IP: *.centertel.pl 30.07.12, 23:00
Mam 27 lat, jestem kobietą, nie uprawiam seksu. Podobno jestem całkiem znośna, podobno ładna. Miałam kilku chłopaków ale zawsze było to krótkotrwałe. Boję się zaangażowania, nie mam ochoty poznawać facetów, żeby się z nimi wiązać na stałe - ślub te sprawy. A z drugiej strony bez takiego zaangażowania nie umiem być z chłopakiem radosna. No i co? "znormalnieje" po 30 jak mi wszystkie mięśnie zwiotczeją? już nie mówiąc o mózgu... Nie wiem skąd to się bierze. Z jednej strony straszy mnie katolicka moralność i poczucie powinności pozostania w pewnej czystości (mimo iż uprawiałam seks z paroma partnerami, którzy byli na krótko), z drugiej strony wydaje mi się że powinnam kochać się sado-maso czy analnie i w ogóle bo to w dzisiejszych czasnach znak wyzwolenia.. a poza tym faceci tego chcą. A ja nie chcę. Ja chcę opieki, i przyjaźni. I poezji. Na seks mam czasem ochotę, ale mogę to załatwić jak inne sprawy fizjologiczne, a nie chcę!
Obserwuj wątek
    • r.a.s Re: wstyd 31.07.12, 08:42
      I gdzie w sumie jest problem. Tak dobrze opisujesz czego od siebie oczekujesz, że wydaje się tylko należy powedzieć "start"
      Brak seksu czy brak ciepła stannowi problem, bo byc może tu jedno i drugie idzie w parze, że seks będzie wtedy kiedy poczjesz to "coś" od partnera...więc może narazie go nie znalazłaś?
      • Gość: hasłohaslo Re: wstyd IP: *.centertel.pl 31.07.12, 11:03
        Obawiam się, że już po prostu nigdy się nic nie wydarzy, albo będzie po prostu nieciekawe.
    • Gość: Maja Re: wstyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.12, 17:17
      Czytam i czytam i też nie wiem o co chodzi :) Najpierw piszesz ze nie uprawiasz seksu a potem ze miałaś kilku chłopaków i mialas seks, to jak w końcu? Owszem mięśnie wiotczeją ale po urodzeniu dziecka i po menopauzie ;) Nie wiem po co w ogóle przejmujesz się tym co się powinno czy co jest w modzie czy na topie, a jakie to ma znaczenie? Rób to i żyj tak jak ci pasuje. Jak czekasz na faceta który będzie tym właściwym i nie chcesz uprawiać seksu z byle kim to nie uprawiaj! Nikt cię nie będzie z tego rozliczał :) I zapewniam cię że z powodu nie uprawiania seksu nic się nie dzieje złego u kobiety, faceci mają gorzej bo im spada znacznie sprawność.
      • Gość: haslohaslo Re: wstyd IP: *.centertel.pl 31.07.12, 19:26
        Tak mówisz, ale poźniej okazuje się że ci kolesie wolą doświadczone dziewczyny gotowe na wszystko. Najlepiej sadomasochizm - to ostatnio w modzie. I z jednej strony mówię - fajnie, to może być coś niesamowitego, tak chcę żebyś mnie skuł kajdankami. Z drugiej zaś strony myślę sobie - nie, nie, nie.. to mnie zniszczy. Tak na serio, wcale tego nie chcę. Chcę innej, bardziej prawdziwej siebie i innego partnera. Tak na serio. A co do tych o których napisałam - to jak wspomniałam było krótkotrwałe, nigdy nie udało mi się, ani nie chciałam zbudować sensownej, długotrwałej relacji. W głowie mam bałagan, ot co. Ale dziękuję za odpowiedź.
    • Gość: haslohaslo Re: wstyd IP: *.centertel.pl 31.07.12, 19:30
      i jeszcze jedna rzecz. Dlaczego w naszych czasach wszyscy trąbią o tym seksie. Sex taki , sex owaki, włożę ci w to, włoże ci w tamto. Będzie super hiper zajebiście. Rany - LUDZIE TO SĄ TYLKO SZPARY W WASZYCH CIAŁACH KTÓRYCH POCIERANIE SPRAWIA PRZYJEMNOŚĆ nic więcej. Dlaczego tak mało mówi się o miłości? O tym czym jest dzisiaj? Jaka może być? Jaka kobieta powinna być albo może być w miłości obecnie? Dla mnie cały ten bełkot o oralu, analu, porno takim porno siakim to jest jakiś obraz nie tylko wolności mentalnej ale i po prostu banału i nudy, jakiegoś totalnego rozpieprzenia wewnętrznego którego serdecznie całej naszej cywilizacji współczuję.
    • Gość: bodek Re: wstyd IP: *.swinoujscie.vectranet.pl 01.08.12, 01:08
      myślę ze w twoim życiu coś się wydarzyło , nie da się określić co , może widziałaś coś co zostawiło dotkliwe piętno a może na sobie coś doświadczyłaś nie będę wnikał . Dlaczego tak myślę ? ot sam na sobie to doświadczam , jestem po rozwodzie i doświadczyłem trochę przykrości , nie ważne jakich ważne ze na przykład śmierć brata w wieku 52 lat ułatwiła mi podjęcie decyzji o rozwodzie , po prostu doszedłem do wniosku że to wszystko co nas otacza jest tylko na chwilę po kilku latach mieszkania samemu przekonałem się ze wy kobiety jesteście prawie takie same jak my mężczyźni, też chcecie zaliczać facetów , użyć sobie od czasu do czasu ale powstrzymuje was wstyd który to my mężczyźni stworzyliśmy w naszym społeczeństwie oraz instynkt macierzyński aby zapewnić byt ewentualnemu potomstwu.
      Cóż nie przejmuj się niczym , żyj jak lubisz i pamiętaj że nie możesz poddawać się stereotypom stworzonym przez egoistyczne jednostki męskie które chcą mieć władzę nad wami ja jako facet nie mam zamiaru potępiać cię za to że masz nieraz ochotę na faceta (po używać sobie ) sam prowadzę takie życie i nie mam zamiaru z niego rezygnować więc powodzenia i odepchnij od siebie te wątpliwości a jak będziesz miała pytanie to pisz na maila
      kiper232@wp.pl
    • zyga776 Re: wstyd 03.08.12, 11:47
      Bijesz się z myślami, błądzisz między: 'chcę', a 'powinnam'.
      Ograniczają Cię jakieś powinności, czujesz wyrzuty z powodu niedotrzymania katolickiej czystości. Z drugiej strony, zegar tyka, pora znaleźć chłopa, bo zostanę starą panną.
      Tyle z moich obserwacji Ci powiem :)
    • 2login Re: wstyd 03.08.12, 12:27
      Tak tak, coś jest na rzeczy. W mojej głowie mentlik.
    • niecierpielata Re: wstyd 03.08.12, 18:23
      do zakonu,jedyna słuszna rada dla Ciebie !!!
      • 26081980jola Re: wstyd 22.08.12, 20:19
        a ja uwazam ze seks jest piekny pojednanie ,bliskosc całosc we dwoje jednoczac sie we sprawach intymnych jestes w stanie pokonac przeciwnosci losu ,swoje kompleksy nie istnieją ,jestes ,jestes kims i inne rzeczy nie maja tak wielkiej siły jak orgazm -pełnia szczescia :-))) kochałas sie tak kiedys ze nie miałas ochoty przestac tylko w myslach błagałas o wiecej ? ja tak ? jest to niesamowite uczucie -reszta przyjdzie sama dojrzejesz do etapu zakładania rodziny byc singielka ma plusy ale do chwili kiedy zoobojętniejesz i zatracisz sens zycia czyli ten tzw.pełen luz ci sie znudzi bedziesz dązyc do stabilizacji i załozenia własnego gniazda ,które poniekąd da odczucie bezpieczenstwa bycia zkims na kim ci zalezy i wstajac rano nie tylko dla siebie dla innych dzieci i meza to jest harmonia i poczucie spełnienia dałam cos wzamian -a nie tylko brałam ,mam problem teraz aktualnie ale razem przebrniemy wszystko ,zalezy mi na nim i wiem ze mam po co zyc choc byłam na skraju ,na krawedzi przepasci ,odbiłam sie i jestem wdzieczna ze moge na nim polegac -tego ci zycze poznac kogos ze swiat zawiruje i motyle w brzuchu ;-)))
    • Gość: Oleś Re: wstyd IP: *.dynamic.chello.pl 01.08.13, 16:14
      Nie wiem o co chodzi czy idzie tej kobiecie? Z taką to ja bym nie mógł rozmawiać nawet 10 minut nie mówiąc o jakimś innym zwiazku. Jestem pewny, że ona sama nie wie czego chce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka