Dodaj do ulubionych

BOJE SIE KOCHAC

02.07.04, 14:56
Jestem młodą mamą , a nasz dzidzius nie był planowany.
Teraz jestem szczęśliwa ze tak się stał, ale boję sie kochać z mężę, boję sie
ze zajde w ciąże.
Obecnie biore tabletki antykoncepcyjne i kochamy sie z prezerwatywą, ale nie
jest to taki sex jaki powinien być - bez obaw.
Jak mogę sobie z tym poradzic?
Obserwuj wątek
    • uprzedzam Re: BOJE SIE KOCHAC 02.07.04, 17:28
      To przechodzi z wiekiem.Im bliżej osiemdziesiątki, tym mniejszy lęk przed nie
      chcianą ciążą.Wybacz, ale to już chyba anksjolitykamu tylko zwalczysz :)
    • uprzedzam Re: BOJE SIE KOCHAC 02.07.04, 17:45
      no dobra, może nie powinienem żartować, ale to fobia.Ciekawe,czy ma jakąś
      nazwę , alkowofobia może.........
      • kaha1 Re: BOJE SIE KOCHAC 04.07.04, 21:18
        no to przeczytaj moj sex po porodzie. Ja tez sie balam. Psycholog mi nie
        poradzil, zobaczymy co bedzie tu?
    • sukkub Re: BOJE SIE KOCHAC 06.07.04, 21:55
      Mialam podobny problem...zaszlam w ciaze biorac tabletki antykoncepcyjne i po urodzeniu dziecka panicznie balam ze znow bedzie tak samo mimo.....a prezerwatywa zawsze moze peknac......moja ginekolog przekonala mnie do wkladki wewnatrzmacicznej (potocznie zwanej spirala)i podzialalo....moj synek ma dwa lata i jest jedynakiem a sex z mezem uprawiamy czesto niemartwiac sie czy przypatkiem zmajstrujemy mu rodzenstwo:)
      • kaha1 Re: BOJE SIE KOCHAC 09.07.04, 11:02
        hej natalka ten facet chyba wogole tu nie zaglada, ma nas w nosie jednym slowem.
        • uprzedzam Re: BOJE SIE KOCHAC 09.07.04, 19:52
          nie.Po prostu jej juz chyba nic naprawdę nie jest w stanie pomóc.Jeśli łączy
          tabletki z prezerwatywą, a i tak nie wierzy w ich działanie, to myślisz,że
          uwierzy choćby w jedno słowo seksuologa ?
    • ambx A może tylko lizanko? 29.07.04, 13:58
      Soki trawienne skutecznie dezaktywują nasienie. Jęzorkiem też trudno zapłodnić!
      A czy młody tato dostał do posmakowania... kropelkę mleczka od małżonki? Czy
      zrewanżował się... śmietanką? A może pozwolić mu "zamięszać kakałko"? Wszystkie
      opisane "świńtuszenia" pozwalają doprowadzić się wzajemnie do totalnej ekstazy,
      przy ZEROWYM ryzyku, że dzidzius będzie miał rodzeństwo. Marny mamy przyrost
      naturalny, oj marny...
    • Gość: lissa Re: BOJE SIE KOCHAC IP: 202.175.95.* 22.08.04, 06:05
      dziewczyny dobra antykoncepcja to podstawa, a pozniej to dac sobie troche czasu
      zeby zapomniec zle chwile. chyba kazda kobieta ma takiego strach po dzidziusiu.
      tez mialam i nawet wymyslilam sobie teorie ze to sposob natury na przetrwanie
      nowego dzidziusia. male potrzebuje 100% uwagi mamy przez dluuugi okres czasu.
      to dla niego kwestia przetrwania i musi mu sie udac ta uwage zdobyc. przy
      kolejnej ciazy byloby to trudne. tak wiec wspomnienie porodu i strach przed
      powtorka (to samo wystarczy zeby sie amorow odechcialo)zmeczenie i dol
      psychiczny razem wziete skutecznie zniechecaja mame do seksu, no a przy braku
      seksu dzidzius moze spokojnie rosnac bez obaw o konkurencje. natalko nie jestes
      sama z tym problemem.
    • Gość: Artur Re: BOJE SIE KOCHAC IP: *.ss.shawcable.net 22.08.04, 09:23
      Szansa, ze zajdziesz w ciaze ponownie na tabletkach i z prezerwatywa jest tak mala, ze latwiej wygrasz glowna wygrana w totolotka.
      Masz 99.99% pewnosci, ze nie zajdziesz. Zrelaksuj sie!

      Tylko tabletki lub tylko prezerwatywa, rzeczywiscie nie daje tak duzej pewnosci.
      Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka