Dodaj do ulubionych

marzenia w trakcie stosunku

28.05.02, 19:33
Panie Doktorze,
jestem młodą kobietą 30 letnią(-podobno szczyt aktywności seksualnej.)
Od wczesnej młodości masturbowałam się, a odkąd wyszłam za mąż robię to bardzo
rzadko.Jednak w trakcie stosunku, by osiągnąć orgazm muszę odwoływać się do
marzeń erotycznych przy których się sama zaspakajm.
Jednocześnie urzeczywistnianie moich fantazji erotycznych nie jest dla mnie
zupełnie podniecające.Czy jestem skazana na to do końca życia.
Co powinnam zrobić by kochać się ze swoim partnerem bez odalania się myślami od
niego?Jest to dla mnie bardzo frustrujące i utrudnia mi pożycie seksualne.

Obserwuj wątek
    • igor01 Re: marzenia w trakcie stosunku 28.05.02, 22:02
      Proponuje podzielić sie z meżem swoimi marzeniami.Moze macie podobne?A moze
      pofantazjujecie sobie razem...Polecam to bardzo miłe
      • una1 Odpowiedż dla Igora 28.05.02, 22:08
        Wspomniałam w swym liście,że urzeczywistnianie moich fantazji zupełnie mnie nie
        podnieca-nie wiem skąd to rozdwojenie..
        • igor01 Re: Odpowiedż dla Uny 29.05.02, 18:43
          Wiem o czym myslisz. My też mamy takie marzenia, ze wcale nie chcemy ich
          realizować w rzeczywistości (choć są i inne tzn. realizowane).Ze swojego
          doświadczenia wiem, że ważne jest określenie bariery poza którą nie mówimy już
          o tych fantazjach "niedorealizacji". Ewentualnie nawet mozna powiedziec coś w
          stylu "podnieca mnie to ale nie chce tego w rzeczywistości".A swoją drogą mile
          są te fantazje "nie do realizacji :-)))"
          Namieszałem ale myślę, że kontekst bedzie czytelny...Aha i jeszcze moge
          powiedziec, że bez tego wspólnego fantazjowania nasz sex byłby chyba średnio
          udany a tak jest bardzo dobry
          Życze Wam superzabawy
          • una1 Re: Odpowiedż dla Igora 30.05.02, 11:31
            Myślę, że rozmawianie z partnerem o "fantazjach nierealizowalnych" nie ma
            większego sensu. Nie chciałabym by mój mąż,kochając się ze mną zastanawiał się
            o czym właśnie myślę.Chciałabym by czuł ,że moja uwaga skupia się tylko na
            nas.Sex to taka gra, (nie czytaj nieszczerość)wabimy, kusimy, dajemy i nas
            wabią ,kuszą i nam dają.Cieszy nas że możemy dać, kochanka cieszy że dostaje,
            więc jaką wartość ma informacja"że jak się kochamy to myślę o ..." ?
            Myślę ,że nie ma wartości i może rodzić frustracje.
            Masz racje,że bez marzeń i fantazji życie byłoby paskudnie ponure,nawet bez
            tych których nigdy nie uda się zrealizować i które nie wyznaczają celu-po
            prostu są.
            • igor01 Re: Odpowiedż dla Igora 30.05.02, 13:03
              una1 napisał(a):

              > Myślę, że rozmawianie z partnerem o "fantazjach nierealizowalnych" nie ma
              > większego sensu. Nie chciałabym by mój mąż,kochając się ze mną zastanawiał się
              > o czym właśnie myślę.Chciałabym by czuł ,że moja uwaga skupia się tylko na
              > nas.Sex to taka gra, (nie czytaj nieszczerość)wabimy, kusimy, dajemy i nas
              > wabią ,kuszą i nam dają.Cieszy nas że możemy dać, kochanka cieszy że dostaje,
              > więc jaką wartość ma informacja"że jak się kochamy to myślę o ..." ?
              > Myślę ,że nie ma wartości i może rodzić frustracje.
              > Masz racje,że bez marzeń i fantazji życie byłoby paskudnie ponure,nawet bez
              > tych których nigdy nie uda się zrealizować i które nie wyznaczają celu-po
              > prostu są.


              Sex to przedewszystkim wolność. Nie ma w nim schematów. Kochając sie można być
              myślami wszedzie i w dowolnej sytuacji i to co Ciebie by zaszokowało dla mnie
              moze byc bardzo miłe i na odwrót. Mając na myśli fantazje "do
              zrealizowania"i "niedozrealizowania" zapomniałem dodać, że w nich wszystkich
              jesteśmy oboje razem dlatego jesteśmy razem w wymiarze fizycznym, psychicznym i w
              marzeniach. A może to tylko taki szczęśliwy zbieg okoloczności że mamy takie same
              fantazje i dokładnie w tak samo dzielimy je na realne i nierealne.
              Pytasz także jakie znaczenie ma "że jak się kochamy to myślę o ..."? Ja uważam,
              że duże ponieważ zawsze mogę być sobą. Dla MNIE to jest bardzo ważne. Ale każdy
              jest inny
              • una1 Re: Odpowiedż dla Igora następna 30.05.02, 22:23
                igor01 napisał(a):

                > una1 napisał(a):
                >
                > > Myślę, że rozmawianie z partnerem o "fantazjach nierealizowalnych" nie ma
                > > większego sensu. Nie chciałabym by mój mąż,kochając się ze mną zastanawiał
                > się
                > > o czym właśnie myślę.Chciałabym by czuł ,że moja uwaga skupia się tylko na
                >
                > > nas.Sex to taka gra, (nie czytaj nieszczerość)wabimy, kusimy, dajemy i nas
                >
                > > wabią ,kuszą i nam dają.Cieszy nas że możemy dać, kochanka cieszy że dosta
                > je,
                > > więc jaką wartość ma informacja"że jak się kochamy to myślę o ..." ?
                > > Myślę ,że nie ma wartości i może rodzić frustracje.
                > > Masz racje,że bez marzeń i fantazji życie byłoby paskudnie ponure,nawet be
                > z
                > > tych których nigdy nie uda się zrealizować i które nie wyznaczają celu-po
                > > prostu są.
                >
                >
                > Sex to przedewszystkim wolność. Nie ma w nim schematów. Kochając sie można być
                > myślami wszedzie i w dowolnej sytuacji i to co Ciebie by zaszokowało dla mnie
                > moze byc bardzo miłe i na odwrót. Mając na myśli fantazje "do
                > zrealizowania"i "niedozrealizowania" zapomniałem dodać, że w nich wszystkich
                > jesteśmy oboje razem dlatego jesteśmy razem w wymiarze fizycznym, psychicznym i
                > w
                > marzeniach. A może to tylko taki szczęśliwy zbieg okoloczności że mamy takie sa
                > me
                > fantazje i dokładnie w tak samo dzielimy je na realne i nierealne.
                > Pytasz także jakie znaczenie ma "że jak się kochamy to myślę o ..."? Ja uważam,
                >
                > że duże ponieważ zawsze mogę być sobą. Dla MNIE to jest bardzo ważne. Ale każdy
                >
                > jest inny

                Nie wspomniałam ,że w moich "nierealizowalnych" fantazjach nie ma mnie, ani mego
                partnera.Gdyby był to tylko inny wymiar "nas", to byłoby cudownie, jeśli takie są
                Twoje fantazje, to zazdroszczę.
                Masz racje sex to wolność,powinno się z niego czerpać w bez względu na formę.
                Może to jest odpowiedż na moje pytanie, albo wygodne usprawiedliwienie..
                "Bycie sobą" i dla mnie jest ważne. Jednak nie uważam ,że nie jestem sobą jeśli
                decyduję się nie obciążać mego partnera informacją ,która do niczego mu się nie
                przyda, a jedynie wzbudzi wątpliwości.
                Igor jesteś facetem więc powiedz ,co byś pomyślał gdyby Twoja kobieta,
                przytulając się do Ciebie po cudownym odlocie powiedziała,że jak się kochacie
                jak jesteście tak blisko jak tylko można....ona wyobraża sobie np. księdza i
                chłopkę na na stogu siana...i to nie jesteście wy..(przykład wyssany z palca ,ale
                czytelny)??
                • igor01 Re: Odpowiedż dla Uny następna 01.06.02, 10:27
                  Temat bardzo mnie dotyczy więc chętnie odpowiem Ci na to pytanie ale jest to
                  juz związane z moim bardzo osobistym podejściem.Ponieważ nie chce publicznie
                  opisywać tak intymnych aspektów mojego zycia więc chętnie zrobie to na maila. O
                  ile chcesz :-)?
    • andrzej.depko Re: marzenia w trakcie stosunku 29.05.02, 00:46
      Przede wszystkim przestań się frustrować i wpędzać w poczucie winy. Tak
      naprawdę nie robisz nic złego. Złem jest frustracja która utrudnia Ci
      uzyskiwanie pełni radości. Seksualne fantazje są naturalnym i normalnym
      dopełnieniem potrzeb każdego człowieka. Seks to nie tylko ciało i zmysły. To
      również wyobraźnia erotyczna, którą rozwijamy dzięki marzeniom i fantazjom.
      To właśnie wyobraźnia, jako pierwsza wprowadza nas w arkana miłości i
      seksualności. To ona karmi nas bogactwem przeżyć, na długo przed pierwszym
      pocałunkiem, pierwszym dotykiem, i wreszcie tak długo oczekiwaną inicjacją.
      Fantazje erotyczne są całkiem normalnym i naturalnym fenomenem
      psychiki, czymś co składa się na naszą seksualność. Ujawniają się w nich
      zarówno nasze indywidualne cechy osobowości, jak również warunki społeczne, w
      jakich dojrzewaliśmy. A także różne mity i przesądy którymi nasiąkamy.
      Fantazjując przypominamy sobie różne zdarzenia z przeszłości, dajemy
      ujście marzeniom i oczekiwaniom. To właśnie fantazje czasem sygnalizują nam nie
      zaspokojone potrzeby seksualne, a czasem mają nawet moc terapeutyczną - przy
      ich pomocy zaspokajamy potrzebę bliskości z kochaną osobą. Fantazje mogą
      odzwierciedlać niezadowolenie lub rozczarowanie z aktualnego związku, mogą
      wyrażać uczucie niedosytu erotycznego. Ale marzenia erotyczne rodzą się też
      wtedy, gdy partnerzy bardzo się kochają i są dla siebie nawzajem atrakcyjni.
      Nie ma po prostu żadnej prawidłowości.
      Amerykański autorytet w dziedzinie seksualności człowieka prof. John
      Money uważa, że fantazje seksualne mają bardzo pozytywne oddziaływanie na naszą
      psychikę. Redukują lęki, zwiększają poziom tolerancji wobec różnych zachowań
      seksualnych, wzmagają aktywność seksualną. Pozwalają poza tym lepiej poznać
      samą siebie i partnera.
      Treść fantazji seksualnych uzależniona jest od wieku, płci, temperamentu
      seksualnego, poczucia zadowolenia ze współżycia seksualnego, istniejących
      zaburzeń. Treść fantazji u jednych osób bywa zmienna , u innych zaś przeważa
      stałość i podobieństwo.
      Na koniec dodam tylko, że około 69 % kobiet miewa fantazje erotyczne.
      Nie jesteś więc odosobniona. Zdarza się jednak , że fantazje bardzo rozbudowane
      i precyzyjne w detalach mogą utrudniać osiąganie podniecenia seksualnego w
      kontakcie z realną osobą partnera. MOże dojść do sytuacji , że nie można
      osiągnąć orgazmu bez odtworzenia treści fantazji. Granica między normalnym
      światem fantazji z koniecznym jako "zapłon " dla zdfolności osiągania
      podniecenia w kontakcie z partnerem jest wtedy dość płynna.
      • elena2 Re: marzenia w trakcie stosunku 02.06.02, 14:07
        Popieram dra Depko - przestan sie zadreczac! A skad wiesz, o czym mysli Twoj
        partner kochajac sie z toba? :-)
        Ja sama jestem absolutnie pewna, ze moj partner ma rownie mnostwo fantazji, co
        ja i na pewno przywoluje je takze w trakcie naszego wspolnego seksu, i naprawde
        zupelnie mi nie przeszkadza takie niby "oddzielenie". Grunt, ze jest nam razem
        dobrze!
        Mam wrazenie, ze wielu ludzi, zwlaszcza kobiet, ulega mitowi romantycznej
        milosci polegajacej na jakims idealnym polaczeniu cial i dusz. Bardzo pieknie
        to brzmi, ale w zyciu raczej nie wystepuje, i dobrze, bo jest to sprzeczne z
        natura ludzka. Kazdy z nas ma swoj swiat, swoje prywatne podniety, ktorymi
        dzieli sie z partnerem lub nie, i nie oznacza to wcale braku milosci!! Dzieki
        temu wlasnie jestesmy nawzajem dla siebie fascynujacy, ze jestesmy inni,
        odrebni, samodzielni, a cos nas do siebie ciagnie. To wlasnie jest sila
        milosci. Troche wybieglam poza temat, ale sama kiedys przeszlam podobna droge,
        wymagajac rzeczy nierealnych i w gruncie rzeczy bezsensownych od siebie i od
        swojego partnera.
        Panie doktorze, tylko 70% kobiet ma fantazje? Nie wierze, pewnie sie nie
        przyznaja ze wstydu... ech, ta nasza beznadziejna kultura.
    • una1 DLA IGORA 02.06.02, 23:15

      Igor, jeśli masz ochotę na pogawędkę ,to zapraszam:)
      mój adres una_1@wp.pl
      >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka