una1
28.05.02, 19:33
Panie Doktorze,
jestem młodą kobietą 30 letnią(-podobno szczyt aktywności seksualnej.)
Od wczesnej młodości masturbowałam się, a odkąd wyszłam za mąż robię to bardzo
rzadko.Jednak w trakcie stosunku, by osiągnąć orgazm muszę odwoływać się do
marzeń erotycznych przy których się sama zaspakajm.
Jednocześnie urzeczywistnianie moich fantazji erotycznych nie jest dla mnie
zupełnie podniecające.Czy jestem skazana na to do końca życia.
Co powinnam zrobić by kochać się ze swoim partnerem bez odalania się myślami od
niego?Jest to dla mnie bardzo frustrujące i utrudnia mi pożycie seksualne.