ci chodzi?
    • arth1987 Re: Podwójne (?) życie mojego chłopaka 04.06.12, 15:15
      Widzisz czasem po czasie wychodzą takie rzeczy na światło dzienne. Nie wiem jak jest w Twoim wypadku ale moja była także nie pokazywała na zewnątrz, że jest w związku. To wiązało się z tym, że miała wielu adoratorów. Z kolei to skończyło się na zdradzie... i na kolejnej i kolejnej. Jak ktoś flirtuje to prędzej czy później "ów" flirt przyniesie sukces a wtedy burza hormonów i alkohol robią swoje. Dla mnie takie zachowanie jest totalnie nieodpowiedzialne. Jeśli ktoś ma ochotę na takie rzeczy to niech zostanie singlem. Nie wiem po co ludzie chcą się wiązać a później zdradzają nagminnie. Ciężko to pojąć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka