Dodaj do ulubionych

czy od kochanki wraca sie do zony ?????

08.06.02, 12:41
Czy znacie takie przypadki ? Jak do tego doszlo ? Kto mial na tyle " madrosci "
w sobie ; ON czy ONA ? Jesli mozecie - napiszcie prosze.....
Obserwuj wątek
    • cruq Re: czy od kochanki wraca sie do zony ????? 11.06.02, 15:17
      Wraca się od kochanki, jak ta sobie znajdzie kogoś.
      • piasia Re: czy od kochanki wraca sie do zony ????? 12.06.02, 08:12
        Michalina Wisłocka, niekwestionowany chyba autorytet w "tych sprawach" napisała
        kiedyś, że jak mąż znajdzie sobie kochankę to co ma zrobić mądra żona?
        PRZECZEKAĆ!!!
        Naraziła się tym bardzo, a przecież miała sporo racji. Żona to dom,
        stabilizacja, uprana koszula, ciepły obiad. Kochanka - to dreszczyk emocji,
        nowość, "zaświergolenie" a z biegiem czasu - rosnące wymagania. Jak długo da
        się żyć w napięciu i dreszczach?.....
        • tassman Re: czy od kochanki wraca sie do zony ????? 12.06.02, 08:20
          Od kochanki się wraca, ale na kolanach do żony...i jak ona przyjmie 'skruszonego'
          to po pewnym czasie tego żałuje......że przyjęła pod swoje skrzydła zdrajcę....

          tassman:)
          • patrycja74 Re: czy od kochanki wraca sie do zony ????? 12.06.02, 11:31
            dlaczego żałuje?

            pozdr.
            P.
        • gerry Re: czy od kochanki wraca sie do zony ????? 18.06.02, 12:46
          piasia napisał(a):

          > Michalina Wisłocka, niekwestionowany chyba autorytet w "tych sprawach" napisała
          >
          > kiedyś, że jak mąż znajdzie sobie kochankę to co ma zrobić mądra żona?
          > PRZECZEKAĆ!!!
          > Naraziła się tym bardzo, a przecież miała sporo racji. Żona to dom,
          > stabilizacja, uprana koszula, ciepły obiad. Kochanka - to dreszczyk emocji,
          > nowość, "zaświergolenie" a z biegiem czasu - rosnące wymagania. Jak długo da
          > się żyć w napięciu i dreszczach?.....

          Gorzej, jak żona to zero gorącego obiadu, że o uprasowanej koszuli nie wspomnę.
          • tassman gerry wraca sie do zony ????? 19.06.02, 08:46
            gerry,

            Cyt:" Gorzej, jak żona to zero gorącego obiadu, że o uprasowanej koszuli nie
            wspomnę."
            A nie uwazasz, że powinno być: "Gorzej jak mąż to patałach, dwie lewe rączki -
            obsługa żelazka leży...O łóżku juz sobie daruję....hehe"

            tassman:)

    • sonija Re: czy od kochanki wraca sie do zony ????? 13.06.02, 15:02
      no jasne , a dokąd takie barachło miałoby wracać...żona zawsze czeka...biedne
      żony...
    • kostkax Re: czy od kochanki wraca sie do zony ????? 14.06.02, 16:38
      Oczywiscie, ze sie wraca. Z grzeczna mina, jak gdyby nigdy nic. Jak myslicie, a
      jak sie udowadnia zonie, ze sie kochanki nie posiada?
      W razie problemow, zona to bezpieczna przystan, moze nie za bardzo szanowana,
      ale wyprasowana koszula, obiad na stole itp. biora gore.
      Ze obrzydliwe, a i owszem.
      Radze pomyslec, ze jako kochanka nigdy nie zna sie momentu kiedy zostanie sie
      potraktowana jak ta oszukiwana zona.
      A oprocz tego coz jest milszego od stabilizacji? Szalenstwo ma uroki, ale tylko
      chwilowe.
      Po nich domowe ciepelko latwiej sie znosi.
      • ocean1 do mądrej zony wraca się 20.06.02, 13:04
        MOj mąz wrócil i to natychmiast od momentu, gdy dowiedzialam sie o ich romansie.
        Po kilku latach od momentu- trwal 3 miesiące- mąż mówi, ze nigdy kochanki nie
        mial :))))) a to co bylo niby, to pomówienie.
        Faceci są dziwni, nie uważacie?
        Gdy sie dowiedzialm o romansie bylam w fatalnym stanie psychicznym.Nie moglam
        mu tego podarowac. Odbilam to sobie z nawiazka- on o moich zdradach nie wie.
        Dzisiaj po kilku latach smieszy mnie ta cała jego zdrada. Juz jestem spokojna,
        tak jakby sie to nigdy nie stalo.
        Trzeba tak zdradazac, by druga polowa nic o tym nie wiedziala, Ot i cala
        sztuka!!!
        Pozdrawiam
        • the_real_kris to ty widzę zwykła dziwka jesteś 20.06.02, 13:47
          a twój mąż to głuptak - no chyba, że teraz lepiej się maskuje ze swoimi
          skokami w bok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka