Dodaj do ulubionych

Seks oralny - problemy

IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.12, 20:45
Mam 2 problemy związane z seksem.
1. Nie pozwalam facetowi na cunnilingus.
2. Nie przepadam za fellatio.

ad. 1
Miałam 4 partnerów w życiu, mam 26 lat. W obecnym związku trwającym 2 lata mój wybranek tylko raz zszedł do parteru, nie porwało mnie. Zawstydza mnie to, mimo bardzo dokładnej higieny i depilacji obawiam się o mój smak lub zapach. Nie boję się stracić kontroli ani nic z tych rzeczy. Trochę przeszkadza mi fakt, że mam leżeć i nic nie robić, nic nie dawać.
Czy ktoś ma pomysł, skąd bierze się ta blokada? Czy może to mieć związek z faktem, że we wczesnym dzieciństwie zaczęłam się masturbować, robiłam to często (i niestety uwarunkowałam się na pewien rodzaj doznań fizycznych związany z konkretną stymulacją psychiczną) i moi rodzice zakazywali mi to robić, sprawdzali mnie przez wiele lat? Dodam, że do dziś masturbuję się w podobny sposób, innych orgazmów nie mam.
Z każdym rokiem coraz bardziej mi to przeszkadza, mam wrażenie, że coś mnie omija. Blokady póki co przełamać nie potrafię.

ad. 2
Tak, nie przepadam za tym. I to nie ze względów psychicznych, nie jest to dla mnie upadlające czy coś w ten deseń. Powodem jest... bardzo wrażliwy węch. Mój facet jest na zdrowej diecie, nie pali, uprawia sporty, ogólnie jest zdrowym człowiekiem, jego ciało nie wydziela zbyt intensywnych zapachów, a jednak, nawet po dokładnym myciu jego jądra i penis mają tą swoją charakterystyczną woń, która mi przeszkadza. Nie wspominając już o płynie, który w trakcie robienia loda wydostaje się i oprócz zapachu ma też swój smak. Brrr. No przeszkadza mi to, ale raz na jakiś czas i tak to robię, bo wiem, że mu zależy. Sperma to już w ogóle dla mnie coś okropnego (wybaczcie; naprawdę wolałabym to inaczej postrzegać), oprócz porażającego zapachu, który przyprawia o mdłości, jest jeszcze smak i struktura, ogólnie okropność. Więc o połyku niestety nie ma mowy.
On zapewnia mnie, że to nie jest ogromny problem i żebym się tak nie przejmowała, ale nasłuchałam i naczytałam się o męskiej miłości do lodów tyle, że boję się, że kiedyś on... może mnie z tego powodu rzucić/zdradzić/zabić ;)

Seks mamy satysfakcjonujący i bez zahamowań (oprócz wyżej wspomnianych).

Czy ktoś dotarł do końca? Czy ktoś ma pomysł, co zrobić z problemem z punktu 1? I jak postrzegacie problem nr 2?
Obserwuj wątek
    • masqara Re: Seks oralny - problemy 04.12.12, 20:48
      chodzi o połykanie ?
    • Gość: hybryda Re: Seks oralny - problemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.18, 15:20
      hej, jakbym czytała o sobie - udało Ci się coś wymyślić? ja niestety nadal tego nie lubię ech

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka